W zasadzie koniec

 Czy Śląsk może jeszcze spaść? Teoretycznie tak. Praktycznie – nie ma takiej możliwości. Sprawdziły się pogłoski, że piłkarska centrala nie życzy sobie klubów bezdomnych, na których nikomu nie zależy (Sandecja) oraz takich, które są niemedialne, z fatalną frekwencją, grających w jakichś dziurach (Termalika).
Wszelkie wątpliwości co do tych pogłosek rozwiał mecz Tarmalika – Śląsk. Gdyby takie numery jak Bruk-Betowi arbiter wyciął klubowi posiadającemu bardziej nerwowych kiboli, to byłoby oblężenie budynku klubowego, miotanie kamieniami i oczekiwanie dyszących zemstą fanów na ekipę sędziowską.
Oczywiście los wymienionych klubów może podzielić jeszcze ktoś inny, przede wszystkim Piast, ale jeśli w Gliwicach zachowają choćby minimum ostrożności, to… to w ostatniej kolejce w meczu Piast – Nieciecza znów stanie się coś niezwykłego.
Co prawda wciąż nie powinniśmy lekceważyć sytuacji, bo dla świętego spokoju Śląskowi potrzeba jeszcze ze trzech punktów, ale już powoli możemy podsumowywać sezon 2017/18.
Jest takie jedno słowo, które trafia w punkt:
Dramat
Kompletnie nie sprawdziła się strategia ściągania piłkarskiego szrotu zza granicy. Stada Portugalczyków, Hiszpanów, Niemców przewalają się przez Śląsk i mając Śląsk gdzieś grają na zesłaniu w prowincjonalnej Polsce za karę. Na to nałożyła się kolejna mądra strategia ściągania grajków z Polski z wyrobionymi nazwiskami. Czyli zawodników wiekowych. Tu już poszło nieco lepiej, bo czego nie powiedzieć o Robaku czy Piechu, to bez ich bramek bylibyśmy teraz… za Sandecją.
O patologii przy ściąganiu grajków na Fanie pisane było wielokrotnie. Nie jest istotne, czy wkład do koszulki jest dobry. Istotny jest układ finansowy menadżera koszulkowego wkłada z osobą decydującą o transferze.
Gdyby w Śląsku miało się zmienić coś na lepsze, to właśnie ten ostatni układ musi zostać rozbity. Ale nikomu nie zależy na rozbijaniu tej zależności, bo ci, którzy mogliby to rozbić, sami są uwikłani w te zależności.
Czy ta drużyna ma przed sobą jakieś perspektywy?
W tym kształcie – żadne. Ci zawodnicy którzy są, a którzy decydują o jej obliczu, to gracze wiekowi. Owszem, można próbować budować coś na tym szkielecie, ale trzeba to obłożyć młodymi i tanimi grajkami, wówczas można na coś liczyć, ale nie w perspektywie roku czy dwóch. Trzeba by z góry założyć, że najbliższe dwa sezony to czas na budowę nowej jakości. Niestety, dla tracących stołki (po wyborach samorządowych nastąpią zmiany) działaczy taka perspektywa jest niemożliwa.
Choć chyba nawet i oni widzą, iż piłkarskiego szrotu i szpitala trzeba się pozbyć w trybie awaryjnym. No, ale co innego widzieć, a co innego podpowiada ich własna kieszeń.
Andrzej P, RZ, KP, fot. screen

11+

komentarzy: 10

    1. Pawelec (opcja prolongowania o rok), Kokoszka, Augusto, Lewandowski (opcja na wykupienie), Jović (koniec wypożyczenia), Riera, Pałaszewski, Mak (opcja na wykupienie), Madej.

      6+

  1. W myśl obowiązujących obyczajów fair – play w PZPN, degradacja tych dwóch klubów powinna być już dawno rozstrzygnięta, tak by pozostałe zespoły nie musiały się niepotrzebnie denerwować patrząc w tabelę.
    Natomiast wypowiedź prezes Termalici w przerwie meczu na pewno nie przejdzie bez echa i w gabinetach PZPN-u utwierdzili się tylko o słuszności swoich decyzji.

    13+

  2. Maruderzy kochający wyliczać jak żenująca frekwencja będzie po tym jak kolejny sezon lecimy na pysk do 2. ligi i jak bardzo na pewno z taką grą Śląsk spadnie (znowu), muszą zaczekać kilka tygodni na start nowej kampani, która na pewno (jak co roku) skończy się spadkiem.

    8+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *