Adolf byłby dumny

 W niemieckiej, acz polskojęzycznej gazecie wydawanej we Wrocławiu dla ludności tubylczej, zwanej Breslauer Zeitung, o przepraszam, Gazetą Wrocławską upubliczniono pomysł, by „ze względów marketingowych” nazywać nasze miasto „Breslau”. Pomysł znany, jako pierwszy wystąpił z nim kilka lat temu kapuś z Mikstatu, zamieszkujący Ramiszów, imć Rafał Dutkiewicz. Osobnik wciąż piastujący urząd prezydenta Wrocławia.
Nie chce się już opisywać, jak bardzo kapusiowi zależy na utrwalaniu niemieckości w tym mieście, które przez 74 lata faktycznie było niemieckie*. Parę faktów.
Halę Ludową przemianowano na Halę Stulecia. Czyli na nazwę, pod jaką została przez Niemców wybudowana dla uczczenia setnej rocznicy wygranej przez Prusaków nad wojskami Napoleona, w którym walczyli Polacy, Bitwy Narodów.
W tej hali odbywają się jakieś niemieckie zjazdy, na których mówi się wyłącznie po niemiecku, na który przyjeżdżają ludzie z Niemiec. Być może również (nie sprawdziliśmy) jest to także czas i miejsce spotkań niemieckich ziomkostw z Polski.
Wrocławskim ulicom nadawani są niemieccy patroni.
Nazwę „Breslau” wciska się we wszelkie możliwe miejsca.
Napisy niemieckie, zamiast być usuwane, są odrestaurowywane (przyjrzyjcie się łukowi nad bocznym wejściem na Dworzec Główny PKP od ul. Suchej).
Na wrocławskim uniwersytecie obchodzono rocznicę powstania… niemieckiej socjaldemokracji.
Zresztą właśnie za te i inne germanofilskie działania kapuś Rafał D. został uhonorowany Niemiecką Nagrodą Narodową. Jest bowiem inicjatorem i inspiratorem wielu podobnych wydarzeń mających nas przyzwyczaić do Niemców, niemieckości, języka niemieckiego.
No i nieprzypadkowo na Śląsku chętnie inwestują firmy niemieckie. A bardzo często i zupełnie niepotrzebnie wykonawcami dużych inwestycji są Niemcy (choćby stadion we Wrocławiu).
Mamy zatem kolejny krok powolnego zniemczania naszego miasta, przyzwyczajania polskich mieszkańców do niemieckości.
W normalnych czasach sama próba wywołania podobnej dyskusji zostałaby uznana za zdradę stanu, a wszyscy, którzy maczali palce w tym projekcie zawiśliby na szubienicach na środku wrocławskiego Rynku. Czasy się, niestety, zmieniły. Z obecnych działań kapusia Rafała oraz redaktorów Breslauer Zeitung, pewien austriacki charyzmatyk byłby dumny.
Krzysztof P, fot. wyszperane.pl, archive.wratislavia-digital.eu

Złośliwy komentarz redaktora naczelnego
Jak naprawdę chcecie Wrocław rozreklamować zmianą nazwy, to podam parę propozycji, które obiegną światowe media.
Polish Hiroshima
Jewish Death City
Allah Death City
AdolfHitlerstadt
Niezależnie którą nazwę wybierzecie – sukces gwarantowany. Będą o tym trąbić we wszystkich możliwych mediach. Nawet w Chinach.
RZ
*wcześniej przez 129 lat Wrocław był miastem pruskim.

29+

komentarzy: 19

  1. Skoro redakcja jest tak precyzyjna w obliczaniu ile Wrocław był niemiecki, to proszę o informację ile lat przed 45 był polski.
    Oczywiście proszę odliczyć czas rozbicia dzielnicowego, bo wtedy był tylko zarządzany przez przedstawicieli dynastii piastowskiej, której w tamtym okresie było może i blizej do Niemiec niż Dutkiewiczowi teraz.

    0

  2. @W18 twoje ostatnie zdanie bezcenne.A tłumaczenie tego walką z komuną utwierdza mnie tylko w przekonaniu że-Punkt widzenia,zależy od punktu siedzenia. – Przypomną, że jeszcze niedawno POpaprańcy też zapraszali Niemca do Warszawy. A część zlewaczałego kleru też szuka układu. Tak samo oni jak i Ty tłumaczą to walką z kimś o coś. Dla mnie Niemiec, rus, żyd to obcy, to wyniosłem z domu.

    1+

  3. Dutkiewicz zrobił wiele, by Niemcy we Wrocławiu czuli się jak u siebie. Oni wiedzą, że mogą na niego liczyć, więc dają mu różne nagrody.

    7+

  4. To dosyć ciekawy temat. Chodzi o to, że ze względów marketingowych mamy trudną nazwę miasta- Wrocław. W takim sensie, że dla obcokrajowców jest ona bardzo ciężka do zapamiętania podczas przeczytania jej w jakimkolwiek tekście. Bo jeśli jesteś jakimś Hiszpanem czy Francuzem to kij wie jak to przeczytać. Dlatego kombinuje się jakieś nazwy typu Breslau czy WrocLove. Z punktu widzenia marketingowców ma to sens.

    9+

    1. @Redakcja To Szanowną Redakcję wzięło na żarty,padłem ze śmiechu.Ale poważnie to,sam jestem ostro wyczulony na temat opisany w artykule.

      6+

    2. @redakcja – dobre, dobre. W sumie opędzlować gówniaka, zero kłopotów, kasa wpada. Same zyski. A że przyszłości rodzina nie ma – dla marketingowca bez znaczenia, zwykłe przesunięcie problemu w odległą przyszłość. Mówię to ja po pięciu piwach.

      7+

    3. Musze odpowiedzieć na swój komentarz bo nie mogę na komentarz redakcji. Troche słabe porównanie. Śmieszne ale słabe. Ja nie mówię, że popieram to co oni robią ale dlaczego to robią.

      1+

    1. @Wierny… ile Ty masz lat…?!?
      Chyba mało bo nie czujesz klimatu…”SS WKS Festung Breslau SS” to był czas takiego odchylenia na prawo od bolszewickiej żydokomuny…że przeskoczył „wyklętych” NSZ- AK, z Kedywem, Powstanie Warszawskie… WiN… Falangę, ABC… Piaseckiego, Mosdorfa… Piłsudskiego… gromiącego Bolszewików z garbatym nosami… że została tylko Gwardia Adolfa Hitlera… która rozwalała żydobolszewika bez sądu zaraz po złapaniu i krótkim przesłuchaniu. Nie zabijaliśmy ale biliśmy do nieprzytomności.. niwnawiść do PZPR była taka… że tego nie da rady oddać gołymi słowami.. i walka do ostatniej kropli krwi…jak za Festung Breslau walczyli jego obrońcy… ten bunt się teraz rozmył… jego uczestnicy mają już po pół wieku życia za sobą i nie zrozumie tego nikt.. kto tego nie przeżył… dziś taki kapuś RD to pikuś…rok 1991-1994…. Balcerowicz i
      „Biznesmeni z Izraela …bezrobotni na ulicach”… i politycy z SdRP…Zamykane setkami zakłady pracy, sprzedawane za bezcen…PaFaWag poszedł w prywatne ręce za cenę jednej lokomotywy… parabanki Baksika i Gąsiorowskiego…inflacja kilkaset procent w skali roku…przez jedną kadencję w Polsce rządził AWS .. czyli holding katolickich….związków zawodowych… nigdzie na świecie nie rządziły związki zawodowe, które są powołane do wyciągania kasy od rządu a nie do rządzenia państwem.. pamiętasz @Wierny banknoty na których była cyfra i sześć zer… trzy rodzaje 20złotówek… obejrzyj sobie obrady sejmu z początku lat 90-tych..
      Zobacz w co Ci ludzie są poubierane i co mówią… zobacz sobie na starych zdjęciach jak wyglądały stadiony…Wiesz jak wyglądała Oporowska 62….w latach 90-tych ?!?
      Solidarność Bolka, Kuronia, Michnika, Geremka…Komorowskiego, Moczulskiego i Suchockiej, Hiubnerki i Tuska…. Kwacha, Oleksego, Millera, Jaskierni… wódki Koszernej…pamiętasz… to był szał nie dostałeś nic innego w sklepach tylko wódki koszerne…Pamiętasz czy nie..?!? Samolustrujący się kościół Katolicki i Jaruzelski jako pierwszy prezydent Polski… peany na jego cześć w GóWnie… z którego szybko zniknęło logo Solidarności…To jakiś Bangladesz był…Ty się dziwisz ludziom, którzy sięgali po tak radykalne rozwiązania.. i chcieli wyrazić swoją frustrację przez śpiewanie „SS WKS..”. mieliśmy w Berlinie bardzo dobre kontakty wśród tamtych „Łysych”…..tak @Wierny… mleko masz pod nosem to i klimatu nie czujesz.

      12+

    1. Czujny jesteś, że ho…
      A nie możesz tego wysłać w prywatnej wiadomości do Redakcji?
      Pomyśl chłopie, o megalomanię bardzo łatwo się otrzeć….

      4+

    1. No właśnie powiem Ci drażnią mnie kolory „regionów” i heraldyka z dupy…polskie miasta i regiony w związku z tym, że Polska jest tworem jednolitym a nie federacją powinny być wszystkie biało czerwone tak jak w godle Czech każde województwo czy starostwo jak ma herb powinien być łamany przez część orła białego na czerwonym tle… tak jak w godle czeskim są ley łamane przez coś tam…. tak jak w herbie Białegostoku powinno być pół orła białego na czerwonym tle a pół jakiegoś dżokeja dosiadającego wyleniałego wałacha… nie lubię zestawienia kolorów żółtego i niebieskiego… drażni mnie naród śląski… Ruch grający w koszulkach z napisem górny Śląsk… wybudowany stadion śląski- nie wiadomo po co z siedzeniami żółto- niebieskimi… takie na siłę rozbijanie monolitu…nie trawię żółto-czerwonych kolorów Wrocławia… niebieskich tramwajów…( wolałbym już czerwone)… i naszego herbu… naciapane wszystkiego po trochę…i ten łeb umrzyka …przelewa już czarę goryczy… idealny natomiast jest herb Śląska… pół godła Państwowego… pół czegoś tam czesko-austriackiego… niech se będzie bawet byle co ale ma być pół orła białego… czy w koronie czy bez nie ma różnicy.
      Reasumując herbem Wrocławia powinien być herb Śląska…

      17+

    2. Tylko, że te herby, barwy są historyczne… Tak zmieńmy historię, a co tam. Twój zachwyt nad pół orłami w herbie Śląska trochę kontrastują z frustracją względem komuchów. Masz łeb to będziesz wiedział dlaczego.

      5+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *