Czwarta Rzesza

 Jeśli ktoś naiwnie myślał, że Unia Europejska to taka wielka organizacja, która ma nam zrobić dobrze, to po jasnych deklaracjach Adolfiny Merkelowej powinien już wiedzieć, że się mylił. Unia jest po to, by dobrze robić Niemcom.
Niemiecka komunistka zajmująca wciąż fotel Kanclerza Niemiec raczyła ostatnio wypowiedzieć się o dwóch sprawach, które sprowadzają się do jednego mianownika.
Po pierwsze Adolfina parę dni temu powiedziała głośno coś, o czym w Niemczech po cichu mówi się od lat. O stworzeniu „europejskiego wojska”. Nie bawiąc się w szczegóły i niuanse – chodzi o to, by Grek, Portugalczyk czy Polak wdziewając mundur był na rozkazy herr generała. Inaczej – polski mundur, z którego prędzej czy później zostałby usunięty orzełek, oznaczałby służbę w Buneswerze.
Po drugie Adolfina powiedziała o tym wprost, domagając się „ograniczenia suwerenności państw Unii”.
Znaczy się, dyktująca swoje warunki najsilniejsza europejska gospodarka skolonizuje resztę kontynentu.
Likwidacja państw narodowych i zastąpienia ich Wielką Europą pod zwierzchnictwem Niemiec to nic innego jak cele militarne II Wojny Światowej. Teraz środki oddziaływania się zmieniają, zamiast podboju militarnego mamy do czynienia z podbojem gospodarczym, lecz cel pozostaje ten sam.
Roman Zieliński, fot. twitter

2235+

komentarzy: 45

  1. Mam po prostu swoje zdanie co do tej teorii którą przedstawiono światu, jak i również to, że w Polsce działają dwie frakcje niemiecka i rosyjska. Np Tusk który działa po stronie niemieckiej w ich interesie przykładem (Gdańsk, Amber Gold) sędzia Milewski ówczesny prezes SO. Frakcja rosyjska Np Komorowski i podpisanie umowy gazowej na 20 lat? Nie pamiętam dokladnie okresu trwania. Najdroższy gaz w europie. Oczywiście można wymieniać dalej, lecz odbiegam od tematu. Pozdrawiam

    5+

  2. To, że rzadko zabieram głos nie znaczy, że tutaj nie bywam. Swoją nie wiarę opiewam na doskonałej organizacji bezpieczeństwa Führer’a jak i na działaniach wywiadu i kontrywiadu Abwehry jak i równie świetnie działającej propagandzie. Zeznania świadków i różne dokumenty na dane potrzeby można fabrykować, do zakłamania historii. Osobiście nie wierzę w tak przedstawioną historię, ponieważ widzę jak dalej działali sowieci po 45 roku. Na czele ” polskiego ” wywiadu i kontrywiadu stali rosjanie i oni nigdy nie oddali tej władzy, odeszli wtedy, gdy wszystko się zazębiło i swoje miejsca zastopiono agentami. Polska miała zostać wciągnieta do Związku Radzieckiego, ale widząc co robili w Powstawaniu Warszawskim zdawali sobie sprawę, że zawsze będą z nami mieli problemy, więc stworzyli nam osobne państwo które kontrolowali. Jak ktoś myśli, że Polska odzyskała niepodległość to jest w błędzie. W późniejszym czasie Stolzmana syn zostaje prezydentem. Oczywiście przeszedł na stronę amerykańską z Milerem ( więzienia CIA) i za to zostali pogonieni. Miller dosyć też ciekawa postać, moim zdaniem czołówka jeżeli chodzi o zorganizowane grupy przestępcze w Polsce, nie jakieś tam leszcze z Wrocławia typu Bochen czy Szkieletor (60tki) tylko poważny mafiozo, w końcu odpalili szefa polskiej policji gen. Marka Papałe oczywiście sprawcy nie ustaleni. Raczej nikt nie idzie ukraść Daewoo Espero z pistoletem który ma tłumik. O Smoleńsku zabraknie miejsca, temat rzeka. O Bolku to samo, pierwsza kokaina w Polsce i wyłączność dystrybucji na terenie kraju ” Pruszków ” Mieciu Wachowski i Słowik. Prawo łaski, wiadomo podłożyli mu papiery.

    PS. Romek jakie masz zdanie o Kulczyku? Przepraszam, o `”pogrzebie ” przeszło?

    1+

    1. Abwehra – dobre.
      Czy wiesz, że cała wierhuszka Abwehry była zaangażowana w podsyłanie informacji Brytyjczykom?
      Jest nawet na to pośredni dowód (bezpośrednie nie wyjdą nigdy, chyba że się UK rozpadnie).
      Wiesz, dlaczego w Czechach jedna, jedyna grupa czeskich skoczków zrzuconych z Anglii wykonała jedną, jedyną akcję partyzancką w tym kraju? Bo chodziło o zabicie Heydricha. Nie dlatego, że był protektorem Czech i Moraw, raczej nie był dla nich zły skoro w uroczystościach pogrzebowych w Pradze uczestniczyło w zależności od danych od 50 do 200 tysięcy miejscowej ludności.
      Heydrich był szefem SD, czyli wywiadu SS. I wiedział, że Canaris współpracuje z Angolami/ Canaris wiedział, że Heydrich wie. Angole rzucili się na Heydricha ratując zadek Canarisowi i tym samym dopływ informacji do Londynu.
      Mówisz o profesjonalizmie i wspominasz o Abwehrze… Weź stenogram przemówienia Hitlera z grudnia 1941 roku, zobacz, co powiedział o dysproporcji sił na froncie wschodnim i jakie były konkluzje samego Hitlera gdy mówił o jego braku wiedzy o stanie uzbrojenia i liczebności wojsk sowieckich.

      Różnica między mną a Tobą w kewstii wiedzy o losach Hitlera jest taka, że Ty po wchłaniasz doniesienia mediów tabloidalnych, natomiast ja czytam wszystko co dostępne autorstwa ludzi zajmujących się tematem na poważnie (polecam Wernera Masera, niemiecki historyk, zmarł jakieś 10 lat temu, miał wręcz obsesję na punkcie działalności Hitlera) oraz wszystkie możliwe wspomnienia ludzi tamtych czasów. Mensteinów, Speerów, sekretarek (Junge Traudl, Christa Schroeder), i kogo się tylko dało.
      RZ

      11+

    2. Jeśli Powstanie Warszawskie przestraszyło sowietów i dzięki temu nie zostaliśmy częścią kraju rad to co ich przestraszyło w każdym państewku począwszy od Bułgarii kończąc na Tatrach i Sudetach? Powielasz bajki i wierzenia ludowe.

      1+

    3. Bułgaria czy Słowacja nigdy wcześniej nie były częścią Rosji. Polska – tak. Jak Białoruś, Ukraina, Litwa, Łotwa czy Estonia.
      Rozumiem, że tych 5 krajów oraz Mołdawia to też bajki i wierzenia ludowe.
      RZ

      2+

    4. Polska też nie. Jak już to część Polski. Ruscy osiągnęli cel w 1939 roku po 17 września a wiara w to że powstanie zadecydowało to naciąganie historii jak gumki w gaciach. Jakie znaczenie miało to czy kraj był kiedyś częścią imprerium czy nie przy tej potędze militarnej w 1945 roku? Mówisz dzisiaj o buforze ukraińskim a myślisz że my wtedy nie byliśmy w planach takim buforem? Po kilku latach ten bufor to w planach strategicznych była pustynia nuklearna itd. Cześć i chwała Powstańcom to nasza powinność ale dorabianie do tego takich teorii jest słabe. Mołdawia powiadasz. Wiesz dlaczego?
      Popatrz na dzisiejszą Mołdawie.

      0

    5. Warszawa i Łódź były rosyjskie, gdy Stalin dorastał*. Czemu małyby nie być rosyjskie gdy dorwał się do władzy i stanowił militarną potęgę?
      Wytłumaczysz jakoś sensownie?

      * politycznie, bo wiekiem to już był stary.

      1+

    6. Nigdy nie było takiego kraju jak Ukraina czy Białoruś. Litwa, Łotwa i Estonia…nie żartujmy….były tak istotnie że po prostu zniknęły po 45 roku.
      Pewne tematy zostały ustalone znacznie wcześniej ale też i później m.in. w Jałcie. Dzięki temu amerykanie wycofywali się z wcześniej zajętych terenów. Na pewno nie było tak że Stalin z pozycji siły robił co chciał pod koniec czy po wojnie. Jednym z postanowień wcześniejszych była strefa wpływów nad krajami Europy Wschodniej i Środkowej dlatego też było pozorowanie wolnych wyborów a dopiero później po kilku latach całkowite uzależnienie. To był proces. Przypisywanie roli PW jako decydującej to nasze typowe poprawianie sobie humoru tym bardziej że ci na barykadach walczyli z niemieckim okupantem a zamierzenie góry było skierowane raczej jako wyprzedzenie faktów i przeciwdziałanie nadchodzącemu zagrożeniu ze wschodu.
      Po wojnie Stalin zaczął korzystać w pełni z zasobów uzależnionych krajów np. z Sudetów wywożono uran, ze Śląska węgiel. Całe zakłady, linie kolejowe, zdobyte technologie jechały pociągami bez jednego sprzeciwu.
      Czy potrzebował do tego przejęcia i nazwy?
      Miał to wszystko nie ryzykując włączania w struktury swojego kraju potencjalnych buntowników. O ile ruscy hulali po wszystkich krajach jak tylko chcieli to już w drugą stronę spróbowałbyś przekroczyć granicę.
      Można ich nie lubić, można ich pamiętać poprzez obraz gołodupca Wani gwałcącego i niszczącego co tylko napotkał, ale to na Kremlu grali dziurawą czaszką Hitlera a nie odwrotnie.
      Dzisiaj się wypowiadasz że Ruscy są ciency ale tak samo wtedy Stalin miał ograniczenia dlatego później poza częścią Korei, Wietnamu kilku krajów w Afryce, na Bliskim Wschodzie czy Ameryce Łacińskiej nic wielkiego nie zdobyli. Zacofane Chiny już wtedy miały na nich wywalone.
      W planach był też podbój całej Europy ale wyżej wała już nie podskoczyli.

      0

    7. „…Miał to wszystko nie ryzykując włączania w struktury swojego kraju potencjalnych buntowników…”

      Twoje własne słowa.
      Jak to się nazywa? Samozaoranie?
      RZ

      0

    8. Kompletnie bez samozaorania.
      Dotyczy to każdego kraju który został satelitą Stalina ale posiadał w miarę istotne struktury państwowe przed II WŚ.
      To że zaraz po rewolucji czegoś chcieli to nie znaczy że po 25 latach plany były podobne.
      Wtedy oddał też pół Berlina bez walki na 45 lat. Enklawę mącącą przez całe życie NRD w ich strukturach.
      My za to cieszmy się że dzięki PW nie zostaliśmy jako jedyni kolejną republiką.

      0

  3. A ja tam nie mam niczego przeciwko temu, żeby państwa Europy, a przynajmniej ich część, wyrzekły się suwerenności. Ważne, żeby to zrobiły na rzecz RP. Niech zacznie Ukraina, zaraz po niej Litwa… .
    Jeżeli chodzi o zapędy Adolfiny, to żywię nadzieję, iż po majowych wyborach do PE takie pomysły napotkają większy opór. Do tego czasu jednak może powstać nowa sytuacja, bo nie wiem, jakie plany ma Putin. Kiedyś, przed IO w Soczi napisałem, że do czasu, do kiedy FR będzie miała do zorganizowania mega imprezę (a czekał jeszcze mundial), to Władimir będzie tylko drażnił, natomiast po tych imprezach zagra ostrzej. Jak ostro, nie wiem, ale wiem, ze on już wie, że w sprawie Ukrainy istotni gracze jedynie dyplomatycznie wyrażą głębokie zaniepokojenie.
    Mam w głębokim poważaniu los terytoriów Ukrainy, choć szkoda mi trochę, że to ew. dotknie ludzi mieszkających na wschodzie tego państwa, a nie w jego zachodniej części.

    5+

    1. Mało mieliśmy problemów, jak wyżej wymienione nacje zamieszkiwały onegdaj na terytorium RP? Nie specjalnie jesteśmy lubiani zarówno przez Litwinów jak i Ukraińców. Niech sobie żyją poza granicami Naszego Państwa. Lepiej ich uzależnić gospodarczo, militarnie, niż męczyć się z nimi w swoich granicach. Myślę, że o taka utratę suwerenności CI chodzi.

      2+

  4. Ja tam się nie znam,przemawiają do mnie zarówno argumenty Redaktora Naczelnego,jak i kolegi Raptora odnośnie tak zwanej” Europejskiej Armii”.Ostatecznie jednak chyba,jest lepiej by była to Polska Armia.

    9+

    1. …jasne, argumenty rzeczowe…, natomiast skoro rozmawiamy i jesteś w temacie, to fakt, iż wspomniana czaszka należy do kobiety, nie może być zignorowany… Dwa, że tak sobie myślę, że gdyby Hitler dał jednak drapaka, to ani przedstawiciele czerwonej zarazy (ze względów oczywiście propagandowych i wizereunkowych), ani jego byli współpracownicy, nie miałby interesu aby to ogłaszać…. To niezbyt pasuje do mitu pogromcow Hitlera… Zaznaczam, że nie twierdzę, że uciekł, natomiast lubię rzeczowa dyskusje i nie widzę nic złego w tej rozmowie… Kolejny fakt to transfer Pana Wernera Von Brauna i całej technologi do USA.. Według teori spisku, to była cena za „puszczanie pewnego U bota do Argentyny”

      Pozdrawiam

      0

    2. Nie, to nie była czaszka kobiety. To była największa zdobycz wojenna Stalina. Dziura w głowie gościa, który byl jego śmiertelnym wrogiem.
      Dalej – sowieci sami rozpuszczali pogłoski o ucieczce Hitlera. Powodów było kilka, nie chce mi się na ten emat rozpisywać, jest sporo literatury.
      Zeznania współpracowników – to były bardzo różne zeznania różnych osób, często nie znających się wzajemnie. Bo nie tylko jego kamaryli przesłuchiwano, lecz także personel pomocniczy.
      Dalej – von Braun sam się oddał w ręce Amerykanów wraz z całą dokumentacją. A nawet gdyby nie chciał, co mógłby zrobić, gdyby został o to „poproszony”. Miał do wyboru „rozmawiać” z Amerykanami lub z Ruskimi.

      I wracając do czaszki.
      Wiesz, ilu ludzi chce na Hitlerze coś ugrać? Taki pan Iks podważy ustalenia badaczy i juz jego nazwisko się pojawia w mediach. I pan Iks przerabia to na sukces finansowy. Myślisz że jak jest z jego wszystkimi „synami” czy to z Francji z okresu I WŚ czy z powojennej Argentyny? Pan Iks pierdnął, kilku pismaków chciało zarobić na wieszówce i z jakiegoś faktu robi się sensację. Płaskoziemcy, ci którzy widzieli Hitlera w Ameryce Południowej, porwani przez UFO – to ta sama zgraja ludzi o różnym poziomie wiarygodności, lecz tak samo chcąca wypłynąć na fali zainteresowania mediów.

      6+

    1. „Uwielbiam” podobne wpisy ludzi, którzy tu nigdy nie zabierają głosu.

      Dobra, na czym opierasz swoją niewiarę?
      Poczytaj dokumenty. Winogradow, Pogonyj i Tiepicow dorwali się do sowieckich archiwów po 1991 roku. Są tam zeznania opisane w raporcie specjalnym Żukowa i Tielegina dla Stalina.
      Jak się ma Twoja wiara do zeznań kierownika w Kancelarii Rzeszy Wlihelma Langego, mechanika w warsztacie Kancelarii Rzeszy Karla-Friedricha Schneidera, osobistego przedstawiciela Doenitza w sztabie Hitlera – wiceadmirała Hansa Ericha Vossa, głównego technika Kancelarii Rzeszy Wilhelma Tziema, dowódcy osobistej ochrony Goebbelsa – Eckolda, asystentki dr. Blaschkego, osobistego dentysty Hitlera, Kathe Hausermann, dentysty Kancelarii Rzeszy Helmutha Kunza, dentysty Ewy Braun Fritza Etchmanna, oficera łącznikowego sztabu Hitlera, wiceadmirała Hansa Vossa, dowódcy dywizji SS „Adolf Hitler” Wilhelma Mohnkego, dowódcy osobistej ochrony Hitlera – Hansa Rattenhubera i wielu innych (nie chce mi się wymieniać).
      Oni wszyscy mówią coś, co przeczy Twojej wierze.
      Fragment czaszki Hitlera z dziurą od pocisku, która ostała się w archiwach na Kremlu, oczywiście nie jest czaszką Hitlera?
      RZ

      16+

    2. Taka uwaga natury ogólnej. Patrzę na tą Merkelową i się zastanawiam, czy kiedykolwiek widziałem ładną Niemkę?

      6+

    3. …..ja się tam nie znam, ale co do czaszki na Kremlu, to ponoć pop badaniach DNA wyszło,że należy do kobiety..,natomiast relacje całej świty Hitlera to akurat żadna gwarancja…jedna wersje wydarzeń mieli ustalona, …oczywiscie luźna dyskusja ,trochę na zasadzie gdybania

      Pozdrawiam

      0

    4. Ale ja się znam.
      Nie wierz w bzdury, to po pierwsze, bo dla jaj* to niejeden już swoje mądrości powypisywał.
      Natomiast co do relacji ludzi związanych z Hitlerem. Wiesz od czego zaczynały się ich zeznania? Od pouczenia, że za fałszywe zeznania będą karani zgodnie z kodeksem sowieckim. W domyśle – czapą.
      Gdyby sowieci to robili na pokaz, wówczas mogliby pozwalać kłamać dla osiągnięcia jakiegoś celu politycznego. Natomiast nie okłamywaliby siebie, a wszystkie te zeznania do 1991 roku były ściśle utajnione.
      RZ

      * jaj albo dezinformacji

      5+

  5. Angel jest tłusta i brzydka, ale nie jest głupia. Załóżmy że powstanie ta Europejska Armia, i co wtedy? No przecież jak nic pachnie mi tu ujednoliceniem sprzętu. Systemy obrony przeciwlotniczej, samoloty, czołgi, okręty, łączność, środki transportu. Jak myślicie, kto to wyprodukuje? Uzbroją lotnictwo w F35, czy wybiorą europejski samolot? Przykładów można mnożyć bez liku, ale generalnie chodzi o ratowanie zachodnich konsorcjów, od których też będziemy musieli kupić to co nam narzucą. Teoretycznie natowskie systemy są zintegrowane, ale chyba lepiej serwisować jeden typ uzbrojenia, niż kilka. Biznesik jak jasna cholera.

    13+

  6. Wałęsa dawno powiedział, że Niemcy i Polska będą jednym państwem. A Szechter, Schetyna, Tusk mu w tym pomagają jak mogą.

    Za Wikipedia-Końcowym akcentem II wojny światowej w Europie była bezwarunkowa kapitulacja Wehrmachtu( a nie państwa) , która nastąpiła 8 maja 1945.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitulacja_III_Rzeszy
    https://swiato-podglad.pl/leszek-sosnowski/dzisiejsza-idee-europejska-sformulowal-oficer-ss-dr-friedrich-gollert-w-grudniu-1944-r

    10+

    1. Po 10 minutach od wrzucenia posta z 20-minutowym filmikiem podsyłasz ocenę tegoż filmiku.

      Platformerstwo wyczuwam szóstym zmysłem.
      RZ

      19+

  7. Właśnie po to została stworzona ue (celowo z małej), aby pewnego dnia dojść do tego miejsca, w którym Adolfina (są źródła, które twierdzą, że jest ona autentyczną córką adolfa, wystarczy wygoglować) orzecze to co co właśnie usłyszeliśmy. UE przekształca się w przedsionek autentycznego NWO…

    5+

    1. Dziękuję redakcji za przyzwoitość intelektualną. W przeciwnym przypadku , w razie braku reakcji na podobne androny, beka będzie nie z pojedynczego dziwoląga, ale z ogółu piszących.

      16+

    2. @RZ – nie wierzę w oficjalną wersję o samobójczej śmierci Adolfa. Są mocne dowody na to, że najzwyczajniej w świecie spierdzielił ubotem do Argentyny, na 2 tygodnie przed kapitulacją Berlina, gdzie miał zemrzeć w latach 60. XX w. To raz, dwa ktoś tu dobrze wspomniał, że to Niemcy byli prekursorami w dziedzinie eugeniki, a Hitler – poza okultyzmem – bardzo mocno interesował się tematem eugeniki, a więc zapewne próbek swojego nasienia też zostawił co nie miara, bo wielu wierzyło, łącznie z nim samym w jego „nadprzyrodzoność”.
      Więc rocznikowo data – rzekomej – samobójczej śmierci Adolfa, do daty urodzin Adolfiny nie ma związku, tym bardziej, że wszystko to, to oficjalne dane. A z oficjalnymi danymi jest tak, jak z głosowaniem na wyborach. NIe ważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy…

      3+

    3. Nie wierzysz, powiadasz. Jakieś dowody? Dowidziki? Najmniejsze?
      Bo chyba tych wrzutek z prasy kolorowej nie bierzesz na poważnie?
      Przyjmij do wiadomosci to, co Ci zasugerowałem wcześniej. Stalin był zainteresowany, by rozsiewać plotki o rzekomej emigracji Hitlera. Co prawda alianci wiedzieli, że nie żył, bo też połapali ludzi z jago otoczenia i też ich przesłuchali, ale dowody rzeczowe na jego śmierć miał wyłącznie Stalin.

      „Zniknąć” mogło 99,99% funkcjonariuszy hitlerowskich Niemiec. Nawet Himmler próbował. Ale tacy jak Goebbels czy Goering mieliby bardzo utrudnione zadanie, bo ich wizerunki były wbijane poprzez media nie tylko Niemcom. A już sam Hitler, człowiek roku „Timesa”, którego podobiznę znał dosłownie cały ówczesny świat, którego twarz dla zwiększenia nakładu drukowały wszystkie najpodlejsze gazetki w najbardziej zapadłych zakątkach globu, mógłby żyć gdziekolwiek anonimowo? Jak ty sobie to wyobrażasz? Uważasz ludzi z Patagonii za debili?

      2+

  8. Wydaje się, że w Europie i w Świecie w ogóle, dochodzi do korekty zastanego porządku. Wielkie Stany pod wodzą Trumpa, zdają się zmieniać doktrynę Trumana związaną z polityką zagraniczną (anty ZSSR), olewając NATO i Europę, zwracając się wyłącznie w stronę emirackich złóż naftowych i tradycyjnie hołubiąc Żydów. Rosja, pogrobowiec ZSSR, coraz więcej wydaje na zbrojenia i już nie tylko zakulisowo na Bliskim Wschodzie angażuje się w konflikty regionalne, ale też jawnie, kawałek po kawałku zjada Ukrainę, tym samym uszczuplając bufor dzielący ją od Polski i granic Unii. Angela, tu wezmę ją w hipotetyczną obronę (gdyby kreślony przeze mnie scenariusz ocierał się choćby o prawdę), wiedząc zapewne więcej niż zwykły pochłaniacz podpłomyków, bojąc się o paralele ze zbrojeniem niemieckim z lat 30. wzywa kraje Unii o wzmożenie zbrojne w celu umocnienia się wspólnoty, wszak na naszych oczach znika parasol ochronny USA nad Europą. Kto ma zatem wzywać do zbrojenia się Europy? Niewielka Holandia? Malutka Austria? Skandynawowie, tradycyjnie chcący zachować neutralność? No musi to zrobić najpotężniejsza gospodarka Europy i jedna z największych na świecie. U Trumpa biznesmena liczy się tylko intratny kontrakt. Dzisiaj znajduje go u przyjaciół szejków. Zatem samemu należy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Czy obawiam się Niemców. Na pewno należy się bacznie przypatrywać tym koncepcjom. Ale dzisiaj demokratyczne Niemcy zdają się naszym naturalnym sojusznikiem, nie zaś odradzająca się imperialistyczna Rosja. Alternatywy do powyższego nie widzę. Polska nie jest spokojną i niewzruszoną wyspą i musi zająć aktywne stanowisko. Właśnie Rosja, po 20 letnim odwrocie, zaczyna znów ekspansję terytorialną i militarną. Ostanie wydarzenia na Ukrainie są niejako kontynuacją redakcyjnego tekstu sprzed kilku dni nt naszego wschodniego sąsiada. Forumowicz @ janwykasza, wydaje się, że widzi zagrożenia nie tam, gdzie one istotnie się znajdują. Nie ukrainoentuzjaści i sami Ukraińcy są polskim problemem. Ba odpowiednie ułożenie spraw, przez mądrą politykę zagraniczną, choćby w kontekście ostatnich Wschodnich wydarzeń, tę Ukrainę można pozyskać również dla naszych celów. Prawdziwe zagrożenie kolego @janwykasza, należy diagnozować kilkaset kilometrów na wschód. Odwołujesz się w swoim poście do mojej wyobraźni. Otóż jestem w stanie sobie wyobrazić nie tylko cały Stadion Wrocław wypełniony przybyszami z Ukrainy, zamieszkałymi na terenie Wrocławia i okolic. Więcej, jestem w stanie sobie wyobrazić cały stadion wypełniony świadkami Jehowy, a nawet filatelistami zbierających na starych znaczkach pocztowych lokomotywy węglowe. Czy w związku z tym, oznaczałoby to, że za moment dominującym wyznaniem w Polsce byłby Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy, a głównym hobby Polaków stare lokomotywy? Poza tym nieraz należy zejść z wielkiej polityki i pogadać z Władimirem pracującym dla DHL we Wrocławiu czy panią Olgą sprzątającą w kilku domach na Bielanach Wrocławskich, albo innym Ołeksem, pracującym w warsztacie samochodowym w Smolcu. No nawet jak bym się uparł, to banderowców w nich nie odnajdę. A co do dużej polityki. Żaden rozumny polityk ukraiński nie będzie gloryfikował UPA kosztem naszych rodaków na tamtych terenach, bo na arenie międzynarodowej więcej by stracił niż zyskał, a i we własnym kraju niewiele by ugrał (wiem, bo rozmawiam z tymi Tarasami, Andrijami, Ołeksami, Hryhoriimi,. Oczywiście, że powołują się często na swoją partyzantkę z okresu wojennego czy na kozaków, bo raz, że z ich perspektywy nie zawsze wyglądało to tak jednoznacznie jak z naszej, a po drugie, gdzieś tego mitu narodowego na siłę się doszukują. Ileż mogą się powoływać na kilku pisarzy, poetów z XIX wieku? Jednakże mądra polityka zagraniczna, wspierająca Ukrainę i umacniająca tam siły demokratyczne, a przy tym pośrednio decydująca o kroplówce w postaci euro, może tą Ukrainę związać ze światem zachodnim i oddalić żarłoczną Rosję od naszych granic na ponad tysiąc kilometrów. Dodatkowo napędzić siły roboczej, bo 500+ nie działa. Chyba, że w nabywaniu tanich samochodów na raty. Ale nie o takim efekcie demograficznym rządzący zapewne myśleli.

    14+

    1. Źle położone akcenty wypowiedzi.
      USA nie rezygnują z Europy, lecz ich spojrzenie na świat się zmienia. Rosja już nie jest ich najwiekszym problemem, lecz Chiny. Zatem widać wyraźne przekierunkowanie głównego ostrza agresywnej polityki amerykańskiej na Daleki Wschód.
      Co nie oznacza, że Europa dla Amerykanów przestała się liczyć. Liczy się i właśnie dlatego dochodzi do coraz wyraźniejszego zwarcia na linii USA – Niemcy. Stąd w helmucich głowach zrodziły się pomysły na utworzenie europejskiego wojska, które miałoby być niezależne od NATO (czyli od USA). Na co Trump się nie zgadza.
      Jeśli w eurowojsku nie dostrzegasz zagrożenia dla Polski, to gratuluję optymizmu.
      Ze zdefiniowaniem zagrożeń dla Polski z kierunku wschodniego – mamy wspólny punkt widzenia.
      RZ

      20+

    2. @Redakcja – zgoda co do Chin, to wobec nich Trump wytoczył największe działa ekonomiczne, bo to gospodarka Państwa Środka goni USA, zaś Rosja z PKB na poziomie, bodaj Holandii, to pikuś, zaś militarnie zacofana wobec Stanów jakieś 20-30 lat, co nie znaczy, że przez hakerów, konflikty regionalne, sponsorowanie różnych grup nacisku i interesów, nie odbijająca swoje piętno na polityce światowej. Ale już my Polacy mamy się czego obawiać, jeśli chodzi o rosyjski potencjał. Ukraińcy doświadczają tego na co dzień i w coraz większym stopniu. No ale tutaj mamy zgodę. Jednakże jeżeli Trump głośno mówi o zmniejszeniu zaangażowania w Nato, albo zupełną jego zmianę, a pierwotnie groził nawet likwidacją a później korektą doktryny, to wydaje się, że jednak obraz kreślony przez moją klawiaturę ma również prawo obywatelstwa, uzupełniony chociażby o mocną współpracę biznesową zaplecza Trumpa i jego samego, a także enuncjacji medialnych o dużym zaangażowanie trolingu rosyjskiego w kampanię prezydencką i wygraną Donalda, przestaje być pomyłką w położeniu akcentów. Coś mi mówi, że Trump nie umierałby za Warszawę, gdyby na szali położono jego relacje i interesy z Rosją. Wydaje się, że jednak Europa bliższą ciału koszulą niż amerykańska marynarka Trumpa.

      8+

    3. Hasło „likwidacja NATO” było nieprzemyślanym straszakiem. Jak się ogarnął, to natychmiast przeszedł do „korygowania”.
      Za Warszawę umierał nie będzie. Powiem więcej – dalekosiężną polityką USA wobec Rosji jest przekabacenie Rosji na swoją stronę i skierowanie Rosjan do wojny z Chinami. Gdy faktycznie przerobią Rosjan, to Polska Amerykanom nie będzie potrzebna.
      Tyle, że Niemcom Polska jest niepotrzebna już dziś. I wszelkie niemieckie działania są nakierowana na ekspansję ekonomiczną na Polskę, głównie na tereny, które przez 1939 rokiem należały do Niemiec.
      To ostatnie zdanie powinno być naszym memento.
      RZ

      20+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *