Ziomki śwętują

(AKTUALIZACJA) Nasza szara rzeczywistość to gra w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale w strachu przed spadkiem. Ostatni raz o coś więcej Śląsk zagrał w roku 2013. W lidze wyszło nadspodziewanie dobrze, a co później – lepiej zarzucić zasłonę milczenia.
Od tego czasu Śląsk dołuje. Tak jest także obecnie. Mecz przyjaźni z gdańską Lechią, który zakończy 33 kolejkę będzie meczem zgrzytania zębami. Śląsk gra słabo, Lechia nie lepiej, obie drużyny muszą sobie zapewnić utrzymanie i to utrzymanie będzie ich sukcesem.
Tymczasem pozostałe kluby lubiane we Wrocławiu mają w najbliższej perspektywie możliwe sukcesy.
Czas świętować?
Najklarowniej jest w Opavie. Tam powrót do czeskiej pierwszej ligi jest na wyciągnięcie ręki. Inaczej – gdyby Opava nie awansowała, to zostałoby uznane za czeską sportową porażkę roku. Dziewięć oczek przewagi nad trzecimi w tabeli Pardubicami, które na dodatek będą rozgrywać mecz z wiceliderem, Pribramem, podczas gdy do zakończenia rozgrywek pozostało jedynie sześć serii spotkań… Już witają się z gąską, już szykują się na święto. Na zdjęciu – sektor Opavy na meczu finałowym Pucharu Czech sprzed roku.
Magiczne pytanie
Nieco inaczej jest z Miedzią Legnica. Na razie wszystko się układa całkiem fajnie. Rywale dostają zadyszki, co pozwoliło legniczanom na wysforowanie się na czubek tabeli II ligi zwanej ligą pierwszą, z przewagą 3 oczek nad najgroźniejszym konkurentem. Do zakończenia rozgrywek jest jeszcze 7 serii spotkań, walczących o przynajmniej 2. pozycję jest jeszcze paru, ale już pierwsi zaczęli odpadać. Broń złożono w Opolu, Raków Częstochowa i Zagłębie Sosnowiec też już raczej odpadły z walki. Chojniczanka już ma zapowiedziane, że aby awansować musiałaby sobie zmodernizować stadion w tempie w jakim w Polsce się nie pracuje. Pozostaje GKS Katowice, Wigry Suwałki, Stal Mielec i Chrobry Głogów. Przy czym przyglądając się determinacji poszczególnych ekip, Chrobrego można raczej wykluczyć.
To by oznaczało, że do 2 miejsc premiowanych awansem kandydują 4 drużyny.
Co by wskazywało, że szanse awansu Miedzi można oceniać na około 60%. Tyle, że niespójny jest przekaz jaki dochodzi z Legnicy.
Jedno z naszych źródeł informacji nieoficjalnie twierdzi, że awans jest priorytetem. Ale podczas oficjalnych rozmów z tego samego źródła popłynął komunikat, że awans nie jest koniecznością.
Bądź tu mądry. Może chodziło o zasłonę dymną?
Wiele odpowiedzi na pytanie „czy Miedź chce ligę mieć” da sobotni mecz z Ruchem Chorzów na własnym stadionie.
Walka
W Lublinie podczas zimowej przerwy myślano, że będzie dobrze. Ale seria słabych rezultatów podczas wiosennego startu rozgrywek w IV lidze zwanej ligą trzecią spowodowała, że niczego nie można być pewnym. Na 10 kolejek przez końcem rozgrywek aż 6 ekip ma realne szanse na zajęcie miejsca premiowanego awansem. Różnice punktowe są minimalne.
Może się tak złożyć, że piłkarskie święto podczas obecnego lata będzie się odbywać w Legnicy, Lublinie i Opavie. We Wrocławiu i Gdańsku też jest spora szansa na osiągnięcie celu. Tyle, że celów minimum.
RZ, fot. sfc.cz, UML, ONSKML, NI-FO

PS. Miedź rozłożyła na łopatki Ruch Chorzów 6-1, Odra zremisowała z Chrobrym, Stal mielec wtopiła w Sosnowcu, czyli wszystko układa się po myśli legniczan. Natomiast trzeci w tabeli czeskiej II ligi Pribram przegrał z Vlasimem 1-3. W Opavie już mogą mrozić szampany.

21+

komentarzy: 12

  1. Nie ma jak dobra prognoza. Właśnie Odra zremisowała z Chrobrym, czyli już po ambicjach Odry i po możliwościach dogonienia Miedzi przez Chrobrego.
    Gracie u buka?

    10+

  2. Może też złożymy taki projekt obywatelski projekt na rok 2019 , nadal „spożywamy wstyd”;

    „Na nietypowy pomysł wpadli fani Sandecji Nowy Sącz. Chcą, by karnety oraz bilety na mecze klubu zostały sfinansowane z budżetu obywatelskiego. Projekt opiewający na kwotę 400 tys. zł został już złożony u władz miasta.
    Wspomniana kwota zostałaby rozdzielona pomiędzy wejściówki oraz stałe abonamenty, które miałyby kosztować tylko złotówkę. Zdaniem fanów Sandecji taka forma finansowania wstępu na spotkania, zrekompensowałaby im problemy i wstyd, którego najedli się w obecnym sezonie”

    15+

    1. Szkoda czasu i energii na projekty, których absurd i tak nie pozwala na ich realizację, przez co z góry są skazane na porażkę. A kto by decydował o rozdziale tych karnetów i biletów? Oczywiście byliby równi i równiejsi, znaczenie miałyby układy i kolesiostwo.

      17+

    2. Niech fani Sandecji lepiej zrobią zrzutę na krzesełka na stary stadion, bo teraz to ich obiekt nie nadaje się nawet na II ligę.

      9+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *