Żadnych kolorowych!

 Nie trzeba być wierzącym, by chłonąć atmosferę Świąt Wielkanocnych. To element polskiej tradycji i czas dla rodziny, którego często nie mamy będąc zabiegani podczas dni powszednich. Pewnie niejeden spędzi tegoroczne Święta Wielkanocne na żłopaniu wódeczki z kolesiami, jak robi to codziennie, ale nawet to „trzepanie win po bramach” też jakieś nasze, swojskie jest.
Owszem, inne narody także obchodzą Święta Wielkanocne. Po swojemu. U nas czujemy je na swój sposób. Wrosły w polską tradycję, obrosły naszymi obrzędami, naszym poniedziałkowym laniem wody (najlepiej po młodych i ładnych dziewojach), naszymi zajączkami, koszykami ze święconką…
W nasz, redakcyjny sposób życzymy wszystkim, by były one właśnie swojskie. I fajne. I abyśmy czuli, że uczestniczymy w pielęgnowaniu w nas samych wielowiekowych tradycji naszych przodków.
Redakcja, rys. Katarzyna Zalepa, fot. sadistic.pl

Rysunek zdaje się miał ośmieszyć polskie postrzeganie Wielkanocy. A nasza interpretacja jest taka, że nawet polski baran jest mądrzejszy od lewaka.

20+

komentarzy: 10

  1. I właśnie my Polacy, katolicy musimy bronić tego co jest częścią naszej wiary i historii, żeby nie zobaczyć i nie usłyszeć w Polsce tego, co miało miejsce w Niemczech, a zostało wyemitowane dziś w Wiadomościach w TVP1. Otóż pewien polityk (nazwiska nie zapamiętałem), a potem Merkel, na publicznym forum powiedzieli, że nie da się zawrócić biegu historii i Niemcy muszą zaakceptować 5,5 miliona muzułmanów żyjących w ich państwie. Jak trzeba mieć zryty mózg, żeby coś takiego głosić i wmawiać społeczeństwu, że to naturalna kolej rzeczy. Historię tworzą ludzie, więc róbmy wszystko, żeby ludzie pokroju Merkel jej nie tworzyli, nie tylko w Polsce.

    30+

  2. To ja po staremu. Błogosławionych i dobrych świat Wielkanocnych. Takich Polskich i takich Katolickich. Od kiedy pamiętam (głęboka komuna) zawsze chciano w te święta wcisnąć za Jezusa jakiegoś zająca, barana czy jaja czekoladowe. Doprowadza to do tego ze święta dla wielu przestają byc wielkanocne a są tylko lub aż, dniami wolnymi. My Polscy – katolicy mieliśmy i jeszcze mamy tyle pięknych zwyczaji i tradycji związanymi z tymi świetami jak chyba nigdzie nie ma, szkoda by to zginęło. W kościołach w Polsce te tradycje są kontynuowane, przepiękne pieśni wielkopostne, głębokie i piękne ceremonie (tak je pamiętam). W katolickich kościołach rozsianych po świecie widać gdzie sa księża Polacy, a takich kościołów jest wiele i są na całym świecie. Liturgia świąteczna jest bogatsza niż w kościołach księży lokalnych, (np:wielkiej soboty) są groby, jest świecenie pokarmów itd. Nie raz pisałem jak polscy księża, takie zwykle chłopaki wyrosłe w polsko- katolickiej tradycji, są cenieni na parafiach (w Australii, Amerykach PN, PD, Azji) bo te „Polsko – katolickie” tradycje się podobają. Panie i Panowie nie zdajecie sobie sprawy ze dla wielu tradycyjnych katolików, ludzi o normalnych poglądach (prawicowych) Polska jest takim bastionem wiary i normalności. Przyjeżdzają do Polski by nabrać nadziei ze normalność jest możliwa, jest to dla nich jak tlen, szczególnie kiedy widzą swoje zlewaczałe wnuki. Wszystkiego najlepszego wszystkim.

    33+

  3. Kiedy piłkarzom Śląska brakuje jaj, a nasza Ekstraklasa to „piłkarskie jaja” mam nadzieję, że w Lany Poniedziałek zlana będzie Pogoń. Smacznego jajka, mokrego Dyngusa. Hej Śląsk!

    30+

    1. Kiedyś w Poznaniu mecz ze Ślaskiem reklamowano jako andrzejkowe lanie Śląska. Miała lać Amica, ale to Śląsk niespodziewanie spuścił lanie Amice. Może historia zatoczy koło?

      12+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *