Sierżant na minie

 Ostatnio prokuratura się wygłupiła. Rzecznik tej instytucji poinformowała o postawieniu mi zarzutów propagowania faszyzmu i czegoś tam jeszcze.
Problemy prokuratura ma dwa. Po pierwsze trochę głupio gadać publicznie o rzeczach dotyczących kogoś, gdy sam zainteresowany jest przez ową prokuraturę nie poinformowany. Jakie to ma przełożenie procesowe, tego jeszcze nie wiem, ale porozmawiam na ten temat z adwokatem.
Drugi problem prokuratury jest taki, że zarzuca mi się „propagowanie faszyzmu” poprzez niesienie transparentów z treściami takimi jak „śmierć wrogom Ojczyzny” czy „życie i śmierć dla Narodu”.
Aby się nie powtarzać, bo zostało to już odpowiednio i bardzo rzeczowo opisane, ocenione i skomentowane na łamach strony niezalezna.pl, zatem odsyłam tutaj:
https://niezalezna.pl/248137-kibic-oskarzony-o-faszyzm-za-polskie-symbole-falsz-historyczny-i-zagrozenie-dla-wolnosci
Dokładnie przeczytałem wszystkie komentarze pod tym tekstem i mam drobny ubaw. Na minę wdepnął starszy sierżant. Miał pecha, że wypadło na niego.
Tutaj ukażę mały odcinek pracy policji
Naszą trójkę zatrzymywało około 14 funkcjonariuszy. Taka grubsza akcja, każdy spokojny obywatel by chciał, żeby na jego spokój pracowało tylu ludzi naraz. A tu gdy stado Ukrów leje się pod blokiem to ludzie muszą organizować samoobronę…
Dobra, do rzeczy. Po przewiezieniu na komendę trzeba było spisać protokół zatrzymania. Który funkcjonariusz miał to robić? Wyznaczał dowódca. To, że trafiło na starszego sierżanta, to czysty przypadek. Zresztą protokół był sporządzany… dwa razy. Za pierwszym okazało się, że ten na „którego konto poleciał Zieliński” miał już „na koncie kogoś innego” i później ktoś mógłby się do tego doczepić. Jak rozumiem – procesowo. „Jak to pan zatrzymał X, Y i jeszcze Zielińskiego w tym samym czasie i o tej samej porze”?
Trafiło na starszego sierżanta i teraz pechowy starszy sierżant zebrał joby od komentatorów. A tak naprawdę joby za decyzję o zatrzymaniu polskich haseł i polskich znaków powinien zbierać ten, kto podjął decyzję o zatrzymaniu. Coś mi się wydaje, że na samym szczycie drabinki decyzyjnych albo nie był to policjant, albo funkcjonariusz miał bardzo wysoką szarżę, ale to być może wyjdzie w trakcie ewentualnego procesu.
Ha, ha, ha
Niech wstydzi się natomiast sędzia. Nie wygłupiałby się pisząc w uzasadnieniu postanowienia o zasadności zatrzymania pierdół o znaku Falangi, bo wyszedł na… kogoś, kto kwestionuje decyzje innych sądów. Znak Falangi jest bowiem legalnie zarejestrowanym przez polski sąd znakiem Narodowego Odrodzenia Polski.

Tu chciałbym serdecznie podziękować wszystkim okazującym mi wsparcie. Choć i tak lekce sobie ważę prokuratorskie groźby, ale Wasze słowa otuchy, deklaracje pomocy, okazywane wsparcie dodaje mi sił do walki o polskość Polski i wiary, że wszystko to ma sens.
A przy okazji – zapraszam na demonstrację ku czci ofiar stanu wojennego, która odbędzie się we Wrocławiu 13 grudnia. Demonstracja jeszcze nie jest zgłoszona (nadrobimy w poniedziałek), zatem jeszcze nie zostanie podane miejsce i czas jej rozpoczęcia. Ale już zapewniam, że będzie, jak zwykle – ostro.
Czytelnicy Fana dowiedzą się co i jak już niebawem.
Roman Zieliński, fot. DK – zdjęcie z demonstracji w rocznicę napaści na Polskę przez Związek Sowiecki, jaka miała miejsce 17 września tego roku we Wrocławiu.

22+

komentarzy: 13

  1. Ja się ciągle zastanawiam … kto w tym kraju dobrze życzy wrogom ojczyzny ??? Jak robiliśmy graf na ND z tym hasłem to też była o to awantura i milicjanty też konsultowali hasło z kimś po drugiej stronie telefonu … tajemniczy gość bo się nie przedstawił a wszyscy go słuchali taki Richelieu… ale wtedy odpuścili po pytaniu …
    A kto dobrze życzy wrogom ojczyzny ??? Konsternacja, w słuchawce cisza i jakoś przeszło.

    12+

  2. Czytałem te „rewelacje” o „podejrzanym” RZ na polskojęzycznym, choć niemieckim portalu. Nie wiem, jak to teraz jest, może sam fakt wydania Postanowienia o przedstawienia zarzutu nadaje jego adresatowi status podejrzanego? Może nie trzeba czekać z przypisaniem statusu podejrzanego aż do czasu ogłoszenia adresatowi tego Postanowienia?
    Pamiętajmy, że po ogłoszeniu Postanowienia podejrzany ma prawo zażądać pisemnego uzasadnienia podstaw zarzutu. Pamiętajmy, żeby w takich sytuacjach zawsze wykorzystać wszystkie prawa do zaskarżeń. Pamiętajmy też, że na tym etapie nie jest powiedziane, że sprawa trafi z aktem oskarżenia do Sądu, bo może zostać umorzona na etapie postępowania przygotowawczego nawet po ogłoszeniu Postanowienia o przedstawieniu zarzutu.
    Podejrzewam, że Roman o tym wie, a już na pewno wie adwokat.
    Można po zarzucie nie przyznać się do czynu i odmówić złożenia wyjaśnień, ale wówczas raczej na bank będzie akt oskarżenia i trzeba będzie (oby skutecznie) bronić się przed Sądem. Można spróbować nie przyznać się do popełnienia zarzucanego czynu przestępczego i w wyjaśnieniach spróbować racjonalnie udowodnić, że opisane w zarzucie zachowanie nie wyczerpuje ustawowych znamion żadnego czynu zabronionego, a dalej liczyć na umorzenie przez prokuratora.
    Ciekawe, jaka taktykę przyjmie RZ i jego obrona. Z jednej strony kusi dział w rozprawie i skompromitowanie oskarżenia, z drugiej, niektórzy wrocławscy sędziowie już pokazali, na co ich stać i chyba teraz nie jest wykluczone, że w losowaniu spraw w Sądzie RZ może trafić na któregoś swojego „ulubieńca”.

    14+

  3. Czytam i nie wierzę. Centrum Europy a zarzuty jak w Korei i to tej gorszej. Romek trzymaj się,na pohybel sk…synom. Ciekawe że nas nie powinęli na meczu z Lechią bo czapeczki z Jasną Górą i hasłem z flagi ogrzewały nasze głowy.

    15+

  4. Z frekwencją podczas zgromadzeń, jest mizernie w ponad półmilionowym mieście. Tak to jest, bujać się na czyiś plecach. A z 5 tys. kibiców powinno go wesprzeć, a nie kilkadziesiąt. Ma racje, Michalkiewicz, że teraz to się liczy aby mieć co wypić, zakąsić, Włosi dodają, za…….ać,

    14+

    1. Wystarczy na meczach robić reklamę i frekwencja wzrośnie. Naszła mnie taka refleksja na meczu z Legią,wystarczyło by fan kluby przyjechały chwilę wcześniej i antypedalska demonstracja wyglądałaby zupełnie inaczej.

      10+

  5. Sędzia Marcinkowski intelektualnie się nie popisał….
    Niedługo za symbole AK i NSZ będą stawiać zarzuty propagowania… i tacy wykształciuchy w togach w orłem na piersi będą to klepać.

    26+

  6. Roman to prawdziwy ideowiec. Takich ludzi, wychowawców kolejnych pokoleń młodych Polaków nam trzeba, a nie bezideowych, antypolskich lewaków. Trzymaj się, Romanie!

    53+

    1. A nie jak komuch, towarzysz magister Kwasniewski to teraz wielki demokrata. Jak steki karierowiczów. Ze styropianu i PZPR-u.

      28+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *