Czyszczenie pancerzy

 Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Oddział we Wrocławiu oraz Stowarzyszenie Solidarni 2010 Oddział Wrocław zapraszają na spotkanie Tadeusz Płużański „Żołnierze wyklęci w walce z komuną” Spotkanie poprowadzi Tomasz Małek, przewodniczący oddziału Solidarnych 2010. 8 marca 2018 r. (czwartek) godz. 18.00 Wrocław, ul. Kuźnicza 11-13 sala klubowa, I p.
CC, fot.Jarosław Jakubczak Gazeta Wrocławska

Także 8 marca o godzinie 17:00, tyle że w Gdańsku w Muzeum II Wojny Światowej ks. Jarosław Wąsowicz będzie promował swoją najnowszą książkę pt. „Danuta Siedzikówna ps. Inka 1928-1946”.

15+

komentarzy: 7

    1. Książka nie szkaluje Żołnierzy Wyklętych a opisuje przykłady których wybronić na prawdę się nie da. Milion razy (chciałoby się napisać do porzygu ale nie wypada) podkreślając że ogólnie ruch, założenia i większość ludzi to wspaniali patrioci, a że sytuacja była jaka była i historia nie jest czarno biała to niektórym z nich zdarzyło zboczyć się z „prawej” ścieżki czy stosować prawo czystego odwetu na kobietach czy kilkulatkach. Warto przeczytać też dlatego, że po lekturze będziesz zaopatrzony w garść argumentów stricte naukowych do dyskusji z lewactwem mówiącym „Wyklęci=zbrodniarze” i rzucającym ciągle te same przykłady nie wgłębiając się w szczegóły. Wiem, że wielu z Was, np. po okładce, mogło dostać wnerwu ale bez części odbrązowniczej a li z tylko propagandową dalej niż dziś się nie zajedzie.

      Pozdrawiam,

      4+

    2. @z8k
      Namawianie na czytanie wypocin Zychowicza jest najzwyczajniej słabe.
      Fajna dyskusja Żebrowski – Zychowicz na inaugurację jego książki obnażyła warsztat pracy i metodologię tego ostatniego. I udowodniła, że jest pismakiem wyłącznie dla poklasku.
      RZ

      9+

    3. Czy macie gdzieś link do tej dyskusji?

      Styl Zychowicza może się nie podobać, zwłaszcza jak ktoś skończył historię to może uważać go za „za niski” ale jest to publicystyka historyczna nasączona materiałem źródłowym który dobrał autor. Książki jeszcze nie skończyłem, być może coś mnie negatywnie zaskoczy, ale są takie epizody z walki Wyklętych których nie da się wytłumaczyć. Albo da się wytłumaczyć na zasadzie „wojna, sk…syństwo i upadek obyczajów na około, odwet”. I przyzna to każdy historyk. Pozostaje nam wybór- czy zostawiamy je np. gazecie.pl- która w ten sposób wrzuci wszystkich do jednego wora czy może jednak nie spuścimy tu zasłony milczenia i zaczniemy tworzyć własną narrację (nie lubię tego słowa…). Ja np. jestem w stanie zrozumieć że ktoś widząc polskie niemowlęta z rozłupanymi czaszkami w akcie zemsty, odwetu zrobił to samo z ukraińskimi czy białoruskimi dzieciakami/kobietami. Ale na Boga nie zakopujmy tego, starajmy się jakoś tłumaczyć całokształt. Na koniec jeszcze małe, ale ważne dla mnie postscriptum. Jestem dumny z polskiego podziemia powojennego i z Żołnierzy Wyklętych. Po prostu (jak i nigdzie innej w mojej ukochanej historii) nie lubię brązowienia i pomnikowania, bezkrytycznego. Może to się odbić czkawką gdy polityczne wahadło wychyli się w drugą stronę.

      Pozdrawiam

      2+

    4. @z8k
      Zdaje się to ten fragment:
      https://www.youtube.com/watch?v=7OeVqwDWbHY
      Jeśli nie ten, to na pewno w tej dyskusji. Są inne nagrania, łatwo znajdziesz.
      Żebrowski pokazał jak wyglądają „badania” Zychowicza. I jak Zychowicz kłamie w żywe oczy. Taki k… autorytet.
      Nie trawię jego twórczości od książki Ribbetrop-Beck. Rzadko mi się zdarza bym książkę wpy…rzucił po przeczytaniu 50-70 stron, ale tych głupot po prostu nie mogłem przetrawić. Niestety, podanych w formie sprawiającej wrażenie poważnych analiz. Problem z czytelnikiem jak ja Zychowicz ma taki, że ja akurat w opisywanym temacie posiadam wiedzę nieco ponad przeciętną i na sztuczny miód nabrać mnie nie mógł.
      Teraz sobie myślę, jak robi w h… tych, którzy nie mają zielonego pojęcia o tematach poruszanych przez niego, a którzy łykają jego „twórczość”.
      RZ

      9+

    5. Zychowicz znalazł sposób na zarabianie pieniędzy. Jego książki są słabe merytorycznie, jego historyczny warsztat i metodologia to poziom Grossa. Szokuje dla samego szokowania. Czytałem wszystkie jego książki, choć kupiłem tylko jedną. Zarobić mu nie dam i czytać też zaprzestanę. Zwłaszcza, że jego książki są coraz słabsze. Brakuje w nich źródła, opiera się tylko na dobranych pod własną tezę, opracowaniach (czyli nawet wszystkich istniejących opracowań nie wykorzystuje. Faktycznych źródeł pierwotnych nie używa niemal wcale.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *