Kamień trenera

 Po katastrofalnym meczu Śląsk wreszcie wygrał. Z Piastem Gliwice 4-1. Na własnym stadionie. Piast przybył bez swoich kibiców. Ci są obrażeni na klub po pamiętnej zadymie na meczu z Górnikiem Zabrze. Przypomnijmy, że wówczas „ukarania winnych” domagało się ichne stowarzyszenie kibiców, pokazując swoje prawdziwe oblicze.
Oglądanie meczu, zwłaszcza w pierwszej połowie, to była katorga dla oglądających. Na żywo takiego wyczynu dokonywali nieliczni. Innymi słowy – dramat na murawie, dramat na trybunach. Oficjalnie frekwencja podciągnięta do 7 600 widzów. Zamieniamy się miejscami z innym, dolnośląskim klubem, któremu ludzie na trybunach w raportach się rozmnażali.
Sportowo – Śląsk wyszedł w eksperymentalnym składzie, fatalną partie rozegrał Pałaszewski, ale na tle stojących kolegów pewnie nie wszyscy to wychwycili. Na szczęście wychwycił to trener Pawłowski i po wprowadzeniu na miejsce duetu D-P duetu Cholewiak – Radecki ci dwaj ostatecznie dobili Piasta (obaj mieli udział przy istotnym, trzecim golu, a później Cholewiak sam wpisał się na listę strzelców).
Wcześniej zrobiło się dramatycznie, bo gdy Piast zdobył kontaktowego gola na 1-2, to goście stworzyli dwie sytuacje w których tylko niesamowity fart sprawił, iż nie padło wyrównanie.
Kamień z serca spadł trenerowi. Oraz tym, którzy powinni go zwolnić, gdyby tym razem Śląsk nie zdobył kompletu oczek.
red. fot. robogrom.pl

 

19+

komentarzy: 34

  1. Grają, ale nie wygrywają – źle.
    Wygrywają, choć słabo grają – źle.
    Grają starymi prykami – źle.
    Wchodzą młodzi – źle.
    Będziemy grać o mistrzostwa – z choinki się urwałeś.
    Nie mamy szansy grać o mistrzostwo – tak mogą mówić tylko ci, którzy źle nam życzą.
    Frekwencja 20 tysięcy – źle, bo trybuny są zapełnione pikolami.
    3 tysiące ludzi na meczu – o wy janusze p…ne, gdzie się podzialiście?
    Uwielbiam wasze komentarze.

    103+

  2. Witam

    odnosząc się do meczu, wynik nie adekwatny do gry. Napewno cieszy wygrana i mam nadzieję, że napędzi drużynę, ale niestety to tyle pozytywnego.
    Gra zespołu w całym meczu bez pomysłu, bramki jak przy grze w bilarda dużo przypadkowości. Ponownie nie trafione osoby personalnie ze składem.
    TP powinien naprawdę się zastanowić czy aby nie zrezygnować właśnie w tym momencie, a jeżeli nie to chociaż niech przeanalizuje grę Dankowskiego, ponieważ z Piastem graliśmy w 10.
    Życzę drużynie więcej takich gier jak z Piastem i bramek bilardowych, bo nie miłosiernie zostaniemy zweryfikowani przez zespół poukładany.

    11+

    1. Kolego @kit 5. Przepraszam, ale Twój wpis, to jeden wielki kit semantyczny i ortograficzny. Pomijam fatalną interpunkcję. Ok nie jesteśmy na portalu polonistycznym. Ale słowa: ,,nie adekwatny” , ,,nie miłosiernie”, ,,napewno” kułują w oczy. Poza tym, oczywisty pleonazm w wyrażeniu ,,osoby personalne” też jest błędem. Natomiast słowo ,,witam” jest ,,zarezerwowane” dla gospodarza witającego gości np. w progu swojego domu, a nie dla gości odwiedzających tegoż.
      Na koniec brak spójności pomiędzy tezami z początku wpisu do tych z jego końca. Merytorycznie również się z Tobą nie zgadzam, ale to nieistotne. Istotne jest to: jeżeli kogoś oceniasz i krytykujesz, sam zachowaj minimum profesjonalizmu.

      8+

    2. @ Miodek 9028. Widzę, że mam pokrewną duszę, jeśli chodzi o zwracanie uwagi na popełniane błędy przez wypowiadających się na tym forum, za co byłem wielokrotnie przez parę osób piętnowany. Też uważam, że dbałość o poprawność językową to ważna rzecz. Życzę wytrwałości w korygowaniu błędów, mi już trochę brakuje werwy.

      4+

    3. @Zygmunt70 – nie poddawaj się. Walcz z oczywistymi błędami. Wierzę, że podniesienie poziomu formalnego implikuje również zawartość merytoryczną. Niektóre nasze błędy wynikają z braku oczytania, wykształcenia, niedbalstwa czy też naszych codziennych potknięć, wszak jesteśmy ułomni stworzeniami. Niemniej błąd jest błędem, zatem nie ma się co obrażać na korygującego, tylko należy zawstydzić się, podziękować i zapamiętać na przyszłość.
      Nawiasem mówiąc, to dzięki Tobie, pilnuję się na co dzień z wyrazami: liczba (policzalne) i ilość (niepoliczalne). Sam widząc oczywisty błąd, mam ochotę na korektę (oczywiście oczekuję tego samego i w drugą stronę), ale nie chcę być panem od wszystkiego, zatem walczcie z @Miodkiem 9028 o przyzwoity poziom formalny na tym portalu.

      3+

  3. Mam pytanie na nieco inny temat. Może zresztą ciekawy także dla twórców tego serwisu. Powszechnie wiadomo, że swego czasu lwowiacy związani z Pogonią Lwów, po wojnie budowali Polonię Bytom czy Odre Opole. Stąd się rzekomo wzięła ich zgoda… i antagonizm do Śląska, który przyjmuje się na potrzeby tej teorii, że miał większy związek z Czarnymi Lwów. Cytuję tutaj: „Przyjęło się twierdzić, iż w Stolicy Dolnego Śląska zamieszkali dawni sympatycy ‚Powidlaków’, zaś w Opolu zwolennicy ‚Pogoni’. Opierając się na tej teorii należy doszukiwać się animozji między kibicami wrocławskiego ‚Śląska’ a fanami opolskiej ‚Odry’ i bytomskiej ‚Polonii’ jeszcze z podziałów klubowych w przedwojennym polskim Lwowie. Koncepcja ta traci jednak zwolenników”.
    .
    Stąd moje pytanie, czy fanom Śląska wiadomo coś wiecęj na ten temat, czy osoby związane z Czarnymi Lwów, mogły mieć jakiś istotny albo jakikolwiek wpływ na budowę Śląska po wojnie? Ciężko się dokopać do takich informacji. Ale obydwa kluby wojskowe… no i dalsze pytania, co jeśli tak jest w istocie? Czy kibice Śląska są gotowi w takim wypadku zaangażować się w reaktywacje Czarnych we Lwowie, jak już nastąpiło ze lwowską Pogonią.
    Liczę, że znajdzie się osoba ze Śląska, która ma większe rozeznanie w temacie.

    7+

    1. Brzmi efektownie aczkolwiek mało prawdopodobnie. Z tego co wiem to Lwowiacy z kręgów robotniczych lądowali właśnie w Bytomiu czy Opolu po wojnie i faktycznie mogli oni nadawać ton tamtejszym klubom (co widać chociażby po barwach (chociaż to może być fałszywy trop, vide:Pogoń Szczecin która oprócz nazwy i barw z Pogonią Lwów nie ma nic wspólnego). We Wrocławiu lądowali głównie Lwowiacy z kręgów inteligenckich, a przed wojną to intelektualiście raczej do opery czy teatru chodzili niż na Czarnych czy Pogoń? …z tego co wiem to jest za to ciągłość między Lechią Lwów a Lechią Gdańsk, bo jakiś piłkarz co gra przed wojną w Lechii lwowskiej po wojnie grał w gdańskiej. https://plus.dziennikbaltycki.pl/z-lechii-lwow-do-lechii-gdansk/ar/11891284

      3+

    2. No i widzę, że niewiele jest wiedzy w temacie. Nie chodzi mi o tworzenie ruchów kibicowskich, ale podwalin klubu. No przecież jesteście z Wrocławia, coś tam może ktoś zasłyszał albo miał jakieś rodzinne powiązania. Wiadomo, że na tzw. Ziemiach Odzyskanych, osiedlali się ludzie nie tylko z Kresów, ale z różnych stron Polski. Tyle, że Polonie Bytom i Odrę Opole, wyraźnie kształtowali ludzie związani z Pogonią Lwów. W Śląsku mogło być inaczej… ciekawe czy był jakiś wpływ Czarnych albo nawet Pogoni??
      .
      Kolejna wskazówka: „Koncepcja ta traci jednak zwolenników. […] Jako kontrargument podaje się fakt, iż w gronie założycieli i sympatyków I. Klubu Sportowego „Ślęza” Wrocław, wywodzących się ze Lwowa tramwajarzy, przeważali dawni „Pogoniarze”.
      Faktem jest, iż jesienią 1946 r. w Lwówku Śląskim powstał Lwówecki Klub Sportowy „Czarni”, który swą nazwę zawdzięcza „założycielom, osadnikom z miasta Lwowa i jego okolic na wzór klubu „Czarni” Lwów”. Na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie założono jeszcze kilka innych klubów o nazwie „Czarni”. Najsławniejsze z nich zostały powołane do życia w Jelczu-Laskowicach, Żaganiu, czy Otmuchowie. Do dnia dzisiejszego świadomi swojego „powidlackiego” rodowodu są też działacze oraz kibice JKS-u „Czarnych” 1910 Jasło i CWKS-u „Resovii”, których kluby tworzono jako filie I. Lwowskiego Klubu Sportowego „Czarni” we Lwowie”.
      .

      Tyle, że Ślęża to nie Śląsk. Czekam, może wyciągniecie z podziemia jakichś starych Wrocławian, co dadzą więcej wskazówek…

      2+

    3. Raczej nie znajdziesz, bo z góry założyłeś pewną tezę, a raczej niewiele ma ona wspólnego z rzeczywistością.
      Poszukaj co na temat powstania klubu mają do powiedzenia Filip Podolski i Krzysztof M. Oni chyba najbardziej zgłębili okoliczności powstania Śląska. I z tego co ja wyczytałem (pobieżnie – zaznaczam), Twoje wizja a realia to dwa zupełnie inne światy.

      A tak na marginesie. Utarło się, że we Wrocławiu wylądowali ludzie z Lwowa. Na początku lat osiemdziesiątych pracowałem jako listonosz i siłą rzeczy zaglądałem ludziom w dowody osobiste. Głównie ludziom starszym z uwagi na renty. Bardzo mnie ciekawiło, skąd są a że wszystkie dane były na dwóch stronach, więc zawsze sobie patrzyłem na rubrykę „miejsce urodzenia”. I z tego wyszło, że raczej nie z Lwowa, lecz spod Lwowa, wiele osób jest z Kresów, przy czym bardziej z województwa stanisławowskiego niż powiedzmy z Brześcia, bardzo dużo jest także przybyszów z Warszawy, dość sporo z poznańskiego, trochę z wileńszczyzny… Jesteśmy zbieraniną z całej ówczesnej Polski.
      Ale dzięki temu wymieszaniu mamy obok Szczecina najczystszy język polski – tak mi tłumaczył pewien lingwista.
      RZ

      6+

    4. @redakcja
      Co do języka, to jest to w 100 procentach racja. Zauważyć można, że mówimy dokładnie tak samo jak w ogólnopolskiej TV.

      0

    5. Z góry niczego nie zakladałem i jestem daleki od takiego postawienia sprawy. Ale ogólnie trop czy założenie, mi się podoba. To mogłoby w zasadniczy sposób odmienić historię Śląska albo rangę wspomnianej rywalizacji z Odrą i Polonią Bytom. Może dałoby radę przesłuchać dzieci albo wnuków byłych działaczy Śląska i Czarnych, aby coś więcej ustalić. Ale to z pewnością wiaże się z kosztami i właściwie praca badawcza.
      .
      Problem istnieje, bo jak twierdzi Krzysztof M., historia Śląska ma białe plamy właśnie w tym okresie: „Gdzie są największe białe plamy w historii Śląska? To te najstarsze dzieje. Jeśli chodzi o końcówkę lat 40, to bardzo często znamy tylko wyniki. Nie wiemy na przykład, jak nazywali się trenerzy. Tak naprawdę jako tako udało się odtworzyć historię Śląska od roku 1951. Z lat 51-52 wciąż jednak pojawiają się spore luki”.

      Z tego wynika, że niewiele do dzisiaj wiemy o piłkarzach, trenerach, działaczach – zalożycielach Śląska. To trochę wstyd, bo to przecież nie aż tak odlegle czasy, aby nic nie dało rady ustalić. A jeśli był wpływ „lwowiakow” na Ślezę, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że także na Śląsk.

      2+

  4. Wynik lepszy niż gra, ale ważne, że są trzy punkty. Nadal uważam jednak, że Pawłowski na trenera się nie nadaje i trzeba poszukać kogoś innego. Z całym szacunkiem dla Tadzia, ale taktyk z niego żaden, a te roszady w składzie tylko pokazują, że jedyne co może zaoferować, kiedy drużynie nie idzie, to terapia szokowa. Tylko problem jest taki, że czasem to zadziała, czasem nie, a nawet jak zadziała to tylko na chwilę. Pawłowski niech zajmie się akademią, pracą z młodzieżą, czyli rzeczami, na których się zna. Może tam naprawdę dużo zdziałać. Tak to w życiu już jest, że ktoś nadaje się na trenera, pilota bombowca, czy informatyka, a ktoś inny się nie nadaje. Każdy powinien robić to, w czym jest dobry, niestety Pawłowski w trenowaniu seniorskiej drużyny dobry nie jest.

    117+

    1. Masz rację z Pawłowskim nie nadaje się na trenera, bo dla mnie jest słupem w pierwszej drużynie.
      Gołym okiem widać, że drużynę prowadzi Sztylka razem z Barylskim i Czajką. Nie wiem czy się mylę, ale właśnie od przyjścia tych dżentelmenów zaczęło sie psuć w klubie. Najpierw wytanianie i odmładzanie drużyny a jak nie idzie to starzy ratują tyłki. Pewnie Sztyla wykumał, że w Zabrzu się udało i pare groszy wpadło to i jemu się uda. Zapomniał niestety, że Górnik grał tym składem w drugiej lidze i awansował do pierwszej a po sprzedaży czołowych graczy co się stało? widać po tabeli.

      5+

  5. Moim skromnym zdaniem: Słowik (na plus) – Broź (na plus), Golla (na plus), Celeban (na plus), Cotra (na plus) – Łabojko (na plus), Chrapek (na plus) (85′ Ahmadzadeh Borouki – grał za krótko, by oceniać) – Dankowski (niewidoczny, ale wywiązał się z roli zastępcy Cholewiaka) (74′ Cholewiak – na plus), Pich (na plus) – Pałaszewski (mógł lepiej przymierzyć do pustej bramki) (68′ Radecki – uspokoił grę) – Robak (na plus). Ale wrzucę też kamyczek do ogródka. Nawet niejeden: 1. Sytuacje Piasta: dwie Valencii i jedna Hateleya nie powinny mieć miejsca. Gdyby rywal był lepiej usposobiony, byłoby 2-2 albo i gorzej. 2. Asysty przy 2 bramkach dla Śląska trochę przypadkowe (przy pierwszej i przy trzeciej). 3. Pich, Dankowski i Pałaszewski powinni popracować nad skutecznością, a Farshad nad grą do przodu. 4. Poza tym, dziwny przestój drużyny Śląska od ok. 60 minuty do 76 minuty, do momentu zdobycia trzeciej bramki.

    8+

    1. Łabojko na plus chyba dla Piasta???
      Policz proszę straty tego „młodego perspektywicznego” zawodnika w dodatku po jego głupom faulu straciliśmy bramkę i dostał żółtą. Dankowski dobry następca Cholewy?? no nie proszę Cię chyba mówisz o Danym przed kontuzją.Chrapek na plus, po kiksie z rogu to tak bo Celi dał radę i wykończył. O Pałaszewski nic nie będę pisał bo to Nasz małolat jest.
      Reasumując „młodzi” na których Sztyla chce zarabiać to jeszcze muszą pograć i oby nas do 2 ligi nie spuścili. Prawda jest taka, że gdyby tacy byli świetni to pewnie do Nas by nie trafili….
      Ma plus moim zdaniem na pewno Radecki, ale nie wiem jak by było gdyby grał dłużej.

      6+

  6. Ten mecz sprawił mnie i mojej ekipie mnóstwo radości. Swietne uczucie, kiedy można opuszczać stadion wśród tysiąca innych roześmianych mordek. Hej Śląsk!

    23+

  7. Droga Redakcjo. Twierdziliście zawsze, że jedynym trenerem, który w ostatnim czasie poważnie traktował PP był Tadeusz Pawłowski. Krytykowaliście Lenczyka m.in. za to, że w PP grał Gikiewicz zamiast Kelemena.

    Wywiad z trenerem ze slasknet.com

    Co z Chrapkiem?
    Nie wiem jeszcze co z Chrapkiem. Na pewno będziemy musieli trochę namieszać składem w Elblągu.

    Jest pan na pewno zadowolony z Słowika.
    Dzisiaj zagrał bardzo dobrze. Taki mecz jak w Lubinie zdarzył mu się po raz pierwszy. Wcześniej był jednym z najlepszych. W Elblągu damy zagrać jednak Wrąblowi

    Czy Augusto pojedzie do Elbląga?
    Augusto caly czas nie trenuje. Może pojedzie Samiec-Talar. Chciałbym żeby zadebiutował.

    Dwa słowa ode mnie.
    Zamieszamy składem czyli zagrają Ci co grali mniej, w najważniejszym meczu jesieni zagra bramkarz, który nie pamiętam kiedy ostatnio grał w Ekstraklasie, zadebiutuje zawodnik, który ani razu nie był jeszcze na ławce w lidze (jak się mylę to poprawcie).

    Można dwa słowa komentarza choćby do planu wystawienia Wrąbla?

    25+

    1. Wrąbel powinien być na tyle dobry, że spokojnie powinien poradzić sobie w meczu z przeciwnikiem z 3 ligi. Jeśli nie, to znaczy, że można pozbyć się z drużyny rezerwowych bramkarzy bo w razie czego między słupkami stanie Pawelec z takim samym efektem.
      Prawdziwa porażka to będzie jeśli na boisko wybiegnie Tarasovs.

      0

  8. Mam.nadzieję, że to zwycięstwo na farcie nie sprawi, że nasi zawodnicy, trener i dyr sportowy stwierdzą iż już jest git i kryzys żegnano, bo nie jest.
    To co wyprawiali Dankowski, Pałaszewski, Łabojko i Chrapek woła o pomstę do nieba. Oczy bolały patrzeć na ich błędy szvzególnie Pałasz i Łabojko trn pierwszy potrafi rozegtać piłkę jak nikt inny szkofa,że głównie do tyłu. Na plus Broź i Cotra w obronie. Szkoda, że Cholewa dopiero w drugiej wszedł.

    13+

  9. Pałaszewski słabiutko na boisku, a dodając do tego to, że schodząc z boiska nie potrafi nawet podziękować choćby prostym gestem trybunom za doping, tylko sprawia wrażenie obrażonego, zmanierowanego piłkarzyne mówi samo za siebie.

    47+

  10. Dankowski fajnie”chodził” z Pałaszewskim w 1połowie… nie wiem z którego miejsca na to patrzyliście ale w 1połowiegrali wysoko i szybko cisnąć nawet bramkarza… dobrze, że Pich się otworzył….wreszcie…
    Cholewiak mistrz… bębniarze mistrz… a gniazdowy mógłby reagować jak spiker ryczy…. nazwisko strzelca i „ kto wygra mecz” a nie zawodzić smutną nutę…1Brygady….

    68+

  11. „Los się musi odmienić” pisałem po meczu z Wisłą, gdy po niemożliwym niefarcie przegraliśmy 0-1.
    Dziś to nam szczęście dopisało i tylko dzięki niemu byliśmy górą.
    4-1 nic nie oddaje, bo gdyby Piast wykorzystał jedną czy dwie setki to znów pewnie byłaby powtórka z Sosnowca.
    W grze zespołu niemal bez zmian, chaos organizacyjny – sporo podań do nikogo, krycie na radar i jak zwykle wycofanie się po strzeleniu gola.
    Przy dwubramkowej przewadze wszyscy drżeli o wynik do ostatniej sekundy.

    16+

  12. Trener jak zwykle nie wyciąga wniosków. Jest 2:1 Łabojko gra z żółtą kartką, idzie na raz, daje się wyprzedzać, łapie za koszulki, sędzia gwiżdże mu kolejne dwa faule i jest już na skraju czerwonej, a Pawłowski zamiast niego ściąga ofensywnego Pałasza. Przed oczami miałem już mecz w Sosnowcu. Piszecie, że Pałaszewski grał fatalnie, ale to samo można powiedzieć również o Dankowskim, który nie dawał nic ani w ofensywie ani w defensywie. Od 60 min regularnie nie pomagał w obronie. Może wstawiają go na siłę licząc ze uda się go sprzedać, ale kto go kupi?

    13+

    1. Dankowski również grał słabo. Nie aż tak, jak Pałaszewski, ale słabo.
      Tak, Pawłowski ryzykował czerwień, ale ostatecznie wybrał szczęśliwą opcję.

      20+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *