Tylko wyjazdy!

 Śląsk zremisował w Krakowie z Cracovią 1-1. A w zasadzie przegrał, bo remis w sytuacji, gdy rywal pierwszy celny strzał oddał w około 80 minuty meczu, przy swoich paru szansach na zdobycie gola na 2-0, to praktycznie porażka.
Cracovia w I połowie nie istniała. Po zmianie stron wysokie krycie spowodowało, Że Śląsk się pogubił w obronie (standard) i wychodził z kontrami.
Winnym porażki, znaczy się remisu, jest po części trener. Przy stanie 1-0 najpierw wymieniając pomocnika na obrońcę, później napastnika na defensywnego pomocnika, dał wyraźny sygnał dla zespołu: „bronimy”.
Przyglądaliśmy się szczególnie Wrąblowi, oraz tradycyjnie Tarasovsowi. Wrąbel wciąż nie ma farta. Niby za stratę gola trudno go obciążać, ale nie pomógł. Nasz ulubiony Łotysz ciała dał w 42 minucie w niegroźnej sytuacji, natomiast miał sporo odbiorów. No i nie powinien strzelać, chyba, że chodzi o to, by futbolówka leciała daleko w trybuny.
Na trybunach bluzgoteka. Śląsk przybył do Krakowa w 300 osób transportem kołowym z trzema flagami: Trójkąt, Jelcz i W delegacji. Tym razem bez wsparcia KKN-u. Cracovia z malutkim młynem i samymi chuligańskimi barwami.
Działacze Cracovii twierdzą, że podczas tego spotkania niemal co trzecie miejsce na trybunach było zajęte. Taki dowcip.
Co by nie powiedzieć, to Śląsk na wyjazdach prezentuje się znacznie lepiej niż na swoim stadionie. A teraz przed Śląskiem… dwa mecze na Pilczycach…
F-M, GK, RZ, AP, KP, B. fot NI-FO

32+

komentarzy: 25

  1. @Paw – popatrz na kibiców Amici. Klub zaczął dołować, ewidentnie coś tam się popsuło. Nietrafione transfery, trenerskie wynalazki, obniżka formy zawodników i w konsekwencji wyniki absolutnie nie licujące z ambicjami i marzeniami Poznaniaków. Zaczęli od ostrych protestów na Kotle. Nic to nie dało. Kolejnym krokiem fanów było zobojętnienie i frekwencja na meczach na poziomie 8 tyś (to tak jakby do nas na Maślicie przyszło 3-4 tyś). Dla klubu z prywatnym kapitałem, to porażka ekonomiczna. Dodatkowo, dla Poznania i większości Wielkopolski (w odróżnieniu do Wrocławia i Dolnego Śląska, gdzie konkurencja zespołów do kibicowania jest mnoga) , Amica zwana Lechem jest oczkiem w głowie i pierwszym wyborem, zobojętnienie kibiców, to totalna porażka wizerunkowa i niepokojący trend, na który zarząd musiał zareagować. Chcąc nie chcąc, zaczęli działać na ostro. Zatrudnili za olbrzymie pieniądze fachowca z górnej półki i cały sztab około trenerski. Dodatkowo, nie sądzę, żeby Nawałka nadwyrężał swoje nazwisko i prestiż, gdyby w ślad za jego zatrudnieniem i jego współpracowników, za olbrzymie pieniądze, nie poszły inne ustalenia, w tym transfery nowych grajków i nowy porządek w całym klubie . Klub i jego zarząd, musiał poczynić kosztowne zmiany, wobec protestu kibiców oraz jego masowego odejścia, w przeciwnym razie, Amica, podobnie jak Śląsk od kilku lat, zaczęłaby grzęznąć w marazmie i przeciętniactwie. Co dla prywatnej Amici byłoby zabójstwem. Niemniej właśnie kibice, wymusili na zarządzie wyżej opisane ruchy. Bez determinacji fanów, zarząd Amici zapewne nie podjąłby ryzykownych finansowo i kadrowo zmian.
    Pytasz się @PAW jak to zorganizować? Proszę bardzo, kilka pomysłów. Na najbliższym mecz z Lechią odpowiednia oprawa oraz kilkanaście minut z przyśpiewkami nt marazmu w WKS i wyników uwłaczających naszej godności. Kolejny krok, to pismo/odezwa (mogę podjąć się jej napisania) do prezydenta Sutryka, ale nie wymyślanie mu od ,,ciepłych” czy krytykowanie afiliacji politycznych. Argumenty ad personam, do niczego nie prowadzą, i niczego takim stylem nie wskóramy (vide Dutkiewicz). Sutryk już jest chwalony za program na pierwsze 100 dni. No to niech kibice zrobią na niego demokratyczny nacisk, aby zajął się w końcu WKSem. Jeżeli akcja będzie sensowna i inteligentnie prowadzona, a my staniemy się w niej partnerami, będzie musiał poprzestawiać priorytety. Kolejna sprawa. Mecz po Lechii , całkowity protest. Zamiast na stadion, wszyscy, jak najwięcej kibiców pod stadionem z hasłami i postulatami. Przy tym poinformować media od Głosu Tel Avivu po Gazetę Polska, żeby się zrobiła ,,afera” nie tylko lokalna ale szerzej. Media żywią się takimi protestami. Ale pod warunkiem, że dobrze zorganizowanymi i z wektorami uzgodnionymi w kibicowskim gronie.Redakcjo, dość już przytyków i krytyki (skądinąd słusznej), czas na czyn, czas na działanie. Jeżeli podejmiecie się tego, zorganizujcie spotkanie i działamy.

    7+

  2. Coś z tym naszym Śląskiem jest nie tak, i to od kilku sezonów. Kroplówka z kasą z UM zapewniona, i wiadomo (pomimo doniesień medialnych), że żaden prezydent i żadna rada miasta nie pozwoliłaby sobie (chyba, żeby się z składała z pani Lempart i zielonych) odcięcia tej życiodajnej strawy (Stadion Wrocław). Kopacze niezgorsi, powiedziałbym, że z ,,papierów” na pierwszą piątkę, a może wyżej. Stadion, że ho ho. Potencjał między 10 a 20 tyś kibiców. Nic tylko cisnąć.
    Tu jest coś spartolone od góry do dołu! Niestety, tyczy się to również pana Pawłowskiego. Nie zam kulisów i kuluarów zarządzania klubem. Widzę tylko efekt finalny, czyli to co na murawie. Dlatego mogę wypowiadać się właśnie o tym. Ileż to razy będziemy musieli usłyszeć od trenera, że jest mu wstyd za dany mecz? Albo, że straciliśmy 2 punkty, w przypadku remisu?. Dlaczego, trener nie zaaplikował do dzisiaj specjalnych treningów strzeleckich Cholewiakowi, który po raz kolejny nie wykorzystuje stuprocentowej sytuacji strzeleckiej? Ile musi nam uciec w ten sposób punktów? Dlaczego w barwach Śląska wychodzi na murawę Augusto? Nie przeczę, że gość ma pojęcie o piłce, ale w naszej lidze się nie sprawdza (w Portugalii chyba też nie, skoro człapie po naszych trawnikach). Jest słaby fizycznie, mało zwrotny, wolny, przez co dopuszcza rywala do sytuacji bramkowych oraz łapie łatwo kartki. Już raz osłabił, w tym sezonie, drużynę (dwa żółtka z Sosnowcem). Nie umie się ustawić w defensywie. Bramka dla Craxy obciąża właśnie jego (głównie) i po części Celebana. Krakowianin przy strzale bramkowym z główki, był zupełnie niekryty. Wobec ,,wycieczki” Wrąbla poza pole bramkowe, mógł się spytać swoich kibiców, gdzie życzą sobie oglądać piłkę w siatce Śląska. Dlaczego Śląsk przebiega średnio 5 km mniej od przeciwnika, w niemal każdym meczu? Ja wiem, że nie sztuka dużo biegać, tylko mądrze. Ale z tego biegania często wychodzą sytuacje bramkowe dla naszych przeciwników. Na koniec miałem zapytać, dlaczego trener popełnia tak liczne błędy taktyczne, albo dlaczego nie potrafi zmienić losów meczu poprzez właściwe decyzje? Ale to już niech będą konstatacje a nie pytania (na które trener i tak nie zna odpowiedzi), i przygotowywanie do zmiany szkoleniowca. Bo nawet jak za kilka kolejek znów kogoś pojadą 5-0, to zupełnie mnie to nie wzruszy, przy kolejnych 3 porażkach na własnym stadionie i dwóch remisach w delegacji. Te sporadyczne efektowne zwycięstwa są jak piękne lilie rosnące w gnojówce.
    U mnie pod stałą opieką cenzora są nasze dwa niewypały. I tak jak wczoraj Tarasovs zagrał bardzo poprawnie (zgodnie za redakcją – liczne odbiory, dobre dogrania i jedna mega strata), nawet strzały w jego wykonaniu twierdzę, że były uzasadnione, posyłając piłkę na drugie piętro krakowskich trybun, zapobiegał kontratakowi Cracovii, tak Augusto w pełni obciąża decyzje i wybory trenera. Ostatni remisik ,,zawdzięczamy” w dużej mierze obu panom (Augusto, Pawłowski), Mam już tej niemocy dość, tych łatwo traconych bramek, punktów, niewykorzystywanie potencjału drużyny, miasta, stadionu, kibiców. Brak umiejętności motywowania, uczenia się, podejmowania przełomowych decyzji. Wszystko w stagnacji. Jakaś niemoc, fatum, brak woli i inteligencji. Niestety ostatni nasi trenerzy: Rumak, Urban i Pawłowski, o wcześniejszych efemerydach/wynalazkach nawet nie wspomnę, nie wnieśli nic do Śląska, albo niewiele temu Śląskowi pomogli. Coraz bardziej mnie to zniechęca, nawet już się tak nie denerwuję jak niegdyś. Po prostu marazm emocjonalny dopada i mnie. Czy o to chodzi włodarzom i trenerom naszego klubu? Czy chcą doprowadzić do tego, żeby mecze na 40 tyś kolosie oglądało garstka widzów? Do cholery, po niedawnym szlachectwie (mistrzostwo Polski) już nic nie zostało. Jeszcze chwilę i doprowadzą nasz klub do stanu w jakim znalazł się Teatr Polski z Wrocławia, który z samego szczytu artystycznego, spadł na samo dno repertuarowe i ekonomiczne. Trzeba się zastanowić już nad interwencją w formie protestu? sprzeciwu? z naszej strony, bo jak tak dalej pójdzie, to nawet nie będzie się z czego odbić (dno staje się coraz bardziej muliste). Myślę, że redakcja może tu być doskonałą … platformą, wróć trybuną, do utarcia, w gronie kibiców, wspólnego stanowiska. Czy my już dojrzeliśmy na taki akt protestu i kontestacji? Czy znów po porażce bądź remisie napiszemy kilka gorzkich słów i na tym koniec?

    22+

    1. Takiego mieliśmy prezydenta który na sporcie się nie zna ,a dosypywał żeby kolejnych 50-100 osób miało zatrudnienie w klubie i w spółce Stadion, za który przepłacił niemieckiej firmie, a Wrobis,Mostostal i wiele mniejszych firm puścił z torbami. A co do Teatru Polskiego to na tvn nie powiedzą że TP miał 600tys zł zadłużenia w 2014r a dyrektorem był niejaki Mieszkowski z Nowośmiesznych a rządziło PO/PSL A tu skopiowane z Gejzety W. 2014r Jedna z najważniejszych scen w kraju ma ponad 600 tys. długu. Dyrektor twierdzi, że dostaje za mało pieniędzy od swego organizatora – samorządu województwa dolnośląskiego.
      Na utrzymanie teatru brakuje blisko 3 mln zł rocznie. – Aby produkować premiery i grać przedstawienia, muszę zadłużać teatr – mówi dyrektor Krzysztof Mieszkowski.

      Urząd marszałkowski zarządził kontrolę finansową w teatrze. Po jej zakończeniu zarząd województwa może zdecydować o rozwiązaniu kontraktu z Mieszkowskim i rozpisaniu nowego konkursu na stanowisko szefa teatru. Czy tak się stanie?

      4+

    2. No widzisz @Twierdza Wrocław, w TVN być może nie powiedzieli, ale już w Głosie Tel Awiwu tak – jak sam podajesz. Owszem 600 tyś zł długu po 10 latach dyrektorowania i wzniesieniu Teatru Polskiego na Himalaje polskich scen i mocne zaakcentowanie na arenie europejskiej, w tym na festiwalu w Edynburgu. Świetna passa i stałe szarpanie z Dutkiewiczem i sejmikiem z radnymi z Po, to scheda Mieszkowskiego.
      Dla porównania:
      Dyrektor Morawski – 2,5 roku dyrektorowania, totalna degrengolada i marginalizacja sceny TP we Wrocławiu, zadłużenie 1,3 mil złotych. Czasowe odcięcia prądu i gazu. O innych praktykach z potrójnym wynagradzaniem siebie (aktor, reżyser, dyrektor) z górnej półki oraz wynajmowaniu apartamentu 4 pokojowego z kasy teatru, jak nie TVN czy w Głosie, to już w raporcie NIKu znajdziesz na pewno.
      Na marginesie dodam, jestem teatromanem, dlatego nie tylko o finansach, polityce kadrowej i repertuarze możesz ze mną porozmawiać, ale również o walorach antyartystycznych konkretnych sztuk z desek naszych scen we Wrocławiu. Nie muszę posilać się kalkami przekazów dnia z jednej czy z drugiej strony.

      10+

    3. @Umberto e co
      Ciężko nie zgodzić się z Twoim wpisem. W mojej ocenie podstawowy problem to nieuregulowane sprawy właścicielskie. Wszystkie inne problemy są pochodnymi powyższego. Dopóki Śląsk będzie na garnuszku miasta, dopóty nic się nie zmieni.
      Napisałeś o interwencji w formie protestu. Jakieś propozycje? Protest przeciwko komu, czemu, … ?
      Faktem jest, że po mistrzowskim sezonie (raptem 6 lat temu) pozostały tylko wspomnienia. Może faktycznie potrzebny jest jakiś ruch ze strony kibiców.
      A może Redakcja wypowie się w tej sprawie?

      5+

  3. Tarasovs zagrał dwa dobre mecze jako pomocnik , zdarzają mu się złe zagrania ale i tak jest ok , brakuje w drużynie silnego defensywnego pomocnika . Wrąbel nie miał za dużo pracy , ale i tak gra na przed polu to jego słaba strona , 2-3 razy miał problemy , Cholewiak 2 super okazje (mógł podawać do Gąski) to taki jeżdziec bez głowy , oby nie było jak z szybkim Patejukiem !

    9+

    1. I może to jest właśnie miejsce dla Tarasovsa. W pomocy, a nie na obronie, na której margines błędu jest dużo mniejszy niż w środku pola, a i możliwości asekuracji przez kolegów z drużyny mocno ograniczone. Póki co 2 mecze Tarasovsa w pomocy całkiem poprawne.

      12+

    2. W pomocy margines błędu jest o tyle mniejszy, że przez Tarasovsa zamiast przegrywać każdy mecz będziemy przegrywać co trzeci. Każdy o zdrowych zmysłach twierdzi, że Tarasovs już dawno powinien podzielić los Vacka. Jeszcze się doczekacie tego swojego Tarasovsa.

      Fakt faktem, defensywnego pomocnika nie mamy. Bo z całym szacunkiem ale osobiście w Radeckiego nie wierzę. I może warto byłoby ściągnąć zimą kogoś na tą pozycję ale kogoś z doświadczeniem w Ekstraklasie. Kogoś kto mógłby naprawiać błędy młodszych lub mniej doświadczonych pomocników. Byleby nie ściągać nikogo kto ma 30+ lat, takich nam na razie wystarczy.

      2+

  4. Teraz już nawet w najbardziej optymistycznym planie w tym roku nie osiągniemy pierwszej ósemki, a więc zadanie postawione przed sztabem szkoleniowym nie zostanie wykonane. Dzialacze już mogą rozglądać się za nowym szkoleniowcem. Praktycznie nasuwa się tylko jedno pytanie. Kto za Pawłowskiego?

    10+

    1. Trochę się dziwię, że redakcja puszcza takie durne komentarze… W powyższym nie ma ani jednego mądrego twierdzenia…

      42+

  5. Wesoły Tadziu aut. Ale kto przyjdzie trenować wkłady za 10 lub 15 koła. Wszystkie tłuste koty chcą brać nie wiadomo ile. Najlepszym przykładem może być Nawałka który zarobkami w Amice przebija głową szklany sufit . Lepiej zeby został Tadziu niż wynalazki pokroju Szułkiełowicz czy inne nadzieje dolnośląskie piłki. Eeentualnie cieplak niech dorzuci jeszcze 15melonów wtedy będzie w czym wybierać.

    14+

    1. W tej cenie znajdziemy takich tuzów jak Żugaj, Kowalski, Barylski, Żurek, Putyra, ewentualnie mój profesor z energetyka Jan Caliński. Wpadamy w czarna dziurę kolejny sezon stracony walczymy o mistrza 2 ligi. Jestem strasznie ciekawy czy Darek z Tadziem podadzą się do dymisji w grudniu. Strata do Amiki to 7 punktów i 4 mecze prawdy. I pewnie się powiększy a założenie to 1 ósemka która jest mglista jak brexit.
      Ewentualnie proponuję na trenera Krzyśka Szewczyka, jakiś czas temu spotkałem go na meczu mojego syna z jego zespołem Barycz Milicz. Krzysiek to nie żart może byś lepiej rozegrał te mecze taktycznie. Krzysiek jak czytasz Fana to pozdrawiam.

      4+

    2. Napisał chyba sam T. Horwat, a drugiego lajka dał mu Sztyla. Skompromitował sie brakiem awansu z drugim zespołem, przeniesiony na dyrektora Akademii, gdzie jego kompromitacji nastąpił ciąg dalszy, że tylko wspomnę o turnieju w Gdańsku i jego strachu przed małolatami (oczywiście ostatnie miejsce). Z nim używanie w szatni mieliby nawet Szczerbal z Talarem.

      8+

  6. To ja już nie wiem z kim My możemy wygrać?? Zostało już chyba tylko Zagłębie Sosnowiec, ale pewien nie jestem. Z tego wysiłku co najwyżej to hemoroidów mogą dostać a nie pierwszą ósemkę!!!

    31+

  7. Przed meczem:
    Pawłowski:
    „[…] ale teraz liczy się dla mnie spotkanie w Krakowie, z którego chcę przywieźć do Wrocławia trzy oczka”.
    Celeban:
    „Cracovia jest w naszym zasięgu, jedziemy tam wygrać”.
    No to wygrali. Jak zawsze.

    36+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *