Czas na rehabilitację

 Niemal dokładnie dwa lata temu 22 września 2016 roku w Bytowie odbyło się wielkie święto futbolu. Na mecz z tamtejszą Bytovią pofatygował się wielki polski klub, dwukrotny mistrz Polski, dwukrotny zdobywca Pucharu Polski, dwukrotny tryumfator Superpucharu, wielki Śląsk Wrocław. I wielki Śląsk Wrocław zaliczył w małym Bytowie wielki łomot 0-3.
To był wielki łomot w ramach rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu 1/8 tych rozgrywek.
W wielkim Śląsku zadebiutował gracz wielkiego formatu światowego, Sito Riera, który występ ten, pierwszy w barwach wielkiego Śląska, uświetnił spartoleniem rzutu karnego.
We wtorek 30 października 2018 Śląsk ma szansę się zrehabilitować. W tym samym małym Bytowie z tą samą Bytovią będzie grać wielki mecz o wejście do 1/8 Pucharu Polski. Początek spotkania o godzinie 15:00.
Aktualizowany na bieżąco terminarz spotkań Śląska: http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11198
RZ, fot. wrocławianie.info

337+

komentarzy: 15

  1. ,,Czas na rehabilitacje”… a Tarasovs dalej swoje.Mecz w jego wykonaniu bez szału i jeszcze czerwo dla niego.Jeśli szybko ten gościu nie odejdzie to mnie wykończy.Dobrze,że w kolejnej rundzie PP zagramy bez tego ,,Orzeła”…

    14+

  2. Nie rozumiem, jak można takiego walczaka jak Tarasovs odstawić od składu! Nie oszczędza się, niezależnie od tego, czy to puchar, I liga, czy rezerwy. Zawsze z pełnym zaangażowaniem. Takich grajków nam potrzeba.

    0

    1. Chęci to nie wszystko. Trzeba je poprzeć umiejętnościami. Nie wyczułem, czy Twój komentarz to szydera, czy nie, ale jeśli nie, to inaczej byś mówił, gdyby Ślask tego meczu nie wygrał i odpadłby z PP. Tarasovs udowodnił, że jest absolutnie ostatnim wyborem trenera na obsadę miejsca w obronie. Jeśli nie da się szybko rozwiązać z nim kontraktu, to niech dogra do jego końca w rezerwach i wraca w swoje strony, albo jeszcze lepiej, niech trafi do Legii, albo Amiki i gra w pierwszym składzie, a o wygrne z nimi będzie znacznie łatwiej.

      6+

    2. Szydera proszę ja Ciebie. Jestem załamany tym, jak długo szkoleniowcom trwało nim doszli do wniosku, że jest za dobry na polską ligę.

      3+

  3. Sito R. Gość o wysokiej niepełnosprawności piłkarskiej, pragnął wraz z ekipą z KKN-u odwiedzić stare śmieci. Lecz wspomniana ekipa, mając w pamięci jego sławetny występ w B takoż wyrywiność czołowo-(bez)mózgową, odmówiła, zasłaniając się brakiem miejsc. Sito nie odpuszczał, ostatecznie, nie odnalazłszy bezpośredniego połączenia na linii Madryt – Bytów, postanowił potrenować strzały z 11 metra.

    10+

    1. Nie ma to większego znaczenia kiedy debiutował. Ważne, że już we Wrocławiu go nie ma, bez żalu, przynajmniej z naszej strony.

      8+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *