Prezent na urodziny

 Sportowo na Dolnym Śląsku ostatnio się pozmieniało. Do dwóch klubów, Śląska i Zagłębia Lubin dołączył trzeci – legnicka Miedź. Z oczywistych względów Miedź jest nam bliska, dlatego około 200-osobowa grupa fanów Śląska będąca na meczu w Legnicy z Krecikami podwójnie cieszyła się ze zwycięstwa Miedzi.
Tego samego dnia we Wrocławiu fani Śląska też mieli radochę. Upolowano grupkę 12 sympatyków pewnego poznańskiego klubu, który od 2006 roku co prawda nie istnieje, ale w jego miejsce gra Amika i poznaniacy wmówili sobie, że to ich klub.
Tuzin udający się do Krakowa na mecz Cracovii z Legią nie stawiał żadnego oporu gdy ściągano z nich barwy jakie z sobą posiadali.
Jeden ze ściągających biało – niebieski okrycia z podróżnych (bo ciężko ich nazwać kibolami) był wręcz uszczęśliwiony, gdyż uczcił tym podbojem swoje dość istotne w życiorysie każdego urodziny.
RZ, fot. SO NI-FO tu na zdjęciu akurat przechodzące do nicości barwy Zagłębia Lubin i Falubazu Zielona Góra na płocie sektora Miedzi podczas pojedynku z Zagłębiem Lubin.

19+

komentarzy: 10

    1. Ja wiem że punkt widzenia zależy od pozycji siedzenia, ale ja osobiście nie nazywałbym Lecha – Amiką, by nie być posądzonym o hipokryzję, ewentualnie o sklerozę. Oczywiście można być złośliwym i ciągle przypominać poznaniakom pozbycie się długów, dzięki fuzji z klubem z Wronek, choć trzeba pamiętać, że sportowo się utrzymali. Jak jednak mielibyśmy, mierząc jedną miarą, nazywać Lechię, po tym jak dzięki fuzji z milicjantami z Poznania, awansowała do Ekstraklasy. Nie przypominam sobie wtedy by ktoś z Gdańska (z Wrocławia także) jakoś specjalnie przeciw temu protestował… Dwa sezony później, dzięki kolejnej fuzji, z gdańską Polonią, identycznie jak Lech pozbyła się długów, po czym i tak ten twór się rozpadł, zaczynając jako nowa Lechia, bodajże od A klasy. A Motor? Nie powinien być Spartakusem Lublin, awansując do drugiej ligi na licencji klubu z Szarowoli? Oczywiście, przypadkiem dzięki temu, pozbywając się także długów. Na koniec, nie chciałbym także, żeby dzięki sposobowi finansowania, spłat długów i zaległości, Śląsk, stał się potocznie zwanym, Śląskiem z Mikstatu …

      25+

    2. W kwestii Lechii sam sobie odpowiedziałeś.
      Co do naszych ziomków z Lublina – na tym portalu od kilku lat jest tak, że możesz szukać ich historycznej nazwy w odniesieniu do czasów obecnych. Jak znajdziesz – skrzynka wódki dla Ciebie.
      Co do sposobu finansowania – przecież tu nie poszło o to, jakimi pieniędzmi kto kiedy operował, lacz o zwykłą papierologię i stan faktyczny. Idealnie oddaje to drugi wpis pod poniższą tabelą: http://www.90minut.pl/liga/0/liga1944.html
      Jak mawiał pewien były autorytet, Hołdys, gdy jeszcze nie był zbzikowanym dewiantem – „jak na oranżadę nakleisz nalepkę coca coli to nie znaczy, że pijesz coca colę”.
      Jak chcesz nazywać Amikę „Lech”, to twoja sprawa. Nie tutaj, bo tu mamy poszanowanie dla prawdy.
      RZ

      10+

  1. Duży plus dla gniazdowego który przypomniał dawne powitanie kibiców gości „Cześć cześć cześć Legnica wita wieś”.
    Dużo bluzgów bo to w końcu derby, wiadomo klimat trybun w Legnicy mocno się różni od naszego ale jest bardzo ciekawie.

    28+

  2. Nas było w Legnicy spokojnie ponad 200(oficjalna lista dla nas tyle miała i została zapełniona) na derbach fajna atmosfera, frekwencja i wszystko, ale zdecydowanie było za dużo pocisków w kretowisko, bo jednak było trzeba się trochę bardziej skupić na dopingu dla Miedzi niż tylko wyzywaniu, ale to prywatna opinia.

    36+

    1. W Legnicy jest trochę większe ciśnienie zarówno na Zagłębie jak i na Lubin, więc ilość bluzgów moim zdaniem w sam raz. Z innym rywalem też bym powiedział, że było za dużo.

      4+

Odpowiedz na „sorrentoAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *