Smutek drugi

 No I po serii zwycięstw Śląska. Krótka była. Trzy mecze i koniec.
Od przeprowadzki na nowy stadion Śląsk ma coś takiego, że jak na mecz przychodzi ponadprzeciętna liczba widzów, to nasze orły przegrywają. Tylko raz zdarzyło się inaczej – podczas inauguracji, późna jesienią 2011 roku na meczu z Lechią przy komplecie widzów po kontrowersyjnym golu Śląsk wygrał 1-0. A później już głównie wtopy z małym, zeszłorocznym wyjątkiem. Podobnie było i teraz. Po serii żenujących frekwencji wreszcie stadion nie wyglądał jak opustoszałe ruiny, to nasze orły musiały skiepścić sprawę. Porażka z Legią 0-1 była najniższym wymiarem kary. W zasadzie mecz mógł się rozstrzygnąć w I połowie, ale szczęście było z nami i do szatni gracze schodzili z wynikiem 0-1.
Po przerwie niby wyglądało lepiej, ale zbyt pochopna decyzja arbitra spowodowała, że Piech musiał opuścić plac gry przed czasem. Co ciekawe – gra Śląsk w osłabieniu nie rzucała się wcale w oczy. Ba, momentami nawet wydawało się, że było lepiej niż w komplecie.
Wracając do sędziego, decyzja z Pichem była pierwsza podczas której mogliśmy być niezadowoleni, zatem to nie arbiter jest winny porażki. Śląsk w meczu z Legią i ten z Białegostoku, to personalnie ten sam zespół. Ale jednak zupełnie inny. Gorszy. Słabszy. Jakiś taki…
Sporo się działo na trybunach. Pirotechnika po dwa razy na sektorze „Oporowska” oraz na sektorze gości. Obie ekipy z oprawami. Na wytłumaczenie tej warszawskiej trzeba będzie poczekać, bo na razie to o jej przesłaniu wie autor i może jeszcze kilka osób.
Fanów Legii na sektorze 1780.
RZ, BK, AP, KP, fot SO

15+

komentarzy: 47

  1. Nie wiem czy dobrze rozumuję ale przyjrzałem się jednej machajce legiuni.
    Ta z kółkiem i jak dobrze kojarzę barwy czyta się od środka do zewnątrz czyli machajka była w barwach Śląska. Jak się mylę proszę mnie poprawić kółko było zielone w środku potem białe i czerwone.

    3+

  2. Akurat chłopcom w białych dresach niczego nie musimy udowadniać. W najważniejszej lidze – nasze na wierzchu. Nasza oprawa – adekwatna. Legia edukuje w sprawie wynalezienia flar i pali… Ognie Wrocławskie na sektorze.

    21+

    1. Zejdź na ziemię. Akurat NS są dekadę przed wszystkimi. To kwestia świadomości ale i środków na każdą , kolejną oprawę. Gdy zbierzesz średnio 50 tys na sektorówe i świeczki i złapiesz, w czas, klimatyczną zajawkę, wtedy podbijaj, każdy Darek mile widziany..

      6+

  3. Mielibyśmy najlepszy doping w Polsce gdyby pieśni o Śląsku były śpiewane z takim zaangażowaniem jak „Legia to stara ku….”.
    Końcówka meczu na C doping „WKS WKS” a gniazdowy zamula (zresztą zamulał całą drugą połowę).

    85+

  4. A ja swoje !!! Wszyscy na każdy mecz Śląska !!! nasz młyn…wielu tu narzeka, że cicho, za słabo, nudnie – powiem tak nasz ” młyn- ek ” prawdziwy to ten z meczu z Piastem- kilkaset osób – to cała nasz moc – przykre !!! Dzisiaj na B przyszło wiele przypadkowych osób i takich, którzy odkurzyli szale po Amice (bo chodzą tylko na „wielkie” znane drużyny ) pobluzgali na Legię, pokrzyczeli przez pierwsze minuty jak widać było, że Legia nas zdominowała ucichli i śpiewali „starzy” Ci z młyna z Piasta…
    Chodzę z kumplami i obserwujemy, że jest coraz gorzej…mamy swoje lata , ale śpiewamy, klaszczemy itd….u nas podziały, stara gwardia nie śpiewa bo nie wypada, młodzi za mało ich i nie maja wzorców jak to było…najlepiej niestety bluzganie wychodzi…naprawdę wiecie kto z Waszych znajomych wybiera mecze – walnijcie ich w łeb bo Śląsk to nie tylko mecze TOP- fajne wizerunkowo (Legia, Amica, Wisła, Lechia ), ale jesteśmy – na tę chwilę – drużyną, która walczy o byt z Korona, Piastem, Arką i innymi średniakami…i tu jest potrzebny doping frekwencja i punkty !!! Zacznijmy od siebie poprawiać frekwencję i klimat na B !!! Wtedy sektory C i D też będą miały swoich stałych fanów i dołączą chętniej do dopingu… Hej Śląsk !!!

    41+

  5. Witam

    po 7 kolejce pisałem o zwolnieniu trenera, a po 8, że mecz z Piastem był mega bilardem. Jakże zdziwiony byłem i zaskoczony wygraną z Jagiellonią, i nagle pomyślałem może ten Pawłowski to jednak dobry trener. Nic mylnego, po przejrzeniu i analizie stwierdziłem jedno Jagiellonia, pogubiła się w tym meczu i jak przyjdzie mecz z Legią to może być krucho.
    Potwierdzeniem na moje słowa była wczorajsza porażka z Legią, zasłużona i tylko dlatego taka, bo Słowik, wybronił nam wynik z 0:4 na 0:1
    TP to trener na 2 czy 3 ligę dobry natomiast Ekstraklasa to za duże schody. Wczoraj oglądając przedmeczowy skład mówię sobie, TP idzie na wygraną, będzie grał ofensywnie i pressingiem z dwoma napastnikami. Super będzie otwarty mecz.
    Jakie było moje zdziwienie, kiedy już od pierwszych minut broniliśmy się całą drużyną.
    Panie Pawłowski jeżeli czyta Pan Fana to napiszę Panu wprost jest Pan cienkim trenerem, bo każdy początkujący trener w życiu nie zagrałby z Legią takim składem mając na celu obronę.
    Nie chętnie lubię porównywać trenerów bo zazwyczaj zawsze mają innych piłkarzy w swoich składach ale jednego jestem pewien, obecna drużyna posiada wielu bardzo dobrych piłkarzy i mega potencjał, ale przy Panu nie ma szans na szybki rozwój. My kibice a zwłaszcza piłkarze potrzebujemy trenera z doświadczeniem, który chociażby wiedział jak ustawić skład pod przeciwnika, i którego zawodnika powołać do podstawowego składu, a nie człowieka, który na swoich błędach uczy się fachu.
    Zawsze też można powiedzieć, że zawiódł sztab szkoleniowy, ale za porażki odpowiada trener.
    Dalej podpisuję się za zwolnieniem TP.

    30+

    1. A ja czytam Fana i wiem, że jesteś osobnikiem, który mnie nienawidzi. Coś ci poradzę jeżeli masz na tyle inteligencji to zrób kurs trenerski. Ale ty w życiu możesz prowadzić drużyny podwórkowe.

      28+

    2. Kurs trenerski to nie wszystko. W życiu oprócz odpowiedniego wykształcenia trzeba jeszcze umieć z niego korzystać, a za błędy się płaci.

      1+

    3. Tytuł: Kit15 nie odpuszcza Pawłowskiemu.

      Szanowny Panie Trenerze, mniemam, że osobiście odpisał Pan na mój komentarz, która odbiła się nawet na Fanie osobnym artykułem, w związku z powyższym pozwolę sobie również napisać kilka słów.
      Po pierwsze uważam Pana za osobę bardzo emocjonalną, skoro nie wytrzymał Pan i włączył się do dyskusji co wg mnie nie powinno mieć miejsca.
      Nienawiść, o którą jestem posądzony musiałaby się z czegoś zrodzić, a ja nie mam podstaw by Pana nie lubić, a nawet wręcz przeciwnie. Po prostu uważam, że nie powinien Pan prowadzić drużyny.
      Po drugie skoro już podjął Pan dyskusję to korzystając z okazji wytknę kilka kolejnych błędów Pana trenerskiego warsztatu odnosząc się do obecnej drużyny.
      – brak umiejętności gry drużyny pressingiem w ataku, zaczynając od napastnika a kończąc na obrońcach ( z całym szacunkiem dzisiaj to klucz do wygrywania meczy w całej Europie a w naszej lidze kopanej to prawie puchary – przykład Górnika z zeszłego roku).
      – brak u zawodników (może z małym wyjątkiem Robak) odpowiedzialności za swoją grę, mówię tu o grze jeden na jeden (defacto Pan powinien coś o tym wiedzieć), mentalnym podejściu do meczu ( kiedy zagrać w tempo, kiedy wyjść na pozycję – przykład Szymański z Legii) a przede wszystkim gry na dwa kontakty.
      – brak systemu gry ( który topowy klub w europie zaczyna grę od wybicia piłki z piątego metra w niebo – z całym szacunkiem amatorka) a w szczególności płynne przejście z obrony do ataku.
      – brak utrzymywania się przy piłce zawodników Śląska przy pressingu przeciwnej drużyny.
      – brak umiejętności podejmowania wyborów personalnych w zależności od przeciwnika, z którym mierzy się nasza drużyna.
      Mogę tak jeszcze dalej, ale nie o to tu chodzi.
      Panie trenerze od pięciu lat nie mamy we Wrocławiu piłki na wysokim poziomie, zmęczeni jesteśmy już tą zaistniałą sytuacją a co za tym idzie:
      – trenerami, którzy kosztem naszego klubu uczą się fachu trenerskiego.
      – zawodnikami, którym coś się wydaje bo zarobił kilka tysięcy w miesiąc i zrobiono z niego reprezentanta młodzieżówki a umiejętnościami przypomina podwórkowego trampkarza a nie zawodowego piłkarza.
      – nadziejami klubu, który na oczach całej Polski ośmiesza się podejmowanie błędnych decyzji zarówno kadrowych jak i kontraktowych na czym traci jego wizerunek.
      P.S. Kończąc mój wywód pozwolę sobie przypomnieć Panu, jedną rzecz nienawiść to bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego a ja osobiście musiałbym nienawidzić mojego ukochanego klubu a co co za tym idzie również Ikon piłkarskich, za którą Pana uważam.
      Pozdrawiam
      kit15

      5+

  6. Trzeba byc totalnym ignorantem żeby napisać, ze oprawa Legii była niezrozumiała. Owszem można nie znać odpowiedzi na to pytanie ale po pierwsze mozna sie bylo donyslec a juz na pewno w kilka sekund sprawdzic to w google.

    31+

    1. Ja czytałem google i już się z rodziną żegnałem, ostatnie dni nadeszły myślę, ale doktor google się pomylił i skubańca pozwać nie mogę za złą diagnozę.

      1+

  7. To prawda, jak jest ciśnienie ponad 20tys kibiców to nasza drużyna ma pełne pory ! Tadek też nie potrafi nic zmienić w trakcie gry. A co do Arka Piecha to była kwestia czasu kiedy coś wyj.ie taki charakter. W kwestii kibicowskiej , LW przyjechała w 1780 szala i w tyle śpiewa , u nas ok 4000tys w młynie śpiewa 500 max 700 kibiców , Zrobić spotkanie kibiców i trzeba coś ustalić może potrzebny jest ktoś kto pomoże gniazdowym w temacie dopingu ( fachman od muzy,akustyki), Wczoraj też B nie próbowała pokrzyczeć z C i D a szkoda ! To tylko propozycje starszego kibica z pod Wieży i O62.

    26+

  8. A ja mam już powoli tego dość. I tu nie chodzi o niedzielny wp…..l. Ale o wszystkie mecze w ostatnich 3 lat!!!
    Ku..a złapałem się na tym, że człowiek jedzie na mecz, cieszy się i wierzy. Ale rozum mówi przegrana! Bo nie mają tego czegoś. I to nie teraz tylko od dawana. I łapię się na tym, że nie ma w sobie jakiejś wewnętrznej motywacji żeby tak na prawdę czuć, że dziś wygrają. Że na to ich stać. To tak jakby pływaka za każdym razem rzucać na środek jeziora i kazać mu wracać do brzegu. Jakimś cudem ( wiatr, brak prądów ) wróci. Ale z reguły trzeba go wyławiać. I tak od weekendu do weekendu. Jestem kibicem, kocham Śląsk ponad wszystko ale trzeba to powiedzieć wprost. Mamy zespół który co najwyżej jakimś cudem raz na jakiś czas wygra. I to mnie wkurza. Że idę na mecz, mam nadzieję a po pierwszym gwizdku patrzę i znowu to do mnie dociera. I to tak trwa już lata. I nic się nie zmieni. Każdy mówi, obiecuje, a potem przychodzą grajki i gasną u nas równając do poziomu „0”.
    Mam tego dość. Dla czego nie można być dumnym!

    33+

  9. Przegraliśmy sportowo, bo przeciwnik grał lepiej w zasadzie na każdej pozycji, do tego jakiś czas graliśmy w dziesięciu po słusznym kierze dla Piecha.
    Ta porażka nie jest wielkim problemem i należało ją brać pod uwagę. Większym problemem są punkty pogubione przed tym meczem.
    Czy są przesłanki do optymizmu na resztę rundy? Pokaże to kolejny mecz.

    8+

  10. Mnie osobiście irytuje to, że nasz repertuar piosenek jest ciagle taki sam i się nie zmienia „Jesteśmy tu(…)” czy „leole Wrocławianie” i przez pół godziny śpiewamy to samo. Legia wczoraj cały czas zmieniała doping i wyszło im to bardzo dobrze. Przecież wymyślić nowe okrzyki to nie jest jakaś trudna sprawa, żeby sprawić by nasz doping nie był taki monotonny.

    63+

  11. Smutek trzeci to ludzie którzy przychodzą na młyn i mają w głębokim poważaniu doping. Choćby był komplet to nie będzie atmosfery jak większość dłubie słonecznik, robi zdjęcia na fejsika, albo po prostu ma gdzieś śpiewanie.

    35+

  12. Niestety nasi narobili w zbroje gdyż przyjechał mistrz ze stolycy tak to wylądało. Nie zgodzę się z żadną serią chyba, że chodzi o fart. Po prostu rywale, albo mieli pecha-Piast, albo słabo zagrali Jaga o czwartoligowcu nie wspominam bo po co.
    Jesteśmy ciency i tyle.

    30+

  13. Kto dalej sądzi że Tadzio jest super trenerem. Z Tadziem co najwyżej 2 ósemka, chłop znowu sie pogubił zero taktyki i w pierwszej połowie nie istnieliśmy Legia nas zabiegała.
    W drugiej jak zaczeliśmy grać to czerwień dla Piecha (nie widziałem faulu więc nie oceniam) i nas zastopowało. Proponuję do Tadzia dołożyć jakiegoś taktyka źle nie grają ale zero taktyki. Można do skłdau dokoptować Levego albo Leńczyka bo z sympatycznym Tadziem będziemy się bię co najwyżej o 2 ósemkę i kolejny sezon stracony a ja jako podatnik wkurzony bo na marne poszły nasze podatki.

    13+

  14. Z całym szacunkiem do Słowika, mimo, że wybronił nam kilka sytuacji, ale powinien popracować nad wprowadzaniem piłki do gry. Jego częste wykopy mało kiedy są celne. Wystarczy krótkie podanie do najbliższego kolegi z drużyny i powinno być ok.

    24+

    1. Krótkie podanie do najbliższego kończyło się wykopem do przodu przez owego najbliższego bo nie miał on komu podać piłki. Wiesz, ciężko wyjść z pod własnego pola karnego jeśli w środkowej strefie masz tylko dwóch kolegów i pięciu przeciwników. Dlaczego tak to wyglądało? Zapytaj o to sztab szkoleniowy, który ustalał taktykę na ten mecz. A bramka na konto Słowika. Wpuścił szmatę niestety, a mało brakowało i wpuścił by dwie szmaty.

      14+

  15. Dzieńdobry mam tylko drobny komunikat do słuchaczy dopingu… kiedy przestaniecie słuchać gości zamiast wspólnymi siłami się zmobilizować i ich zaśpiewać. Zero w was jakiejś kibicowskiej przyzwoitości. Siadacie w większości na bokach sektora B i oceniacie tych małolatów w środku, którzy się starają. Jak tak Legia się przebija to weź swoją pupę i swojego kumpla z piwem i pójdź do tego centrum i pokrzycz, a nie wypisujesz jeden z drugim w internecie jak to Legia się przebijała czy nas zagłuszała. Zacznijmy wymagać od siebie w końcu na tym stadionie, bo każdy jest arcywładcą, cesarzem i Bogiem marudzenia, że goście melodyjniej, że goście ładniejsze race zamówili, że nie wiadomo co, a nie możemy się zmobilizować by razem stworzyć ten wielki młyn i jechać tak, że ta Legia przyjdzie do nas po meczu i się spyta co my jemy, że tak śpiewamy.

    71+

    1. Tu nie chodzi o to, żeby się obrażać ale przyjąć krytykę i zrobić coś, żeby było lepiej… przynajmniej w domu bo o wyjazdach nie wspomnę przez grzeczność… w MON-ie było tak. Jak pluton nie potrafił równo chodzić… zrobić baczność, spocznij w tył zwrot… i efekt przy tupnięciem końcowym w odsłuchu był taki jakby cyt: „ koza srała na bęben” to się plutonowi podkręcali tempo marszu, tempo komend i wszystko wychodziło poprawnie z przytupem równym co do ułamka sekundy. Tak samo jest z młynem… jak gniazdowy zawodzi i zarzuca smutne nuty rozwlekłe jak flaki z olejem to najlepszy wokalista tego nie wyczuje…. i dźwięk się nam zrywa i nierówno kończy…. co daje efekt słabszego głosu i „ kozę srającą na bęben” wszystkie piosenki Legii były rytmiczne… bębniarze narzucali tępi ćwierćnutowe a nie półnutowe. Takie piosenki jak „To my kibice Śląska”… albo Śląsk i Lechia eeeooo” to są piosenki do pociągu i przy wódce… a nie na stadion…
      I nie chodzi tu o to, że Legia miała lepszy doping bo Pyrusy, Górnik Zabrze czy nawet Ruch czy Parchy… przebijają nas tempem i głosem… bo są krótkie słowa mocno wykrzyczane…. Jak kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego chce ryknąć coś, żeby gołębie z dachów pospadały… to nie krzyczy „ czoooołeeeem Paaaaaanieeeee Preeeeeezzzzyyyyydeeeenciiiieeee” (7 pełnych nut) tylko „ Czo…Pa…rezydencie”…. trzy ćwierćnuty”… i opasłe przysypiając na dachach gołębie lecą na głowy publice…. To trzeba zmienić…
      Bo jest dramat. Legii było w młynie wczoraj mniej niż na Oporowskiej… a stadion ten sam… a jak akustyka lepsza jest z sektora X to może młyn nie powinien siedzieć na środku „B” tylko przy załamaniu „B” do „C” albo „A” do „B” to też jest opcja trzeba spróbować…

      35+

  16. Kolejny raz gniazdowy dramat z przestojami. Dramat Piecha grającego piach na ciągłym spalonym ale czy na czerwono…mam wątpliwości. Pomimo przewidywań to żal iż kolejny raz tym którzy przyszli sobotni wieczór będzie smakował na gorzko.

    29+

  17. Wyjaśniam oprawę Legii

    Martha Coston urodziła się w 1826 roku w Baltimore. Nie otrzymała żadnego formalnego wykształcenia. Wcześnie wyszła za mąż, ale owdowiała już w wieku 21 lat, mając na utrzymaniu czwórkę dzieci. Po śmierci męża odkryła wśród jego dokumentów notatki dotyczące konstrukcji flar sygnałowych. Opracowany przez męża prototyp jednak nie działał. Podjęła wówczas próbę opracowania ulepszonych flar, które będą się świecić dostatecznie długo i będą mogły być wytwarzane w kilku kolorach. Do pracy zatrudniła zespół chemików. Opracowane przez siebie flary testowała i ulepszała przez 10 lat zanim zdecydowała się na ich opatentowanie w 1859 roku. Założona przez nią firma Coston Manufacturing Company produkowała długoświecące flary w barwach czerwonej, białej, zielonej.

    *wikipedia

    23+

  18. Pierwsza połowa to porażka sztabu szkoleniowego. Bo to raczej nie przypadek, że boczni pomocnicy ustawiali się tak blisko pola karnego przeciwnika. Piech, Robak, Cholewiak i Pich pod pole karne przeciwnika, reszta długa laga do przodu, może coś wpadnie – taka była taktyka na ten mecz. Co z tego, że w środku mamy jednego zawodnika mniej, a do skrzydłowych nie ma jak podać bo stoją na drugim końcu boiska? Co z tego, że nie da się piłki wyprowadzić z własnej połowy bo nie ma komu podać? Długa laga do przodu i może coś wpadnie. To jest ta atrakcyjna i skuteczna piłka?

    20+

  19. Miałem nadzieję, że Śląsk już zaskoczył na dobre. Jednak wyszło słabo. Bardzo słabo. No i ta jedna decyzja sędziego. Dlaczego nie dał chwilę później czerwieni dla Cafu za podobne zagranie?

    21+

    1. Piech dostał kartkę jak najbardziej słuszną , była powiedzmy – Mocno pomarańczowa , sędzia wspomógł się VAR dlatego musiał wyciągnąć czerwoną. Cafu nie zagrał podobnie , bo w tym przypadku to był „stempelek” na stopę a nie atak grubo powyżej kostki wyprostowaną nogą ! Pisałem wcześniej ale powtórzę : Do 25 minuty Ślask zanotował 8- 9 strat tylko poprzez wyjście zza pleców naszego grajka , zawodnika Legii i przecięciu podania. Taką piłkę grali bodaj w 2015 o czym wtedy też na Fanie pisałem.20 – 25 minut w miarę dobrej gry niestety nic nie dało. Bramka na konto Słowika i tyle w temacie tego meczu.

      17+

    2. Cafu miał nogę atakującą na ziemi przy swoim wejściu, Piech uniesioną…zagrania podobne, ale niestety to ta Piecha kwalifikowała się na czerwo, a Cafu na żółtą. Sędzia ok.

      3+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *