„Wrocław to My…

Dmowski…nie Dutkiewicz i jego psy”. Ale nas rozbawiło to jedno z haseł na demonstracji zorganizowanej w 75 rocznicę śmierci Romana Dmowskiego. Się kolega prezydent doigrał… Tak walczył z NOP-em, że nie zauważył, że inne ugrupowania, dokładnie tak samo jak NOP, nie przepadają za pedałolubnym „właścicielem”miasta Wrocławia. A na dodatek na demonstracji Młodzieży Wszechpolskiej oraz Obozu Narodowo-Radykalnego leciały dokładnie te same, nacjonalistyczne hasła. Choć pojawiło się kilka zupełnie nowych.
No to Dutkiewicz ma kłopot.
Sama demonstracja zgromadziła trochę ponad 200 uczestników. Sporą część stanowili kibice Śląska. Jak na warunki wrocławskie 200 osób to niewiele, ale organizatorzy już wiedzą jakie popełnili błędy.
Dosadne było określenie „fircyki” ludzi rozmywających polską tożsamość narodową, jak podsumowano w krótkich mowach pod pomnikiem Bolesława Chrobrego kończących przemarsz przez Wrocław.
Nas natomiast cieszy, że postać Romana Dmowskiego jest czczona i hołubiona przez młodzież, oraz to, że po drodze nie dało się zauważyć nawet ćwierć kontrdemonstrującego lewaka. „Nie tęczowy, nie różowy, Wrocław zawsze narodowy”.
Roman Zieliński, fot. Tomasz J. Kostyła

komentarzy: 9

  1. A ja mam pytanie z innej beczki do redakcji. Czy zachowała się baza danych sprzed ostatniego ataku na Fana? Chętnie bym poczytał stare artykuły (szczególnie relacje z wyjazdów).

    OD RED NACZ: W zasadzie powinno wylecieć, bo nie na temat.
    Znaczna część się zachowała, ale tylko w kopiach roboczych.

  2. Tylko patrzeć jak znana lewacka szmata opublikuje po raz kolejny list przerażonej wrocławianki/przerażonego wrocławiaka, w którym jak bumerang wróci temat brunatnego miasta, nacjonalistycznej hołoty i kibolskich bandytów opanowujących miasto, czczących idola ksenofobów, antysemitów i faszystów.
    Przy okazji, jak to ostatnio jest u czerwonych w modzie, dostanie się też kościołowi i katolikom. Bo przecież wiadomo, że każdy katol to faszysta.

  3. „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie” – R. Dmowski
    Słowa te dają sporo do myślenia.
    Myślę, że osób było tak mało, bo do ludzi po prostu nie dotarła informacja o manifestacji (nie była wystarczająco nagłośniona). Mimo wszystko, bardzo mi się podobała i uważam, że sam marsz był świetnie zorganizowany. Kto nie był, niech żałuje.

Pozostaw odpowiedź pluto Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *