Tylko Włochy

 Miśka z Krakowa poznałem dawno. Na długo przed jego najsłynniejszym wyrokiem za rzut nożem w Dino Baggio. Małolat robił dobre wrażenie, ale życie mnie nauczyło, że takich robiące dobre wrażenie jest wielu i znakomita większość po czasie gdzieś przepada, znika.
Misiek nie zniknął. Co więcej, wyrósł na numer 1 na Reymonta.
Chyba się lubiliśmy, choć żadne jakieś tam bliższe kontakty nas nie łączyły. Powiedzmy tak: nieco inne zainteresowania.
Jego ostatni numer, czyli zniknięcie tuż przed falą aresztowań jego grupy był szeroko komentowany w całym środowisku. A w zasadzie – w kilku środowiskach.
Antyle – podpowiadali „dobrze poinformowani”. Niektórzy wskazywali kierunek dalekowschodni.
Jednak Misiek to nie pierwsza liga. To nie Kulczyki, Krauze czy choćby Przywieczerskie. Media właśnie podają, że Miśka trafiono we Włoszech, niedaleko Rzymu. Czyli niemal najbliżej, jak można. A w zasadzie „na starych śmieciach”, wszakże zgoda Wisły z Lazio nie zrobiła się sama…
Roman Zieliński, fot. arch. fb

25+

komentarzy: 15

  1. CICHB – zmieszałeś wszystko ze wszystkim żeby Ci pasowało do własnych teorii – brawo. Przypominam, że z Wrocławia macie do Krakowa ile? 3-4 h autostradą drogi? Do innych wiślackich miejscowości jeszcze bliżej. Też niewiele podziałaliście w temacie od czasu wakacji 2016 r.
    beduin – rzadko spotykany od czasów zdziecinnienia większości nacjo-ruchów w Polsce, niestety.

    0

    1. No wiesz. To była szydera bo całe to WRWE miało być siłą o jakiej nikt nie słyszał. Tymczasem wychodzi zupełnie inaczej. Nie przypominam sobie, żeby ktoś ze Śląska czy innych klubów aż tak się napinał. Jak to było? Jesteśmy żądni waszej krwi. Zostało wam niewiele dni?

      2+

    1. Zgoda była. Zarónwo w Krakowie czy we Wrocławiu. Pamiętam jak sam udałem się do Wrocławia, jeszcze jako student, w barwach Wisły (bodajże 2008 rok) to z pytaniem o to gdzie jest jakaś tam galeria, skończyłem w pubie i poznałem wtedy kilku kumpli, z którymi mam kontakt do dziś. Fakt, były u was osoby, które nie trawiły Wisły ze względu na Motor, ale nikt nigdy mnie za moje barwy w waszym mieście nie skarcił. Teraz delfinom jest wygodnie mówić o tym, że zgody nie było. To samo powtarzają głupie dzieciaki, których na świecie nie było, kiedy istaniała zgoda Wisły z Jagą, ale jakoś doskonale pamiętają zgody z Ruchem i Widzewem. Gadają głupoty, że oni byli przed wami(co jest głupotą). To całe wrwe miało być nową chuligańską siła, a co niby dokonali? Dobrze jedynie idzie im handel. Zgoda TKWM istniała i była ważną częścią życia wielu osób. Tyle ode mnie.

      81+

    2. @ TSW straszysz czy ostrzegasz? Jesteście żałośni. Tak żałośni, że jeden z waszych kolegów z Torunia musi dowartościowywać siebie i swoich kolegów gadając bzdury o tym, że Elana ma najlepszą młodą ekipę w Polsce. Swoją pseudo siłę pokazaliście na Euro we Francji. Potem dziwnym trafem mieliście problem z drzwiami w autokarze. Nikt się was nie boi bo nikt nie wypadł sroce spod ogona. A już swoją całkowitą siłę pokazaliście w biegu na 60 metrów…

      17+

  2. Hahahaha….. krzyż celtycki i Włosi…. dobre….. oni nazywają się spadkobiercami Cesarstwa Rzymskiego…. mają z nimi tyle wspólnego co Istambuł z Konstantynopolem.

    24+

    1. Krzyż celtycki wywodzi sie z Francji tzn w latach 60 zaczeli go używać francuscy nacjonaliści min czarne szczury które toczyły grube awantury na francuskich uczelniach w latach 70-80 z lewackimi studentami podobnież w tamtym czasie zestawem zaangażowanego politycznie studenta był kask i pałka czyli coś podobnego jak u nas w latach 30 gdzie równiez załatwiano sprawy palką i kastetem. Ogólnie przyjął w dużej części Europy jako międzynarodowy znak europejskich nacjonalistów. We Włoszech też jest dość często uzywany min przez Forza Nuova i nie tylko. W Polsce raczej rzadko spotykany.

      11+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *