Pomyłka intelektualna

 O marszach we Wrocławiu i Warszawie – O tym, że prezydent Polski, Andrzej Duda to intelektualna pomyłka wiemy już od lipca 2017 roku. Jego obecne ruchy tylko to potwierdzają.
Już mieliśmy fajny tekst na półinteligenta o tym, jak to zamierza świętować pod biało – czerwoną flagą z tymi, którzy na tą flagę pluli, polskość uważali za nienormalność, oraz, że półinteligent okazał się także ślepcem, bo zapraszając antypolskich lewaków na nie swój Marsz zapomniał zaprosić tych, którzy o biało – czerwoną upominali się, gdy to upominanie groziło pałowaniem, aresztami i życiowymi kłopotami. Jednak nam się tekst zdeaktualizował zanim został dokończony. Ale nic straconego. Dynamika wydarzeń jest taka, że głupek osiągnął już sam szczyt głupoty i wciąż się wzbija.
Ostatecznie wypracowano jakiś kompromis pod tytułem „wspólny marsz”. Jeszcze nie wiadomo, czy wspólny marsz biało – czerwony, czy wspólny Marsz Niepodległości, ale pewnie będzie tak, że jedni będą go nazywać inaczej, niż drudzy.
Zastanawialiśmy się, czy nie pisać o takiej możliwości, że Duduś wraz z Morawieckim faktycznie po decyzji Hanny reprywatyzatorki chcieli ratować marsz narodowców własnymi skrzydełkami ochronnymi, ale odpuściliśmy. Bo jaka jest prawda, tego nie wiemy, a coraz więcej poszlak wskazywało na to, że żydowska frakcja PiS postanowiła przejąć Marsz.
Nawet jeśli tak nie jest, to własnie tak to wygląda.
Przeciętnego Polaka guzik obchodzi, kto jest organizatorem, ale już kto się może na takiej imprezie pojawić – to już jest dla niego istotne. Dudusie nie chcą symboliki ostrzejszej? Polak ma na takie propozycje własną odpowiedź „a co będzie jakiś palant mi mówił, co mam nieść, a czego nie?” Tym bardziej, że Duduś na marszu nie był nigdy, a chłopak z osiedla od lat nadstawia plecy do pałowania.
Duduś namawiał Tuska do udziału. Ten odmówił, wszakże polskość to nienormalność, ale co by było, gdyby ryży doszedł do wniosku, że jednak połazić w tłumie jest cool? A co będzie, jak ludzie po powrocie z Marszu dowiedzą się z telewizji, że szli razem z żydem Danielsem, żydem Szewachem, by nie wspomnieć o całej gamie pajaców pomniejszych?

Dziś jest dobry moment, by skomentować wydarzenia w Warszawie. Z perspektywy kogoś wszystkowiedzącego, bo wszystkie decyzje już zapadły, wszystkie emocje już zostały ukierunkowane, wszystkie najgorsze słowa już padły. Wystarczy tylko to zebrać i ocenić.
No to jest zebrane.
W PO na zasadzie euforii po wygranej w wyborach w dużych miastach postanowiono doprowadzić do zadymy. W sposób najgłupszy z najgłupszych, bo obracający normalnych ludzi, którzy nie są unurzani w wojenkę dwóch partii, przeciwko sobie
Ruch Narodowy mógł ugrać sporo, a zrobił z siebie pośmiewisko miotając się między najeżdżaniem na PiS a włażeniu temu samemu PiS-owi w zadki.
PiS chciał wyciągnąć nie swoimi rękoma ziemniaka z ogniska, tzn. przejąć MN.
To fakty.
Teraz wnioski:
PO napędziła frekwencję tak we Wrocławiu jak i w Warszawie. I spowodowała frustrację wśród lewactwa, które im dopingowało, oraz tryumfalizm wśród tych, którzy PO nienawidzą, bo „pisowskie” sądy postanowiły odmówić żądaniom „klasy panów”. Ale PO coś ugrała. O tym za moment (fragment o Grzesiu).
Ruch Narodowy pokazał, że nic nie może. Nawet nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy. Wcześniej zaczynał włazić w zady pisowskiej propagandzie na siłę ugrzeczniając przekaz marszu. Gdy się okazało, że został zrobiony w bambuko, to nagle się w nich obudziła antypisowość, by ostatecznie stać się przystawką PiS-u
PiS przegrał elektorat prawej strony już chyba ostatecznie. Tyle jobów ile zebrała ekipa „dobrej zmiany” w ciągu ostatnich 48 godzin za zgniliznę moralną, to miód w uszach Grzesia ze sztuczną szczęką. Winnymi tej jazdy po PiS-ie jest do spółki Morawiecki i pan „intelektualna pomyłka” z fotela prezydenckiego*, a pewnie i sam Kaczyński, ale to jest dyskretnie ukrywane.
A cały Marsz, ten warszawski, udowodnił, że nie wszyscy w nim uczestniczący mają dobrze poukładane w głowach. Zapraszanie na rocznicę odzyskania niepodległości Niemców, Ruskich lub Ukraińców*, czyli tych, którzy na naszą niepodległość dybią, to już nie żart. To skrajny debilizm.
Jak powyższe zdanie nie dotarło, to warto sobie przypomnieć, jak wyglądała mapa polityczna Europy Wschodniej dokładnie 100 lat temu. Z rosyjską Łodzią, Warszawą, Wilnem i Sosnowcem, z niemieckim Poznaniem, Bydgoszczą, Olsztynem, Szczecinem, Gdańskiem, Wrocławiem, Zabrzem, Zieloną Górą, z austriackim Krakowem i Przemyślem czy Lwowem***.
Niniejszy artykuł jest serdecznym podziękowaniem Hannie GW oraz Rafałowi D. i jego substrykowi. Takiej reklamy marszom we Wrocławiu i w Warszawie nie zrobił jeszcze nikt nigdy. Okazaliście się intelektualnymi pomyłkami miast w których urzędujecie.
Roman Zieliński, fot. WKS-SW, nienamojenerwy.pl, P.Relikowski, – w górnym memie podpis troszkę nie taki, jaki być powinien. „Oto przychodzę i Marsz jest mój” lub coś w tym stylu.

* W sumie nieistotne jest, czy pomysł zawładnięcia Marszem zrodził się w głowie Kaczyńskiego, Brudzińskiego, czy innego mózgowca z PiS-u, i tak przez „głos ludu” wysunięty na pierwsze miejsce w tej klasyfikacji został Duduś.
** tu chodzi głównie o Ukraińców, bo to oni mieli przybyć do Warszawy. Co prawda Ukrainy 100 lat temu również nie było, lecz stanowiła ona wtedy integralną część Rosji, a na polskie granice dybią w sposób najbardziej spektakularny, choć Niemcy obecnie w zawłaszczaniu Polski są znacznie skuteczniejsi.
*** „wiecie, to było wasze, ale 100 lat temu stało się nasze, bardzo byśmy chcieli, żebyście to świętowali razem z nami”.

Marsz Polski Niepodległej rozpoczyna się we Wrocławiu w niedzielę 11 listopada o godzinie 17:00 pod Dworcem Głównym PKP przy ul. Piłsudskiego.

334+

komentarzy: 30

  1. No to już po Marszu czy to we Wrocławiu,czy Warszawie. I chciałbym przestrzec tych co myślą że,zostali odwiedzeni przez UBeków z ABWehry,czy zawinięci przez pały,że to czysty przypadek,rzekomo za jakieś transparenty czy hasła.Nie oni dobrze od początku już wiedzieli komu wpaść na chatę czy zwinąć wprost z demonstracji. Jeśli ktoś myśli że to przypadek to znaczy że oni już wygrali. Jak widać nic się nie zmieniło, i jest jak było. J…ć III RZecze.

    8+

  2. Spokojnie, można sobie teraz ponarzekać na pis, a podczas wyborów i tak większość „narzekaczy” stanie się pełnoprawnymi wyborcami pis, „bo mnejsze zło”. Przy takiej „przebiegłości” politycznej to my nawet 150-lecia niepodległości niedoczekamy. No, ale polską specjalnością raczej nie jest zrozumienie polityki. Co szczególnie uwydatnia demokracja…

    Jeśli redakcja jest zainteresowana to po kontakcie mogę podesłać ciekawostkę jak pis „oddało” Marię Skłodowską Francuzom.

    12+

  3. Sukcesem spore miasto wojewodzie z flagami na ulicach Warszawy. 250 tysięcy to zrobi robotę w eurokołchozie bez zbędnych słów. Już chyba tylko skończony lewacki dyletant powie, że to faszyści. Co innego ze skrajną lewicą u nich jest to całkiem prawdopodobne, że dalej będą podkopywać narodowość bo o nacjonalizmie to nie mają pojęcia. Dla nich przeca nie ma granic, absurdu także.

    2+

  4. @Redakcja
    Romanie, nie wiem, czemu ma służyć wbicie wizerunku twarzy PAD-a w podobiznę klechy obiecującego cuda. Z jednej strony dotyka to granicy nabijania się z Jezusa, z drugiej strony wpisuje się w linię krytyki całości polskiego kleru, tak bliskiej totalsom (którymi się brzydzisz).
    Był taki kapłan, któremu sprawy naszej kochanej ojczyzny leżały mocno na sercu. Skończył przez to w zbiorniku wodnym przy włocławskiej tamie. Jacek Międlar wykazuje i wykazywał (jeszcze jako kapłan) sporo charyzmy w nagłaśnianiu „obowiązków polskich…”. Wówczas też go szanowałeś. Czy rzeczywiście zamiar przekazy tego artykułu musiał opierać się na wizerunku j.w. w celu krytyki (nie kwestionuję, że słusznej, choć temat jest pewnie szerszy) urzędującego Prezydenta RP? Bicie w ten bęben (odnośniki do całego kleru) sprzyja tym, których za takie zachowanie kilka artykułów wcześniej krytykowałeś. Moim zdaniem, do racjonalnej i merytorycznej krytyki PAD-a oraz obecnej władzy należy używać innego bębna, a nawet innej perkusji.

    Podsumowując, bo już jest 11.11., jestem dumny z dzieła wszystkich tych, dzięki którym mogę dzisiaj świętować taką zacną rocznicę odzyskania niepodległości Polski. Cześć i Chwała Bohaterom.

    27+

  5. Za
    Tomasz J. Kostyła:
    „Marsz Niepodległości AD2018 będzie niesamowitym spektaklem, na miarę Cudu Nad Wisłą.

    Jeszcze nikomu nie udało się na czele tego wydarzenia postawić ludzi, których aktywność polityczna sprowadzała się do scalania republiki okrągłego stołu z Germańskim Dominium zwanym Unią Europejską, także do instalowania na terytorium obcej armii i zapewnienia żydowskim osadnikom bezpiecznej egzystencji. 11 listopad 2018- kończy ośmioletnią wędrówkę narodowców po stołecznych ulicach, tak jak kończy się pewna dekada polityczna, która zamyka szczególny- jak na demoliberalny świat- rozdział polityczny.

    Cóż, nie udało się ani stworzyć jednolitej organizacji narodowej, mającej wpływ na życie Polaków, ani nawet nie zaprojektowano planu na odrodzenia klasy średniej, bez której to jakakolwiek zmiana na korzyć jest niemożliwa. Osiem lat budowania widowiskowej narracji, wypełnionej pustymi hasłami kończy się w sposób groteskowy dla ruchu narodowego i korzystny dla „dobrej zmiany”. Korzystny podwójnie: po pierwsze- władza warszawska zyska w marszu urzędniczym spora frekwencję, po drugie- podzieli jeszcze bardziej środowiska narodowe, które szybko zejdą do pozycji grup rekonstrukcyjnych manifestacji z pierwszej połowy lat 90-tych XX wieku. Kto będzie się opierał i słusznie argumentował zaistniałą sytuację, tego spotkają różne represje, jak to ma teraz miejsce pod groteskowym pretekstem propagowania tego, co środowisko doradcze MSW zwane w skrócie „Nigdy Więcej” i „Krytyka Polityczna” funkcjonariuszom bezpiek do wierzenia podaje od lat.

    Ale do rzeczy. Jak sobie można wyobrazić jutrzejszy marsz?
    Prym będzie wiódł namiestnik rodem z Unii Wolności, który na rozpoczęcie poda zgromadzonym masom kilka sofizmatów o tym jak nie ma wolności bez solidarności, że NATO gwarantuje nam bezpieczeństwo i że to właśnie dzięki sojusznikom, mamy teraz żyć szczęśliwe. Rzecz jasna- premier bankster roztoczy wizję dobrobytu „dobrej zmiany”. Wymieni sukcesy, o jakich poprzednia ekipa nawet nie śniła. W eter popłyną epifania o narodowej wspólnocie, wobec której sojusz robotniczo –chłopski byłby tylko zaczynem nowego wspaniałego świata, a tenże świat właśnie wyłania się ponad podziałami, co widać będzie na rondzie Dmowskiego, gdzie prócz morza głów, popłynie morze obietnic.

    Na czele pojawi się świta wraz z Andrzejem Dudą. Można sobie to wyobrazić. Rząd i nierząd, Jony Daniels w nowej roli maklera zgody narodowej, kto wie czy nie sam Szewach Weiss- dyżurny przyjaciel Polin, ponadto zawodowi piewcy antykomunizmu: Wildsteiny dwa i Pereira, redaktor Sakiewicz wraz ze swoimi płaczkami od smoleńskich miesiączek, wyznawcy kultu Marii i Lecha Kaczyńskich wraz z pierwszą sierotą IIIRP- Martą Kaczyńską, narodowy kawaler IIIRP, naczelnik państwa- Jarosław Kaczyński, pewnie też i sam minister Gowin, za którego czasów kiedy należał do PO, policja pałowała narodowców w ten dzień właśnie bez opamiętania w latach poprzednich. Ale kto by się teraz zajmował tymi rzeczami. Trzeba iść, by pokazać światu, że nie oddamy ani jednej kostki od bruku, nawet jeśli przyjdzie nam zastawić IIIRP u Rotszylda w zamian za mienie pożydowskie.

    Wszystkie media- zarówno władzy i pozycji- pokażą jak bardzo prezydent jest kochany (republikanie) i jaka to patologia (demokraci), ze przyciągnął do siebie faszystów i rasistów. Nazista i demokrata- powiedzą potem jednocześnie, w zależności jakiego prezentera się zapyta.

    Zauważmy jedno. Nie ma relacji z negocjacji, ani nagrań z tych rozmów Stowarzyszenie Marsz Niepodległości – Kancelaria Prezydenta RP. Nie wiemy czy byli tam jacyś kelnerzy z urządzeniami do rejestrowania dźwięku i obrazu. Nie wiemy jakich argumentów używały obie strony, kto miał, a kto nie miał przewagi w tej konwersacji. Możemy się tylko domyślać, jak przebiegała owa dyskusja, skoro przeciągnęła się do nocy. A jak wiemy z baśni- nocami kochankowe są ulegli.

    Myślę, że efekty tej „nocnej zmiany” wyjdą podczas najbliższych wyborów parlamentarnych, jeśli tylko wszystko pójdzie według planu Starego Kiejkuta, który ma doskonałe rozeznanie o marzeniach, potrzebach i zobowiązaniach członków Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Bo choć jedni mają asy w rękawie, to drudzy mają teczki w szafach Lesiaków. W przeciwnym razie świat byłby banalny- bez popytu i bez podaży.

    Tak więc Marsz Niepodległości będzie doczepiony do prezydenckiej lokomotywy za kordonem policji jawnej, tajnej i dwupłciowej. Mówi się, że sporo zainwestowano w nagłośnienie, aby nie było nieprzewidzianych wpadek. Czy będzie jakiś nowy zestaw okrzyków, dajmy na to: „Duda, Duda- znowu ci się uda”, „nie ma lepszego nad Jacka Kurskiego” lub „Tel Aviv – Warszawa, wspólna sprawa” – tego nie wiemy. Zresztą jest taka obawa, że kiedy zostaną odpalone race, albo pojawia się „kontrowersyjne” transparenty, to Gronkowiec z ratusza marsz zdelegalizuje. Znaczy się lokomotywa pojedzie dalej, a wagony się wykoleją.

    Szkoda tych kilku lat, pośród których ten jeden dzień w roku pańskim mobilizował masy do- z jednej strony- banalnej, a z drugiej strony- niezwykłej aktywności, której nam umarły Zachód zazdrościł. Szkoda, że Marsz Niepodległości uległ aktywistom poprawności politycznej i już zapomniał o tym jak wielu jego uczestników doznało prześladowań, upokorzeń i krzywd ze strony władz IIIRP. Czy podczas negocjacji ze stroną rządową organizatorzy Marszu Niepodległości, starali się chociaż zobowiązać władzę do wszczęcia postępowania wobec funkcjonariuszy i urzędników, którzy dokonywali przestępstw na uczestnikach marszy w latach poprzednich?

    Szkoda, że ten polski potencjał- cały front młodości w idei nie został przekuty na trwały czyn, a teraz punkt kulminacyjny należy do sympatyków V rozbioru Polski- zwanym Traktatem Lizbońskim. Marsz Niepodległości stał się marszem sprzeczności, a krótkowzroczni idealiści przywykli jedynie do efektów wizualnych, stali się grabarzami marzeń. Najgorsze, że nie swoich.

    „Dla Ciebie Polsko- pójdziemy po etaty,
    Bo my nie Polacy, jeno zwykłe szmaty”

    25+

    1. @ELDO
      Wystrzeliłeś jak z „uzi”. Rozumiem frustrację.
      To jest polityka, możesz mieć rację, ale jeżeli nie potrafisz do niej przekonać odpowiedniej liczby ludzi, przegrywasz. Mnie przekonywać nie musisz, ale nie dziw się ludziom, do których RN nie dociera, a dla części tych, do których dociera, wiele elementów z przekazu jest niezrozumiałych lub przedstawione są w nieodpowiedniej dla nich formie. Konieczna jest praca u podstaw, a nie postawa roszczeniowa wobec społeczeństwa. Szkoda, że taki potencjał i wiele racji przez jej zaniedbanie legło w gruzach.
      Święto spędzę we Wrocławiu, ale gdybym miał wybierać z opcji poza moim miastem, to pojechałbym do Warszawy i poszedł we wspólnym marszu, a nie do Łodzi.
      Wiem, że bywa to niewygodne, ale czasami trzeba sprawę oceniać zero-jedynkowo, w myśl zasady; „kto nie z nami, ten przeciwko nam” (czytaj, z totalsami). Też wolałbym mieć alternatywę, ale dzisiaj takiej realnej nie ma.
      Uważam zatem, że RN powinien spróbować zjednoczyć ideowo wszystko z pobliskiego okręgu, wykazać przekonywająco władzy, jaki jest potencjał elektoratu w tym projekcie i spróbować powoli budować taktycznie pozycję przy zachowaniu swoich wartości. Taktyką (nie mylić ze zgniłym kompromisem), a nie na skróty i tylko z krytyką i pretensjami.

      11+

  6. Wg mnie Pis potrzebuje propagandy sukcesu, bo przez 3 lata niewiele przygotowali dla uczczenia niepodległej. Wykorzystali prowokacje reprywtyzatorki i będą spijać śmietankę.

    11+

  7. Nie do końca na temat, ale myśle ze przejdzie. Znacie sprawę młodej patriotki Basi Poleszuk – która siedzi w areszcie za … No właśnie za co? Jej przyjaciele zorganizowali akcje, wysłania kartek do Basi. W jakim celu, tłumaczyć nie muszę. Podali adres. Barbara Poleszuk, córka Marka, areszt Warszawa Grochów, ul Chłopickiego 71 A, 04-275 Warszawa. Jak by ktos chciał.

    19+

    1. Moim zdaniem bardzo na temat. Mam nadzieję że temat Basi nie pozostanie jutro bez echa. Niestety tak jak za komuny – uwolnić więźniów politycznych!

      27+

    2. Ale przecież na FAN-ie nie jest to nowy temat i wypadałoby zajrzeć wstecz, zanim się napisze takiego „niusa”.
      Zadaj sobie pytanie, dlaczego ona siedzi, ale takie głębokie pytanie i poszukaj obiektywnej odpowiedzi. Żal mi dziewczyny, bo „walczy” w słusznej sprawie i pewnie wyślę we wtorek kartkę pod wskazany adres.

      5+

  8. RN się pogubił, to fakt. Trzeba jednak pamiętać, że w tej sytuacji odwalenie jakiejś awantury itp jest równoznaczne z samobójstwem. Niestety musimy czasem podejmować grę na ich zasadach, bo co z tego, że będzie radykalnie itp, jak do zwykłego Kowalskiego niestety takie zachowanie nie dotrze, a narodowcy dalej będą tylko marginesem. Całą tą sytuację należy teraz dobrze wykorzystać – wielu ludzi, którzy do PiS mieli w miarę stosunek mówi otwarcie o świństwie jakie zrobili i to nie osoby związane z narodowcami. Mimo wszystko musimy robić swoje, dlatego Wszyscy na Marsze.

    6+

  9. Trochę nie w temacie ale mam nadzieję że przejdzie .W 9 LO we Wrocławiu nauczyciel historii obiecuje 5 za udział w radosnej paradzie niepodległości . Czy tak ma wyglądać spontaniczny udział młodzieży , czyżby obawiali się słabej frekwencji . PRL wiecznie żywy . Ciekawe jaką ocenę z historii wystawi pan ” nauczyciel ” za udział w Marszu Polski Niepodległej ? Śmierć Wrogom Ojczyzny .

    17+

  10. Myśląc tylko i wyłącznie o stratach / zyskach wizerunkowych dla obecnej władzy / PIS-u / Dudy. Ja osobiście na ich miejscu po prostu bym się w to nie wtrącał. Jeżeli już to poczekałbym do decyzji sądu.

    Bez względu na to, jaka by była ta decyzja – MN i tak by ruszył… Być może by jakoś przeszedł, być może (bardziej prawdopodobne) była by zadyma. Winni okazali by się oczywiście ludzie z RN oraz z Ratusza Warszawskiego.

    Wyrwanie się z organizacją imprezy państwowej – totalna głupota. Każdy, kto choć raz organizował jakąkolwiek manifestację dobrze wie, że zorganizowanie takiej imprezy to nie jest łapanie pcheł. Takie drobiazgi – logistyka, służba porządkowa przy imprezie oscylującej powyżej 50 tysięcy ludzi… Ogarniecie tego w TRZY dni jest po prostu niemożliwe.
    O tym, że władze wyprowadziły wojsko na ulicę już wczoraj można było u Szechtera przeczytać…

    Dobra, zrobili, co zrobili – teraz o skutkach wizerunkowych. Możliwe scenariusze:
    – Będzie jakaś zadyma – władze państwowe nie potrafią zorganizować nawet prostego marszu.
    – Będzie spokojnie – władze PIS dogadały się i współpracują z faszystami i jeszcze ich chronią.
    – Szechtery i TVNy znajda jakiś niepoprawny transparent (jak nie znajdą to dorobią, albo otrzymają list od „Adama z Yorku” który widział takie transparenty, albo ktoś tam słyszał że wznoszono hasła o żydach i gazie…) – PAD na czele marszu faszystów.

    Gdyby tak na prawdę pomyślano i chciano pomóc MN można było zrobić rzecz następującą – Brudziński sporządza raport, w którym kategorycznie zaznacza, że w związku z epidemią „psiej grypy” zablokowanie marszu, w którym może iść 100 (lub ponad 100) tysięcy ludzi jest niewykonalne. Tak na marginesie, – jeżeli nie chce się doprowadzić do tragedii i poważnych zadym to zablokowanie takiej imprezy na prawdę jest niemożliwe (przepustowość ulic – 100 tys. ludzi nie zniknie w ciągu kilkudziesięciu sekund – przykład – ile trwa odkorkowanie miasta po zakończeniu meczu z udziałem 20 tys. widzów). Dalej – w tym samym raporcie stwierdza, że nie zablokuje tego marszu ze względu na bezpieczeństwo uczestników oraz że wszystkie skutki nieodpowiedzialnych działań obciążą władze Warszawy.

    Teraz z Wrocławskiego podwórka – KODestyci, UBywatele i inna swołocz zwołuje kontrę przy przejściu Świdnickim. Będzie dym – marsz zostanie rozwiązany… Obawiam się zresztą, że gdy tylko marsz ruszy może nastąpić próba jego rozwiązania (powód się znajdzie).

    13+

  11. Ukraińcy nie mieliby nic przeciwko temu żeby wziąć udział w rozbiorze Polski w roli jaką odegrała Austria, to znaczy przejąć Małopolskę, łącznie z Krakowem, który jest przez nich nazywany „prastarym ukraińskim grodem” i pełnił rolę antypolskiego ukraińskiego centrum w Generalnej Guberni do czasu niemieckiej agresji na Sowiety. Jestem pewien, że w tej kwestii bez trudu dogadaliby się z Rosją, zawiesili na kołku swoje niesnaski na tle Krymu czy Donbasu w zamian za koncesje na Zachodzie czyli w Polsce. Dodatkowo coraz bardziej dojmująca obecność Ukraińców na polskich Ziemiach Zachodnich pozwoli Niemcom bezproblemowo przejąć te tereny. Nie należy zapominać, że skierowany przeciwko Polsce sojusz ukraińsko-niemiecki datuje się co najmniej od lat dwudziestych ubiegłego wieku, kiedy Niemcy zaczęli wspierać antypolskie podziemie ukraińskie, między innymi tworząc Organizację Ukraińskich Nacjonalistów a w latach trzydziestych ukraińską dywersję na wypadek wojny.

    27+

  12. Co mógł zrobić RN?? Zebrali by się o 14.00 i po pierwszej odpalonej świeczce Hanka rozwiązuje marsz.Podejrzewam że oryginalny marsz nawet by nie ruszył z miejsca. Co mógł zrobić PIS??Wkur… eni narodowcy, brać kibicowska, zadyma(na 100% by do niej doszło po blokadzie) w tym dniu to porażka wizerunkowa Polski. Musieli się dogadać i mnie cieszy że jest kompromis.Gorszy sort próbował rozwalić MN i mimo wieloletniego doświadczenia w knuciu intryg nie wyszło.Szczwane lewactwo wyło z radości że jest konflikt ale znowu psikus… Według ustaleń strona rządowa i RN idą razem ale osobno, każdy jak chce. Osobna sprawa kogo tam Duduś zaprosił na przód marszu ale za to rozliczymy ich przy urnach. Cieszmy się jutro z pięknego święta, pokażmy siłę kur.. om z lewej strony a na podsumowania przyjdzie czas po 11.11 Śmierć wrogom Ojczyzny !!!

    30+

  13. Ja myślę i mam nadzieję, że Marsz Niepodległości odczeka aż rządowy się oddali i wtedy ruszą. To mimo wszystko będą 2 oddzielne marsze.
    Nie wiemy też jak wyglądały wczorajsze rozmowy. Co się wydarzyło, że narodowcy się zgodzili. Może kiedyś się dowiemy.

    4+

  14. Wojna polsko-polska trwa już ponad 1000 lat… Dlaczego miałaby się skończyć właśnie teraz? Nie słyszałem o tym, żeby ktoś w ostatnim czasie poszedł po rozum do głowy.

    18+

  15. Od jakiegos czasu obserwuje ta jazde po pisie i napiszę, że zastanów się komu torujesz drogę do zwycięstwa? Bo ja wiem że PO. Jaką mamy alternatywę?.. Ruch Narodowy..?..2.3procent a potem się okaże, że przez te głosy wróci Tusk do władzy?

    13+

    1. Jazda? Chłopie, ty nie znasz pokładów mojej złośliwości. To drobne zwracanie uwagi na źle obrany kierunek.
      Jeśli Polska może zostać oddana żydom przez PiS, to równie dobrze może ją Tusk oddawać Niemcom. Ani w jednym ani w drugim nie mam zamiaru uczestniczyć.
      RZ

      35+

    2. Jest alternatywa RN, Kukiz, Wolność.Da się! W Przemyślu pogoniony został pro ukraiński PiS, bo ludzie nie czuli się bezpiecznie. W zagłębiu milionerów, Nowy Sączu, też, bo bankster Morawiecki tępi Polskich przedsiębiorców jak Rostowski, zresztą na obu szkoda strzępić ryja. Skoro tak propsujesz PiS, to idź na budowę muzeum chasydyzmu, daje im Gliński 20 mln, a na remonty polskich zamków, pomników naszej chwały nie ma.

      9+

  16. Uważam, że w sprawie Marszu mamy typową ustawkę PiSu i PO. Chciano przejąć Marsz i pokazać się wśród tłumów, jednocześnie wykluczając najbardziej radykalnych uczestników. Jest jednak druga strona tego medalu. Autor pyta, co jeśli uczestnicy Marszu zobaczą w telewizji, że maszerowali z wymienionymi żydami. A co będzie, jeśli na Marszu pojawią się celtyki i falangi i w świat pójdzie obraz, że żydzi szli na czele Marszu faszystów. He, he. To dopiero byłaby kompromitacja dla takiego Danielsa czy Weissa, a przy okazji dla władzy. A my powinniśmy pójść w naszym Marszu. Nasi wielcy przodkowie wywalczyli niepodległą Polskę dla nas, a nie dla sk… polityków, czy partyjnych klik. To nasze święto.

    17+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *