Ktoś jest zmęczony?

 Z wielką uwagą wielu fanów Śląska będzie dziś obserwować bój z Białorusinami o awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Bój grającej w Poznaniu Amiki będzie dla gospodarzy walką o życie na arenie europejskiej i będzie walką na poważnie, bo wynik pierwszego meczu (1-1) stawia sprawę awansu jako otwartą.
Tymczasem już w niedzielę ta sama Amika wystąpi we Wrocławiu w meczu o punkty ligowe. Co ciekawe, dla Śląska będzie to trzeci pojedynek w tym sezonie. Dla Amiki już siódmy.

Dotychczasowe spotkania Amiki i Śląska. Numerki przed meczami to dzień lipca, w którym ten pojedynek został rozegrany:
Amica
12 Amica – Gandzasar Kapan (Armenia) 2-0
19 Gandzasar Kapan – Amica 2-1
22 Wisła Płock – Amica 1-2
26 Szachtior Soligorsk (Białoruś) – Amica 1-1
29 Amica – Cracovia 2-0
dziś Amica – Szachtior Soligorsk
Śląsk
21 Śląsk – Cracovia 3-1
27 Lechia – Śląsk 1-1

Mecz Amiki z Białorusinami dziś, 2 sierpnia o godzinie 20:45
Mecz Śląsk – Amica w najbliższą niedzielę o godzinie 15:30
AP, fot. NI-FO kibice Amiki na stadionie na Pilczycach przed rokiem. Obecnie mają zakaz wyjazdowy.

komentarzy: 11

  1. Macie niezwykły dar przewidywania. Wczoraj rano tytuł tego artykułu miał inny oddźwięk. Ale po tym jak wieczorem Amika zagrała z Szachtarem dogrywkę każdy już wie, że dostali niezłą dawkę zakwasów w nogi.

  2. Dobra zespół z Poznania wymeczył awans. 3:1 niech będzie dla statystyków, dla nas najważniejsza rzecz, że wymęczyli to w dogrywce. Dodatkowe 30 min poznańskich słowików dla jakiś dla nas plus.

  3. Mają zakaz wyjazdowy ale do Płocka wybrali się do miejscowego zoo i byli na sektorze gości na meczu. Do Wrocławia wybierają się na zwiedzanie Panoramy Racławickiej i planują także się pojawić w sektorze gości. Co ciekawe to planują jechać własnymi autami, autokarami oraz pociągami rejsowymi. Ten ostatni środek lokomocji szczególnie powinni mieć na uwadze kibice z naszych FC takich jak Skokowa, Żmigród, Oborniki Śląskie, Pęgów, Szewce czy Osola podczas wsiadania do pociągu rejsowego na swojej stacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *