100 na 100

 Pięknie prezentowało się nabrzeże Odry we Wrocławiu 11 listopada już po Marszu Polski Niepodległej. 100 rac na 100-lecie odzyskania niepodległości rozświetliło kawałek polskiej Odry przy moście Pokoju w stolicy polskiego Dolnego Śląska.
Cóż pisać, skoro widok mówi wszystko sam za siebie.
RZ, fot. XXX (po co mają kogoś szukać, by wyciągnąć od niego fotki, na których być może są jakieś ujęcia twarzy osób trzymających race) – takie zabezpieczenie przed akcją społeczników chcących zarobić 5 tysięcy za wskazanie osób odpalających piro podczas wrocławskiego Marszu Polski Niepodległej i nie tylko podczas tego marszu.

PS Co do rac. W kręgach opiniotwórczych zbliżonych do środowiska rządowego rozpoczęła się dyskusja o tym, by zmienić prawo w zakresie używania pirotechniki pod kątem zgromadzeń publicznych. Być może chodzi tylko o 11 listopada, jednak aż takie szczegóły nie są nam znane. Gdyby tak było, to podpowiedź Fana – również 1 marca i 1 sierpnia wypadałoby ująć.

1955+

komentarzy: 5

  1. Ogólnie to race powinny być dozwolone, karane powinno być tylko rzucanie nimi. Przecież to właśnie o rzucanie się rozchodzi. Więc co za problem właśnie tak skonstruować prawo.

    18+

    1. Otóż to. Skoro i tak wyłapują po marszu delikwentów co odpalali race, nic innego niebezpiecznego z nią nie czyniąc, to jaka różnica by wyłapywać tylko takich co np. nią rzucają? Analogicznie na meczach. Jak odpalone są tylko race, to ok, Kary dopiero wtedy, gdy świeczki lądują na murawie. Inną kwestią jest odpowiedzialność indywidualna czy zbiorowa i co zrobić, gdy race nie poleciały na boisko, ale przez nadmiar zadymienia gwizdkowy musiał przerwać mecz? Ale nie ma co teraz o tym gdybać, skoro nie ma chyba tematu zmiany prawa w tej materii.

      9+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *