Gra Europa

 Niepostrzeżenie dla nas rozpoczął się dla polskich klubów sezon 2018/19. Legia minimalnie wygrała w Irlandii w eliminacjach do Ligi Mistrzów, Amica nieco wyżej wygrała przy pustych trybunach z Ormianami, Górnik Zabrze wymęczył 1-0 z Mołdawianami. Być może traktują rozgrywki w LE jako przygotowania do ekstraklasy, jak to było we Wrocławiu za kadencji Oresta Lenczyka?
Coś to wszystko śmierdzi powtórką sprzed roku, gdy to w momencie, kiedy europejskie rozgrywki pucharowe się rozpoczynały, czyli po rozegraniu rund wstępnych, kluby reprezentujące polską ligę mogły się skupić na rozgrywkach krajowych. Po łomotach z innymi piłkarskimi leszczami.
Gdy wspomniane polskie kluby zagrały na arenie europejskiej, paru kibiców Śląska wybrało się do Budapesztu na mecz Ferencvarosu z żydami z Izraela. Na zdjęciu – pod stadionem, fotka z tego spotkania. Odnotowano obecność około 50 kibiców gości. Niestety w doliczonym czasie gry padł gol dla gości i pojedynek skończył się rezultatem 1-1.
RZ, B, fot. B

17+

komentarzy: 11

    1. Nie ma z tym problemu. Wielu kibiców FTC chodzi czy to na codzień czy na mecze w naszych barwach. W klubie FradiBox gdzie trenuje część sportowców z Ferencvarosu wisi nasz szalik.
      Poza stadionem trzeba mieć na uwadze, że Budapeszt to miasto derbowe i możesz spotkać choćby Ujpest. Oni też już znają nasze barwy.

      2+

    1. Jakieś 4 lata temu było bardzo blisko zgody,od tamtej pory trochę emocje opadły i nic oficjalnego na 99,9% już z tego nie będzie

      2+

    2. Oficjalnie zgody nie ma, są kontakty.
      Ferencvaros niestety ma zgodę z pewnym lewackim klubem i to w pewnym stopniu przeszkadza w oficjalnej zgodzie.

      1+

  1. My następnym razem zagramy w pucharach za 10 lat. Po tym jak Dutkiewicz do spółki z Patalasem rozwalili finanse klubu oraz zrobili w ch… kolejnych ludzi z pieniędzmi (Holanowskiego i Hana), teraz do klubu nikt nie przyjdzie.
    Zawodnicy wciąż płacą haracze, czyli część pensji swoim „mocodawcom”.
    Jesteśmy klubem patologicznym. Dopiero po wyborach na prezydenta mista może się coś zmienić. Może, ale nie musi.

    22+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *