Inwazja nie wypaliła?

 Trwa odliczanie czasu do rozpoczęcia ligi. Już nie na dni, a na godziny można przeliczać to, co zostało do pierwszego gwizdka.
W Legnicy, gdzie sezon 18/19 formalnie się zacznie, na inauguracyjny pojedynek z Pogonią jeszcze bilety można nabyć, ale wszystko wskazuje na to, że w dniu meczu nie będzie już możliwości ich dostania. Goście najprawdopodobniej przyjadą w komplecie, czyli pula 500 wejściówek dla szczecinian będzie wykorzystana. Są przesłanki ku temu, by sądzić iż przybędą w nadkomplecie.
We Wrocławiu takich kłopotów nie ma. Tu miejsc wolnych jest tyle, że (i tu każdy może sobie wpisać dowolne porównanie).
Sektor gości na Pilczycach jest oczywiście większy niż w Legnicy, ale liczba Cracovii we Wrocławiu będzie raczej porównywalna do fanów Pogoni na Miedzi. A nawet, najprawdopodobniej, mniejsza. Choć to Cracovia robi wielką akcję promocyjno – inwazyjną.
Swoją drogą ciekawe, jaki wpływ na frekwencje w naszej lidze piłki kopanej będzie miał blamaż kadry PZPN na mistrzostwach świata. Podpisywanie umów z PKO PB jest oczywiście wizerunkowo fajne, bo gdzie szukać pieniędzy, jak nie w banku, a poziom gry zależy od kasy, lecz chałtura zaserwowana na stadionach w Rosji może podziałać odstraszająco.
Pierwsze odpowiedzi – niebawem. Do rozpoczęcia ligi pozostało już naprawdę niewiele.
Mecz Śląsk – Cracovia zostanie rozegrany w sobotę 21 lipca o godzinie 15:30.
Roman Zieliński, fot. NI-FO zdjęcie z sierpnia ubiegłego roku, kibice Cracovii we Wrocławiu nigdy nie byli w jakiejś oszałamiającej liczbie. 25 sierpnia 2017 przybyli w grupie zaledwie 170 osób.

Aktualizowany na bieżąco terminarz meczów Śląska: http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11198

15+

komentarzy: 7

  1. Kurcze, niby to zwykły sezon niczym nie wyróżniający się od poprzednich dwudziestu pięciu na które chodzę, niby mecz z Cracovią, który od pewnego czasu z wiadomych powodów nie powoduje u mnie ciśnienia większego niż mecz z Pogonią, niby nie pozyskaliśmy żadnego nazwiska, które może podbić ligę (a może Irańczyk? ), niby emocję powinny być jak przed tysięcznym stosunkiem z tą samą kobietą a czuję adrenalinę jak przed pierwszą randką.
    Śląsk to jednak coś więcej niż klub, piłkarze, stadion czy nawet kibice, którzy też się zmieniają. Śląsk to powietrze, to tlen, to coś czemu do pięt nie dorastają wszystkie inne rozrywki tego świata razem wzięte. Ponad siedem stówek wypłynęło dzisiaj z portfela na karnety i są to najlepiej spożytkowane pieniądze jakie wydam do lipca przyszłego roku (jak Bóg pozwoli). Cała Polska w Cieniu Śląska!

    30+

  2. Specjalnie we wtorek rano pojechałem z Wrocławia do Galerii Piastów w Legnicy po bilety na Miedź – Pogoń i okazało się że biletów na młyn Miedzi i sektor rodzinny brak. Zostało wtedy tylko kilka biletów na dawną trybunę krytą w najniższych rzędach i kupiłem kilka sztuk. Skąd Wy macie takie informacje że bilety jeszcze są???

    12+

  3. Romanie, ponownie użyłeś określenia „…kadra PZPN…”, choć w nieodległej przeszłości już łagodziłeś swój przekaz w tym zakresie. Oczywiście każdy ma prawo do własnej oceny, ale napisz proszę, jakie przesłanki obecnie dyskwalifikują używanie nazwy Reprezentacja Polski? Czy chodzi o obecność Cionka, czy może kiedy dali d…y na mundialu, to są kadrą PZPN, a jeżeli będą grali dobrze i osiągną dobre wyniki, to będą Reprezentacja Polski? A może jest inna przyczyna?
    Oczywiście nie wiemy, kogo w nowej kadrze widzi Jerzy Brzęczek, ale piszemy teraz o tej obecnej, która była w Rosji.

    *A może w myśl oficjalnego przekazu (Mistrzostwa Świata FIFA) narzuci się niedługo nazewnictwo np. Reprezentacja Polski PZPN?

    7+

    1. Zacznę od rzeczy najprostszej, acz niemal niezauważalnej. Czy „kadra Nawałki” lansowana w mediach Ci nie przeszkadzała?

      A teraz do istoty problemu.
      Kadra PZPN, bo finansuje i ogarnia oraz robi z nią co chce właśnie PZPN. Ponadto PZPN nie jest organizacją, która kieruje się polskim interesem narodowym, co ewidentnie zostało pokazane w czasie sporu o orzełka na koszulkach reprezentacji.
      To, że ta ekipa zwaną reprezentacją Polski jest uznawana za dobro narodowe nie jest wytwarzane na boiskach, lecz na trybunach. Bez tych ludzi, którzy przychodzą w biało – czerwonych koszulkach i takowych szalikach, a nawet w biało – czerwonych pióropuszach, tylko dwa elementy przypominałyby o polskości owej reprezentacji. Te niechciane orzełki i hymny.
      O orzełkach już było, natomiast hymny odgrywane są wybitnie komercyjnie. Po to właśnie, by się ludzie utożsamiali z kadrą – byli nią zainteresowani – dawali na nią pieniądze. O to chodzi PZPN-owi, w te same tony uderza FIFA. UEFA narzuca swój hymn na Ligę Mistrzów – to ten sam sposób marketingowy, jednak odwołujący się do innych emocji, a chodzi tylko o jedno – o kasę.
      Moment w którym dla zwiększenia zysków PZPN wpadł na „genialny” pomysł wyp…rzucenia z koszulki polskiego godła był tym, w którym zacząłem intensynie myśleć o strukturach, zależnościach i przede wszystkim celach bandy cwaniaków, którzy zawłaszczyli sobie obszar decydowania o rodzimym futbolu. I doszedłem do bardzo przykrych, także dla mnie, konstatacji. Dla tych ludzi nie ma świętości. Olisadeby, Obraniaki, Boenische to tylko element działalności tych panów.
      Na koniec. Boniek to niezwykle inteligentny typ. I przebiegły. Dlatego Cionek i ten Ukrainiec z Jagiellonii w kadrze są na marginesie kadry PZPN-u. Boniek doskonale rozumie, że musi grać na nutce patriotycznej i to robi. Dlatego także Wyrobki, Nawałki czy Brzęczki zamiast trenerów zagranicznych. Udało mu się wepchnąć pod dywan wielką – moim zdaniem – aferę, gdy ochroniarz kazał przedrzeć flagę na pół, gdyż „była za duża”. Powpychał pod dywan te „wojny o Orła” i inne tym podobne. Jest w tym dobry (tym upychaniu) i pewnie bym go za to cenił, gdyby nie fakt, że od gościa czuć, że za kasę zrobi wszystko. Gdy widzi konieczność zespolenia kadry z Polską, to to robi. Gdyby dla kasy okazało się, że ma być tęczowa albo z logiem PO (lub innej organizacji), to by była tęczowa.
      I nie jest to problem wyłącznie Bońka. Tam są sami tacy, tylko mniej cwani, mniej obrotni, tak samo pazerni.
      RZ

      19+

    2. Oczywiście, że to kadra PZPN, tak jak inne reprezentacje w innych dyscyplinach są odpowiednio kadrami polskich związków koszykówki, siatkówki, czy czego tam jeszcze. PZPN wybiera trenera, PZPN zarabia kasę i dzieli między swoich, PZPN odpowiada za wszystko związane z reprezentacją i jest praktycznie niezależny w swoich poczynaniach. Nie twierdzę, że nie należy kibicować tej kadrze, bo jak nie im to komu, ale należy sobie zdać sprawę, że to prywatne przedsiębiorstwo. Zresztą widać to choćby po dystrybucji biletów na mecze kadry. Rozdzielą między sobą, a co tam zostanie kupią Janusze.

      12+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *