Pamięć o nożu

 Poniedziałek 17 września – i Ty możesz uczcić ofiary sowieckiej agresji na Polskę komunistycznej Rosji.
Dla tych, którzy z historią są lekko na bakier króciutkie przypomnienie. W 1939 roku, gdy Polska od 17 dni na południu, zachodzie i na północy walczyła z niemieckim najeźdźcą, właśnie 17 września od wschodu polskie granice zaatakowały rosyjskie hordy Stalina. Skończyło się IV rozbiorem Polski. Później okazało się, że było to sojusznicze zobowiązanie, pakt rozbiorowy Stalin i Hitler zawarli zaledwie miesiąc wcześniej, 23 sierpnia 1939. Pakt ten zwany jest od nazwisk długopisów Paktem Ribbentrop – Mołotow.
Taki rosyjski nóż w polskie plecy.
We Wrocławiu w poniedziałek 17 września o godzinie 18:30 pod pomnikiem Rotmistrza Pileckiego obok pl. Wolności, niedaleko Opery Wrocławskiej) rozpocznie się marsz dla uczczenia ofiar rosyjskiej agresji na Polskę.
Prośba do wszystkich – starajcie się upublicznić tę informację.
Roman Zieliński, fot. TVP Info

PS Jak ktoś chce zdobyć dedykację w swoim egzemplarzu książki „Moja walka o prawdę” Jacka Międlara, to po demonstracji będzie miał okazję, jeśli weźmie swój tom oraz coś do pisania, gdyż autor jest jednym z organizatorów demonstracji.

19+

komentarzy: 7

  1. Za odstąpienie IIRP od układu antykominternowskiego i sojusz z Anglią i Francją w przeddzień wielkiej zawieruchy wojennej odpowiedzialny jest Tadeusz Mieczysław Kobylański (ur. 11 listopada 1895 zm. 1967 w Rio de Janeiro) – podpułkownik dyplomowany kawalerii Wojska Polskiego, oficer II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dyplomata II Rzeczypospolitej, ostatecznie jako wicedyrektor Departamentu Polityczno-Ekonomicznego i jednocześnie naczelnik Wydziału Wschodniego (P. III) Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Bliski współpracownik ministra Józefa Becka. Według Pawła Piotra Wieczorkiewicza, był co najmniej do roku 1937 płatnym agentem sowieckiego Razwiedupru, zwerbowanym osobiście przez Artura Artuzowa. Według profesora Wieczorkiewicza, Kobylański wprowadzał rząd polski w błąd co do intencji sowieckich, w szczególności co do radzieckiego ewentualnego ataku na Polskę. W wyniku działań agenta, minister Beck nie wierzył, że RP mogłaby walczyć na dwóch frontach.
    To on kierował polityką a nie depersyjny Józef Beck…. a rozkazy z Moskwy były jednoznaczne…. Mówimy o styczniu 1939 roku….. jeszcze w 1938 roku Polska zgodziła zię na rozbiór Czech i razem z 18 zajęliśmy Czeski Cieszyn….Sprawy potoczyły się błyskawicznie w 1939 roku…. Polska podpisała z Angolami sojusz i dostała „gwarancje….nienaruszalności granic”…. Takie jak Ukraina oddając Rosji broń nuklearną w całości… Jak ktoś chce znienawidzić Angoli i zobaczyć w jakie gówno wdepnęliśmy polecam film angielski…. z Dorocińskim „303 bitwa o Anglię….” Super pokazane….. tak jak to Rysiek tara określił…. dostaliśmy psa od królowej angielskiej, żebyśmy byli wierni koronie jak pies……i powszechna pogarda… przed w trakcie i po… rzygać się chce…. ale zawdzięczamy to Pułkownikowi Kobylańskiemu…. I naszemu rządowi…. Brak nadzoru i rząd żrący się wewnętrznie nie zauważył „kretów” ryjących w rządzie. Trzeba było Hitlerowi dać autostradę…. bo on nam za to chciał dać … morze czarne… (o tym się nie mówi)…Atak na Rosję byłby w 1939 roku z linii Polskich granic wschodnich a nie 22-06-1941 roku z linii Bugu…. Ruskie to wiedziały dlatego Kobylański był tak ważny….. Z resztą jak dziwnie ocalały z Łubianki Okulicki dający rozkaz do wybuchu Powstania Warszawskiego… przykre ale prawdziwe. Gdyby żył Piłsudski Ruskie paktu z 18 by nie podpisały.

    4+

    1. @W18
      Scenariusz alternatywny dla 38/39r. oczywiście był możliwy, ale dzisiaj można o nim rozmawiać/pisać jedynie w kategoriach hipotetycznych, chyba to przyznasz. Hitler był niestabilny, jak nitrogliceryna. Historii Kobylańskiego nie znam, dzięki za jej przybliżenie. Dotychczas moja ocena genezy i okoliczności napaści kacapów była bardzie ogólna; nasz wywiad się nie popisał, nasza dyplomacja również.
      Teza mówiąca o tym, że zgadzając się na korytarz do Gdańska i sojusz z III Rzeszą bylibyśmy dzisiaj na mapie świata jako niepodległe państwo jest tak samo prawdopodobna, jak to, że cała Europa, to Rzym, gdyby nie fanaberie niektórych cesarzy.

      2+

    2. Warto nadmienić, że nasi milusińscy sojusznicy doskonale znali tekst tajnego protokołu paktu R – M (H – S). Poznali go różnymi kanałami, między innymi dzięki USA, tylko tak się jakoś dziwnie złożyło, że nie zdążyli przedzwonić do Warszawy przed 1 września. Może się bali, że nasze władze się rozmyślą i wypiszą się z tak zacnego towarzystwa?

      1+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *