Dzień gamonia

 Kim jest osoba, która robi coś w najlepszych intencjach, lecz jego działania przynoszą mu szkodę? Jak robi na własny rachunek, to gamoń. Jak robi na rachunek własnej społeczności, która przez niego dostaje po d… w interesie innej grupy, jest to pożyteczny idiota.
Dziś po raz pierwszy obchodziliśmy święto gamoni, którzy okazali się pożytecznymi idiotami. No, może określenie „obchodzimy” jest bardzo na wyrost. Obchodzą podejrzane osobniki uważające, że według polskiej racji stanu mamy się pieścić z żydami, choć byle żul widzi i wie, że te pieszczoty mogą na nas sprowadzić jedynie nieszczęście.
Żydolubny prezydent Polski ogłosił ostatnio dzień 24 marca świętem Polaków ratujących żydów. W domyśle chodzi o II Wojnę Światową. Dlaczego wybrano 24 marca? Ma to być symbol. Pewien ojciec rodziny ratując żydów spowodował, że jego, jego żonę i jego sześcioro dzieci Niemcy posłali do piachu. 24 marca 1944 roku.
Gdyby kulkę dostał sam senior Ulm – wiedział czym ryzykuje. Żona również. Jednak za głupotę ojca zapłaciło 6, a w zasadzie 7 młodziutkich Polaków. Najstarsze dziecko miało 8 lat, szóste miało półtora roczku, a siódme miało się urodzić za miesiąc.
Dla lepszego zapamiętania
Za głupotę ojca Niemcy zastrzelili: 8-letnią Stanisławę, 6-letnią Barbarę, 5-letniego Władysława, 4-letniego Franciszka, 3-letniego Antoniego i półtoraroczną Marię (patrz zdjęcie obok – wraz z matką).
W nagrodę za działania rodziny Ulmów i wielu im podobnych, obecnie żydzi żądają od Polski 65 miliardów dolarów. Inni żydzi uważają, że Polska powinna im zapłacić już ponad 300 miliardów dolarów (bilion złotych).
Na terenach Polski oprócz żydów ukrywanych przez Polaków przeżyli jedynie żydzi, którzy kolaborowali z Niemcami. W tym – kolaborowali w eksterminacji innych żydów.
Komu się powyższy artykuł nie podoba – zapraszam do świętowania.
Roman Zieliński, fot. arch, wikipedia

160+

komentarzy: 42

    1. Nie będą nam, Polakom, Amerykanie dyktować, co mamy uchwalać, a co nie. Poza tym łatwo jest dawać nie swoje.

      1+

  1. Żydowski problem, jak to zrobić, żeby w imieniu Polski podlizywać się Żydkom w ten sposób, by się nie można było doczepić. I nagle eureka! Odkryli! Dzień Polaka ratującego Żydów !!!
    Ależ jakie to czczenie Żydów? To Polakowi się wystawia pomniki! A że każdy wie, że chodzi o kogoś innego… Żydowski łeb to wykombinował. Żydowski majstersztyk.

    13+

  2. @antykomuchu piękny artykuł… wydżwięk ma jak mowa Sobieskiego nad trumną Wołodyjowskiego albo jak recytacja „Reduty Ordona” w Syzyfowych pracach….. przez zygiera… ciary na plecach… gdyby ratowali bohaterów walczących o ojczyznę to tak ale tu chodziło o narażenie życia swojego i rodziny dla… No właśnie dla czego. Gdyby szkopy zabiły tylko starego Ulmę to rodzina bez niego też by nie przeżyła … nie było zatem wariantu miękkiego lądowania. Każdy przypala kończył się tragedią…..on o tym wiedział.
    Ja osobiście uważam, że nazwę święta należałoby rozszerzyć o końcówkę „tylko po co?!?” Czyli cała nazwa brzmiała by”…. „Święto Polaków ratujących Żydów… tylko po co?”….jak ktoś słusznie już zauważył w ciągu ostatniego tysiąclecia Żydzi byli rozganiani, przeganiani i pacyfikowani na terenie całej Europy prawie 50 razy…(mówimy o urzędowych wygnaniach nie licząc drobnych incydentów) za co ? Tak za darmo ?!? Bo my jesteśmy antysemici i nienawidzimy Żydów.. ok. Ale takie nasze prawo. A za co mamy ich lubieć…?!? Zawsze kogoś kocha się i lubi za to jakim on jest… a za co kochać Żyda ?!? Bo tak wypada…?!?
    Wiesz @antykomuchu, że Ci sami Żydzi nie wpuściliby głodnych i zmarzniętych Polaków i mimo tego że Wyszyńskiego uważam za Stalinowskiego kolaboranta przyznać muszę mu rację w kwestii priorytetów. Żydki siedząc na strychu u Ulmów codziennie rano zaczynały dzień od słów: „dziękuję ci Jahwe, żeś mnie gojem nie stworzył”… plując przez ramię… a to był dla nich czas apokalipsy…czegoś ich ta sytuacja nauczyła…?!? Niczego -dalej robią wszystko aby znienawidzono ich jeszcze bardziej. Ulmowie to byli analfabeci a stary Ulma pewnie był zwodzony obietnicami o zapłacie za przechowanie… jakimiś urojonymi pieniędzmi zakopanymi w ogrodzie lub schowanymi na strychu jakiejś kamienicy…. Ciotki (od mojego ojca siostry) mówiły, że takie oszustwa były częste… ludzie oddawali ostatnie jadło na przednówku a jak gospodarz szedł z Żydem do „miejsca gdzie miały być pieniądze schowane” to Żyd szedł sam niby do schowka po pieniądze a potem zza winkla walił w łeb naiwnego Polaka i uciekał szukać następnego jelenia…. Niestety smutna prawda.
    @antykomuchu… jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dupę….terror to terror i nie ma znaczenia czy robili go zwyrodniali Niemcy dla przykładu w sprawie o Żyda czy komuniści w PRL w sprawie „afery mięsnej” czy towarzysze Czekiści dla utrzymania porządku… czytałeś „Szepty” Orlando Figesa…?!?
    Niemcy w czasie wojny rozstrzelali 30 000 swoich żołnierzy… za byle bzdury… nie patrząc na okoliczności ich matki czy płaczące narzeczone.. 30 000 na 2000 dni wojny daje 15 osób dziennie- swoich żołnierzy…. nie licząc pierdla lub kompanii karnych. Himmler w swojej „bezkresnej mądrości” wydał rozkaz o tym , że należy likwidować nie tylko Żydów dorosłych… ale z litości też dzieci bo..”bo narodowi socjaliści to nie komunistyczne bestie, które zostawiły by dzieci bez opieki rodzicielskiej na powolną śmierć głodową”…. jakiś czas potem kazał SS-manom nie patrzeć do dołów, w których ruszały się niedobite ruszające się żydowskie półtrupy… mieli na oślep rzucać granaty…. a wszystko to po to by im się koszmary po nocach nie śniły… żołnierze Ci wrażliwi mieli na pasach napis Gott mit Uns a papiarz Pijus XII błogosławił ich osobiście co niedzielę od 1939 roku. Oficjalne stanowisko „historyków” mówi, że w trosce o dobro kościoła szedł na kompromis z naziolami… Hahahaha to tak jak Wyszyński z komunistami….

    18+

    1. @W18
      Kolego, już napisałem poniżej, ale pozwolę sobie powtórzyć; czym kierował się w swojej decyzji Józef Ulma, czy był to bodziec moralny związany z jego światem wartości (jeżeli taki istniał), czy kalkulacja materialna, czy emocjonalny odruch głowy rodziny na widok innej rodziny z dzieckiem, czy może wcale się nad tym nie zastanawiał, a może znalazł jeszcze jakiś inny powód, tego nie wiesz Ty ani ja, ani pewnie nikt inny, zatem jest to sfera spekulacji. Na tej podstawie „sądzenie” go jest mało racjonalne.
      A co w sytuacji, gdyby to nie byłą rodzina żydowska, tylko romska, za pomoc której również zagrażałaby śmierć? A co, gdyby o pomoc w ukryciu nie prosiła rodzina żydowska, tylko np. 2-ch uciekinierów z obozu, Polaków, za pomoc którym też groziłaby śmierć? A co, gdyby o taką pomoc w ukryciu poprosił np. brat/szwagier/stryj, którego ściga gestapo? A może prośba 3-ch rannych żołnierzy z lasu? Czy w takich przypadkach decyzja Ulmów nabiera innego wymiaru i powinna być oceniana z innej perspektywy? Czy wówczas ryzyko życia dzieci byłoby bardziej uzasadnione? Czy to da się wartościować?
      Sam przyjąłeś, że to byli prości ludzie, zatem pewnie nie stać ich było na racjonalną analizę ryzyka, na ocenę żydostwa jako całości, na ocenę przesłanek przemawiających za pomocą lub jej odmową.
      Znamy zbyt mało faktów, zbyt mało okoliczności, aby go osądzać po tylu latach. Owszem, każdy może spróbować odpowiedzieć sobie, jak zachowałby się w takiej sytuacji, ale nie bawmy się w jakiś trybunał.
      Stał się dramat i należy pamiętać, kto faktycznie za to odpowiada. Uważam, że ocenianie teraz tego człowieka i jego czynu jest bardzo trudne, stąd nie powinno być arbitralne. Sam nie wiem, jak wówczas (a nawet teraz) bym się w takiej sytuacji zachował i na pewno nigdy nie chciałbym w takowej się znaleźć. Dzisiaj wydaje mi się, że odmówiłbym takiej pomocy ze względu na zbyt duże ryzyko dla mojej rodziny, ale piszę to tu i teraz, ze swoją świadomością, jako taką zdolnością do racjonalnej oceny ryzyka i mający w pamięci fakt, że Polacy rzeczywiście za coś takiego zginęli.

      19+

  3. Właśnie napluto w twarz Polakom, którzy w rzekomo wolnej Polsce mają ograniczane i zabierane prawa rodzicielskie, dzieci zabierane do rodzin zastępczych, węszących po domach kuratorów… Nas to spotyka za biedę, bałagan, kłótnie rodziców, donosy sąsiadów. Tymczasem pan Ulm skazał na egzekucję własne dzieci i za to jest wychwalany. Gdzie tu logika? Powołał dzieci na świat a przedłożył interes żydów (oni mogli szukać schronienia gdzie indziej) nad życie dzieci, które były bezbronne i nie miały gdzie szukać pomocy.

    13+

  4. A ja myślę, że artykuł w tytule gamonie powinien być poświęcony człowiekowi, który spędził niewinnie 18 lat za kratami wrobiony przez policjantów i prokuratorów. Dziwie się naczelnemu, że jeszcze nie powstał taki artykuł.

    3+

  5. Trudny temat, ale Redakcję cenię m.in. właśnie za to, że nie stroni od podejmowania na swoich łamach trudu opisania takich wydarzeń.
    Kardynał Wyszyński w interpretacji doktryny „Ordo caritatis” wskazał na podstawowy obowiązek osoby stojącej na czele jakiejkolwiek grupy społecznej. Można z jego słów wywieźć, iż takim samym obowiązkiem, albo nawet w jeszcze większym stopniu, zobligowany jest ojciec-głowa rodziny, przede wszystkim chronić najbliższych. Patrząc przez pryzmat takiej kardynalskiej interpretacji należałoby uznać decyzję Józefa Ulmy za błędną.
    Nauka tego samego Kościoła nakazuje jednak pomagać potrzebującym w szerokim rozumieniu tego słowa. W tym aspekcie zachowanie Ulmy stawia go w trochę innym świetle.
    Nie ma możliwości, zwłaszcza po tylu latach, oceny stopnia prawdopodobieństwa śmierci tych ludzi w sytuacji, kiedy by im wówczas Ulma nie pomógł, tak jak i nie ma możliwości procentowego wyliczenia ryzyka wpadki i ew. śmierci rodziny Ulmów.

    W dzisiejszych czasach toczy się u nas spór światopoglądowy dotyczący aborcji w sytuacji ew. zagrożenia życia matki. Mamy tu do czynienia z dylematem poświęcenia jednego życia (tego w łonie matki) dla ratowania drugiego życia (matki). Każda ze stron sporu ma swoje racje i wsłuchując się obiektywnie i z osobna, trudno im odmówić racjonalnego uzasadnienia.

    Dzisiaj prawo karne zakazuje udzielania pomocy (w tym schronienia) osobie oszukiwanej (skazanej, oskarżonej, czy podejrzanej). Jestem przekonany, że niejeden Ziom pomógłby drugiemu Ziomowi mimo wszystko. Oczywiście karą nie jest śmierć, ale np. więzienie już tak.

    Nie znamy wszystkich okoliczności zdarzenia w Markowej. Nie znamy świata wartości, któremu hołdowali Wiktoria i Józef Ulmowie. Nie znamy ich poziomu inteligencji i sposobu postrzegania świata oraz zdolności racjonalnej oceny bodźców zewnętrznych i interpretacji zagrożeń. Stanęła przed nim rodzina z małym dzieckiem i poprosili o schronienie przed realnym zagrożeniem śmiercią. Czy Ulmowie kalkulowani i podjęli decyzję po przemyśleniu, czy podjęli ją spontanicznie pod wpływem emocji, tego nie wiemy i zapewne nigdy się nie dowiemy.
    Nie można dziwić się komukolwiek, jeżeli w sytuacji realnego zagrożenia życia szukali wszelkiej możliwej pomocy nie patrząc nawet na narażanie życia innych. Nie można dziwić się ludziom, którzy w sytuacji ryzyka życia własnego (i swojej rodziny) odmawiali takiej pomocy ani tym, którzy mimo ogromnego ryzyka jej udzielili. To była sprawa sumienia jednostki, która podejmowała decyzję. Pamiętajmy, że jeżeli scenariusz potoczyłby się inaczej i po pełnej eksterminacji żydów Hitler wdrożyłby program ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej, to możliwe, że nasi przodkowie szukaliby pomocy np. u Rumunów, którym groziłaby kara śmierci za pomoc udzielona Polakowi.

    Ta historia znana mi jest od kilku lat. Ilekroć zastanawiałem się nad oceną decyzji, jaką wówczas podął Józef Ulma, opanowywała mnie ambiwalencja, bo nie jest to sprawa zero-jedynkowa. Zawsze dochodziłem do tego samego wniosku, nie mnie jest oceniać pod względem moralnym ówczesną decyzję tego człowieka. Uważam zatem, że przekaz stawiający Józefa i Wiktorię Ulmów jako „gamoni” jest zarówno nieuprawnionym uzurpatorstwem prawa do arbitralnej oceny ich decyzji jak i przekroczeniem o krok prawa do obiektywnej oceny człowieka.
    Niewątpliwie na hańbę i szeroki rozgłos zasługuje mord, jakiego tam dokonano, ale nie przez pryzmat „co by było, gdyby”, tylko w oparciu o fakty (prawo kary śmierci za pomoc innemu człowiekowi w ratowaniu życia, bestialski mord małych dzieci, kobiety w zaawansowanej ciąży i dorosłych).
    Nie należy mieszać polityki prowadzonej przez władze Izraela oraz mentalności ich dominującej może części „narodu” ówczesnego, powojennego i obecnego ze zwykłym odruchem ludzkim człowieka, o którym wiemy tak niewiele.
    Podzielam natomiast opinię Redakcji, iż tak nazwane święto powinno być inicjatywą rządu Izraela, a nasz władze jeżeli już chciały, to mogły ustanowić święto upamiętniające bohaterskich ludzi ratujących w czasie II WŚ życie innych ludzi (bez wskazywania wyznania, państwowości, narodowości, koloru skóry… osób ratowanych).

    30+

    1. dawno nie czytałem Twojego wpisu (antykomuch), pod którym mógłbym się w pełni podpisać. Ten taki jest. Tylko dodam, że „gamoń” odebrałem, jak lekko prześmiewcze określenie sprawiedliwego mimo wszystko. Choć już: „za głupotę ojca” brzmi jak pochwała dla szmalcowników czy donosilcieli.

      18+

    2. @antykomuch
      „W dzisiejszych czasach toczy się u nas spór światopoglądowy dotyczący aborcji w sytuacji ew. zagrożenia życia matki. Mamy tu do czynienia z dylematem poświęcenia jednego życia (tego w łonie matki) dla ratowania drugiego życia (matki). Każda ze stron sporu ma swoje racje i wsłuchując się obiektywnie i z osobna, trudno im odmówić racjonalnego uzasadnienia.”
      Nie ma takiego sporu. Dyskusja dotyczy zabijania dzieci u których zachodzi podejrzenie zespołu Downa.

      12+

    3. @Z
      Nie napisałem tu o obecnych (bieżących) zadymkach w sprawach związanych z aborcją. Miałem na myśli szerszy kontekst tego zagadnienia.

      1+

  6. Kto i co powinien świętować.
    – 17 września – judenraty z Czerskiej, Wiertniczej, PO;
    – 22 lipca – chamokomuna z SLD;
    – 11 listopada – Polacy.

    19+

    1. @Zz top Oj prawda marzy mi się taka akcja:11 milionów ludzi, w pochodach Czarnego Bloku ,i z czarnymi sztandarami z białym Krzyżem Celtyckim.Kiedyś tak będzie.

      7+

    1. Najprościej.
      Czcimy tych, którzy walczyli w naszym interesie.

      A w tym konkretnym przypadku:
      Dlatego Polaków ratujących żydów powinni czcić w Izraelu.
      Żyd ma inną mentalność. On uważa, że Polak się nie poświęcał, lecz miał zas…y obowiązek ratowania żydów. A jak się udało, to zamiast wdzięczności było jeszcze uwalanie tych, którzy się poświęcili.
      Doskonały wykład dr Ewy Kurek. Po 10 minutach świat wyda Ci się inny:
      https://www.youtube.com/watch?v=hXrSvBQbqAs
      Lewak nie zrozumie nigdy.
      RZ

      27+

    2. Nie odpowiada ci Powstanie Warszawskie to nie świętuj, możesz sobie świętować co chcesz. 1 maja. Ale nie twoja sprawa że mamy swoje święta które obchodzimy. Bo nas jest dużo a takich prowokatorów choć chcą być głośni jest mało.

      16+

    3. Oczywiście, że musieli dać „Polak ratujący żyda”, bo sam „Żyd uratowany” to byłoby nie do przyjęcia. Ale tak naprawdę tym żydowskim władzom chodzi o żydów a nie o Polaków.

      12+

  7. Czekałem na ten artykuł po ogłoszeniu powyżej opisanego święta .Byłem ciekaw jak naczelny się do tego odniesie . Nie będę oceniać bo nie wiadomo jak w tamtym czasie ludzie myśleli i co było dla nich celem nadrzędnym. Może to własnie ratowanie czyjegoś życia i przeciwstawienie się okupantowi .W tym w tamtym czasie nie było państwa Izrael ale żydzi mieszkający w Polsce byli obywatelami Polski !!!! Dlatego Izraelici mają takie sama prawa do roszczeń odszkodowań jak kosmici z Marsa.
    Nie uważam że jako Polacy patrzyliśmy na Polskich Żydów jako na ludzi gorszych niż my sami . Pan Ulm wolał zrobić coś w zgodzie z własnym sumieniem niż mieć ich na sumieniu – tego nie trzeba oceniać .Jedynym złem byli Niemcy !

    31+

    1. Luuuuuudzie…..jakby Niemiec wojny nie zaczął w 1939 to Ruski by zaczął w 1942…. wywiózłby wszystkich Polaków na wschód i włączył spokojnie terytorium do ZSRR… teraz jęczycie bo macie dosłownie kilka tysięcy udomowionych, przetrzebianych żydków i plujecie na szkopów. W II RP było ich 6 milionów a wyglądali jak mniejszość Roooomskaaaa ze Słowacji. U nas na Brochowie to elyta mieszka… Jedźcie na Słowację i popatrzcie……esencja teorii Darwina ! Jaskiniowcy….brudna, zawszona, anaalfabetyczna, patologiczna, żyjąca ze złodziejstwa i zasiłków grupa nazywana chyba przez pomyłkę homo sapiens bo są teorie, że to „brakujące ogniwo”. Jak ruszycie schaby z za komputerów to zobaczycie o czym piszę…. w II RP mieliśmy 5 milionów Ukraińców, 6 milionów Żydów i 4 miliony innych mniejszości czekających tylko na to żeby nam gardło podgryźć…. wszystkich obywateli II RP było 27 milionów. Według współczynnika przyrostu naturalnego dla poszczególnych grup etnicznych dziś mielibyśmy 15-25 milionów Żydów na jakieś 45-50 milionów Polaków….(zakładając, żeby nie było wojny) Jednak dzika, wygłodniała i obszarpana Krasna Armia zrobiła by z nami dokładnie to co zrobili z Polakami w 1938 roku… tylko na większą skalę… (Słyszeliście kiedyś co to była „akcja polska”…? Wytłukli i wywieźli do Kazachstanu i Mongolii 110 tys „Polskich Panów”. Jestem ciekaw co dzisiaj byście pisali w listach gęsim piórem na korze brzozowej do swoich sąsiadów mieszkających w jurtach po drugiej stronie Ułan Bator gotując strawę na wolnym ogniu podkładając co 20 minut do pieca wysuszonymi krowimi plackami przecierając skośne oczy od szczypiącego dymu…? Niemcy Wam się nie podobają…? Spodobałoby się Wam napewno jednostki NKWD… ciii to nie byli zwyrodniali… na pewno nie zastrzelili by całej rodziny… pozwolili by im zamarznąć w drodze do Stalinowskiego Robotniczego Raju.

      15+

    2. @W18
      Dyskusję o prostym Józefie – bohaterze tego artykułu i jego czynie, dla jednych szlachetnym, dla drugich nieakceptowalnym, wyprowadzasz na szeroki obszar geopolityki i sytuacji w pierwszej połowie XX wieku. Po co? Sam napisałeś, że Ulma był zwykłym prostym człowieczkiem, co zresztą jest wielce prawdopodobne. Chcesz przez pryzmat jego jednego, dramatycznego w skutkach zachowania kreślić w tym temacie hipotetyczne scenariusze historii II RP, czy Europy, a może nawet świata?
      Już wyrażałem swoje uznanie dla Twojej wiedzy historycznej i dajesz ku temu kolejny powód, albowiem dziękuję, że wspomniałeś o nkwd-owskiej „akcji polskiej”, która w swym dramatyzmie pochłonęła o wiele więcej ofiar, niż zbrodnia katyńska. Niestety, o ile Katyń powoli przebija się do świadomości różnych grup wiekowych, to „akcja polska” jest bardzo, ale to bardzo mało znana.

      1+

  8. Logiczne uzasadnienie pierwszego zdania jest bardzo słabe.. W związku z tym pytam, czy wg definicji Redakcji, rotmistrz Pilecki to gamoń czy pożyteczny idiota ? Poza tym robienie idioty z człowieka (tym razem Ulma) , który kierował się prawdopodobnie po prostu sumieniem, a przez to stracił życie wraz z całą polską rodziną, jest zwykłym draństwem. Czyli co ? Gdyby zakablował Niemcom gdzie są „żydki” to byłby polskim mędrcem, a może nawet bohaterem ? Bezsens ! Żeby było jasne. Nie lubię Żydów, ani Izraela. Ale piszę nazwy z dużej litery bo takie mamy polskie zasady pisowni. Bardzo poważane w Redakcji. Podobno…

    18+

    1. To jeszcze raz przeczytaj pierwsze zdanie.
      Pilecki robił, co uważał, że zrobić trzeba. Pisząc się na wszelkie konsekwencje poniesionego czynu.
      Co do tego czy Żyd, czy żyd – poczytaj w słownikach. Ja z lenistwa nie mam najmniejszego zamiaru ich odróżniać.
      RZ

      21+

    1. Te,radykalny? A nie przyszło Ci do głowy,że to „święto” może być całkiem eleganckim orężem do kneblowania pewnych żydowskich żądań i roszczeń?
      Nie dane nam było ,dzięki Bogu,żyć w tych parszywych czasach,i za łatwo przychodzi co poniektórym oceniane ich dramatycznych czasami w skutkach decyzji.
      Gęsto,prości,uczciwi ,zwyczajni ludzie kierowali się odruchem sumienia i ratowali ludzkie życie.
      Gamonie?
      To ja już wyp….alam.

      752+

    2. Pietras.Na spokojnie.
      Jak to tam leciało? – „święto Polaków ratujących Żydów”. P O L A K Ó W.
      Jeśli komukolwiek to nie na rękę ,to chyba właśnie Żydom,nie uważasz?
      Wiesz,ja to fizyczny jestem,żaden tam bystrzak.Wyjaśnij więc mi proszę jaka to pokrętna parabola polityczna pokierowała autorami,że podejmując decyzję o nadaniu takiego właśnie „święta”,pociskają Żydom w odbyty?
      Pytam najzupełniej serio.

      4+

    3. Buciarptyk oczu nie masz?.Nie widzisz jak wszystkie rządy jakie dotychczas mieliśmy, robili źydom jak to mówił Sikorbaum Radosław laskę.

      3+

    4. Ok,przyjąłem.
      Oczy to robię jak widzę te 200 „łapek” pod moim pierwszym wpisem – no bez jaj.Proszę jedynie nie pomyśleć,że maczałem w tym paluchy.

      618+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *