Wielkie lanie

Chcecie pozytywy z meczu w Szczecinie? Znaleźliśmy dwa. Lepszy bilans bezpośredni w meczach z Pogonią oraz fakt, że nasze orły potrafiły zdobyć dwa gole na wyjeździe. Koniec na tym.
W lany poniedziałek Śląsk dostał lanie 3-2 z Pogonią. Wynik sugeruje, że spotkanie było wyrównane. Nic bardziej mylnego. Z gry zwycięzca mógł być tylko jeden. Pogoń.
Sytuację Śląska, która obecnie jest dramatyczna, spotęgowały rezultaty innych spotkań. Dół ruszył do góry i obecnie mamy zaledwie 3 oczka przewagi nad miejscem spadkowym.
Za tydzień mecz z Koroną. Okazuje się, że będzie to spotkanie epokowe. Wynik może mieć bardzo istotne znaczenie dla najbliższej porzyszłości klubu.
red, fot. robogrom.pl

16+

komentarzy: 31

  1. Może by się na trening wybrać , zobaczyć co oni tam robią. Może gril, piwko , muza zamiast zasuwać. Jak im się nie chce na boisku biegać za kilka tysięcy to spadać do fabryki za kilka stówek.

    5+

  2. Kolego @Gaxx, przykro mi, ale Twój post, to takie ,,prezydenckie bajdurzenie”, o którym pisałem w artykule ,,Zdrajcuś” – tytuł od redakcji – (nawiasem mówiąc, odnalazłem kolejną perełkę w wykonaniu pana Andrzeja Dudy, podaję za PR program III: ,,Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć” – niezły bełkot).
    Po pierwsze, nie wiem czy czas się szykować na spadek – jak chciałeś zauważyć. Oczywiście nasze kaleki w koszulkach Śląska grają muł totalny, ale 3-4 ekipy z dolnej ,,ósemki” podobnie. Dodatkowo w naszych szeregach są piłkarzyki, które mają papiery na wysokie granie i nieraz przebłyski tego można dostrzec (Pich, Piech, Robak, Słowik). Gdzie indziej nawet tego nie ma. Zatem takie zdanie przypomina mi sakramentalny teks mojego ojca, gdy oglądamy wspólnie jakiś meczyk, a ten przy kolejnym kornerze, rzucie wolnym (z daleka, z bliska, z boku, na wprost – obojętnie), aucie czy w miarę dobrze zawiązującej się akcji zespołu atakującego, stwierdza: ,,śmierdzi mi golem”. Oczywiście w 90% słowa seniora nie stają się ciałem. Podobnie z Twoim wpisem. Można by strawestować powyższe na: ,,śmierdzi mi spadkiem”, ale nie dość, że jest to stwierdzenie banalne, że zęby bolą, to dodatkowo może się ziścić, ale niekoniecznie. Zatem po co marnować prąd? Lepiej nadal pozostać milczącym, albo wysilić się na oryginalniejsze frazy.
    Niemniej powyższa sprawa, to rzecz estetyki językowej, znacznie poważniej się robi, gdy rzucasz (nie jedyny zresztą) twierdzenie o spadku Śląska do niższej klasy rozgrywkowej, które może być antidotum na obecne bolączki naszego Klubu (oczyszczenie zatęchłego klimatu wokół klubu, pozbycie się wysoko opłacanych grajków, włączenie do pierwszej ,,11″ młodzieży poniżej 23 lat, łatwiejsze znalezienie inwestora, ogarnięcie bajzlu organizacyjnego). Gdyby to wszystko miało tak działać, to połowa ligi nic innego by nie robiła, tylko pragnęłaby spać z ekstraklapy, żeby za 12 miesięcy wrócić mocniejszą, stabilniejszą finansowo i walczącą o najwyższe laury. A jednak kluby do ostatniej kolejki biją się o tę ligę jak o Stalingrad.
    Wiesz co jest podstawą finansową dla 70% klubów w EK? Kilkanaście baniek z NC+ (zaplecze EK tzw 1 liga, nie kroi już tego tortu). Jaką masz wiedzę, że przy zadłużeniu WKS i równoczesnym braku tych milionów za rok, klub nie padnie na dobre? A jeżeli istotnie nie padnie, skąd pewność, że piłkarze, którzy, prawdopodobnie, ambicje sportowe mają już za sobą i podpisali właśnie ostatni lukratywny kontrakt w swoim życiu zawodniczym (Kosecki, Robak, Piech, Riera etc), będą chcieli zrezygnować z wynegocjowanej gaży? Wszak gwarantem tych płatności jest Gmina Wrocław z ponad 4 miliardowym budżetem, nie w sensie procesowym, bo Śląsk jest SA, ale z przyczyn wizerunkowych, wyborczych wreszcie kolosa na Maślicach. Myślę, że żaden włodarz miasta (lewica, centrum, prawica), nie pozwoli sobie na niewypłacenie stawek wynikających z umów. I nie mówię tutaj tylko o nacisku kibiców czy upadku klubu na długie lata (brak płatności z tytułu kontraktów i innych zobowiązań, wiązałoby się z degradacją klubu nawet o kilka szczebli rozgrywkowych – vide Widzew), to mogę sobie wyobrazić, że jakiś wrocławski Biedroń mógłby położyć pewien organ na WKS, ale widok pustego stadionu i comiesięczne raty kredytu raczej czynią nad Śląskiem parasol ochronny, stając się polisą ubezpieczeniową. Ale polisą na istnienie, może wegetację, jednakże niekoniecznie szybki powrót do EK. A jeżeli już, to na niekoniecznie szybkie zbudowanie mocnej w niej drużyny. Nie wytrzymuje również krytyki, ani nie ma podłoża racjonalnej oceny stwierdzenie, że spadek może ułatwić pozyskanie inwestora. No tak, klub z EK nie może, a z 1 ligi owszem? No proszę Cię. Litości. Może pan Sławek czy inny Kazimierz, właściciele warsztatu samochodowego, piekarni czy innych lokalnych inicjatyw rzucą kilka stów, a może i tysięcy, choćby dlatego, że gra w klubie ich syn czy siostrzeniec, ale czy to zbawi klub i zbuduje mocne podstawi topowej ekipy w Polsce? Bynajmniej. Piszesz również, że po spadku w WKS zapanuje ład organizacyjny. Nie wiem na czym fundujesz takie stwierdzenie. Ale załóżmy, odchodzą z klubu darmozjady i ,,wszyscy znajomymi królika”. Klub zatrudnia, za nieduże pieniądze (bo innych nie ma), pracowitych, oddanych klubowi i kompetentnych działaczy i organizatorów (wierzysz w to?, nawet tak oddana sprawie Premier Tysiąclecia, okazało się, że przyznawała sobie premie po nieledwie dwóch miesiącach premierowania – co, jak sama zauważyła ,,należało się za ciężką pracę, ale dobra przyjmijmy tak karkołomne założenie). Nastaje ,,nowy ład”. Jak myślisz, czy jest to wystarczającą przesłanką, aby zbudować mocny klub walczący o EK, a następnie spokojnie bytujący w jej szeregach? Otóż nie. Może konieczną, ale niewystarczającą. Spójrz na Miedziankę, klub poukładany od lat, ze stabilnym zapleczem finansowym, majętnym właścicielem, dobrą polityką kadrową, licznymi tzw nazwiskami piłkarskimi i trenerskimi, a ile lat czekają na wejście do EK? Tak od 5-6 lat, a może i dłużej, nieprawdaż? Czy aby na pewno Twój scenariusz jest dobry dla naszego Klubu i jego kibiców. Słowa nic nie kosztują, ale ich zmaterializowanie bywa nieodwracalne w skutkach.
    Sorki za przydługi wywód, ale łatwe i niczym nie poparte, acz ważne dla mnie kwestie, budzą we mnie konwersacyjnego lwa. Na co dzień będąc wszelako, co najwyżej poślednim drapieżniczkiem.

    21+

  3. Nie pisałem tu nic od bardzo dawna, bo mnie kiedyś Redakcja czymś w dyskusji tak podkurzyła, że stwierdziłem że to nie ma sensu, ale dziś już nawet nie pamiętam co to było, więc chyba mogę uznać że czas na obrażanie się minął.

    A sprawa jest poważna, bo mówimy o spadku. Czas się szykować na 1 ligę, czy tam jak kto woli 2.
    Oczywiście do spadku może nie dojść, ale wiele wskazuje na to, że tak będzie. I być może wcale nie będzie to dla nas najgorsze wyjście. Spadek może oznaczać oczyszczenie jakiego nie widzieliśmy w klubie od lat. Pozbycie się przepłacanych grajków, może działaczy to na pewno pierwszy objaw.Druga sprawa jest taka, że ktoś w ich miejsce będzie musiał wejść, a naturalnymi kandydatami będzie młodzież. Do tego pod mniejszą presją będzie miała naprawdę okazję się ograć i wykazać. I pamiętajmy, że mowa o prawdziwej młodzieży, a nie o 23-latkach. Mniejsze koszty prowadzenia klubu znacznie ułatwią znalezienie nowego właściciela, bo zmniejszy się bariera wejścia potencjalnego inwestora. 1-2 sezony oczko niżej bardzo przysłużyły się takim klubom jak Górnik czy Zagłębie, więc nie powinniśmy się tego aż tak obawiać.
    Jasne, spadek to jest zawsze smutna sprawa, porażka, w oczy zagląda nam wspomnienie marnych pojedynków sprzed 10 lat…Ale czy dziś już nie jest dostatecznie źle? Czy my już nie odnieśliśmy sromotnej porażki? Frekwencja na meczach, to już jest 1 liga, finansowo dalej jesteśmy w dupie, sportowo zwyczajnie szkoda gadać.
    Z takim bajzlem organizacyjnym i presją jaka jest w Ekstraklapie my się nie podniesiemy, nawet jeśli w ostatniej chwili uda nam się uciec spod topora. I czeka nas kolejny sezon bryndzy piłkarskiej, kibicowskiej oraz nerwów i dywagacji czy tym razem się utrzymamy, czyli przedłużanie agonii i liczenie na cud. A cudów nie ma.

    20+

  4. Niestety, mój czarny scenariusz się sprawdził. Zmiana trenera nie dała nic, a śmiem twierdzić, że z JU mielibyśmy tak ze cztery punkty więcej. Pogoń na pewno była do ogrania, co udowodniła Cracovia, która później przegrała z Termaliką i w ten sposób nam skomplikowała sytuację, ale pretensje to może Śląsk mieć tylko do siebie i na innych nie ma co się oglądać. Teraz mecz z Koroną i nie chcę już tu pisać, że trzeba go koniecznie wygrać. Będzie to mecz niezwykle istotny pod wieloma względami. jeśli go wygramy, to pozwolę sobie stwierdzić, że wiele się zmieni, jeśli chodzi o grę w grupie walczącej o uniknięcie degradacji. No i nie będę specjalnie odkrywczy, ale faworytem w tym meczu to nie będziemy..
    .

    11+

    1. Nie wierzę,że Mamrot nie chciał do Śląska.Normalna sprawa,że po Chrobrym powinien do Wrocławia.Kasa to w muminkowie jest.Wrocław to prestiż.Jednak decydujący o stołku trenerskim jednak wybrali innego.Ten temat wróci.

      7+

    2. @Kolego Tramwajarz. Nie znam kulisów związanych z ewentualną możliwością zatrudnienia Mamrota, myślę, ze mało kto na tym forum zna, jeśli w ogóle takowa osoba jest, ale tak na zdrowy rozum. Piszesz, że Śląsk to prestiż. Zgoda, ale na dzień dzisiejszy to co najwyżej z nazwy i tradycji, bo w prawie wszystkich innych sprawach, to jesteśmy, niestety, na poziomie Termaliki, Sandecji, itp. Jeśli Mamrot miałby zatrudnić się w Śląsku, to tylko na takich warunkach, które dawałyby chociaż nadzieję na jakieś sensowne perspektywy na przyszłość. Nie trzeba być specjalnie rozgarniętym, by stwierdzić, że tych w obecnej chwili w Śląsku nie ma, a trenerowi na dorobku, raczej nie pasuje, wpisać sobie do CV spadek z ekstraklasy, jeśli tenże nastąpi. Wcale nie twierdzę, że Mamrot nie chciał do Śląska, ale w obecnej sytuacji organizacyjnej na pewno się do tego nie palił. Dziwię się tylko Pawłowskiemu. Na co mu to było? On to chociaż ma alibi, zawsze może postawić zasłonę dymną, że to przecież nie on przygotowywał drużynę do rundy wiosennej i za wiele już nie dało się zrobić. A spadek z ekstraklasy? No cóż, dla Pawłowskiego to nie pierwszyzna, więc mu w papierach raczej nie zaszkodzi.

      1+

  5. Trzeba było sprowadzić Mamrota. Wyjdę ze stadionu, gdy wejdzie na boisko Tarasovs (ostatnio odniósł sukces bo zremisował z Wyspami Owczymi). Następni „ulubieńcy”to Vacek i Niemiec.

    20+

    1. Tarasovs to był ulubieńcem już od czasów JU, Vacek to ciekawa postać. Papiery na granie ma, co pokazał w Piaście, a u nas przysłowiowa d…a Jaś, Niemiec- tutaj nie mam zdania. To, że grają w podstawowym składzie, to albo wynik układów, albo tego, że inni są jeszcze słabsi, a to już oznacza jedno- dramat. A myślisz, że Mamrot to palił się do pracy w Śląsku? To w jego przypadku byłoby brakiem instynktu samozachowawczego. Ma pracę w poukładanym klubie, stabilnym finansowo, walczącym o mistrzostwo, a nie broniącym się przed spadkiem. Czy Mamrot pozwoliłby Śląskowi na walkę o mistrzostwo? Co najwyżej tylko o górną ósemkę, a nie sądzę, że dla Mamrota byłoby to atrakcyjne. A jak wpisze sobie do CV mistrzostwo, czy nawet wicemistrzostwo, to jego wartość rynkowa jako trenera niewątpliwie wzrośnie.

      8+

  6. Trzeba ich zmotywować do gry i dać premię za wygranie, bo za mało bidaczki zarabiają. Proponuję wypłacić po sto tysięcy na łeb na początek za następny mecz, a Koseckiemu od razu 200, bo ma chłopak wydatki teraz.

    29+

  7. A ja to widzę tak. Śląsk grał piach od dłuższego czasu, do tego kontuzje, słabe przygotowanie atletyczne. No może pomysł na grę był, ale kłania się punkt 2, czyli kontuzje. Ratusz widzi, że sympatycznego Janka nie da się dłużej utrzymać (brak wyników), no to leci, zresztą z całą działaczowską wierchuszką (na pożarcie wściekłym kibicom, dodatkowo nastawionych z awersją do Matysków i innych).
    Na alibi zatrudniają (rzeczony Ratusz), sympatycznego Tadeusza. Może trener seniorski z niego żaden, ale wiadomo legenda, a dodatkowo pupil kibiców. Jakby co (spadek), to będzie tłumaczenie: przecież to wasz Tadziu. O co chodzi? A pan trener słaby jak lód na rzece w wiosenne roztopy. Za samo dopuszczenie do gry takie półprodukty jak Riera czy Augusto, to należy się zakaz stadionowy. A on z nich zrobił swoich pupilków. Do tego: okrągłe zero pomysłu na grę I ten głupkowaty pół uśmiech. Szanuje Pawłowskiego jako piłkarza, trenera i organizatora Akademii, ale trenerem seniorów, to jest tylko z nazwy. Podobnie zresztą jak cały tabun ligowych szkoleniowców. A, i niech nikt nie wyjeżdża z Tarasiewiczem. To też już przerabialiśmy.

    29+

  8. Rozgonić tę bandę nierobów którzy łaszą się na miejską kasę. Na jesień będą wybory i ukręci się kurek z kasą. Krety pogoniły bandę nieudaczników a u nas koseckie, hiszpańskie ,portugalskie, lewandowskie kręcą bekę kasę biorą i się śmieją .
    P.S. Kosecki nigdy nie będziesz naszym zawodnikiem, nikt nawet nie będzie skandował twojego imienia i nazwiska, masz zaperniczać, a jak nie to wypad. Tak samo się tyczy większości nierobów którzy udają piłkarzy. zapowiada się replay z sezonu 1992/93 i porażki z takimi tuzami Olimpia Poznań, Ruch, Wisła, Zagłębie (0-7).
    Będą derby z Chrobrym, byłem na derbach w latach 90.

    13+

    1. I tam, jakoś to będzie.
      Jeszcze nie podaliście jednego wielkiego plusa (wielkiego jak wielki jest Śląsk): Skuteczność. Na 3 celne strzały aż dwa gole!

      6+

  9. Trener Pawłowski przygotowywał ten zespół do rundy wiosennej? Chyba że w dwa tygodnie mógł dokonać cudu i z ociężałych niemot zrobić Barcelonę. Wszyscy na Koronę dopingiem ponieść ten zlepek grajków do zwycięstwa.

    21+

    1. Tylko idę o zakład, że za JU(nie byłem jego zagorzałym zwolennikiem) byłyby np 3 pkt z taka Sandecją. Z całym szacunkiem za przeszłość dla Pawłowskiego, ale trener z niego taki jak ze mnie. Mam czasem wrażenie, że niektórzy by Mu bili brawo nawet wtedy, jak ze szczerym uśmiechem degradowałby nas do 3 ligi, mówiąc o ciągłych postępach… Osobiście i tak przyjdę na każdy mecz, nieważne jaka liga, ale przestańmy zaślepiać się legendami. Przecież chyba każdemu z Nas zależy na silnym zespole, który przynajmniej stara się być w topie zostawiając serce i zdrowie na boisku, jak każdy fanatyk na trybunach. Spadki i domniemany start od początku temu nie służy…miejmy świadomość własnej siły, siły miasta, marki jaką jest Śląsk i ratujmy i budujmy klub, któremu oddaliśmy siebie, czas, serce, zdrowie, miłość.

      44+

    2. Aż szlag trafia że te pacany tyle zarabiają i że ta banda nierobów spuści mój klub do 1 ligi.Ja nie mam zamiaru płacić za taki poziom i za a oglądanie tych nierobów szarpiąc sobie przy tym nerwy. W okręgówkach lepiej grają i za darmo można obejrzeć.

      2+

  10. Dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach i od razu widać kunszt trenerskie „Pana 20”. Jesteśmy na ścieżce i kursie ku katastrofie i uratować Śląsk może tylko opamiętanie się szatni, bo „Pan 20” może i chce, ale żaden z niego trener. Zagraliśmy dramat.

    206+

  11. Gra jest gorsza niż za Urbana….do tego Piech na ławie….z tym trenerem to spadek się szykuje do dziś miałem nadzieje ale po tym ci dziś zobaczyłem i po tym co pokazuje pan Pawłowski to czarno widzę to.

    84+

  12. Śląsk to co gra pod wodzą trenera Pawłowskiego totalne dno,miał 2 tygodnie na przygotowania po których miał nastąpić cud,a gra Śląska jest jest jeszcze gorsza,Zero pomysłu na grę , zero taktyki ale tak jest jak Laik prezes wraz ze swoimi doradcami na siłę chcę z T.Pawłowskiego zrobić trenera seniorów który nim nigdy nie był i nigdy nie będzie ,prezes Przychodny skrzywdził T.Pawłowskiego wybierając na trenera przy jego długości kontraktu to spuści Śląsk nie tylko do 2 ligi a do 3 ligi.Mieliśmy Urbana do którego można było mieć kilka uwag ale Tadziu Pawłowski nie dorównuje mu do pięt.

    110+

  13. Podziękowania wielkie dla Panów Adama Matyska i Jana Urbana. Dla pierwszego za sprowadzenie do Wrocławia wyśmienitych zawodników. Dla drugiego za przygotowanie fizyczne i kontuzje. Oby to nie zakończyło się spadkiem. Za całość jeszcze raz ogromne podziękowania dla w/w Panów.

    50+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *