Golizna i spalenizna

Tak na oko jeśli ktoś miał wygrać mecz Śląsk – Amica, to mógł to zrobić wyłącznie Śląsk. Był drużyną o klasę lepszą. Czy wynikało to z umiejętności poszczególnych graczy, czy z faktu wymęczenia zespołu gości 120-minutowym pojedynkiem rozegranym w czwartek – czas pokaże. Na razie wyszło śmiesznie, bowiem punkty pojechały do Poznania po przegranej WKS-u 0-1.

Śląsk wygrałby na luzie, lecz ten mecz pokazał, nad czym trzeba popracować w najbliższym czasie. Koniecznie. Nad grą na spalone. W tym elemencie Śląsk odwalił tragedię. Kilka nieuznanych bramek i wszystkie zostały nieuznane prawidłowo… Ta fatalna gra na spalone (15 razy w meczu, 11 w II połowie !!!) była czymś, co wywoływało frustrację tak u zawodników jak i kibiców.

A propos kibiców. Fani dopingujący Amikę przybyli bardzo licznie na zakazie. Dla jednego z ogląjących ten fakt był na tyle frustrujący, że postanowił pokazać im goły zad i przebiec się po murawie. Co prawda został później na trybunach potraktowany adekwatnie do sytuacji, ale smród pozostał we Wrocławiu.

red, fot NI-FO

28+

komentarzy: 56

  1. Amika w całkiem fajnej liczbie. Jak to było z tym ich niby zakazem? My teraz na zakazie nie jeździmy nigdy. Dawniej, w innych czasach byliśmy mistrzami w pokonywaniu zakazów, lecz teraz wiele się na naszych trybunach zmieniło.

    21+

  2. hej Śląsk! to mój pierwszy post na Fanie… po pierwsze… nigdy nie miałem okazji… dziękuję Romanie za pomoc w roku 88 ( tak jest )… pomogłeś mi biec małolatowi po meczu Śląska z Olimpią Poznań na pociąg… po drugie jak słyszę, że ktoś czeka za biletem do dnia meczowego to dostaje ataku śmiechu… kasy biletowe czynne ( bilet kupiłem w sobotę o 17… przy kasie 2-3 osoby), bilet można ściągnąć na smatfona… marudzić można wszędzie i zawsze jak się nie jest zorganizowanym… doping na meczu… przyzwyczajony do chodzenia na Oporowską gdzie była Renia, Pluto, Romek, Herman, Smalec… widać, że jednostki robią różnicę… mecz całkiem całkiem… tzn. widać, że zawodnicy chcieli, a dla mnie to czasami dużo ważniejsze niż wynik. Do zobaczenia na kolejnym meczu. Hej Śląsk!

    40+

  3. Jak to jest wchodzą po układzie i od razu bluzgają na WKS , takie teraz zasady ? Ich doping dobry na początku meczu ok 10minut (siedziałem na C) i po golu dla pyrusów , przez większość meczu coś mruczeli o nie podawaj się coś w stylu Legii i o niebieskich barwach ,oczach , uczyli się tej pieśni , a na SO piszą jaki to ich super doping itd itd , Dobre było jak prowadzący doping pyra dostał butelką wody od mięśniaka, zasady sprzedane to i prawdy nie piszą !! Ps Liczba ok 1000 nie jest zawyżona ?

    26+

    1. Mam podobne odczucia. Wchodzą na patencie, zaczynają od „jazda z k******”, żadnego Śląsk Wrocław dziękujemy ani nic. Inne ekipy- absolutnie nie zgodowe wchodzące na nasze sektory potrafiły wykrzesać ciut pokory z siebie.
      Trochę w stylu Warszawiaków, których kompleksem aż kipią.

      33+

  4. A czy redakcja Fana myśli nad reaktywacją bardzo niegdyś fajnie się czytającej strony w papierowym Fanie „jak jeżdżą inni” ???
    Brakuje mi tych liczb i komentarzy w obecnej edycji Fana.

    39+

    1. Super. Jak byliśmy według Ciebie potęgą to było cacy jak jest gorzej to się odwracam na pięcie i zabieram zabawki. I 22 łapki w górę.
      I to jest prawdziwa tragedia. Gdyby dotyczyło to innego klubu to bym napisał tragikomedia.

      27+

    2. A co Ty zrobiłeś, żeby to wszystko poprawić. Ile dałeś od siebie, czy umiesz tylko marudzić? Typowe podejście wynikowca. Są wyniki, chodzę na mecze, a jak nie ma, to sobie odpuszczam. Czy możesz spojrzeć w lustro i powiedzieć tak z czystym sumieniem, że dałeś z siebie wszystko i więcej już nie jesteś w stanie?

      10+

  5. Okiem laika czyli kilka minusów. Dotarłem 30 minut przed meczem pod kasy. Kolejki dość długie, zajęliśmy wraz z żoną i dzieciakami trzy naraz. Bilety kupiliśmy w 25 minucie meczu. Jakaś masakra. Widok tych umęczonych temperaturą dzieci, wnerwionych ludzi lub dziadków przy kasach wybierających po 10 minut sektor z którego będą najlepiej widzieć. Ok, mam nauczkę, bilety kupować przez neta lub przyjeżdżać dużo wcześniej.
    Druga sprawa, sektor B, boczne miejsca bliżej A. Ktoś wyczaja że na naszym sektorze siedzi co najmniej jeden pies (wg. mnie po tej akcji dwóch lub trzech). Zareagowało kilku kumatych. Jak pies dostawał reprymendę, rzuciło się do jego obrony kilku kibiców, a najbardziej rozwydrzone były babska. Na nic zdawały się krzyki kumatych że to tajniak, że nie chcemy go na B. Morał z tego taki że ogrom ludzi jest na tej trybunie przypadkowy wręcz niepożądany.
    Trzecia sprawa, rzucacze. Najpierw ktoś z samego dołu cisnął całą siła chyba komórką do góry sektora. Dostała jakaś babka z dzieciątkiem na rękach. Jakby to dziecko dostało w głowę, buzię – miazga. A potem ci z góry co sił nie mają do murawy dorzucić butelką 1,5l z wodą, więc ląduje to na głowach tych na dole. Sama przyjemność na swoim ukochanym sektorze dostać w łeb takim pociskiem.
    Ostatnia sprawa. Koniec meczu, wyjście ze stadionu, rząd aut wolniutko wyjeżdża z parkingu na główną, na niej korek. A tu między naszymi autko na blachach PO z niebieskim szalikiem całym wystawionym na zewnątrz. Zareagował 1 kierowca, mimo że jechał sam, zatrzymał się przed nimi, wysiadł i zaczął wyrywać śmierdzący szalik ale szybko odpuścił. Tamci z uśmiechem odjechali nawet go nie chowając. Ech, szkoda że miałem za daleko.

    92+

    1. Kolega widać jest nowicjuszem i nie wie że jest pogoda, niedziela, dobry rywal, Śląsk też gra dobrą piłkę i nie wie że przyciąga to ludzi i lepiej jechać wcześniej lub kupić bilety np w sobotę. Wyjechałem o 14:10 z domu ponad 40 km do stadionu, bez biletu, wszedłem w 2 minucie meczu. Można? Można. Jedynie na minus to kwaśne piwo.

      7+

    2. Turysta z Bangladeszu wraz z chyba polakami w strojach niekoniecznie pasujących na trybunę B też się kręcił zwróciłem im uwagą… Kiedyś nie do pomyślenia.

      13+

  6. Miałem chwilę przerwy w chodzeniu na Śląsk (sprawy rodzinne dziecko budowa domu) i wczoraj nie podobała mi się atmosfera czyli doping. Przez połowę meczu bluzganie na sędziego i na PZPN? Po co to to jest doping dla drużyny??tym bardziej że w domu obejrzałem skrót i sędziowie ani razu się nie pomylili. Weźcie się ogarnijcie i bardziej przyłóżcie się do motywowania ludzi na trybunach bo wczoraj wyglądało to bardzo słabo. Wolne krzesełka w środku B część siedzi trzeba coś z tym robić a nie bluzgać na sędziego. Tyle ode mnie.

    96+

    1. Macio chodzi o to aby zmobilizować ludzi do wspólnego dopingu. Jak są wolne miejsca to krzyknąć z gniazda żeby wszyscy się skupili. Kiedyś to było normalne i działało. Nie piszę, że brakuje ludzi, czytaj ze zrozumieniem bo B nigdy nie jest pełna.

      48+

  7. Piłkarze Śląska mieli gdzieś linię spalonego jak stewardzi tego typka od wbiegania na murawę, ale podobno już był wyjaśniony przez chłopaków i bardzo dobrze, bo to wstyd.
    Nie skupiając się na meczu, bo kosztował mnie dużo nerwów rzucę informację tym, którzy ciut mniej się interesują ostatnio, a więc 8 dyszek sportowców ze wsparciem Opavy i Fradi czekało w Budapeszcie na Seville lecz nikt z nich się nie pofatygował, a Lechia zaliczyła akcję w dzisiejszych czasach mocno niespotykaną i bardzo na plus, a więc wjechała pod kasy Legii i dali kilka solidnych K.O nim wjechały wąsy.

    74+

    1. Lewacka patologia z Sevilli jeździ bardzo wybiórczo, a jak jeszcze sprawa awansu jest przesądzona po pierwszym meczu to odpuszczają, szczególnie wyjazdy do Europy Centralnej i Wschodniej. Raz, że daleko, dwa że się boją.
      W kolejnej rundzie grają z Żalgirisem Wilno i niestety znowu pierwszy mecz grają u siebie i jeśli znowu wysoko wygrają to do Wilna pewnie też nie przyjadą. Ale warto to monitorować.
      W czwartej rundzie 23 sierpnia Sevilla gra pierwszy mecz na wyjeździe ze zwycięzcą meczu Sigma Ołomuniec – Kairat Ałmaty więć trzeba kibicować Czechom.

      Dobrze by było złapać kontakt z kimś kumatym z Betisu, który móglby udzielać wiarygodnych informacji czy Sevilla jedzie na dany wyjazd i jak go ogarnia. Ewentualnia trzeba śledzić ich fora i strony na pejsbuku.

      48+

  8. W latach 80-siątych pojawiła się u nas ekipa skinheads, lata 90 i dalej cały czas na prawo wszyscy się z nami liczyli, teraz dzięki takiemu leszczowi zostaliśmy zrównani do ekipy najgorszych. Jeden czy pięciu wystawi zady to i tak zostanie do nas przypięta łatka.
    Mam nadzieje, że ludzie czytający Fana podeślą dane i fotki tego typa, żeby w przyszłości ktoś nie chciał powtórzyć takiego numeru dalej nie roznosił zapach kału na trybunę Oporowska.

    117+

  9. A kiedyś tyle opisywało się Arkę właśnie przez pryzmat gołego zadu. Porażka wizerunkowa katastrofalna, zwłaszcza że w tej kolejce laury należą do bohaterskiej Lechii, gdzie zamiast zadów szły gołe pięści na pierwszy plan.

    67+

    1. Jeśli nie widzisz różnicy między:
      1) wpięciem zadu przez jednego psychicznego (ma papiery, że się leczy) na meczu u siebie i na sektorze niekoniecznie najzagorzalszym
      a
      2) wypięciem zadków w sposób zorganizowany (ustawieni byli rzędem) przez ekipę na meczu wyjazdowym
      to trudno.
      Jest jeszcze inny element.
      ten od punktu 1 został, że tak to ujmiemy enigmatycznie, upomniany przez towarzystwo, natomiast ci od punktu drugiego, przynajmniej w teorii, to byli ci, którzy powinni upominać.

      Myślę, że to zamyka temat.
      RZ

      69+

    2. Nie porównuj jednego czubka do grupowego wypinania Arki we Wrocławiu i częstych przypadków w Gdyni,gdzie zady wypinane w kierunku przyjezdnych były normą,ku uciesze reszty publiki.

      65+

  10. Pawłowski niech dalej wmawia wszystkim, że Cholewiak to boczny obrońca. To, że nim nie jest widzi to każdy, tylko nie trener. Dla mnie marnuje na tej pozycji jego karierę i to na co ten zawodnik zapracował. Jako skrzydłowy, którym jest, zapewne dałby dużo więcej, niż dalece od optymalnej formy Pich.

    148+

    1. Zgadzam się. Stracona bramka padła po akcji lewą stroną, gdzie na obronę, na siłę przez Pana Trenera Pawłowskiego, forsowany jest Cholewiak. Widać, każdy trener Śląska ma na jakimś punkcie fioła. U Rumaka był Alvarinho. U Urbana – Tarasovs. A teraz jest Cholewiak na obronie, zamiast na skrzydle… Ciekawe, ile jeszcze bramek i punktów trzeba stracić, żeby Cotra był w odpowiedniej formie. Broź, od biedy, też może grać na lewej obronie, mimo, że jest prawym obrońcą. W Legii też tam grał. A gdzie Labojko? Mimo, że to cofnięty pomocnik, to zawodnik o inklinacjach defensywnych. Gdyby zagrał, na boku obrony, w ostateczności, mógłby zagrać też Augusto…

      24+

  11. Piłkarze Śląska nie znają przepisów o spalonym.
    Szkoda też, że młyn Śląska pusty a doping tragiczny.
    Gość z zadem to wstyd a reakcja większości publiki żenująca.

    32+

    1. Typ z zadem to porażka na maksa. Ale tak się czasem zdarza, że komuś odbije palma, najgorsza to reakcja trybun zwłaszcza trybuny C…to jest kompromitacja.

      20+

  12. Czyli szansa na zgodę z kolejorzem nadal sprawą otwartą? Ilu przybyło Łkaesiaków na to spotkanie?
    Co do spalonych, to trio PPR (Piech-Pich-Robak) powinni po tym meczu być przesunięci do rezerw.

    8+

    1. Nie ma czegoś takiego jak Kolejorz ani Lech. Cała Polska o tym wie, nawet oni sami, tylko świadomie udają, że jest inaczej. Z faktami się nie dyskutuje, sprzedali się, więc kibicują Amice lub Kuchenkorzowi.
      Pyry myślą, że za 10-20-30 lat lub dalej świat kibicowski zapomni o jakiejś tam licencji i wszystko będzie cacy. Nie będzie, nie zapomnimy, ta łatka była, jest i będzie przypięta im dożywotnio.

      124+

    2. Zapomniałem dodać, że nie zgadzam się z relacją na stronie kumaterii. Widzę, że tam już na stałe zagościły te historyczne nazwy poznańskiego klubu na które zbiera mi się odruch wymiotny. W dodatku ten zachwyt nad dobrą liczbą pyrusów, ich dopingiem itd, jednym słowem degrengolada i włażenie słowikom w tyłek. Gdzie ta atmosfera wrogości z dawnych lat? Tutaj ktoś pisze o jakiś niebieskich pionkach z szalikiem za szybą, może niedługo zaczną siedzieć między nami co podobno na C już się kiedyś zdarzyło, bo na A to standard.
      Relacja kartofli z meczu zupełnie inna, mimo wejścia na zakazie potrafili z nas szydzić, przy okazji wytykając mankamenty w dopingu, wyglądzie młyna, liczbie spalonych a samemu chełpiąc się jacy to oni są zajebiści (co jest w mojej ocenie nieprawdziwe i pokazuje tylko ten ich wrodzony brak pokory).

      16+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *