Pyzdra

(AKTUALIZACJA)  Wielu się pewnie zdziwi. On miał na imię Robert. Robert Kuśmierski. Ale nikt do niego nie mówił inaczej jak „Pyzdra”. Na meczach, na dzielnicy nikt mu nie mówił po imieniu.
Dlaczego „Pyzdra”? Może dlatego, że wszędzie go było pełno. A może dlatego, że był głośny. Ze specyficznym, rubasznym humorem. Miał swój nieoceniony wkład w malowanie osiedlowych grafów Śląska. Choć sam pędzlem ruszać nie lubił, to potrafił jak nikt napędzić ludzi do pracy społecznej. I przy okazji „wykręcić imprezę”.
Kolejny koleżka z Nowego Dworu odszedł do lepszego świata. Kolejny, o którego tamten świat upomniał się o wiele za szybko, bo nie tak powinno być, że kogoś chowają rodzice. Miał tylko 42 lata.
Pyzdra odszedł od nas w nocy. Jak to on, wcześniej musiał zrobić trochę szumu. Tym razem los Go nie oszczędził.
Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu w czwartek 22 listopada o godzinie 9:00.
RZ, fot. archiwum rodzinne, na tym dolnym wraz ze swoim serdecznym kolegą, śp. Karłem, Maćkiem Szałajdewiczem.

9+

komentarzy: 14

  1. Robuś. Ostatni raz widzieliśmy się ponad dekadę temu? I nigdy nie trafiła się okazja, abym wpadł do Ciebie albo ty do mnie. Eh,nie znamy dnia.

    2+

  2. Najlepszy wujek na świecie, kibic WKS, osoba na której zawsze można było polegać,pełna dobrego humoru(no nie da się go opisać słowami) szkoda że tak się stało miał jeszcze dużo życia przed sobą, dobrzy ludzie odchodzą…

    15+

    1. Pogrzeb ojca Rolika, Janusza Leszczyńskiego, w najbliższy poniedziałek 19 listopada o godzinie 11:20 na wrocławskim Cmentarzu Osobowickim.

      9+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *