Jeden jest

(AKTUALIZACJA – NIEKTÓRZY JUŻ ŚWIĘTUJĄ) No to już wiadomo, że w końcowej tabeli Sandecja Nowy Sącz będzie za Śląskiem. To efekt pierwszej wygranej Śląska w tym roku kalendarzowym. Właśnie z Sandecją. Minimalne bo 1-0, po akcji, którą spokojnie można pokazywać w „piłkarskich jajach”, choć sam strzał Cholewiaka był pierwsza klasa. Aby nas wyprzedzić Sandecja musiałaby zdobyć 10 oczek licząc na zero zdobyczy WKS-u. Taką możliwość możemy spokojnie ocenić na ćwierć procenta.
Faktem jest, że mecz był pod kontrolą Śląska do momentu, w którym nasz ulubieniec, Sito Riera, dostał czerwoną kartkę. Naszym zdaniem – niesłusznie. Później zaczęło się oblężenie Częstochowy pod bramką Śląska, ale udało się dotrwać do końca i są trzy punkty.
Dzięki zwycięstwu Śląska oraz Pogoni Szczecin nad Termaliką tabela wygląda znacznie przejrzyściej i znacznie optymistyczniej niż jeszcze dziś rano.
Dlaczego fani Sandecji zaliczyli na tym meczu zero wyjazdowe to ich sprawa. Odnotowujemy ten fakt, choć wcześniej udało się wyrwać informację, że mogą się dotelepać do Wrocławia w dwa autobusy.

Sandecja powoli może się zacząć żegnać z ligą, do której awansowała na wyrost przed rokiem. Ale to już nie nasz problem. Wręcz przeciwnie.
red

PS. Nasi piłkarze najwidoczniej już świętuję utrzymanie. Kwadrans przed godz. 22, czyli półtorej godziny po meczu w niehandlową niedzielę nasz minutowy napastnik zaopatrywał się w papierosy i 0,75 Dżeka Danielsa. Oczywiście zawsze może powiedzieć, że to na „po sezonie”.

PS II Co do niesłuszności kartki Riery. Nie przyuważyliśmy, że sędzia najpierw pokazał mu żółtko, zatem wyleciał za drugą żółtą, a nie za bezpośrednią czerwoną. To zmienia ocenę zdarzenia. Żółtko za takie zagranie nie jest decyzją bulwersującą.

18+

komentarzy: 28

    1. Drugie żółtko i w konsekwencji czerwona kartka- prawidłowa interpretacja przez sędziego zachowania tego niedojdy. Nie można mieć w tej sytuacji do arbitra żadnych pretensji. Natomiast głupota Riery niewytłumaczalna w żaden sposób, zarówno co do faulu, jak i startowanie z głową do sędziego. Tak myślę, że sobie odpocznie ze trzy spotkania, osobiście nie miałbym nic przeciwko, żeby to trwało do końca sezonu i zarazem końca jego przygody w Śląsku.

      16+

  1. Problem jest taki, że sympatyczny Tadzio powinien szkolić w akademii, a nie zajmować się pierwszym zespołem. On nie ma wizji taktycznej jak grać i co grać. Trzymanie Riery na siłe nie było sensu on już na drugie żółtko zasługiwał 10 min po pierwszej kartce. Lepiej jakby wpuścił młodych do zespołu. Najsłabsi: Robak, Augusto, Tarasovs, Riera

    Problem tego klubu jest to, że nie ma wizji niby chcą akademie budować i opierać się na wychowankach , a jednak ściągają importowy szrot.

    27+

    1. Tak jak połowa ekstraklasy ściąga szrot, tylko powiedz kolego kim Tadzio ma grać? Urban także grał tymi samymi zawodnikami, choć miał trochę większy wybór, jak widać teraz w Śląsku jest totalny szpital, więc trzeba grać tymi, którzy jeszcze są do dyspozycji, wyboru nie ma.

      4+

  2. Ktoś mi wytłumaczy dlaczego Pawłowski wpuszcza na 4 minuty Piecha… a Robak „prosi się” o zmianę od 30 minuty meczu…. on przecież nie biega w ogóle… na sztywnych nogach przemieszcza się jakby każdy krok sprawisł mu niewyobrażalny ból…
    Wystawianie napastnika na 4 minuty w doliczonym czasie… to jest kastrowanie zawodnika… szkoda, że mu Pawłowski nie kazał wymopować korytarza… albo kiedy wyzbierać z popielniczek w restauracji dla VIP-ów…dziwisz, się, że poszedł kupić fajki i „Danielsa”…..?!?

    53+

    1. Bo u nas jest o wielu sezonów jakiś wielki problem ze zmianami. Każdy kolejny trener ma z tym jakiś wielki problem. Niestety Pawłowski jest kontynuatorem tej kuriozalnej tradycji.

      31+

    2. Ja się dziwię i uważam, że nie powinniśmy szukać usprawiedliwień dla takiego podejścia. Chłop jest zawodowym sportowcem i bierze za to niemałe pieniądze, co zobowiązuje go do leczenia swoich frustracji w sposób inny niż kebab w środku nocy albo łycha i fajeczki. Tak nie udowodni swojej wyższości, takie zestawy jedynie sprawią, że będzie jeszcze mniej mobilny niż dziadek Robak, którego abonament na granie też mnie oczywiście drażni.

      9+

    1. Mnie też świta. Jak poszukacie pewnych informacji o tym piłkarzyku to się pośmiejecie. Z chwilą przyjścia do Śląska (wg. transfermarkt.pl) jego wartość rynkowa to 900 tys.euro (ciekawe, jak to kalkulowano, śmiechu warte). W swojej karierze osiem razy zmieniał barwy klubowe i tylko jeden raz ktoś zapłacił za niego jakieś pieniądze- 120 tys. euro. Nigdzie nie zagrzał dłużej miejsca, przeważnie szybko wylatywał. Panionios, który to właśnie jako jedyny za niego zapłacił, trzymał tego zawodnika 2 sezony, niektórym zdarzało się z nim rozstać po 1 sezonie. Trzymam kciuki za to, żeby to był ostatni sezon w naszym klubie tego sabotażysty.

      21+

  3. Sędzia brak słów… Chrapek sam się kopnął…i przewrócił…karny jak nic , a ten gamoń VAR ogłąda i nie widzi karnego i pewnie po meczu by było… Riera…oby to był ostatni jego mecz i żegnamy Pana…piłkarza !!!
    PS
    dla tych , którzy nie byli na meczu na B bilety na Lechię zrobiłbym 2 x drożej !!!

    31+

    1. Oczywiście, że nie ! nikt nie będzie brał przecież „usprawiedliwień ” jest to apel rozpaczy,przeciwko „wielkim ” fanom, którzy na mecz braterski ( albo jak pisałem Legię, Amicę. lubinki czy Wisłę ) przyjdą bo dobrze się pokazać, wypić, pobluzgąć przy okazji…a kiedy klub w potrzebie to mają wywalone…

      10+

  4. Riera – Rierą. Kto chodzi na mecze Śląska ten wie co potrafi… Ale ten Gamoń Sędzia Lasyk powoli staje się jawnym wrogiem WKS-u. Nie pierwszy już raz gwiżdże przeciw Nam. Nie trzeba sięgać daleko pamięcią… Pamiętam, jak w listopadzie graliśmy przeciw Arce (1-2). Wykartkował Nam wtedy z pół składu. Stąd późniejsze Nasze późniejsze problemy z zestawieniem podstawowej jedenastki. A i prawidłowo zdobytych bramek dla Śląska w tamtym meczu też nie uznał… Nigdy więcej już tego patałacha w meczach WKS-u…

    33+

    1. Tak. Zauważyłem tu spisek sędziego. Zwłaszcza przy karnym. Panowie….trochę obiektywizmu
      Ja wiem, że każdy jest w Polsce trenerem i najlepszym arbitrem ale dajmy to robić ludziom ktorzy się na tym znają troszkę lepiej. Zaraz każdy sędzia będzie wrogiem Śląska a i nucic będziemy głupie „je… pzpn” ?

      10+

    2. Tu 100 % racji ma wksiak. Ten sędzia nas nienawidzi zobacz sobie Gitara co zrobił nam w meczu z Pasami przy stanie 2:1 wydrukował karnego w ostatniej akcji meczu. Tam nie było błędu on nas jawnie okradł ze zwycięstwa. Klub powinien wystosować jakieś pismo żeby ten drukarz już więcej nie gwizdał we Wrocławiu

      16+

  5. Istotnie, gra Śąska do drugiego ,,żótka” Riery, wglądał bardzo przyzwoicie. Oczywiście słupek po strzale przeciwnika, to spore szczęście, ale jak powiadają, strzał w słupek, to strzał niecelny. Zobrazowaniem postawy WKS (do feralnej 72 min) niech będzie gra Koseckiego. Który w końcu urwał się kilka razy defensorom Sandecji, a nawet zaliczył fajne uderzenie. Za kłopoty Śląska w ostatnich 20 min., niestety, winię trenera. Ja, laik, zmienił bym Rierę max po pięćdziesięciu kilku minutach. Dlaczego? Bynajmniej nie dla tego, że zaliczył słabe zawody. Owszem, jak to Sito, raz czy dwa zaliczył straty, które mogły mieć opłakane skutki. Ale Sandecja to ligowiec umowny. Bez stadionu, bez zawodników, bez wyrazu.
    Wracając do Pawłowskiego. Wiedząc, że Riera ma już napomnienie, dodatkowo, Hiszpan jest „elektrycznym” zawodnikiem, często jego wybory na boisku są bardzo nieodpowiedzialne (straty piłki po przekombinowanych zwodach lub zagraniach, bezsensowne faule), trzymanie tego zawodnika dłużej niż 50 min, to ryzyko łamane przez nieodpowiedzialność. Panie Tadeuszu, proszę w końcu być fachowym trenerem, a nie „bratem łatą” dla naszych orłów.

    34+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *