Zdąży do Celi+?

 Pytanie powinno brzmieć, czy Tusk będzie wisiał. Jednak w spedalonym, politpoprawnym świecie nawet największa zdrada, nawet kompletne wyniszczenie i rozgrabienie kraju przez tych, którzy powinni dbać o jego rozwój, w najgorszym przypadku zamiast kończyć się publiczną egzekucją na środku rynku, może co najwyżej „powodować kłopoty z prawem”.
Zatem, niestety, odpowiedź na pytanie brzmi: „nie, ani sam Tusk, ani nikt z jego bandy wisieć nie będzie”.
Natomiast wciąż aktualne jest pytanie, czy Tusk i jego kamaryla załapią się na program „Cela+”?
Matka Bogów
Skąd przekonanie, że w spedalonym, politpoprawnym świecie jest możliwość, że władza oderwana od żłoba, choćby nawet tak pazerna jak ta rodem z PO/PSL, będzie przez następną rozliczana do tego stopnia, że będzie wsadzana do pudła?
Ależ nic z tych rzeczy. Rządy PiS-u, podobnie jak poprzednie, wcale nie są aż tak krwiożercze, by poprzednikom fundować tak wyczekiwany przez społeczeństwo program Cela+. Jest jednak pewien wcale nie tak drobny element układanki, który powoduje, że sytuacja się zmienia. Tym punktem jest brat – bliźniak. I jego miłość do matki Bogów – zemsty. Za śmierć Lecha Kaczyńskiego jego brat bliźniak Putina do piekła wysłać nie może. Ale już Tuska – przynajmniej może spróbować wysłać do ośrodka odosobnienia.
Smoleńsk i dintojra
W samolocie, który stał się grobem dla Lecha Kaczyńskiego, miał się znaleźć także Jarosław. Tylko fakt, że został z chorą matką spowodował, że coś, co było pokrzyżowaniem planów, stało się początkiem dążenia do dintojry.
Jeśli ktoś interesuje się polityką i nie widzi, że Jarosław wszystko podporządkował jednemu celowi – zemście na Tusku i jego ekipie, ten powinien zmienić zainteresowania. Bo nie dostrzega rzeczy oczywistych.
Całe to dobieranie się do mniejszych i większych złodziejaszków rodem z PO stanowi preludium. Ukoronowaniem tego procesu ma być przeczołganie przed obliczem sprawiedliwości (i to już takim, który wyda odpowiedni wyrok) Herr Donalda. Oraz Arabskiego, Grada i całej tej cwanej ekipki, która wysłała Lecha w zaświaty.
Tu trzeba Kaczyńskiego pochwalić za metodykę. Najpierw poprzez zawładnięcie przestrzenią medialną urobić opinię publiczną, w międzyczasie zapewnić sobie przychylność Trybunału Konstytucyjnego, a po zmianach w sądownictwie będzie można „nowym” sądom przedstawić winnych. Taki był plan. I taka jest jego realizacja. Podczas przedstawiania też będzie gradacja. Najpierw na odstrzał pójdą pomniejsi macherzy finansowi powiązani z PO, później większe szychy polityczne (najpierw Gronkiewicz-Waltz, następnie idealnie pasuje ten Gawłowski, poseł, szef tzw. „gabinetu cieni” platformersów). Potem może jeszcze ze dwóch aferałów na wysokich stanowiskach partyjnych, byłych – rządowych, i przyjdzie czas na Tuska.
Czas gra rolę
Przyglądając się Kaczyńskiemu podczas przemówień w trakcie obchodów ósmej rocznicy śmierci jego brata, nie sposób nie zauważyć, że się postarzał. Bardzo się postarzał w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Precyzja wypowiedzi już nie ta. Momenty ledwo wyczuwalnego bełkotania. To objawy początków końca naczelnika. Pozostaje pytanie, czy zostało mu jeszcze na działanie rok, dwa czy pięć.
Jak rok, to Tusk się wywinie. Bo jak zabraknie bliźniaka, to jedynym, który zechce doprowadzić sprawę do końca zostanie Macierewicz, a tego już definitywnie odsunięto na boczny tor i choć wiele mu obiecano*, to już nigdy nie zdobędzie pozycji dającej mu możliwość dorżnięcia watahy. Reszta się rozpełźnie, rozmamle w politycznym szajsie, pójdzie na zgniłe kompromisy. Prezydent Duduś już to robi.
Znak dla Celi+
Dlatego na pytanie „czy Tusk będzie wisiał” można u bukmachera spokojnie postawić cały majątek na „nie”. Natomiast czy dla bandy z PO zostanie uruchomiony program Cela Plus, to już zależy od tego, jak długo Kaczyński pożyje.
Roman Zieliński, rys. Wieszanie-zdrajców-Jean-Pierre-Norblin-de-la-Gourdaine, fot. twitter, kwejk.pl, niepoprawni.pl, krytyk.pl

* Macierewiczowi obiecano, że „jeszcze nadejdzie jego czas”. Niestety, uwierzył.
Do niewielu, którzy chętnie się zemszczą nawet bez parasola Jarosława należy Małgorzata Wassermann, ale ona nie posiada żadnego przebicia politycznego.

21+

komentarzy: 51

  1. Właśnie wróciłem z zakupów,i oglądam minęła 20 w TVP, dyskusja jest o KAS.Szkoda że nie powiedzą że jest to kolejna policja polityczna,wystarczy spojrzeć na jej uprawnienia.

    0

  2. @antykomuch.
    „PiS nie jest partią idealną”. Istotnie, nawet bardzo nieidealną. Jeżeli PO była ekipą mega szacher macher, pazerprzekreciarzami na skale makro, to PiS jest (jak na razie) bandą pokątnych cwaniaczków czyszczących budżet pod dywanem.

    3+

    1. @Karol.
      No właśnie, skoro „idealnej” władzy nie ma, a obecna jest mimo wszystko lepsza od poprzedniej i realną alternatywą mogąca wygrać wybory jest koalicja: po-psl-sld-razem-nowoczesna, to już nie wiem, jak prościej mogę wytłumaczyć mój przekaz w tym temacie aby został właściwie zinterpretowany.
      @F71
      Mam w głębokim poważaniu sondaże, ale skoro w swoim komentarzu napisałeś o rzekomym trendzie spadkowym, to odpowiedziałem kontrargumentem. Staram się też zrozumieć Twoją antypatię do PIS-u, choć zdaje się ona być wręcz fobiczna. Jeżeli widzisz inne realne rozwiązanie, które byłoby lepsze, to po prostu o nim napisz. Ty jednak wolisz totalnie krytykować PIS i np. mnie, za rzekome bezkrytyczne ocenianie ich władzy. Tak nie jest. Mam ugruntowane poglądy i dosyć sprecyzowany świat wartości. Pewne decyzje tej partii mi odpowiadają, inną ich część krytykuję. Ty krytykujesz PIS totalnie i nie zważasz na brak lepszej alternatywy. Jak Ci to daje satysfakcję, to niech tak zostanie. Szkoda tylko, że w argumentacji brzmisz jak media, które wskazywałem wcześniej. Łatwo zarzucić politykowi (-om) kradzież publicznych pieniędzy, gorzej wiarygodnie to wykazać. Spółki Skarbu Państwa mają wyniki najlepsze od lat, ale co tam, przecież niekompetentni aparatczykowie posadzeni przez Kaczyńskiego w Zarządach „kradną” na potęgę. Za rządów p.o. afer żadnych nie było, a większe wpływy z vat-u i innych podatków są również zasługą poprzedniej ekipy. Należy zatem odsunąć PIS od władzy. Tylko kto w ich miejsce? Tu odpowiedzi z Twojej strony brak, ale co tam, niech trwa krytykancka ekstaza.

      3+

  3. Patrząc na dzisiejsze sondaże widać już dominujący trend (spadek notowań PiS większy lub mniejszy). Niestety filosemityzm braci Kaczyńskich może być tym co pogrąży ich partię. Śp. Lech Kaczyński był inicjatorem stworzenia muzeum „Polin” i jak szeregu innych inicjatyw, które obróciły się przeciw Polsce. Jego brat jak widać kontynuuje tą linie (w planach min. kolejne dwa muzea) i jak to widać po ostatnich wydarzeniach tylko ze szkodą, o czym świadczy wczorajsze zachowanie prezydenta Izraela. Oczywiście pro pisiorscy komentatorzy już twierdzą że czarne jest białe czyli że nie było nic takiego w przemówieniu prezydenta Izraela, podobnie twierdzi Duda i jego kancelaria, mimo to trzy najważniejsze izraelskie dzienniki powołują się na stenogram z kancelarii a i sam żydowski prezydent jakoś niczego nie zdementował.
    Tak czy siak info poszło w świat za sprawą żydowskich mediów że ichni prezydent pouczył Polaków o tym że są odpowiedzialni..
    Ciekawy komentarz zamieścił do niedawna umiarkowanie pro pisowski Ziemkiewicz którego nie całkiem trawię, mimo to nie można mu zarzucić braku rozsądku w tej sytuacji. Jego komentarz w tym artykule:
    http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-czy-izrael-jest-glupi,nId,2568878

    2+

    1. Retoryka „propisiorscy” niestety pozycjonuje Cię po stronie miłośników komentatorów i mediów „stojących tam, gdzie stało zomo”. Szkoda.
      Trudno apelować bez końca, aby ludzie nauczyli się krytykować merytorycznie i w odniesieniu do istniejącej rzeczywistości. Owszem, PIS popełnia błędy. Owszem, nie wszystko w realizowanym przez nich programie może się podobać ich dotychczasowemu elektoratowi. Krytykujmy zatem te decyzje, zachowania, czyny ich autorstwa, które nam się nie podobają i racjonalnie uzasadniajmy, jak naszym zdaniem byłoby lepiej rozwiązać dane zagadnienie. Jak chciałbym posłuchać lub przeczytać, że PIS jest do d…y i trzeba ich wy…ć, to nie potrzebowałbym szukac komentarzy na FAN-ie, wystarczyłby tvn lub gw.
      Zalecam zatem trochę dojrzałości polityczno-społecznej. Potrafisz dzisiaj na polskiej scenie politycznej wskazać realną siłę, która będzie realizowała „więcej dobrego, mniej złego) niż PIS? Może p.o.? Może nowoczesna? A może konglomerat złożony z całej totalnej opozycji wg Ciebie rządziłby lepiej, niż obecnie PIS? Zakładam, że na te pytania odpowiesz przecząco, zatem naucz się selektywnej krytyki poszczególnych decyzji i merytorycznego uzasadniania swoich wywodów.
      Czasami w życiu trzeba mieć odwagę zajmowania zero-jedynkowego stanowiska. Może warto zastanowić się, czy w obecnej rzeczywistości lepszy jest u władzy nieidealny PIS, niż galaktycznie odległe od oczekiwać prawicowego elektoratu pozostałe partie?
      K…wia mnie oczywiście np. prożydowskie podejście obecnej władzy, a także np. polityka wobec Ukrainy, odwołanie Macierewicza, uchronienie Koguta (immunitet), ale czy przez te ułomności PIS-u wołałbym mieć premiera Grzecha, wicepremier Lubnauer, ministra finansów Petru, ministra sprawiedliwości Gasiuk, ministra zdrowia Newmana, ministra sprawiedliwości tego z twarzą podobna do lenina, czy marszałka Sejmu Szczerbę, albo ministra spraw wewn. i adm. Nitrasa, a za ministra spraw zagr. Misiłę? Nie. Alternatywy na dzisiaj nie ma, zatem zastanów się, co byłoby, gdyby… .
      Są ludzie, którzy zadają swojemu życiu trud i podejmują jakiś ciężar moralny realizacji swojej wizji Polski, wstępują do partii i próbują wspierać w jej programie to, co wg nich dobre oraz z mniejszą lub większą skutecznością kształtować zmiany programowe na lepsze, bliższe ich poglądowi. Są tacy, którzy do żadnej partii nie przystąpią, ale w swojej krytyce są merytoryczni i posługują się racjonalnymi (w ich subiektywnej ocenie) uzasadnieniami stawianych przez siebie tez. Są i tacy, którzy w przestrzeni publicznej, medialnej potrafią jedynie wyartykułować ogólną krytykę bez spojrzenia na to, jaka jest alternatywa. Pewnie tacy też są potrzebni dla urozmaicenia folkloru. Od niektórych jednak można spodziewać się trochę więcej, niż prezentowany minimalizm, konformizm i uogólnianie.

      8+

    2. @antykomuch
      Uderz w stół a pisowski beton tu komentujący się odezwie…
      „Retoryka „propisiorscy” niestety pozycjonuje Cię po stronie miłośników komentatorów i mediów „stojących tam, gdzie stało zomo”..”
      Te same myślenie co u tych z Głosu Tel Avivu czyli kto to nie z nami to przeciw nam i od razu z odpowiednią łatką (trzeba było oprócz zomo pojechać pro putinowskim trollem)
      Obserwuje twoje komentarze i właściwie niczym on się nie różnią od tego co jest u braci Karnowskich, w zasadzie to mam wrażenie jak by ktoś pisał od nich, więc może zamiast pisać te nudne tyrady to wrzucaj linki na widome strony…
      Co do postrzegania obecnej rzeczywistości to widocznie się różnimy i to że masz inne poglądy od mnie czy od kogoś innego nie uprawnia ciebie do pouczania na tym forum. Nie od dziś mam wrażenie że pisowski beton ma jakieś mylne poczucie w wyższości nad resztą która ma czasem szerszy horyzont od nich…..
      Co do „zomo”, to ci którzy nie pierwszy raz czytają moje komentarze mniej więcej wiedzą gdzie stałem i gdzie stoję (na pewno nie przed ścianą płaczu)…

      4+

    3. @F71
      To samo myślenie…, a nie „te” i prośba, poza wielokropkiem są jeszcze w języku polskim inne znaki interpunkcyjne. Nie stosujesz ich, utrudniasz tym samym właściwy odbiór Twojego przekazu. Wiem, wiem, czepiam się, a nie dopowiadam merytorycznie.
      Problem w tym, że krytykanctwo w przeciwieństwie do merytorycznej krytyki poszczególnych kwestii jest przejawem braku poczucia jakiejkolwiek odpowiedzialności.
      CBOS badanie 5-12 IV: 46% : 16%, zatem z tym spadkiem słupków bywa różnie, co pewnie Cię trochę zawiodło, bo dla Ciebie, jak rozumiem, PIS to zło jako zjawisko. Ale kto realnie obecnie rządziłby lepiej już napisać nie chcesz, bo albo obawiasz się krytyki za gloryfikację innej siły politycznej, albo wiesz, że realnej i lepszej zarazem alternatywy nie ma.
      Porównywanie mnie do braci Karnowskich i twórczości wychodzącej z ich redakcji ani mi nie uwłacza, ani nie jest dla mnie pochlebstwem. Nie odbieraj moich krytycznych uwag ad persona, krytykuję to, co akurat napisałeś. Każdego tu piszącego staram się szanować, a jeżeli mam odmienne zdanie, to krytykuję przekaz. Gdybyś krytykował piętnując konkretnie to, co i dlaczego źle wg Ciebie robi PIS, to pewnie w wielu kwestiach nasze opinie byłyby zbliżone. Ty wolisz pisać, że PIS-iory generalnie i z definicji są be, a ja się z tym nie zgadzam i daję temu wyraz krytykując Twoje wypociny, tak jak krytykuję pewne decyzje obecnej władzy.
      Nie twórzmy jednak OT, ja wyczerpałem argumentację, Ty jeżeli chcesz, stosuj dalej krytykancką retorykę, choć oczywiście wolałbym, abyś swój intelekt wykorzystał bardziej racjonalnie.

      5+

    4. Miłośników zgniłych kompromisów od tzw. okrągłego stołu wcale nie ubyło (co doskonale tu widać). Także są jeszcze tacy którzy gdy się ich opluwa to nie twierdzą że deszcz pada. Tobie może jest wygodnie i na rękę z tą władzą innym nie, tak samo CBOS dla jednych jest wyrocznią dla innych nie (wszystkie inne ostanie sondaże na minusie dla władzy ale oczywiście pewnie oszukane..). Całe szczęście min. na tym forum jest spora piszących te „wypociny” (jak to nazwałeś) o filosemityzmie czy wręcz zwykłej tchórzliwej postawie jak to jest w sprawie Dr. Ewy Kurek. Jeśli ktoś nie rozumie tego że niektórzy są na kolanach także przed tymi którzy byli oprawcami tych których teraz pamięć czcimy w imię jakiegoś zgniłego kompromisu to rzeczywiście nie ma sensu z nim dyskutować….

      3+

    5. @Fan71 Co by jednak nie mówić,PiS dba w dużym stopniu o nasze skarby narodowe,jakimi są spółki skarbu państwa na przykład.Mi przynajmniej na tym bardzo zależy.Aż boję się pomyśleć jeśliby znów nie daj Boże,zaczęła rządzić PO do spółki z idiotami z Nowoczesnej na przykład,to sprzedali by nas razem ze skarpetkami.

      3+

    6. @Pietras
      Właśnie o tym piszę, ale są tacy, którzy twierdzą, że PIS nie, ale na pytanie, kto zatem (realnie) odpowiedzi nie mają.

      4+

    7. @ Pietras
      Ale ta władza doszła na takich hasłach jak honor, duma, wstajemy z kolan, i co? teraz się okazuje że to puste frazesy? Co do sytuacji w spółkach skarbu, to w takim KGHM nie za wesoło obecnie, ale racja za PO poszło by to w obce ręce.
      Mimo to rzeczywistość jaką obserwuję na prowincji nie napawa optymizmem, większość tych co coś potrafią dawno wyjechała za granicę jeśli nie na stałe to praktycznie jak na stałe, reszta mniej zaradnych zapierdziela w pobliskich niemieckich fabrykach w Czechach za psi grosz, za jeszcze bardziej psi grosz do pracy sprowadza na miejsce ich wszystkich Ukraińców, ludzie tak po prostu są coraz bardziej wkur….ni i mają gdzieś jakieś sondaże CBOSu gdy wszystko drożeje. Jeszcze więcej się czołgania się przed żydami i brak jakichkolwiek zmian polepszających byt zwykłych ludzi może się skończyć nie za dobrze dla tej władzy i to nie zależnie od moich czy twoich poglądów na ta sytuację..

      4+

    8. @Fan71 Faktycznie masz rację co do KGHM,niech się żrą jeśli jednak zaczną na tym cierpieć zwykli szeregowi pracownicy,to jak wyjdziemy na barykady to szybko się dogadają,tak jak było z”nowelizacją” KP.Przewodniczący Piotr Duda,ostrzegł i wycofali się natychmiast,niech jeszcze zwrócą forsę, którą brali przy próbie uchwalenia tego gniota i będzie dobrze.Co do Czech to muszę Ci powiedzieć ,że dwoje znajomków którzy w Skodzie pracują nie narzekają,choć ostatnio jak rozmawiałem z jednym to jakieś strajki się szykują,o podwyżki ale to wszędzie standard. Ja jako wykwalifikowany spawacz mógłbym wyjechać za granicę raz jeszcze,i przyznam szczerze że myślałem o tym,ale odpuściłem wiesz daleko do dzieciaka itd, na razie pracuję w Polsce i nie narzekam na zarobki, więc jest ok.

      1+

  4. Romanie, czytając Twoje odpowiedzi, muszę powiedzieć swoje zdanie w kwestii wałków i wałeczków, robionych przez polityków. Różnica w skali, jeśli chodzi o PO względem innych może i jest zauważalna, ale to, że ktoś robi przekręty na mniejszą skalę wcale nie oznacza, że trzeba to puszczać płazem, bo inni robią większe machloje. Rozliczać się powinno małych i dużych kombinatorów, bo chodzi tu o zasadę i równość wszystkich wobec prawa. Z małych sum robi się duża suma, często pojedynczo przechodząca bez echa, ale w skali globalnej ogromna. Podam tutaj przykład, jak to Ty też na to zwróciłeś uwagę. Jeśli sobie dobrze przypominam, sam mówiłeś, że w Śląsku wielu robi drobniutkie „interesiki”, które jednostkowo drobne, przechodzą niezauważalnie, ale sumowane w skali roku czy kilku dotyczą bardzo dużych kwot. Nie powiem teraz, jaki to konkretnie dałeś przykład, ale jestem przekonany, że zabrałeś głos na ten temat.

    4+

    1. @Z70
      W pełni się z tobą zgadzam.
      Jednak nie mogę patrzeć i słuchać jak ktoś próbuje porównywać barkę rzeczną z Titanicem. Lub latawca z Beoningiem. Rzut kamieniem z lotem w kosmos. Zbrodni Gorgonowej, która zabiła swoją pasierbicę z wymordowaniem milionów ludzi przez Stalina.
      Zajmowanie się upierdliwym komarem stojąc obok stada krokodyli jest zajęciem zbędnym, z pewnej odległości nawet groteskowym.

      9+

    2. Dobre te Twoje porównania, Romanie. Życie składa się z detali, detale decydują w wielu sprawach. Dlatego każdym przypadkiem łamania prawa trzeba się zająć, zachowując priorytety. Niejednokrotnie pociągnięcie do odpowiedzialności tych „małych aferzystów” może być przestrogą dla innych, że każde bezprawne sztuczki, nawet te drobne, nie pozostaną bez konsekwencji.

      5+

    3. @Z70
      Zatem zostań przy komarach. Ja odganiam krokodyle.
      Oliw zawiasy w drzwiach wieżowca, który jutro będzie wyburzany.
      Myj tapety w płonącym budynku.
      Płacz nad tym, że gość z Kambodży bije psa na polach śmierci zafundowanych przez Pol Pota.
      Dokręcaj śrubki w zezłomowanym kombajnie.
      Grab papierki z plaży gdy na horyzoncie widać tsunami.
      Buduj tratwę, by się przeprawić przez rzekę autem, gdy most jest 100 metrów obok.
      Kwestia skali.
      RZ

      5+

    4. Świat od Korei Północnej do Watykanu prawdopodobnie nie zna państwa bez nadużyć władzy. Nigdy nikomu nie udało i pewnie nie uda się zlikwidować takich zjawisk całkowicie, a twierdzenie, że można to zrobić jest co najmniej infantylne.
      Problem, jak słusznie zauważa Roman, jest zatem nie w fakcie, ale w skali tego patologicznego zjawiska. Owszem, każdy przejaw patologii należy próbować zwalczać, ale zasadna jest ocena skali zjawiska i przez ten pryzmat priorytetowanie działań.
      Skuteczny prewencyjny wydźwięk miałoby prawomocne skazanie na kary bezwzględnego pozbawienia wolności takich urzędników, jak np. HGW, Gawłowski, Newman, czy innych z tej półki, niezależnie od przynależności partyjnej i za faktycznie udowodnione winy.
      W zdrowym człowieku również funkcjonują jakieś kolonie niepożądanych bakterii i nie można ich się pozbyć całkowicie. Jednak mimo braku możliwości 100% eliminacji, to im ich mniej, a także im mniej tych najgroźniejszych, tym człowiek jest zdrowszy. Państwo też jest bardzo złożonym organizmem i od jego układu „immunologicznego” zależy, jak funkcjonuje. W każdym państwie funkcjonują „jemioły”, które należy skutecznie usuwać w kolejności, im większa, tym szybciej, bo wysysa więcej energii życiowej.

      5+

    5. Romanie, przykłady które podałeś, kompletnie nie dotyczą tego co miałem na myśli. Tego typu utopia, którą przedstawiłeś zupełnie mnie nie interesuje, ani nie jest odzwierciedleniem moich poglądów. Kończę wątek, bo nie ma co się przekomarzać. Jeszcze pewnie przyjdzie okazja do podyskutowania.

      3+

  5. rozumiem @Umberto… że Assad i Putin z Iranem w komitywie… to jest zagrozenie dla Świata…. Popatrz na to…:
    https://www.youtube.com/watch?v=M3NWaq8X5TE
    Bezczelność żydowska na maksa…. USA…. nasi nowi przyjaciele….i obrońcy przed strasznym Putinem…. Pozbyliśmy się śmierdzących sowietów bo nam było z nimi źle … Teraz mamy dżentelmenów w pięknych garniturach… i kapeluszach… rozumiem @Umberto… oni to Ci odpowiadają….?

    4+

    1. Uprzedzając, że 90% treści poszło do kosza.
      Chcesz sobie podyskutować na tematy wszelakie, to zapraszam do kącika politycznego.
      Wybacz, ale gdy w artykule o możliwości uwalenia Tuska piszesz o wojnie na Bliskim Wschodzie… delikatnie nie na temat, sam przyznasz, prawda?

      11+

  6. Można się śmiać z Kaczyńskiego Jarosława,ale trzeba oddać mu honor. Mama w poważnym stanie w szpitalu,katastrofa w której ginie jego brat , a Matki przecież kochany syn,trzeba być naprawdę twardym psychicznie żeby móc ,po tej masakrze w której ginie jej kochany syn, udać się zaraz do szpitala do mamy, i powiedzieć( skłamać) że wszystko jest w jak najlepszym porządku z Leszkiem itd.Zresztą wszystkim o tym wiadomo,co nawymyślał Jarosław Kaczyński.Choćby za to Tusk powinien zgnić w pierdlu,gdybym ja był na miejscu Jarosława Kaczyńskiego zemścił bym się okrutnie. Nie odpuściłbym rudemu i tyle.

    9+

  7. „Przyglądając się Kaczyńskiemu podczas przemówień w trakcie obchodów ósmej rocznicy śmierci jego brata, nie sposób nie zauważyć, że się postarzał. Bardzo się postarzał w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Precyzja wypowiedzi już nie ta. Momenty ledwo wyczuwalnego bełkotania. To objawy początków końca naczelnika. Pozostaje pytanie, czy zostało mu jeszcze na działanie rok, dwa czy pięć.”

    Powiem tak: Jest coś na rzeczy,ponieważ ktoś z mojej rodziny jest ,,związany” z pis-em i podczas rozmów w czasie świąt doszło do tematów politycznych no i padło stwierdzenie,że z Jarkiem jest coś nie tak i dość poważnie choruje.Na co i dlaczego tego już nie wiem,nie wnikałem głęboko w temat.Ale info jak najbardziej pewne.

    Jeśli Jaruś faktycznie chce,,ukarać” POmyleńców to musi się śpieszyć,bo po prostu…może nie zdążyć !

    7+

  8. Zakładam, że pierwszy siedzieć pójdzie przewodniczący klubu parlamentarnego
    psl-u, niejaki Bury, bo jego sprawa jest najbardziej zaawansowana. Dzisiaj Sejm raczej przegłosuje uchylenie immunitetu i pozwolenie na zatrzymanie/tymczasowe aresztowanie sekretarza generalnego p.o. Gawłowskiego. Dzisiaj pojawiła się informacja, że będzie wniosek o uchylenie immunitetu szefowi klubu parlamentarnego p.o. Neumanowi (to też wierchuszka p.o.) wobec szykowanych przez prokuraturę zarzutów. Ponadto uważam, że Heyka za aferę „reprywatyzacyjną” tez załapie się na zarzuty (a to też wierchuszka p.o. do niedawna). Do tego należy pamiętać, że wznowiono po umorzeniu śledztwo w sprawie afery hazardowej i sprawę Adamowicza.
    Mnie jednak najbardziej interesuje WSIok Bredzisław i i Rudy, ale powoli, do przodu. Newman i Gawłowski, to już mocne strzały.

    14+

    1. Marzy mi się… @antykomuchu…. Michnik na ławie oskarżonych…..za aferę Rywina… Rywin został skazany za współudział i kontakt między Michnikiem a grupa trzymającą władzę…. ale nikt nie szarpnął Michnika i Jakubowska i Millera….. chrzanić Jakubowską i Millera ale Michnika bym pogrilował na stare lata….myślę, żeby go krew zalała na sali rozpraw…..Jako sam stwierdził… „nie lubił przychodzić do brata na Rakowiecką”…. brat wypisywał wyroki śmierci już zgonach zakatowanych 17-19 letnich chłopców, których płacz było słychać po piwnicznych korytarzach…..zbici do nieprzytomności…. nocami, majaczyli w gorączce i swoich oprawców prosili o śmierć… jak mdleli i umierali to ci sadyści dawali im zastrzyki pobudzające po to by dręczyć ich dalej….a on tak po prostu nie lubił tam chodzić… tak jak ktoś nie lubi jakiejś kawiarni bo ma niedobrą kawę czy pijalni piwa…bo „szczyny leją” . W Australii w latach 90-otych opowiadał o „polskim bydle” a w wywiadzie dla niemieckiego DW opowiadał, że jego rodzice zginęli podczas wojny w Hollokauście zabici przez Polaków…..oraz o „pogromach” w 1968 roku…. jestem ciekaw jakim cudem go przy życiu zostawili….Cały czas trzymam szampana na wieść o jego zgonie…. miałem cztery…. został mi się jeden….opijaliśmy już Kuronia, Mazowieckiego, Geremka…. i ostał się nam ostatni As z karety…szampan zwykły 20 letni… jeszcze bez akcyzy… już baaaaaardzo „zmęczony….” czeka na swoja kolej… mam nadzieję, że niedługo…

      7+

    2. @W 18 – w sumie szkoda komentować, ale zapytam: masz jakieś wolne szklaneczki za Asada, Putina, Raula Castro, mafiozów z Kolumbii, czy pijesz tylko za obywateli RP?

      9+

  9. Naprawdę dalej wierzysz w to, że Tusk wyląduje w więzieniu? Postawiłbyś na to swoje pieniądze ? Bo ja myślę, że nikt ogarnięty by tego nie zrobił.

    A gdyby naczelnik naprawdę pałał rządzą zemsty to Tusk by już dawno nie żył

    6+

    1. Czy wierzę? Jestem pewien, że taki jest zamysł Kaczyńskiego. Jakoś tak… wierzę chęć zemsty. I w to, że ta chęć zemsty jest czymś, co go trzyma przy życiu.
      I tak jak w tekście. Jedynym znakiem zapytania jest – czy zdąży.
      Tak po Twojemu – nikt ogarnięty nie postawił na awans Romy z Braceloną. A teraz szampana piją tylko ci nieogarnięci.
      RZ

      16+

    2. Tusk nie pójdzie siedzieć. Nawet nie zasiądzie na ławie oskarżonych. Śmiem twierdzić, że nawet nie usłyszy żadnych prokuratorskich zarzutów. Skoro takie płotki jak Dutkiewicz ich nie usłyszały i raczej nie usłyszą, to co tu dopiero mówić o Tusku? Powtórzę się, ale oni wszyscy tworzą system naczyń połączonych, więc żeby ten system funkcjonował, wszystkie ogniwa musza współpracować i nie zmienią tego pozorowane akcje, mające efekt propagandowy, bo nikomu z tej kliki nic złego się nie stanie.

      5+

  10. Panie Romanie, rozumiem pana złość na Tuska w kontekście kibicowskim, rozumiem, złość na poprzednią ekipę w kwestii posadek, posad, układanek i niezłego życia na ,,publicznym” oraz afer. Ale po pierwsze, KS-a (kara śmierci) pod tą szerokością geograficzną zabrania prawo od kilkudziesięciu lat. Na niniejszy stan prawny wpłynęły przesłanki kulturowe, moralne, filozoficzne i w końcu religijne. Jeśli chodzi tylko o te ostatnie, to dowodzono, że jeżeli dobry Bóg jest dawcą i sprawcą życia, to również On decyduje o jego końcu, natomiast społeczeństwa, w przypadku niebezpieczeństwa mają prawo izolować jednostki i grupy mu zagrażające. W Chinach, Afganistanie, niektórych stanach Ameryki jak również wielu światowych satrapiach, KS wykonywany jest nadal. Czy w związku z tym jest tam lepiej?, bezpieczniej?, praworządnej? Nie sądzę.
    Po drugie,jeśli chodzi o skok na kasę ekipy rządzącej. Robiła to SLD w sposób niebywały, AWS na zasadzie odwetu (TKM), PO (z powodu pychy) i robi to PiS (z wyposzczenia). A w jakiej skali ci ostatni?, to zobaczymy za kilka lat. Dzisiaj na światło dzienne wychodzą drobne sumy, typu nagrody dla ministrów pani Szydło czy dotacje na spółki i fundacje powiązane z rządzącymi oraz zlecenia np konsultingowe, marketingowe idące w miliony do firm byłych działaczy czy osób z nimi powiązanych. Należy wspomnieć również o nieustającej karuzeli stanowisk dla swoich, nagrodach w postaci zasiadania w radach nadzorczych osób niekompetentnych acz użytecznych publicznie, politycznie. Mało? Poczekajmy, będzie więcej.
    Czy zatem nie ścigać aferałów z poprzednich ekip? Na boga – ścigać. Ale kto ma ścigać, gdy ścigający pokątnie odtwarza ten sam proceder?
    Po trzecie, źle by świadczyło o naszej ojczyźnie, gdyby zemsta była główną siłą sprawczą działań politycznych. Osią, na której realizowałoby się projekty polityczne dotyczące 40 milionowego kraju. Jeżeli tak by było, to znaczy, że jesteśmy Republiką Bananową, nie Rzeczpospolitą a rzeczą jednego posła i jego starzejącego się umysłu.
    Nie winię tu Kaczyńskiego, on nigdy nie funkcjonował w realnym świecie, a jego obecne odklejenie (jak mawia aktyw PiS) osiąga swe Himalaje, ja winię tu marne otoczenie i zaplecze partii rządzącej. Brak osoby, która przywiodłaby naczelnika (przynajmniej od czasu do czasu) na ziemię. Nie ma wokół JK osoby, która zrównoważyłaby jego żal, odosobnienie, smutek, a może i poczucie winy? (mimo wiary wielu osób w zamach smoleński, przy spokojnym, w miarę nieemocjonalnym prześledzeniu sekwencji zdarzeń ostatniego lotu TU 154, na dzisiaj – podmiot racjonalny przyjmuje, że była to tragiczna w skutkach katastrofa, a nie pomoc osób trzecich – wiem, że Macierewicz ma tu wielu fanów, ale jego co rusz to nowe rewelacje nie zajmują już nawet prorządowej TV, po prostu wydają się fantasmagorią).
    Żal po śmierci brata jest zapewne niezmiernie bolesny. Ale co mają powiedzieć rodziny pozostałych zmarłych, czy żal ich jest mniejszy? Nie tak doniosły, bo ich bliscy byli tylko posłami, senatorami, szefami NBP, IPN czy zwykłymi Kowalskimi? Czy oni również mają walić w bęben zemsty? i nienawiści? Ok, prawdy, ale nie spektaklu politycznego, bo to jest niebezpieczna gra.
    Ale powtórzę to jeszcze raz. Nie winię tu głównie JK, ale głównie jego marne, nie mające siły sprawczej zaplecze. Jego motywy są wszelakie, również, pozwoliłem sobie napisać wcześniej, że być może poczucie winy. Nie kto inny jak JK ciągle popychał tego spokojnego i porządnego człowieka (uznanego profesora, dobrego wysokiego urzędnika państwowego, a wcześniej samorządowego) do brudnej i coraz brutalniejszej polityki. To JK, obsadzał Lecha w rolach, które go uwierały i nie pasowały do niego. Narażając go na niewyobrażalny hejt, tak obcy osobie przemawiającej ex cathedra, żyjącej w świecie nauki, a jeżeli polityki (lata przed 1989), to polityki, w której wróg był obcy, jasno określony, nie mający moralnych racji. Śp. Prezydent nie widział problemu z uznaniem i przyjaźnieniem się z wieloma osobami z opozycji antykomunistycznej, sytuującymi się obecnie po lewej strony sceny politycznej, a równocześnie oczuwał niechęć do sposobu ,,toruńskiego” uprawiania polityki.
    Grał w gorsecie i anturażu politycznym, który nie był uszyty na jego miarę moralną. Był zbyt wysublimowany, estetyczny, profesorski.
    Tak, to był uczciwy człowiek, który pchnięty w tryby bezwzględnej młócki w konsekwencji wielu niesprzyjających elementów przedwcześnie zakończył swoją człowieczą wędrówkę.
    @Degrelle pisze, że kiedy już nastąpi reforma wymiaru sprawiedliwości, to zapanuje wszelka szczęśliwość i prawda wyprze fałsz. Człowieku Ty opowiadasz bajki o żelaznym wilku. Kto zreformuje to sądownictwo? Nominaci partyjni bez doświadczenia?, wiedzy?, ugruntowanej pozycji? Jeżeli prezesami sądów apelacyjnych, okręgowych i innych zostają żółtodzioby bez dorobku naukowego, bez charyzmy, bez szacunku środowiska, ba ze słabymi wynikami, to co oni mają zreformować?
    Fakt jednego durnia, drugiego a może i dziesiątego kradnącego kiełbasę, napędy komputerowe, 50 zł czy czy wydających pokrętne wyroki , choćby w sprawie kibiców WKS, w skali 10 tyś orzekających, ma doprowadzić do rewolucji jakobińskiej? No proszę.
    Wiesz dlaczego obecnie TK nikogo już nie zajmuje?, a wyroki tego wysokiego ciała zdają się nikogo nie interesować? Bo na jego czele stoi aparatczyk partyjny ze słabym CV , słabymi wynikami zawodowymi, a jego zastępcą jest konfident WSI. Jeżeli reforma sądownictwa ma polegać na zwaleniu jednych a wyniesieniu na ich miejsce marnych, ale swoich, to jest to ,,reforma” tylko z nazwy i obyś nie musiał się o tym przekonać, gdy nie kwestia merytoryczna będzie decydować o winie bądź niewinności, karze bądź jej braku, racji czy też nie.

    23+

    1. @Umberto e co
      Pomimo nieudolnej próby tuszowania, to i tak przez ten Twój komentarz przebija się przekaz swoistej mowy adwokackiej w odniesieniu do POprzedniej „elyty”. Trudno skomentować wszystkie poruszone przez Ciebie wątki, ale np. obecny TK jest wg Ciebie upartyjniony, ale przez ostatnie 8 lat nie był, ba, kierował nim bezstronny i w pełni niezależny sędzia, rwący potok palestry, niejaki Rzepliński lub jego zastępca, czy reszta poprzedniego składu. Ale rozumiem, że wg Ciebie to tacy „utytułowani” ludzie jak sędzia Żurek, Gersdorf, czy Kamińska (ta od nadzwyczajnej kasty), Tuleya i wielu innych skompromitowanych sędziów powinni stać na czele konstytucyjnych organów sądowniczych. Głęboko się mylisz w swojej ocenie.
      Wypowiadanie się jednoznacznie o tym, co było faktyczną przyczyną tragedii w pod Smoleńskiem bez znajomości materiału zgromadzonego w ramach badań komisji Milera, czy Macierewicza dyskredytuje autora stawianych tez i arbitralnych ocen. Są jednak ludzie, którym wystarczą przekazy medialne „rzetelnych” dziennikarzy i sympatie polityczne. Tak, działa to w obie strony. Racjonalne podejście nakazuje, aby ocena tak złożonej materii nie stawała się kwestią wiary, ale naukowego dowodu.
      Reszty nie chce mi się komentować, choć mam inne zdanie.

      9+

    2. @ Umberto e co
      Na zniesienie KS w Polsce miał wpływ strach komuny przed zemstą społeczeństwa.
      Proszę nie porównywać złodziejstwa PO z aferkami innych partii. Bo to uwłacza inteligencji rozmówców.
      I po trzecie.
      Pod Smoleńskiem wielu straciło bliskich. Kaczyński po pierwsze stracił niemal całą rodzinę (została mu schorowana matka i bratanica), stracił połowę przyjaciół politycznych, ponadto wie, że on sam miał tam zginąć.
      RZ

      24+

    3. Posiedziałbyś parę lat za byle co to miałbyś możliwość przemyśleć niektóre farmazony co tutaj pociskasz.. w sądach rejonowych to co się działo to była czysta farsa… kadłubowe procesy poszlakowe.. a wyroki z rękawa jedynym wyznacznikiem dla sędziego SR był wyrok w podobnej sprawie, który obronił się w apelacji… to co się działo na sali nigdy nie miało znaczenia… Całe szczęście puchy już nie są takie jak za komuny… ale sądy to czysta bolszewia…widziałeś w swoim życiu @umberto jakiegoś prawnika…bawiącego się z szaraczkami na Sylwestra, balu karnawałowym, andrzejkach, zabawie przedszkolnej…pewnie nie… a wiesz dlaczego… bo im czasu szkoda na pierdoły. Chodzą tylko na bale prawnicze gdzie prokuratorzy, sędziny, adwokaciny kupczą wyrokami, ćpają i pieprzą się w systemie ligowym… każdy z każdym. Bo nie ma nad nimi kontroli… Ciężko i być w UE i reformować Trójpodział władzy a do tego wykastrować czwartą władzę… tak by nie była niemiecka… PiS to robi choć łatwo nie jest. TK to nie Gazeta plotkarska, żeby było o nim głośno…. ja już na Kukiza nie zagłosuję na pewno, będę głosował na PiS…

      14+

    4. @W 18, nie pretenduj do wiedzy pełnej, niepodważalnej i ostatecznej. Nie lubię pyszałków, którzy twierdzą, że wszystkie rozumy i mądrości mieści ich wyjątkowy kapitel. Ja też bywam w sądach – taki rodzaj roboty – choć częściej w wydziałach gosp. niż cywilnych. Raz zaliczam wtopę, by kilka razy unieść kciuk do góry. Pomimo, niezrozumiałych, niekiedy, postanowień i orzeczeń (wszelako uzasadnienia na ogół już są pisane ze znawstwem i w oparciu o paragrafy i dużą kulturę – wiem, że do takich nie można zaliczyć sprawy Kibole vs Bauman, ale jednak myślę, że to margines), daleki jestem od twierdzenia, że orzekający 40. latek to niereformowalny ,,złóg komunistyczny”. Przedstawiony przez Ciebie obraz, owszem pasuje mi, ale do stanu przed 89 r. Każdy ma swoje doświadczenia i wiedzę, dlatego odpowiadając w Twojej poetyce ,,pociskania farmazonów”, cytując jedną z polskich olimpijek: ,,W doopie byłeś, goowno widziałeś”, jednakże ze względu na kulturę osobistą, opatrzę to znaczkiem ,,z przeproszeniem”.
      Co do zabaw środowiskowych, to może miałby swój smaczek a i kontekst perwersyjny niemały, np: wspólne picie wódki adwokata z panem od wywozu śmieci, pląsy pani sędzi z hydraulikiem, prezes Sądu np. Apelacyjnego grająca w szachy i rozprawiający o kazusie prawnym z … murarzem. Zdaje się, że tak urządzić chcieli nam życie komuniści. @W 18 – tak już jest, że antypiłkarze jedzą kebaby w swoim gronie, lekarze kopulują i czyszczą szkło w swoim, nauczyciele rozprawiają w swoim. Nie rozumiem czemu dziwisz się oczywistościom.
      @antykomuch – przyjmuję tezę o zaangażowaniu się Rzeplińskiego i innych po jednej ze stron konfliktu i nie dyskutuję z tym. Mnie też się to nie podoba. Ale nie dezawuuj dorobku profesora, zarówno naukowego jak i społecznego, politycznego, choćby tej jego części sprzed 1989 r. To uproszczenie niegodne człowieka myślącego. W ogóle przychodzi Ci do głowy porównanie go (Rzeplińskiego) z magister Julią Przyłębską? Aparatczykiem negatywnie zweryfikowanym przez kolegium Sądu Okrętowego w Poznaniu? Z najczęściej uchylanymi wyrokami, nie wyrabiającą się z terminowym pisaniem uzasadnień etc? Poza kontekstem politycznym, jest również aspekt fachowości. Czy w związku z nieprzychylną oceną prof Strzębosza nt dzisiejszych zmian w prawie, ten niegdysiejszy bóg prawej strony a i plaestry w ogóle, dzisiaj ma zostać wyautowany? Spotwarzony? Poza tym Antykomuchu, przeglądając Twoje gloryfikujące wpisy w stosunku do Andrzeja Pinokio Dudy czy Premier Tysiąclecia Beaty Nam się Należy Szydło, w zderzeniu z dzisiejszą wiedzą, wolno Ci jakby mniej. PAD okazuje się z każdym dniem coraz mniej ,,nasz”, a PBS pokazała mentalność pazernej sołtysowej.
      @Redaktorze Romanie – nie po to spuściłem z wodą PO w 2015 r podczas głosowania, żeby dzisiaj ktoś mnie uspokajał, że obecnie rządzą nami mniejsi cwaniacy i złodzieje. Dla mnie 1.5 miliona dodatków ministerialnych (de facto drugich pensji przekazanych pod stołem, pokątnie), czy 450 tyś ,,nepotycznie” przelane za ,,fachowość” byłej rzecznik PADa jako członka zarządu spółki skarbu państwa lub dziesiątki, setki milionów płynące na firmy konsultingowe związane z aparatem PiS, to na tyle niedostępne kwoty dla mnie, że zlewa się to w jedno z oszustwami PO. Jedno i drugie jest draństwem i podziałem łupów. Suweren, zmieniając rządzących, zapewne nie tak umawiał się ze zwycięzcami. A za chwilę będą wychodzić kolejne kwiatki (drugie pensje ministrów, to początek, zaraz będą miliony w Urzędach Wojewódzkich i innych agendach rządowych). Czy ja obrażam inteligencję konsumenta zdarzeń politycznych? Śmiem twierdzić, że: bynajmniej.

      8+

    5. @Umberto
      Naprawdę nie widzisz różnicy w wałkach i wałeczkach różnych partii w porównaniu do przemysłu ograbiania majątku narodowego uprawianego przez PO? Gigantyczne wydatki na elektrownie atomową, w sprawie powstania której nie zrobiono kompletnie nic? Sprzedanie przedsiębiorstwa za tyle, ile (uwaga!!!) ile ta firma miała pieniędzy na koncie! Przedsiębiorstwo uwłaszczania na kamienicach, myślisz, że tylko Warszawa jest w to umoczona? Sama afera Amber Gold to pikuś, ale chęć wykorzystania jej do całkowitego przejęcia rynku przewozów lotniczych stawia ją w zupełnie innym świetle.
      Naprawdę? Jakieś śmieszne nagrody, jakieś drobna wałki na kilometrówkach, podwójne liczenie diet, załatwienie komuś kontraktu na kilkadziesiąt tysięcy chcesz porównywać z wałkami PO? Najdroższe stadiony na świecie mieliśmy. Najdroższe autostrady i w budowie, i w eksploatacji. Tysiące wywalonych w powietrze firm budujących te autostrady i te stadiony, byle się nachapać – serio mówisz, że nie widzisz różnicy?
      Twój sposób wysławiania się świadczy, że jest to niemożliwe. Zatem ewidentnie naigrywasz się inteligencji osób czytających Twoje komentarze.
      RZ

      6+

    6. @Umberto e co
      Tak się składa, że wolę mgr Przyłębską od prof. Rzeplińskiego, wolałem „sołtyskę” premier Szydło, od „żony stanu” Kopacz lub „męża stanu Tuska, wolę „power pointowego” Morawieckiego, niż „speca od piniendzy nie ma” Rostowskiego itd. Ale ok., spróbuję zrozumieć i Twoje sympatie, choć będę musiał wspiąć się na wyżyny wyrozumiałości.

      Odwróć sytuację, jak przyzwoita sędzia mogła być pozytywnie zweryfikowana przez poznańskie okręgowe kolegium aparatczyków? Najczęściej uchylane wyroki? W stosunku do kogo najczęściej? Najczęściej w kraju, w województwie? Masz jakieś wiarygodne dane, czy lecisz na skróty tvn-em lub gw? Terminy uzasadnień wyroków sądowych? Jakie terminy? Wskaż przepis z KPK lub innego aktu prawnego, wówczas dasz szansę na polemikę, a tak, to zwykła lisowa propaganda.

      Strzębosz (sądy same się oczyszczą)? Proszę Cię, obecnie już demencja starcza zaburzająca racjonalne postrzeganie rzeczywistości. Nie widzisz tego?

      Jeżeli chcesz mi zarzucać gloryfikujące teksty i być przy tym wiarygodnym, to wypadałoby, abyś odniósł się do niejednego mojego dementi dotyczących tego typu absurdalnych zarzutów. Powtórzę specjalnie dla Ciebie, oceniam poszczególne zachowania, decyzje, czyny i tam, gdzie uznaję za stosowne pochwalam, gdzie nie, ganię. Czytam Twoje komentarze na FAN-ie i pomimo tej zasady tej zasady, pomimo, że z częścią (sporą) spłodzonych przez Ciebie tez nie zgadzam się, nie uważam, że jesteś inteligentny jak „precz z dyktaturą kobiet” Schering-Wielgus, albo inna Hohenstein.

      W swoim niekrótkim już życiu poznałem wielu ludzi prywatnie i w relacjach zawodowych. Jakąś grupę stanowią ludzie inteligentni, ale z jakiejś przyczyny jest to inteligencja zmarnowana. Przyczyny? Dom rodzinny, szkoła, studia, środowisko zawodowe, towarzystwo, osobista sympatia do Szechtera, Lisa Tuska…? Nie chcę Ciebie szufladkować, dalej będę czytał Twoje komentarze, choć nic nie wskazuje na to, że przekaz w nich zawarty będzie bliższy mojemu światu wartości. Zawsze jednak znajdziesz „swoich” na FAN-ie, bo w pewnych granicach Redakcja dopuszcza pluralizm.

      6+

  11. Już nie długo dla przeciętnego Kowalskiego priorytetem będzie jakich to nowych ma sąsiadów a nie cela+ dla Donka czy był ten wybuch czy nie, jeśli to okaże się prawdą:
    https://wpolityce.pl/polityka/389716-polska-juz-przyjela-imigrantow-zaskakujaca-deklaracja-szefa-msz-przyjelismy-2700-migrantow-ale-oni-nie-chca-zostac-w-polsce
    Może na Fanie powstanie jakiś artykuł na ten temat bo zaczyna coraz bardziej śmierdzieć….

    6+

    1. Postawione przez Romana w tym artykule tezy i oceny uzupełniłbym jedynie o to, że przesłanka, którą kieruje się JK (zemsta) akurat koresponduje w dużej mierze z oczekiwaniem społecznym w zakresie osądzenia afer, ukarania winnych.
      Rozumiem niecierpliwość wielu ludzi twierdzących, że trwa to zbyt długo, bo sam chciałbym dynamiki w tym zakresie. Taktycznie jednak racjonalnie jest zaczekać na reformy w obszarze sądownictwa i nie chodzi mi o to, że obsadzi się „swoimi” sędziami wskazane Sądy, a następnie tym sędziom powierzy się rozpatrzenie tych spraw. Chodzi o eliminację takich sędziów jak Tuleya, Milewski (sędzia na telefon) i podobnych. Wówczas można będzie losować sędziów do spraw i liczyć na obiektywne ich rozpatrzenie. Przypomnę, że gdyby dzisiaj zapadły prawomocne wyroki uniewinniające dla aferzystów z POprzedniej ekipy, to już byłoby pozamiatane (powaga sprawy osądzonej) i za te same czyny i z tych samych paragrafów już ich sądzić ponownie nie byłoby możliwości.
      Patryk Jaki i Małgorzata Wasserman dostarczają z kierowanych przez siebie komisji sporo zawiadomień o przestępstwach, w konsekwencji tego do Sądów trafi sporo aktów oskarżenia „w odpowiednim czasie”. Nie inaczej będzie w komisji do spraw wyłudzeń VAT-u.
      Rząd wszystkimi prądownicami gasi konflikt z Timermansem i chyba to się stanie faktem. Za niedługo przyjedzie jego szef, miłośnik trunków Junker, pocałuje Mateusza i temat umrze. Wówczas wreszcie pojawi się „wola polityczna” do zmian i regulacji na rynku mediów, a to też jest dla rządzących istotna sprawa w perspektywie wyborów. Koniunktura w gospodarce dzięki Mateuszowi zostanie raczej utrzymana na odpowiednio dobrym poziomie. To wszystko wpłynie na %.

      Tusk będzie miał problem z decyzją, bo do czasu zakończenia kadencji w UE prokuratura raczej żadnego zarzutu nie sformułuje, ale nie można wykluczyć, że zrobi to zaraz po ustaniu jego mandatu w UE, a już na pewno, gdy zdecyduje się na kandydowanie w wyborach prezydenckich. Dla niego bezpieczniej będzie kandydować do PE, bo raczej się dostanie i będzie miał kolejnych 5 lat spokoju.

      Rzeczywiście problem jest w kondycji JK. Już pisałem na FAN-ie o widocznych u niego symptomach demencji i początkach uwiądu starczego. Ma 69 lat, ale forma i kondycja jest daleka od np. starszego od niego Włodzimierza Lubańskiego. Zakładam, że JK sterów w partii nie odda do kolejnych wyborów parlamentarnych. Zostanie posłem i może wówczas powoli zacznie przekazywać władzę w PIS. No właśnie, komu? Może do tego czasu wykreuje się jakiś lider, kandydat, choćby z młodzieży typu Wasserman, Jaki? Może jednak „zakon”, czyli Błaszczak lub Brudziński, a może jednak Szydło? Trudno już teraz gdybać w tej kwestii. JK został podbudowany sukcesem Orbana, jeżeli dobrze rozegra taktycznie sprawy aferowe w pryzmacie komisji sejmowych i spraw sądowych, a do tego zachowa jakieś asy w rękawie (znajdzie się jeszcze część nieujawnionych rozmów z podsłuchów u Sowy, może jednak publikacja Aneksu, dorzucenie kolejnych miliardów na cele społeczne, a może jeszcze inny strzał), to ma szansę doprowadzić nie tylko do wygranej w wyborach samorządowych, ale do spektakularnego sukcesu w wyborach parlamentarnych (np. większość konstytucyjna).
      Scena polityczna do wyborów parlamentarnych jeszcze bardziej się spolaryzuje, bo nie widzę szans na powstanie nowej istotnej siły politycznej, a poza PIS-em i POpaprańcami reszta zdobędzie drobiazg procentowy. Wieszczę, że ugrupowanie JK wygra wybory samorządowe i zdecydowanie parlamentarne oraz „unijne”. Ubolewam jedynie nad tym, że nie ma i nic nie wskazuje, że będzie funkcjonowała też racjonalna, merytoryczna i propolska opozycja.
      Czeka nas ciekawy czas.

      9+

    2. @Fan71
      Zalecam zweryfikowanie informacji, zanim wskazuje się ją jako dowód na coś. RP nie przyjęła ani jednego „uchodźcy”, a raczej emigranta z podziału puli wymyślonej przez śliczna inaczej Andżelę.
      Na teren RP w jakimś określonym czasie dostało się łącznie około 2700 nielegalnych emigrantów. Jak wiesz, nie jesteśmy enklawą unijną i graniczymy też z państwami pozaunijnymi. Prawo unijne stanowi, że postępowanie „wizowe” w takich przypadkach przeprowadza pierwszy kraj unijny. Takie postępowania wszczęto, ale część „nachodźców” międzyczasie sp…ła np. do Niemiec. W myśl tego prawa Niemcy, Holendrzy, Szwedzi, Belgowie, Francuzi… maja prawo ich wydalić właśnie do pierwszego kraju tranzytowego (w tym przypadku RP), a my musimy ich przyjąć, zakończyć postępowanie, jeżeli kogoś zechcemy, zostawić, jeżeli nie, wydalić do kraju, z którego do nas dotarli.
      Dementował to dzisiaj oficjalnie np. Sasin i gwarantował, że nic w polityce migracyjnej i relokacyjnej nie uległo zmianie. Kilka miesięcy temu podobny zarzut podniesiono wobec Orbana i też był chybiony.

      10+

    3. @antykomuch
      Interesując jest też dalsza wypowiedź ministra. Cyt fragmentu wypowiedzi:
      „Polska nie jest społeczeństwem wielonarodowym. A rząd jest odbiciem obaw społeczeństwa i wyrazicielem jego lęków. Osobiście szanuję różnorodność, udowadnianą przez kraje Europy Zachodniej. Szanuję też gest otwarcia Angeli Merkel wobec migrantów. Potrzeba jednak czasu, by na taką różnorodność zgodziło się społeczeństwo polskie.”
      Jak to wytłumaczy to sympatyk filosemickiej władzy?

      2+

    4. @Fan71
      Sympatyk filosemickiej władzy przede wszystkim krytykuje i nie zgadza się z jej filosemickim podejściem i wierz mi, mocno mnie to drażni.
      Starając się odpowiedzieć na postawione przez Ciebie pytanie mam wątpliwości, czy zadasz sobie minimum trudu i spróbujesz ją zrozumieć. Otóż mimo wszystko wolę taka kakofonię i bełkot, ale bez realizacji programu tzw. relokacji (fakt), niż jakiekolwiek inne wynurzenia lub brak komentarza i realizację w jakimkolwiek wymiarze udziału w relokacji nachodźców do RP gwarantowanej przez Kopaczową (fakt).

      4+

  12. @Degrelle… ani Duda się nie układa ani Gowin… Gowin wreszcie wymusił na Kaczynskim ustawę dotyczącą przede wszystkim podniesienia poziomu nauczania w Polskich uczelniach wyższych…. Uczelnie techniczne dostana mnóstwo kasy… Pójdą do Przodu Gliwice , Kraków, Szczecin, Wrocław, Warszawka i Poznań… wszędzie pompowany jest tandem technika ofsetowa i kasa….Uczelnie z socjologia i nauka WT będą marginalne…
    PAD nie może podpisać każdego „kota”, którego mu Jarek podsunie…. musi pokazać przed UE… „niezależność”…a oprócz tego sejm przegłosowuje buble ….bo wszystkie ustawy są jak Konstytycja III Maja pisane na kolanie… Już chcą poprawiać co uchwalili bo…. w sprawie KRS Prezes SN… nie chce zebrać…rady…
    Wydaje mi się, że ustawa o IPN tez nie wyszła od Kaczora…. bo on tak „inaczej ja popierał”
    Nie doceniacie ambicji Beaty Szydło… Pawłowiczowej, Ziobry, „Kury”, Kamińskiego czy Dudy…Duda nie zrobi kariery na zachodzie…. Nie zrobił jej ani Kwaśniewski (miał być sekretarzem ONZ) nie zrobił jej Sikorski (miał być szefem NATO… z Żydówką się ożenił, żeby sobie zwiększyć szanse ale okazało się , że żydzi to są tylko potrzebni, żeby na nich kasę od głupich gojów z Europy wyciągać… i nic poza tym) Rozstrzelają PO…sukcesywnie i po kolei jak komendant z Płaszowa bo władza daje orgazm większy niż sex i zemsta.. Jak masz władzę możesz decydować czy chcesz się mścić czy wybaczyć…jak to robił Amon Goeth… najpierw wybaczył… ale potem się rozmyślił….
    https://www.youtube.com/watch?v=RjOwOtOEKMg
    Szkopy najpierw strzelały a potem grilowały a PiS zrobi na odwrót…pogriluje i na pół roku przed parlamentarnymi wyborami wsadzi „elitę” na sankcję…. Schetynę też…. będziemy mu mogli wysyłać po dwa cztery kilo ziemniaków co miesiąc, żeby gnojowi wyczerpać limity paczkowe…

    4+

  13. PIS rządzi w Polsce już na tyle długo, że powinno dojść w tym czasie do jakiegoś spektakularnego procesu. Jakoś nie doszło. Nie przypominam sobie, żeby chociaż jakiejś grubszej rybie przedstawiono prokuratorskie zarzuty. Jakiś wyjątek to Amber Gold, ale w tym przypadku zrobią z kogoś kozła ofiarnego, który pokazowo dostanie wyrok (jeśli nawet odsiadkę, to i tak szybko go zwolnią, jak sprawa ucichnie), ale zamieszani w tę sprawę politycy spadną na cztery łapy. PIS może sobie pokrzyczeć, żeby zrobić szum medialny, ale do niczego konkretnego nie dojdzie. Dobrze wiedzą, że jak ich rządy się skończą, koło fortuny może się odwrócić, więc lepiej zachować status quo, z zachowaniem jakiejś gry pozorów. Czy coś spotka Gronkiewicz-Waltz? Obawiam się, że nie. Dutkiewicza? Też myślę, że nie. Można żyć nadzieją, że może jeszcze potrzeba trochę czasu, żeby to prawnie uporządkować i zacząć doprowadzać do procesów aferzystów oraz wszelkie osoby działające na szkodę państwa, ale jest to nadzieja wyjątkowo złudna.

    9+

    1. Odnoszę wrażenie, że przeczytałeś bardzo powierzchownie. W tekście jest ujęte, że gdyby nie chęć zemsty Jarosława Kaczyńskiego, to wszystko by się rozmyło. Zatem, jak rozumiem, jedynym elementem powodującym dążność obecnych władz do osądzenia włądz poprzednich jest chęć zemsty.
      Nie zgodzę się również, że można było kogokolwiek osądzić. Dopóki sądy nie są zreformowane stawianie nawet największych aferowiczów przed oblicze Temidy nie miało sensu. Bo choćby dowody były ewidentne, to sędzia i tak wydałby wyrok uniewinniający lub kara byłaby symboliczna.
      Zatem na to, czy poprzednia ekipa rządząca zostanie pociagnięta do odpowiedzialności będziemy musieli poczekać do czasu faktycznego zreformowania sądownictwa. A czy determinacji wystarczy, czas pokaże. I stąd chyba główna teza artykułu, że tak naprawdę wiele zależy od Kaczyńskiego, bo z chęci zemsty on sprawę pociągnie do końca na pewno. Jeśli go nie będzie, to Morawiecki będzie miał inne priorytety, Ziobro się weźmie za walki frakcyjne, Gowin się będzie układał z czerwonymi, Duda już się z nimi układa, frakcja Macierewicza i Gazety Poslkiej zostanie wyautowana, a reszta zajmie się swoimi, małymi sprawami. W efekcie PO odnotuje miękkie lądowanie.

      15+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *