Wrocławski łykend

 Piątkowy wyjazd do Niecieczy zmobilizował do jazdy 118 fanów Śląska, którzy zasiedli w sektorze dla kibiców gości oraz dodatkowo 5 członków KKN-u, którzy siedzieli oddzielnie. Fani Śląska wywiesili jedną flagę „Trójkąt – PDW”.
O wyjeździe można wspomnieć jedynie z uwagi na fakt, że zwiastun tego, co się wydarzy latał po niebie w postaci dwóch balonów.
Jak to ujął jeden z naszych Czytelników – poza jednym dzwonem nic godnego odnotowania. Ani przygotowania, ani doping, ani inne atrakcje.
Śląsk po raz pierwszy od 2 czerwca 2017 wygrał na wyjeździe, co przyjęto ze sporym aplauzem i wyjątkowo bez zwyczajowego ostatnio opierniczania piłkarzy.
W sobotę około 20 fanów Śląska zaliczyło wraz z kibicami Miedzi wyjazd do Bielska-Białej.
Przy okazji udało się zorientować w miejscowych stosunkach. Siedząc w knajpce w mieszanym składzie (kibole Miedzi, Śląska oraz Stali Bielsko) dostrzeżono przemieszczającego się sympatyka Podbeskidzia. Kilkadziesiąt metrów obok. Kolega ze Stali poprosił go grzecznie o podejście. Ten podszedł. Następnie kolega ze Stali poprosił go równie grzecznie o przekazanie go swojego szalika. Przy czym nie ukrywał celu, jakim miała być dekoracja podłogi. Tamten po chwili zastanowienia, zamiast się zrywać (i tak nikt by 20-letniego osobnika nie gonił, nie ten charakter imprezy), po chwili zawahania przekazał szalik na cele społeczne.
Jednak szybko ktoś doszedł do wniosku, że nikomu nic po tym szaliku, zatem oddalającego się poproszono o powrót po zabranie niepotrzebnego gadżetu.
Na sektorze Miedzi zanotowano bytność oprócz fanów Śląska, kiboli Stali Bielsko. Miedź remisując mimo wszystko delikatnie przybliżyła się do awansu do ekstraklasy. Mimo to wszyscy w Legnicy się zastanawiają, czy Miedź na pewno chce awansować.
W niedzielę natomiast 23 osoby spod zielono-biało-czerwonych barw zameldowało się we Vlasim wraz z kibicami Opavy. W sumie ten wyjazd zaliczyło 88 osób. Nasi czescy ziomale po drodze wykazali wyższość nad inną czeską ekipą w jednej z dziedzin kibolskiego rzemiosła. A ich drużyna w dramatycznych okolicznościach zremisowała 2-2, choć na kwadrans przed końcem Opava przegrywała 0-2. Ten remis Opavę do awansu do czeskiej pierwszej ligi przybliżył znacznie.
F-M, PK, Kibol13, RZ, SOT, B fot. screen

15+

komentarzy: 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *