Obustronny walkower

 W redakcyjnej rozmowie na temat efektów sportowych zadymy, jaka miała miejsce w Gliwicach podczas meczu tamtejszego Piasta z Górnikiem Zabrze padła szydercza przepowiednia, że na bank będzie obustronny walkower. Prześmiewca, KP, stwierdził, że trzeba przypilnować interesów Legii i nie mnożna ot tak dać trzech punktów Górnikowi. A że Piast dostanie walkowera było jasne dla wszystkich.
Tak dla ścisłości: w 83 minucie meczu Piast – Górnik, po tym jak fani z Zabrza rozpoczęli spalanie wcześniej zdobytych flag Piasta, kibice miejscowych rozwalili płot odgradzający ich od boiska. Sędzia skończył mecz przed czasem, a na tablicy wynik brzmiał 1-0 dla Piasta.
Kolega Krzysztof lubi sprowadzać wszystko do absurdu, zatem wyjechał z tym obustronnym walkowerem. Pośmialiśmy się, choć trzeba przyznać, że ziarno niepewności zostało zasiane.
No i mamy komunikat Komisji Ligi. Piast dostaje walkowera 0-3, natomiast Górnikowi odbiera się 3 oczka. Oficjalnie obustronnego walkowera nie ma, lecz efekt decyzji jest właśnie taki: obustronny walkower.
Szanse Śląska na utrzymanie wzrosły. To było do przewidzenia.
Szanse Legii na obronę mistrzostwa wzrosły. To przewidział tylko nasz kpiarz.
RZ, AP, KP, fot. Dziennik Zachodni.

 

22+

komentarzy: 16

    1. U nas wszyscy wierzą, że Jagę nagle w pewnym momencie dotkną niespodziewane kłopoty. Numer z piłką wyciągniętą metr zza linii już nie przejdzie, ale spokojna głowa. Już tam coś się wymyśli. Seria czerwonych kartek. Kilka delikatnych pomyłek przy spalonym w odpowiednią stronę. Mecze wyciągane do „aż rywal strzeli gola”. Faule w jedną stronę. Akcje przerywane, gdy może się coś wydarzyć, lub nieprzerywane gdy widać, że z nich nic nie będzie (zależy kto przy piłce)… Uwierz, że możliwości jest sporo i wszyscy poza Warszawą są spokojni, że Jadze takie przygody się przytrafią.
      Oczywiście ręka w 90 minucie meczu Legii z Amiką jest z rzędu tych „wszystkie ręce na polu karnym powinny być karane jedenastką”. Bo gdyby identyczna miała miejsca po drugiej stronie boiska byłaby to ręka „której sędzia nie powinien odgwizdywać, gdyż to wypaczałoby sens sportowej rywalizacji”.

      Co do drugiej części Twojej wypowiedzi… Może chwycisz. Taka opowiastka.
      Wasz mecz z Lechią, pierwszy na nowym stadionie na Łazienkowskiej. Lechia wygrała 3-0. A później program (wówczas w TVN-ie) podsumowujący kolejkę ligową. Na bodajże 40 minut, przez 10 mówiono o pozostałych spotkaniach, a pół godziny poświęcono spotkaniu Legia – Lechia. O Lechii powiedziano ze trzy zdania, a później cały czas wałkowano czy Choto (taki Murzyn, co grał u Was) ma obniżenie formy, czy jest taka niedołęgą. Czy któryś z piłkarzy Legii miał niezawiązanego buta, całe poematy na temat trenera Legii (bodajże Janas, nie pamiętam), kij wie o czym jeszcze, ale wszystko o Legiuni. Kafarski (trener Lechii) – nieistotny. Gra Lechii – pominięta zupełnie, choć aż prosiło się powiedzieć o tym, ze Lechia na wyjazdach cienka była jak barszcz, a tu 3-0.
      Tak własnie to działa. Nie Lechia wygrała, lecz Legia przegrała, dlaczego Legia przegrała, dlaczego Legia nie powinna przegrać, czemu przegrać mogła, paznokieć piłkarza Legii, czy sędzia dobrze gwizdnął dla Legii, czy może jednak Legię skrzywdził.
      Generalnie to się nazywa propaganda. Stąd Legia jest magnesem dla pikoli. Wszędzie.
      I żeby nie było. Osobiście mam to gdzieś. Może nawet Wam zazdroszczę, że sobie potrafiliście poukładać media pod siebie, to spora sztuka. Ani Śląsk, ani Lechia, ani Amika, ani Wisła, ani żaden inny klub tego nie ma w skali ogólnopolskiej. Za to wszystkie wspomniane kluby mają to poukładane we własnych województwach (Śląsk stosunkowo najgorzej, bo mamy najśmieszniejszych działaczy i dwóch nienawidzących Śląska dziennikarzynów).
      Czym to się przejawia? Kilkanaście lat temu, gdy jeszcze Śląsk był „oczkiem w głowie” regionalnych dzienników relacje z I-ligowego meczu Zagłębia Lubin i III-ligowego wówczas Śląska były w gazecie obok siebie. A w lokalnej telewizji częstsze były obrazki z Oporowskiej niż z Lubina.
      Tak po prostu jest.
      Różnica między mną a Tobą jest taka, że ja to widzę, Ty – nie.
      Różnica między Tobą a przeciętnym kibicem z Polski jest taka, że on widzi propagandę legijną, a Ty – nie. Inna sprawa, że większość fanów nie widzi propagandy własnych klubów w ich regionalnych mediach.
      RZ

      22+

    2. Witam.
      Wydaje mi się, że optyka widzenia zależy także od miejsca, z którego się widzi.
      Ja nie jestem i nie muszę być obiektywny, gdyż nie jestem np: dziennikarzem – rzetelność etc.
      Dla mnie większość osób z innych klubów ma kompleks Legii, co patrząc z mojego punktu przejawia się tym, iż niektóre kluby „podkładają” się w meczach z bezpośrednimi rywalami Legii, vice: Górnik-Amica (nie pamiętam kiedy).
      Dikson Choto był fajnym piłkarzem, który wkładał serce w grę i miał za to poważanie u kibiców, którzy wtedy nie byli jeszcze kibolami. Nie każdy Murzyn (niezależnie od koloru skóry) jest zły.
      Od 2012 r. mieszkam na stałe we Wrocławiu i widzę co się dzieje. Miałem ogromne szczęście poznać super zagorzałych fanatyków Śląska, takich jak Łukasz wywalony z klubu na chama i Krzysztof, który robi ze free za archiwistę i historyka WSK-u.
      Dlaczego nie budujecie mody na Śląsk w oparciu o takich ludzi i o innych – np: związanych z regionem sportowców – wśród młodzieży ze szkół, gimbusków, etc. Klub tego nie robi, musicie więc to zrobić Wy. Kalendarze, piórniki, zeszyty, plakaty.
      Polsat też chociaż reżimowy to też poszedł w odstawkę, a plakaty w 2012 r., informujące kto jest mistrzem dawał w Warszawie przy głównych trasach i migawki w TV prawie codziennie.
      Mam 2 dzieci, w tym synka, urodzonego we Wrocławiu. Jak tylko dam radę, to postara się zaczepić u niego bakcyla, oczywiści do klubu z macierzystego miasta, bo nie jestem takim hipokrytą jak myślicie.
      Z kibicowskim pozdrowieniem.

      2+

    3. Trochę chwyciłeś, choć nie wszystko.
      „…większość osób z innych klubów ma kompleks Legii, co patrząc z mojego punktu przejawia się tym, iż niektóre kluby „podkładają” się w meczach z bezpośrednimi rywalami Legii, vice: Górnik-Amica.”
      Wiesz czemu? Bo to Legia zawsze dostaje karne z niczego, a jej przeciwnicy mają pod górkę. Wszyscy to widzą, wszyscy to wiedzą (oprócz zapatrzonych w siebie) i gdy tylko mogą podłożyć świnię, i to taką, która nic ich nie kosztuje, to podkładają. Za darmo. Z czystej satysfakcji. Tylko po to, by faworyzowany przez sędziów, działaczy piłkarskiej centrali, dziennikarzy, kij wie kogo jeszcze klub mistrzów wszechświata i okolic poczuł na własnej skórze jak to jest być okradanym i robionych w wała na żywca.
      RZ

      PS Dobrze, że wiesz, ze dziennikarze powinni być obiektywni, choć powyżej pokazałem Ci, jak obiektywni nie są. Ale tego akurat nie chwyciłeś, bo w odpowiedzi rozpisałeś się o Choto, który w tej opowiastce był mało istotnym elementem.

      5+

  1. Abstrahując od spraw kibicowskich ja bym się na miejscu Górnika odwoływał, skoro jest to „trochę” poza regulaminem. Nigdy chyba spalenie flag przeciwnika nie było karane odjęciem punktów (bez precedensu), nawet jeśli wywoływało to zamieszki na trybunach (np. Legia – Jaga), a łączenie tych dwóch zdarzeń (płonące płótna, które spowodowały wywalenie płotu) też dęte, bo Górnik może żądać udowodnienia bezpośredniego związku tych incydentów przez KL i argumentować, że Piast mógł wyłamać płot z tysiąca innych powodów…
    Ciągnięcie Legii trwa (karny w meczu z Amiką)…

    14+

  2. Jak to lubi powtarzać naczelny? „Szczęście trzeba umieć mieć”? Tadek Pawłowski najwyraźniej ma szczęście i mimo porażki z Sandecję, bo remis u siebie to jak porażka, to Piasta mamy wciąż na bezpieczną odległość.

    7+

  3. Dzięki swoim kibicom-gamoniom, którzy doprowadzili do przerwania meczu w 80 minucie, jeszcze w dodatku przy prowadzeniu Piasta, Śląsk nie czuje na plecach bardzo wyraźnego oddechu gliwickiej drużyny. A swoją drogą Kolego maciek, jak doliczyłeś się ok. 200 żółwi? Moim zdaniem było ich nie więcej jak 50.

    9+

    1. W sumie to tyle mogło ich być 3 grupki po 50-60: pierwsza koło dziury w płocie, druga na polu karnym i trzecia koło sektora gości.

      1+

  4. Byłem kiedyś świadkiem jak na wąskiej nadmorskiej uliczce dwóch Januszów nie chciało sobie zjechać z drogi i zdzielili się czołowo tak że im poduszki wystrzeliły. Panowie wysiedli i zaczęli się klepać. Nie minęło kilka minut, podjechało dwóch wąsatych i zbiletowali wcześniejszych po 500zł, pomoc drogowa zabrała fury a wąsacze odjechali. Dwóch gamoni zostało na środku chodnika drapiąc się po łbach. Jedna z lepszych scen przy zimnym piwie jakie miałem okazję oglądać będąc pełnoprawnych widzem. Do ostatniej soboty najpierw oglądając klepanie ogórków na boisku we Wrocławiu a później pogromców ogrodzeń oraz piromanów….

    25+

  5. Wkleje swojego posta z forum:

    „Decyzja co najmniej kontrowersyjna mogąca prowadzić do niebezpiecznych precedensów. Walkower oznaczał zawsze jedno, trzy punkty dla przeciwników drużyny wobec której go orzeczono. A teraz okazuje się, że można sobie dowolnie według własnego widzimisie karać odejmowaniem punktów.
    Najpierw za zadłużenia finansowe (tego nie neguje), obecnie za zachowanie kibiców a następnie za co? Za nieodpowiednie transparenty i flagi, przekleństwa na boisku, za dużą liczbę żółtych kartek? Śmierdzi mi to grubym wałkiem, który będzie można wykręcić w razie potrzeby.”

    19+

  6. Absurd goni absurd a najbardziej absurdalną byłą interwencja psów … jak człowiek ma się czuć bezpiecznie w tym kraju jak z 200 na oko żółwi na boisku stoi i nie potrafią do sektora zagonić grupę około 40 wojowników (pogromców płotów) ??? Tym bardziej że był mrozik konkretny i wystarczyło armatką podjechać pod sektor prewencyjnie. Jakby był tu normalny minister spraw wewnętrznych to śląski komendant i dowódca tej akcji powinni już dziś nie pracować w policji bo oni nas nie obronią jeśli przyjdzie prawdziwe zagrożenie.
    A komisja legi to wiadomo idioci do kwadratu.
    Ech, świat schodzi na psy całkiem.

    22+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *