Polska nie kibolska

 Smutne to trochę. Po odwiedzinach w Malborku, Władysławowie i Helu – jeśli w ciągu 10 dni widzi się jednego (sic!) kolesia w koszulce kibolskiej (Górnik Zabrze), to jakoś robi się smutno. Kibolstowo zanika.
Nieco lepiej jest jeśli chodzi o noszenie koszulek patriotycznych. Polska Walcząca, hasła niepodległościowe i odnoszące się do Polski i polskości czasem uda się spostrzec, ale nie ma ich za wiele.
Na Helu można dostrzec sporo koszulek militarnych, ale to chyba jest związane z odbywającymi się tu pod koniec wakacji zlotów związanych z prezentacjami D-day. Tyle, że niekoniecznie są związane z wojskiem polskim…
RZ, fot. odkryjpomorze.pl

17+

komentarzy: 25

  1. Ja też chciałbym podzielić się jednym swoim wakacyjnym spostrzeżeniem.
    Na urlop lecieliśmy z wrocławskiego lotniska i powiem szczerze co rzuciło mi się w oczy – dziesiątki, nie pojedyncze sztuki, ale dziesiątki żydów paradujących z czarnym gównem na głowie. Latam z Wrocławia co kilka, kilkanaście miesięcy i niczego podobnego wcześniej nie widziałem.
    Dziś lansują się w swoich strojach na lotnisku (to pewna enklawa, ale jednak na terenie Polski), a jutro wyjdą tak ubrani na ulicę. To nie przypadek, że w ostatnich 3 latach ponad 10tys. żydów otrzymało obywatelstwo polskie – to więcej niż przez wcześniejsze 10 lat.
    Wiele słyszałem o tej rasie od starszych w rodzine, a jeszcze za dzieciaka miałem wątpliwą przyjemność w ramach wycieczki do Ziemi Świętej spotkać to na żywo. To nie jest naród, który z pokorą dostosuje się do nas, tylko jak dostanie dziś palec jutro złapie całą rękę. Mam spore obawy co będzie jutro jeśli my Polacy nie zdamy sobie sprawy ze skali zagrożenia.

    18+

    1. To nie ci z obywatelstwem polskim. U nas latają ortodoksi i repatrianci żydowscy z byłego ZSRR. Wszyscy na izraelskich paszportach.

      3+

  2. Jak będziesz @Beduin taki nerwowy to wrzodów na żołądku dostaniesz…
    Wielbłąda znam 100 lat dwa razy mu życie uratowałem…. dosłownie.. raz wyciągnąłem nieżywego z Soliny drugi raz opatrywałem po nożu jak dr. Quinn typowy Krakus… obszczana kamienica stemplowania na piętrach bo sufit się zarywał…dziury w chodniku i pojedyńcze szyby w oknach…jakby nie zapieprzał po 10-12 godzin dziennieto na Śląsk by jeździł..
    Rozmawialiśmy o Milicji 1000 razy i o wojsku PRL też… po zadymie naRuro zażartowałem….”Dobrze, że jest kosa bo itak Was nigdy nie lubiłem”…. śmialiśmy się z tego pół godziny…
    Było tak czy nie…?!? Wielbłąd halo…

    4+

  3. Romku, nie ma się co dziwić. Zwykli kibice są bardziej kumaci teraz, zwyczajnie boją się oklepu. Ale co tam szarzy kibice, jak teraz nawet kibole nie jeżdżą za swoją drużyną. Daleko nie trzeba szukać. Chociażby wczoraj w Ołomuńcu brak przyjezdnych.

    19+

  4. Największy zabójca ruchu kibicowskiego to ten sam morderca, który wykańcza polskie społeczeństwo i nazywa się Internet. Polacy masowo głupieją przez tą „dobroć cywilizacyjną”. Uważam, że facebook i stronki o charakterze plotkarsko – sensacyjnym, typu SO, czy „Kibice”, zabiły ruch kibicowski. Choćby przez to, że chyba nikt normalny nie chciałby przeczytać, że brał udział w „grzybobraniu w poniedziałek o godz. 14:30 w okolicach Radogoszczy”.
    Z drugiej zaś strony, jak ktoś słusznie zauważył, odchodzi pewne pokolenie, a następców nie widać. Dotyka to również innych subkultur: skinów, jak na lekarstwo, punków, metali – ze świeczką szukać. Depesze – chyba tylko w muzeum. Młodzi nie garną się, ponieważ ich mózgi wyżera Internet…

    45+

  5. A u mnie było inaczej. W środę na pewnym Dolnośląskim zamku. Ja w koszulce jak to określiliście Patryiotycznej . Przedstawiłem się z jakiego jestem klubu. Powiedziałem gościowi z Pogoni żeby zdjął koszulkę bo był z dziewczyną .Jeśli to może czyta to ostrzegałem go . Pewnie sobie kupiłeś jakąś w Jeleniej. Tyle w temacie i jak powinno się zachować.

    15+

  6. Od dwóch tygodni przebywam w Trojmiescie.
    Godzina popołudniowa, autobus jadący w kierunku Westerplatte – przez terminal kontenerowy. Na Wałach wsiada grupka młodych mężczyzn. Jeden z nich ma na sobie koszulkę „fanatyczny wróg publiczny”. Od razu cieplej na sercu.
    Inny dzień. Okolice dworca głównego – również Gdańsk. Kolesie w koszulkach Lechii – na oko około czterdziestki. Z nimi syn jednego z nich – kilkulatek w koszulce… Śląska. Łza się w oku kręci. Idę dalej – kolo hotelu Scandic – kolejna koszulka … Śląska…
    W Gdańsku widać więcej naszych barw niż Lechii.
    Gdynia – okolice dworca – trykot Arki. Autobus na Obłuże – kolejna koszulka, Oksywie – nieopodal Osady Rybackiej – kolejne koszulki śledzi.
    I jeszcze jedna obserwacja. W Gdańsku dominują napisy sławiące Lechię, w Gdyni – bardzo starannie wykonane, niejednokrotnie żółto – niebieskie napisy o tym, że Lechia to… Widać dokładnie kto tutaj częściej zalicza plecy…

    36+

    1. Daleko od domu, na wyspie Korczula, w mieście o tej samej nazwie, za murami Starego Miasta, w bardzo ruchliwym miejscu zobaczyłem ładną wlepkę Śląska. Wlepek innych klubów (nawet chorwackich) nie ujawniłem w całym Starym Mieście.
      Zrobiło mi się cieplej na serduchu, choć odczuwalna temp. i tak była >40st.C.

      8+

  7. „Wielbłąd”, odpisz coś na ten temat @Beduinowi… w końcu z Krakowa jesteś i gadałeś ostatnio, że fana jeszcze czytasz…
    Powinniście się zaprzyjaźnić mimo „kosy”… bo Wielbłąd i Beduin to jedna bajka… wiesz… „Psy pałują a karawana idzie dalej”…
    Hahahaha….

    8+

    1. Jeżeli coś ci leży na sercu to sam mi odpisz. Jeżeli chodzi ci o moje odniesienie do historii Wisły to są czyste fakty historyczne.

      7+

  8. Coś w tym jest w tym roku pierwszy raz od 10 lat pojechałem nad morze do Dźwirzyno i nikogo w barwach klubowych nie spotkalem. Kiedyś jak się jeździło na wakacje nad morze to nie brakowało osób w barwach różnych klubów. Ja sam nie brałem nigdy barw na wakacje bo z tym trzeba ostrożnie.

    19+

    1. Również byłem w Dźwirzynie w tym roku i mogę wymienić o to jakie barwy widziałem MKS Karlino, Żyd,Legła i najwiecej Pyry o dziwo byłem zaskoczony tym iż nie widziałem barw Pogoni gdyż będąc w tamtym rejonie Bałtyku w poprzednich latach dość dużo się ich widziało

      12+

  9. Kibolstwa zanika, bo z trybun odchodzi pokolenie wyżu demograficznego tj. Dzisiejszych 30-latków. Z wielu powodów coraz rzadziej uczestniczą w życiu kibicowskim: założenie rodziny, praca, emigracja, pogarszający się klimat na meczach. Problem ten dotyczy wszystkich ekip w Polsce, choć mam wrażenie, że u nas jest aż nad wyraz widoczny…

    62+

  10. Czytam fana na tyle długo, że pozwalam „machnąć” sobie artykuł w temacie, na który nieźle się orientuję. Na samym początku gratuluję Panu Romanowi, napisanej książki (tej ostatniej), która osiągnęła duży sukces. Jechał Pan równo po wszystkim… Można wymieniać długo, ale nie po to piszę. Jestem kibicem ŁKSu, klubu z bogatą i tajemniczą historią. Szanuję Śląsk za wszystkie patriotyczne akcje, jak i te stadionowe, za uszanowanie znaczenia słowa „wierność” i pozostanie przy Lechii. Są dwa kluby, do których tętnie nienawiścią. Jest to Widzew i Wisła… No dobra jeszcze Legiony Wołynia. Widzew jest klubem, który bez Ludwika Sobolewskiego, a w zasadzie Ludwika Rosenbauma, tak tego żydokomucha, nie zaszedlby tak daleko. Wisła wcale nie lepsza! Klub z milicyjną przeszłością, który stanowczo pogwałcił swoje hasło „Wierność”. Powinni je zmodyfikować na „Miernosc” od razu lepiej, nie? Legii nigdy nie „pokocham” z powodu Mariusza, którego żywcem wyrzucili z pociągu! Obecnie historia idzie w zapomnienie. Ewenement to Żołnierze Wykleci. Można Ich znaleźć na murach, bluzach, czy oprawach, marszach, biegach itd. Wśród szkół i młodzieży są szczególnie popularni. Nie mówię, że to źle, ale jestem pewny jednego. Prawie, co trzecia osoba, nie byłaby w stanie powiedzieć kim taka postać była. Na helu mało jest tego typu działań (noszenia barw po ulicach, grafow, akcentów patriotycznych), ponieważ nie ma tam żadnej czołowej ekipy, nawet nie kojarzę tam żadnego FC Lechii, czy Arki. A to jednak kibice głównie propagują odzież patriotyczną. Lecz natknąć się na akcenty kibolskie jest łatwo (mowa tu o Polsce, jako całokształt). Za każdym razem, gdy „penetruje” ulice widzę przystanki z datami, barwami, czy nazwami klubowymi. Wtedy czuję nawet dumę. Mogę powiedzieć, że jestem jednym z nich. Chciałbym pisać na fanie częściej, ale nie wiem, jak czuli by się z tym kibice Śląska… Czy nie wydaloby się to obce. Tak na temat frekwencji dodam krótko. Liczba w młynie nie świadczy o sile danej ekipy. Nie ma, co się załamywać, trzeba działać. Nie zawsze ważny jest efekt, ważna jest walka, podjęcie rękawicy. Mi, jako fanatykowi ŁKS słaba frekwencja jest często zarzucana. Zawsze zadaje pytanie „Więc, jaką ekipą musi być Rts, skoro dostał potężnego przetrącenia du.. W Poddębicach?”
    PS. Szacunek dla Śląska za zasadzkę na Lewacką Seville. Masowe odwoływanie wyjazdów mogą uznać za porażkę, a Wy jako zwycięstwo.
    PS. 2. Ostatnio z Chłopakami znaleźliśmy na pejsbuku śmieszną fotę. Przedstawiała ona graf cracovii „ACAB” przestrzelony przez wislakow. Do tego zabawny komentarz „korzenie zobowiązują”. Możliwe, że jest na grupce „Kibolska Cracovia”, lecz nie jestem pewny. Pzdr1908!

    140+

    1. Wydaje mi się, że możesz być i nawet z gorszej części Łodzi i z tym jako tako identyfikować na fanie, ale jeżeli spełniasz normy z góry narzucone na fanie, to myślę, że nikt nie będzie miał przeciwwskazań, byś tu był. Odwiedzają nas kibice znacznie nieprzychylnych nam klubów tu przesiadują.

      25+

    2. Mnie osobiście śmieszy zarzut pod adresem Wisły że to klub milicyjny i jest to przejaw ignoranctwa lub nieznajomości historii. Wisła ma piękne czysto polskie korzenie wywodzące się sprzed I WS wielu wiślaków oddało życie za Polskę walcząc o niepodległość w Legionach Polskich. To klub z drugiej strony błon ma zabarwienie niepolskie związane z pewną liczna przed wojna mniejszością.
      PS. Abstrachujac całkowicie od kibicowskich spraw.

      16+

    3. Ja jestem kibicem Śląska trochę starszej daty, więc dla mnie ŁKS jawi się jako dawna zgoda, pamiętam fajny wyjazd w latach 90-tych i miłe ugoszczenie w Łodzi mimo że byłem młodym zielonym. Piłem wódkę już po zgodzie z ŁKaesiakiem w wojsku, miło sobie pogadaliśmy, pamiętam tez kosę z Wisłą i totalną bójkę na wycieczce klasowej w salonie gier, który mieścił się na dole hotelu, więc powiem tyle tej zgody mi osobiście jakoś mniej żal. Generalnie oczywiście każdy ma na mapie miejsca bardziej lubiane lub mniej.
      Ale też postrzegam Całą brać kibicowską w kraju jako w pewnym sensie jedną krew ze wspólnymi w większości ideałami, zamiłowaniami i zainteresowaniami, a przede wszystkim patriotyzmem, który w narodzie mocno zanika.
      Wielu tzw kolegów z pracy, czy podwórka w pierwszym dniu zawieruchy wsiałoby w samochód i kierowało się do najbliższej bezpiecznej granicy.
      Nawet jak się trochę różnimy, to jestem pewny, że jakby kiedyś do czegoś doszło to w okopie, czy na barykadzie stałby szybciej obok mnie kibic Legii, Zagłębia czy Wisły niż ktokolwiek inny.

      31+

  11. nie wiem, co ma na celu udowodnic ten artykul? moze aktualnie jest za duzo porachunkow miedzy ekipami? bylo przeciez wiele nie tylko kuku, ale zlosliwosci, porzadnej patologii. albo po prostu wszyscy wyjechali juz za granice.kazdy patrzy tylko na kapibary. a zwlaszcza kobiety… ludzie nie chca byc gorsi.

    druga strona medalu jest taka, ze teraz wielu kolesi tatuuje sobie jakies patriotyczne symbole. pytam dlaczego? nie jest w stanie odpowiedziec sensownie. bo mi sie podoba i bla bla. jednym slowem, moda. tak samo jak i na koszulki patriotyczne. a potem gadam z kolesiem i okazuje sie, ze twardo popiera liberalow i platforme.

    ale co sie dziwic. od lat nie ma wychowania w narodzie. „takie beda Rzeczypospolite jakie jej mlodziezy chowanie”. to haslo nie traci racji bytu. dbajmy chociaz o naszych bliskich.

    31+

    1. @kily…. lepiej narodowe symbole niż chińskie znaki z lat 80-tych w hołdzie Bruce Lee albo lewackie gwiazdki na wirach i murzyńskie wielkie kulka w uszach…
      Ale nie o tym chciałem…
      Doszły mnie słuchy, że na pielgrzymkach częstochowskich z Bydgoszczy, Koszalina i Gdańska wyrzucano pielgrzymów idących w koszulkach Polski Walczącej i Żołnierzy Wyklętych…
      Co na to katolicy z forum…?!?

      13+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *