Kłamią wszyscy

 Mecz Śląska z Pogonią Szczecin z sektora gości obejrzało 60 fanów przyjezdnych. Nie byli skorzy do śpiewów. Nie mieli ciśnienia. Nawet nie wrzucali Celebanowi, co ostatnio czasem się im zdarzało.

Gdy stadion na Pilczycach się budował ktoś, kto się zna na akustyce twierdził, że ten obiekt ma ją wręcz fantastyczną. Prawdę powiedziawszy uznaliśmy, że udaje tylko fachowca. Po latach dochodzimy do wniosku, że gość miał rację. Stadion na Pilczycach akustykę ma rewelacyjną. Pod jednym wszakże warunkiem – że jest pusty. To nie żart. Gdy stadion jest wypełniony w jakiejś nieco większej części ludźmi, walory akustyczne natychmiast spadają. Gdy ludzie znajdują się na nim w ilościach śladowych, wówczas akustyka jest niesamowita.
Dowodem na to stwierdzenie był właśnie mecz z Pogonią Szczecin. Przy ok. 3 500 widzach na całym obiekcie te kilkaset osób z trybuny Oporowska zrobiło całkiem niezły jazgot. Gdyby trybun nie było widać, można by dojść do wniosku, że śpiewających jest dość sporo. Bezbluzgowo do 90 min. W końcówce Portowcy pobluzgali na Śląsk i na Lechię no i Celebanowi też się oberwało: „Matka się wstydzi, Celeban matka się wstydzi”.

Oficjalnie odnotowano frekwencję 5 142, niestety liczbę widzów weryfikujemy i wychodzi, że było mniej. Dużo mniej. Oto dowody:
Na fotce sektora Oporowska (ta po prawej) jest około 870 osób. Na fotce sektora D (poniżej) jest niespełna 700 osób. Oczywiście ktoś wyszedł do kolejki po bezalkoholowe piwo, inny był w toalecie, jeszcze inni przebywali w tym czasie po prostu w kuluarach. Nie wszystkich objął fotograf, jest trochę osób za kadrem. Zdjęcia nigdy nie „mówią prawdy”. Ale również nigdy z 1000 nie robią 500. Czy odwrotnie.
Oczywiście najwięcej osób było na C. Tu musicie uwierzyć na słowo. Dwóch tysięcy tam nie było na pewno. Do tego z 300 na A. I to koniec wyliczeń.
Niestety, niemal wszyscy kłamią. Jeden z naszych Czytelników podesłał nam zdjęcie sektora od strony kamer na stadionie Cracovii z meczu ze Śląskiem. Szkoda, że pod kątem, to trochę przekłamuje obraz. Ale widać, iż jest tam około 1000 widzów. Aby liczba zgadzała się z oficjalnymi danymi, musieliby się podwoić.
Tu przynajmniej kibole mają czyste ręce, bo za kłamstwa odpowiadają kluby. Ale dotarliśmy do fotki kibiców Zagłębia Lubin z meczu z Górnikiem Zabrze. Może trochę ponad 500 osób znajdujących się na „Przodku” ocenili na „prawie tysiąc”.

Kibice Pogoni wywiesili transparent gratulujący ich byłemu zawodnikowi, a obecnie graczowi Śląska, Marcinowi Robakowi, wejścia do elitarnego „klubu 100”, czyli zaliczeniu ponad setki goli w meczach ekstraklasy.
W sumie rzadka sprawa.

Mecz o nic. Kompletnie. A w składzie pojawił się Lewandowski. Ten sam, którego Lechia chce nam opchnąć za darmo, a którego my nie chcemy, bo nawet tyle nie jest wart. To po co w ogóle wchodzi na murawę, skoro nie chcemy go za bezcen? Jaki to ma sens?
Ponownie Śląsk zagrał starymi repami z dodatkiem Pałaszewskiego.
Kiedy mają się ogrywać młodzi, skoro nie w pojedynku o nic z rywalem grającym o to samo od 15 minuty gramy w przewadze i prowadzimy 2-0? Na co czekamy? Jakie zobowiązania ma Śląsk, że prowadzi właśnie taką politykę kadrową? Co jest powodem prowadzenia takiej właśnie polityki personalnej?
Ktoś zauważył, że mogą być to zapisy w kontraktach. Może warto zatem upublicznić zapisy umów? Chyba nie jest tak, że ludzie podpisujący kontrakty z ramienia Śląska są niepełnosprawni umysłowo?

Śląsk wygrał 2-0. Choć po pierwszych pięciu minutach mogło być 0-3, to widać było, że wygrać chciał. Interesujące, bo parę kolejek wcześniej trudno było odnieść podobne wrażenie. Podobno ci występujący na murawie to ci, z którymi kontrakty są popodpisywane. Co chyba nie jest zgodne z prawdą, bo Lewandowski to raczej jest na wypożyczeniu, które się kończy. A może w tych podpisanych kontaktach jest klauzula o negocjacji jego wysokości w trakcie przerw między sezonami?
RZ, AP, KP, F-M, MG, fot. NI-FO

11+

komentarzy: 30

    1. Chyba „na Piaście”. Mecz bez sensu, jeśli chodzi o aspekt sportowy, tak się to wszystko ułożyło. Mnie to nie martwi. Inaczej byś mówił, jakby Śląsk miał tak z 6 punktów mniej. Mecz tylko i wyłącznie dla Śląska ma wymiar szkoleniowy. Można ogrywać zawodników, z którymi klub wiąże nadzieje na najbliższy sezon lub sezony.

      5+

  1. No i stało się: Sektor Gości na meczu Arka Gdynia – Śląsk Wrocław został zamknięty przez wojewodę na wniosek klubu Arka Gdynia

    10+

  2. Chciałem dodać od siebie,że plus za zwracanie uwagi za telefony nagrywające nas na loży vipów, moim zdaniem powinno się jeszcze zwracać uwage za szaliki do góry nogami. Na pewno ciężko jest to zauważyć gniazdowemu,ale każdy z nas powinien zwrócić uwage ziomkowi z boku. Szanujmy nasze barwy!!!! Hej Śląsk!

    18+

    1. I jeszcze jedna sprawa wychodzenie 5minut przed końcem gry , za to należy się solidny liść , Oporowska też w tym przoduje !!

      25+

    1. Za zadymę na meczu z Górnikiem mają zakaz. Jeszcze się okaże, że ta zadyma z uwagi na walkowera spowoduje ich spadek.

      15+

  3. Zgodzę się z przedmówcami, którzy mówią, że młodzi mimo wszystko muszą zasłużyć na grę w pierwszym składzie, a nie lecieć na karcie „młodego”, bo to nie o to chodzi, a sodówkę może powodować. Ogólnie szukałem dość długo sensu tych wszystkich Vacków,Lewandowskich itd. I w sumie go znalazłem, a sens polega na tym, że im wyższe miejsce w ekstraklasie tym lepsza kasa. Wiadomo, że nie są to astronomiczne kwoty, ale ugranie choćby 200 tysięcy złotych to kwota odstępnego czy nawet roczna pensja jakiegoś zawodnika, który może do nas przyjść z niższej ligi, a tych podobno Darek Sztylka szuka i bacznie obserwuję(lista liczy podobno od 15 do 20 nazwisk), a patrząc po Cholewiaku ten zamysł ma sens jeśli odpowiednio się go zrealizuje. Wszyscy niech przyjdą na mecz z Piastem licząc, że to ostatni mecz we Wrocławiu w dolnej ósemce na długie lata. No i niech starsi się nie obrażają i przyjdą do środka młyna dopingować z klasą i pokazać młodym jak się to robi, bo nasz młyn młodzieżą stoi, a czy tak powinno być? Nie mi – młodemu tego oceniać.

    26+

  4. A ja swoje !!! Wszyscy na Piast G. !!! Kolejny raz się pytam gdzie ci „wierni” fani…!!!! Na Lechii super frekwencja frekwencja na B….nawet jak odliczyć Braci ! Gdy nie ma „klimatu” czyli mecz o pietruszkę, nie z TOP ( Legia, Amica, Wisła, Lechia, czy lubinki żeby po bluzgać ) to już fanatyzm znika…!!! Naprawdę walnijcie swoich kolegów z podwórek jak wiecie, że wybierają mecze…!!! Brak mi słów na takich pseudo fanów !!! Mecz…piłka jest przewrotna te zwycięstwa dały najważniejsze punkty…pomimo, że były mecze gdzie gra była ładniejsza ale efektów 0… Młodzi…pomimo racji, że za wiele talentów to nie mamy, ale wolę ich oglądać niż Vacków , Augusto, a Lewandowski….to już historia nie z tej ziemi…!!!Hej Śląsk !!!

    26+

    1. Dokładnie, nie ma co się szczypać z tymi leszczami. Dobrze im zaśpiewali kiedyś Amikowcy: „chuligańska druga liga”. Poziom Piasta Gliwice lub Górnika Wałbrzych.

      23+

    2. @Qwerty…. Wiesz co to jest wielkość synu….to jest szlachectwo, które widać a nie trzeba o nim mówić…. obrażanie kogoś kto obraża Ciebie to porażka „Wielkiego”…lepiej kogoś …”spotkać” i „zapytać” dlaczego jest głupkiem….? Premier Izraela… obraził Premiera… Japonii… podając mu deser… w bucie….
      https://facet.onet.pl/warto-wiedziec/shinzo-abe-premier-japonii-dostal-deser-w-bucie-wybuchl-skandal/0xfgwbm
      Premier Japonii ma klasę a ten dureń, którego żona sprzedaje butelki po imprezach rządowych jest…. godny pożałowania…. Przyjdzie i czas na niego… USA pokazało przed Iranem…. i Ukrainą, że można z kimś podpisywać umowę wiążącą… ale do czasu do puki w białym domu nie zmieni się partia rządząca…. Powiedz, kto wydymany raz przez USA drugi raz im uwierzy…? Powiedz kto zlituje się nad głupim Netanjachu…. jak zmienia Trampka….a ten dureń przestanie być premierem…. (już niedługo bo to oszust i skorumpowany nepota czekający na 8 zarzutów prokuratorskich) Japończycy mu tego nie darują…. za 5 lat ktoś włamie się do jego domu i zabije jego i żonę…. (na stosie butelek..nie odniesionych do skupu) pod pozorem włamania z chęci zysku….
      Pogoń zachowała się jak Netanjahu…. podała nam deser w bucie. Jest tak słaba, że powinna jak Zawisza przestać jeździć po Polsce… Do tej pory miałem dla nich odrobinę wyrozumienia jeszcze ze starych skinowskich czasów… ale teraz mi przeszło. Ty chcesz ich od K….ew wyzywać….? Po co możesz zrobić zasadzkę za dwa tygodnie i „zapytać” czemu obrażają ludzi honoru…? Chcesz być odbierany jak premier Izraela czy Japonii..?…Wolisz być postrzegany jak kraj z 3000 lat cywilizacji czy jak bękart traktatu Poczdamskiego…? Zastanów się….?

      19+

    3. A kiedy rzucali na Nas bluzgami bo nie słyszałem a siedziałem na C ! Kilku mocarzy z D napinało się cały mecz na Pogoń , i na koniec poleciało od Pogoni na Lechię bluzgi.

      8+

    4. @W18 co do meritum, to generalnie ok. Ale „do puki” to … wybacz, prokurator ortograficzny. Może przystoi to pani minister edukacji z jej całą, pożal się boże, reformą (jaka reforma, taka ministra), ale my staramy trzymać się poziom. Bo jak mawia stare przysłowie: Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie. Wierzę, że w końcu cały ten dzban „reformatorski” w edukacji rypnie wraz z panią ministrą. Bo ja, mając swoją dziatkę w 7 kl nie daję już rady. I wiem co mówię.

      14+

  5. Co do gry młodzieży, to z Lewandowskim pełna zgoda, gość do odstrzału, to samo Augusto (choć tu mam obawy że Tadzik wynalazł mu pozycję i będzie go chciał zostawić) chyba że sam się odstrzelił kontuzją. Moim zdaniem nie ma tu parcia na wpuszczanie młodych bo potrzebne są trenerowi wyniki tu i teraz a młodymi tego nie osiągnie bo niby w jaki sposób jak są słabsi od tych tzw repów. Pałaszewski może i warto stawiać na niego, ale w Krakowie najsłabszy na boisku a wczoraj dobabolił tak, iż jedynie że trafiło na słabiaka Zwolaka nie straciliśmy w pierwszych minutach bramki, dużo niecelnych podań, mało zaangażowania, nie tak powinna wyglądać gra młodzieżowca który dostaje szansę gry w 1 składzie. Łuczak i Łyszczarz już się „pokazali”. Więc powiem kolejny raz, młodych nie ma, jedyny rokujący to Bergier, ale grając jednym napastnikiem i mając 2 repskich, którzy strzelili 30 bramek w sezonie trudno o danie szansy w meczach o życie trenera.
    Młody żeby grał musi być lepszy albo przynajmniej nie słabszy od gościa który kosi 40 tys i ma jeszcze rok czy dwa kontraktu,a tak nie jest więc skończcie z tym upartym stawianiem na młodych jak się pojawią talenty, które może są w CLJ lub niżej każdy kumaty trener wstawi takiego.

    32+

  6. Frekwencja moim zdaniem jest liczona w ten sposób:
    Nie liczą na bramkach,tylko – sprzedane bilety + karnety.
    Z racji że Śląsk gra słabo albo w dziwnych porach, spora część karnetowców zostaje w domu i stąd ta różnica.
    Dodatkowo na rodzinnym karnety dla dzieciaków były za 1 zł, a dzieciak nie zawsze pojawia się na stadionie, wiem bo znajomy tak robi, czasem jest z dzieciakiem czasem sam, a dzieciaka liczą na bank i stąd zawsze jest więcej podane niż obecnych na stadionie.

    27+

  7. Nie jestem zwolennikiem hurtowego wpakowania do składu pierwszej ,,11″ młodzieżowców. Raczej ich sukcesywnego wprowadzania. I wydaje się, że tego doświadczamy. To co poskutkowało w Zabrzu, niekoniecznie musi sprawdzić się w każdej ekstraklasowej drużynie. Łatwo się pisze: ,,dawać młodego”. Niemniej to trener na końcu odpowiada za wynik, za miejsce w tabeli, za brak dodatkowej kasy z nc + Poza tym, przekonuje mnie Pawłowski, akurat w tej kwestii, że ważne jest, aby obsłużyć wszystkie drużyny, które grają o coś, nie odbierając im przy tym szans na awans, bądź wysoką lokatę. Jest wszakże Śląsk wysoko w CLJ, jest wysoko w III lidze. Rzecz jasna flagowym okrętem pozostaje drużyna z ekstraklasy. Jest jeszcze jedna ważna sprawa, o której Pawłowski napomknął kiedyś, z lekka, w wywiadzie, a która mogła zostać niezauważona. Ale ludzie znający temat i będący blisko problemu, wiedzieli o co chodzi. Tzw ,,woda sodowa”. Otóż w środowisku młodzieżowców (to pewne info) głośno jest, że nasz młody B. zaczął mentalnie odpływać po kilku występach w pierwszej drużynie. Ł, także zaczęła dotykać mania wyższości i pychy. Może o Pawłowskim jako trenerze seniorskim najlepszego zdania nie mam, ale na mentalności młodych zna się doskonale. To może być również powód, wraz z wcześniej podanym, że z Pogonią zagrały takie ,,perspektywiczne asy” jak Lewandowski, Vacek, Augusto. Oczywiście rozumiem redakcję, która się wnerwia, gdy grają w/w zawodnicy, ale nie do końca wiemy dlaczego tak jest (musi być? – układy, zapisy w kontrakcie etc). Poza wszystkim, rozumiem Pawłowskiego z ludzkiego punktu widzenia. Mecz piłkarski, to rywalizacja czyli wygrywanie bądź przegrywanie. A eksperymenty mogą się przyczynić do tego drugiego, przynajmniej w tym bliskim planie. Gościu po 20 meczach bez sukcesu, gdy nadarza się ekstra seria, po prostu pruje do przodu, cieszy się tym i zapewne odreagowuje poprzednie bolesne porażki doprawione dziennikarską krytyką i ironią. Robi to sprawdzonym schematem i tyle. Jasne, że są cele na już i te długofalowe. Jednak przy nerwowości i niestabilności (umysłowej) włodarzy klubów sportowych, trener nie zna dnia ani godziny. I rzadko się zdarza, że po dłuższej serii niepowodzeń, przy równoległe rzetelnie wykonywanej pracy, daje się szansę na dalszą pracę szkoleniowcowi, i na sanację. Jak choćby w opisanym dzisiaj w ,,PS” przykładzie Artura Skowronka, trenera Wigier Suwałki (pierwsze 6 meczy w sezonie, to 4 porażki i 2 remisy, obecnie, po wytrzymaniu ciśnienia – 6 miejsce i 2 punkty straty do miejsca premiowanego awansem do ekstraklasy). Dlatego, pomimo wszystko, niech już będzie ten nasz Tadeusz, ze stabilnym, długoterminowym kontraktem. Bo choć nie jest to top trenerski, ale Śląsk to on a on to Śląsk, dodatkowo widać, że atmosferę, gdy są wyniki, potrafi zbudować świetną. Poza tym, ma przy sobie Darka Sztylkę i innych, którzy Śląsk mają w swoim DNA. To lepsze niż czeskie (Levy, Vacek) czy hiszpańskie i portugalskie (Urban ze świtą, Augusto, Riera i inni) zaciągi.
    Na koniec pytanie do Redakcji. Trochę diaboliczne.
    Kim zagrać z Piastem wg Was? To nie będzie mecz tylko dla Śląska. Młodymi, którzy mogą się spalić, popełnić katastrofalne błędy, jak chociażby Pałaszewski czy Łyszczasz w pierwszych meczach? Czy może jednak ograną kadrą, jedynie z dodatkiem i nutką młodości? Wiem, że Lechia sama zgotowała sobie tę sytuację, ale sądzę, że należy zrobić z naszej strony wszystko i zachować profesjonalizm do końca. Może być on decydujący, że nadal będziemy mieli mecze przyjaźni w ekstraklasie, a nie wspomaganie ziomali w meczach z Tychami czy Puszczą.

    43+

  8. cyt. „Bezbluzgowo.” – jak zwykle nie słyszycie na B. Siedziałem na A. Bluzgali na Lechię. Zresztą nie pierwszy raz „piszecie” o przyjezdnych że nie „cisną”. A jednak tak się dzieje!

    18+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *