Zagrała statystyka

 Śląsk zremisował w Zabrzu 2-2. Choć mógł wygrać, ale mógł i przegrać.
Wszyscy chyba byli ciekawi, jak zagra Śląsk po blamażu z Wisłą Płock i karach nałożonych na zawodników WKS-u. Gra była lepsza, zaangażowanie większe, ale skutek średni. Choć na moment po ładnym golu Chrapka zrobiło się obiecująco.
Indywidualnie – spoglądaliśmy głównie na naszego stałego ulubieńca – Tarasovsa oraz na ostatnio partaczącego seryjnie Picha. Pierwszy grał bardzo nierówno, kilka razy fajnie wyprzedził rywali, ale jak zwykle miał sporo fatalnych podań. Drugi grał słabo cały czas, choć bez spektakularnych wpadek, ale gola wreszcie strzelił. Babol meczu tym razem w wykonaniu Brozia. Nawet ze trzy jego zagrania mogłyby kandydować do tego wyróżnienia. Wybicia piłki Słowika to kolejny powód do irytacji po meczu w Zabrzu.
Śląskowi wróciła choroba z Amiki. Siedzenie na pozycjach spalonych… Aż do irytacji i w sytuacjach wręcz idiotycznych.
Ostatnie kilkanaście minut Śląsk ewidentnie bronił remisu i paradoksalnie w tym okresie mógł strzelić bramkę na miarę wygranej.
W sumie – dawno nie było remisu, więc uzupełniona została statystyka.
Śląska na trybunach nie było z powodu zakazu wyjazdowego, jedynie 10 osób z KKN-u z jedną flagą. Jakoś mało było bluzgów ze strony miejscowych. Trochę pod koniec meczu… Może podziałał przedmeczowy apel spikera, który ze względu na rocznicę odrodzenia Polski prosił wyłącznie o doping dla swojej drużyny (taki żarcik, gdyby ktoś nie wychwycił)
RZ, KP, AP, F-M, fot. NI-FO

12+

komentarzy: 18

  1. To jest niebywałe co wyprawia nasz gang Tadzia. Po akcji z Płockiem jedziemy do Górnika Zabrze i z tymi cieniasami przegrywamy bo dla mnie ten remis jest porażką. Zaangażowanie?? Jeżeli bieganie bez składu i ładu po placu to zaangażowanie wg niektórych to brawo!!! Niebawem za samo wyjście na mecz naszych orzełków trzeba będzie bić brawo bo im się chciało. Do nędzy po takiej szyderze na forach, prasie, karach finansowych kolesie remisują, to znaczy, że nadają się ewentualnie do pchania karuzeli a nie gry w Naszym klubie!!!
    Brak mi słów na to co zrobiła ze Śląskiem ta banda nieudaczników.

    10+

  2. Nie wydaje Wam się, że te ostatnie wyniki naszych orłów, ale również innych drużyn zależą od stawek jakie na dany mecz ustala bukmacher. Od kiedy to ku….wo zostało zalegalizowane i sponsoruje sport, polska piłka została pogrzebana, bo na dnie była już od dawna.

    10+

  3. Słowik przy pierwszej bramce też się za bardzo nie popisał. Ostatnio coraz więcej wpadek mu się zdarza, może by tak spróbować z Wrąblem w bramce.

    10+

    1. Jest podstawowym bramkarzem, dużo gra, to i wpadek więcej. Tylko czy te wpadki są na tyle poważne, że dają przesłanki ku temu, żeby postawić na innego bramkarza? Niby można, ale Wrąbel nie gwarantuje żadnej pewności i spokoju na tej pozycji, przynajmniej z perspektywy, kiedy przez dłuższy czas był podstawowym bramkarzem Śląska. Miał swój czas, nikt się go specjalnie nie czepiał o farfocle, a miał ich niemało, na tyle dużo, że trzeba było zmienić opcję z pierwszym bramkarzem. Uważam, ze nie ma co kombinować. Jednak Słowik, moim zdaniem, jest na tyle solidnym bramkarzem, że nie ma co znowu wracać do Wrąbla, bo jakość tej zmiany na pewno nie będzie zauważona na plus, a zawsze może być gorzej.

      10+

  4. Jestem dzisiaj zadowolony z chłopców. Chłopcy zagrali dzisiaj dobre spotkanie i dali z siebie wszystko. Chłopcy zagrali dzisiaj lepiej niż w ostatnim meczu. Chłopcy ciężko pracują na treningach. Chłopcy ciężko przepracują przerwę na kadrę. Chłopcy… itd. itd…

    42+

  5. No i tak, do końca roku 5 meczów w lidze, w tym: 2 u siebie (z Lechią i z Koroną) oraz 3 na wyjeździe (z Craxą, Amicą i Paprykarzem). 4 z 5 najbliższych rywali aktualnie znajduje się w pierwszej ósemce. I co z tego, że jesteśmy jedną z najskuteczniejszych drużyn w lidze (24 zdobyte bramki w 15 kolejkach co daje średnią 1,6 bramki na mecz), jak nie przekłada się to na punkty (średnia 1,06 punktu na mecz – u siebie jest to 0,875 pkt/mecz). Który to już raz tracimy gola po stałym fragmencie gry? Że wymienię: Wisła Kraków, Krety, Legła, teraz Górnik. Tym bardziej, że wiadomo było przed meczem, że rywale są groźni w tym elemencie gry. Już w zeszłym sezonie wbili nam w Zabrzu 2 gole po stałych fragmentach (po rożnym i wolnym). Gdzie była analiza gry rywali? Gdzie była obrona? Ja się pytam, z kim wygrywać jak nie z Żabolami? Kolejne 2 punkty stracone.

    19+

    1. A ile goli to ten Górnik w tym sezonie strzelił ze stałych fragmentów że niby jest taki w nich groźny? Podajesz wiele statystyk ale tej najważniejszej nie…. Groźni w tym elemencie to oni byli ale w zeszłym sezonie. Poza tym powiedzenie o statystyce?

      6+

    2. Groźny nie musi oznaczać skuteczny. Niemniej, Śląsk 3 z 4 straconych bramek podczas dwóch ostatnich wyjazdów do Zabrza stracił z tych elementów gry. Tylko trzeba czytać ze zrozumieniem.

      5+

    3. To przytoczyć też jacy zawodnicy grali w zeszłym sezonie w Górniku a jacy teraz. Jeśli jesteś już taki skrupulatny to przytoczyć też statystyki z zeszłych sezonów jeśli je bierzesz pod uwagę. W tym sezonie w tym elemencie Górnik jest wybitnie słaby…. Trzeba rozumieć ” ze zrozumieniem „.

      2+

  6. 7 kilometrów więcej przebiegli piłkarze Górnika. Im bliżej końca to naszym wkładom po prostu brakuje kondycji. Od bramki na 2-2 nasi przestali grać. Nie chcę być złośliwym ale
    to wesoły Tadziu przygotowywał ich do sezonu i nie może mieć do nikogo pretensji.
    Dobrze że teraz przerwa na reprezentację (nie na kadrę). Może sztab coś przygotuje bo marnie to widzę Cracovia,Lechia,Amica,Korona i Pogoń.
    W niedzielę wszyscy na marsz a ty dutkiewicz jesteś nie godny używania tytułu prezydenta Wrocławia , zabieraj cieplaka i wypad do Ramiszowa.

    23+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *