Na poważnie?

 Dziś (piątek 10 sierpnia) w południe odbędzie się losowanie Pucharu Polski. Po raz pierwszy rozgrywki zostaną rozegrane w zmienionej formule. Dotychczas kluby najwyższej klasy rozgrywkowej dołączały do gry na szczeblu 1/16. Teraz zaczną rundę wcześniej, czyli aby zdobyć trofeum trzeba ograć 6 rywali.
Śląsk rozgrywki o Puchar Polski olewa dokumentnie od wielu lat. Jedynym trenerem, który do tych rozgrywek podchodzi na poważnie jest obecny szkoleniowiec Tadeusz Pawłowski. Choć do finału udało się dostać za kadencji Levego (2013), lecz tu zagrał przypadek. A gdy można było już coś uszczknąć, to w pierwszym meczu finałowym, we Wrocławiu przy 38 tysiącach widzów panowie piłkarze właśnie strzelali focha. Chodziło, rzecz jasna, o pieniądze. I Śląsk wtopił z Legią 0-2. Wtedy finał grano z rewanżem i na Łazienkowskiej WKS pokonał faworyzowanych mistrzów wszechświata i okolic 1-0, będąc zespołem lepszym, lecz to nic nie dało. I trzeba się było obejść smakiem.
Tamten sezon jednak był wyjątkiem potwierdzającym regułę. Śląsk w PP odpadał z takimi potęgami jak Mieszko Gniezno (i to dwukrotnie!), Gawin Królewska Wola, Hetman Zamość, Promień Żary, Pogoń Oleśnica czy Nielba Wągrowiec już we wstępnych fazach rozgrywek.
Dziś może się okazać, że trafimy na Unię Hrubieszów, GKS Drwinia czy KS Paradyż.
Mecze 1/32 będą rozgrywane 25-27 września, a niektóre 2-4 października.
Roman Zieliński, fot. Przegląd Sportowy. – Lenczyk w sposób szczególny nie lubił Pucharu Polski. paradoksalnie w sezonie w którym Śląsk dotarł do finału, to jeszcze pod jego wodzą rozegrany został mecz 1/16 PP w Polkowicach. Tamtejszy Górnik zrobił mecz bez publiczności, Śląsk oddał jeden celny strzał i wygrał 1-0. Niewiele później Lenczyka wyrzucono.

Aktualizowany na bieżąco terminarz meczów Śląska (wraz z terminami PP): http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11198

1946+

komentarzy: 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *