I po ósemce

 O ile jeszcze można było na coś liczyć, a optymiści zawsze na coś liczą, to po meczu w Krakowie z Cracovią teraz zostaje nadzieja tylko w jednym. Cudzie. Nic innego nie może nam pomóc w dostaniu się do pierwszej ósemki.
Śląsk w meczu był słabszy, co udowadniają statystyki, i ostatecznie wtopił. Po kiksie Pawelca, choć to nie on był „ojcem” porażki.
Mogło być inaczej, bo czasem tak jest, że leszczom się powodzi, lecz przy stanie 1-1 po ping-pongu, gdy piłka wpadała do bramki Cracovii, system VAR tym razem nam nie pomógł. Inna sprawa, że z samych kiksów grajków gospodarzy, i to takich przy których bramki powinny padać na zawołanie, to można dość długi filmik o piłkarskich jajach zgrać.
My się przyglądaliśmy Lewandowskiemu. Gdyby nie jedno dośrodkowanie, które należy uznać za całkiem niezłe, reszta to między dramatem a katastrofą.
Innym dramatem było wejście kolejnego naszego ulubieńca, Tarasovsa. Stwierdzenie „Janek chyba chce przegrać”, gdy zobaczyliśmy do przygotowującego się do wejścia na murawę, okazało się, niestety, prorocze.
Mecz jako widowisko wyłącznie sportowe mógł się podobać z jednego powodu. Naprawdę był szybki. Widać, że niska temperatura wymusiła na grajkach obu drużyn szybsze poruszanie się.
Mecz jako widowisko w całości wyglądał fatalnie. Puste trybuny, będące efektem zabaw pirotechnicznych podczas spotkania derbowego, wyglądają żałośnie.
red, fot. NI-FO zdjęcie z meczu Śląsk – Cracovia z sierpnia 2017 we Wrocławiu. Sektor gości.

13+

komentarzy: 32

  1. Pierwszy mecz po przerwie a im standardowo w ostatnich 20 minutach biegać się nie chce – mam taką propozycję…może jakieś spotkanko z tymi wkładami do koszulek po najbliższym treningu!!! po przysłowiowym liściu i do roboty pasożyty i tak do skutku!!! Miałem cień nadziei na ósemkę ale po tym meczu to mam cień nadziei na 10-12!!! bieda, bieda i jeszcze raz bieda…

    8+

  2. Jasiu ze swoimi legijnymi układami wygra teraz na Legii, a zwycięską bramkę zdobędzie nikt inny jak jego pupil Kosa i wszystko zacznie się od nowa.

    4+

  3. Cracovia mimo, że doszło do składu kilku nowych zawodników, a kilku odeszło nie miała problemu ze zgraniem. U nas Jasiu od lata mówi że miał mało czasu, przyszło dużo nowych, itp.
    W Cracovii w stosunku do jedenastki z ostatniej jesiennej kolejki zagrało tylko 4 tych samych zawodników …

    17+

  4. Lewandowski przez Ciebie przegraliśmy ten mecz! Chłopaki w B -klasie grają lepiej od Ciebie.
    Ogólnie patrząc na grę Naszych gwiazdeczek od razu widać, że nic się nie zmieniło, walka o utrzymanie i koniec złudzeń.

    24+

  5. https://www.youtube.com/watch?v=_Ng8VIfq9s4&app=desktop

    Bramki chyba jednak nie było, ale w zasadzie to większego znaczenia nie ma, bo swoją grą nie zasłużyliśmy choćby na punkt. Inna sprawa, że drugie „żółtko” dla gracza miejscowych się należało. Generalnie dramat i wydaje mi się, że zamiast myśleć o „ósemce” powinniśmy się zastanawiać czy ta drużyna będzie w stanie się utrzymać…

    21+

    1. Gol był bo piłka całym obwodem przeszła… nie uważam ponadto, żeby była taka tragedia boiskowa jak tu piszecie…więcz powiem, że biadolenie maruderów uważam za szerzenie defetyzmu w szeregach…
      Pozdrawiam optymistów…

      10+

    2. W 18, po każdej porażce jest ten sam płacz. Po dwóch wygranych najwięksi maruderzy wpadają w zachwyt i tak się to kręci.

      11+

  6. Mam jakieś nieodparte wrażenie że koniec Dutkiewicza jest niejako powiązany z końcem Śląska…. Okręt nabiera wody i pomału tonie, kto cwańszy szuka szalupy ratunkowej…

    33+

    1. Spokojnie….nie unoś się. Sprawdź najpierw powtórki i wtedy kogoś oczerniaj. Wiem, że to teraz na topie ale bez przesądy. Czasami zbyt szybko kogoś szufladkujemy. Popatrz może na grę Śląska i odpowiedz na pytanie czy zasłużyli na jakieś punkty. Chociaż z drugiej strony był to najsłabszy mecz tej kolejki. Cracovia dno a nasi jeszcze słabsi.

      32+

    2. Poza tym co ma PZPN do nieuznanej bramki? Na pogodę też mam się skarżyć do PZPN-u? Wiem , że emocje ponoszą ale trochę obiektywizmu i znajomości przepisów. Juę nawet tutaj ludzie w komentarzach piszą , że nie było gola ale Ty musisz mieć rację.
      Pogody ducha życzę.

      11+

    3. https://www.youtube.com/watch?v=_Ng8VIfq9s4&app=desktop. Popatrz na zdjęcia które są dostępne choćby na weszło. Jak to Ci nie wyprowadzi z błędu to już raczej nic nie pomoże. Poza tym jak Ty oceniasz na swojej powyższej stopklatce , że powinien być gol to jesteś „super fajny”. Nikt by się nie.podjął decyzji o uznaniu bądź nie. Znów targają Tobą emocje.

      19+

    4. Gringo, poczytaj o przepisach a później pouczaj innych.
      Według Twojej wiedzy pewnie jest tak, że jak część piłki, która styka się z murawą jest za linią to jest bramka. Niestety to błędna interpretacja bo za linią musi być cały obwód piłki a tu gołym okiem bez żadnego goal line widać, że tak nie było. Zabrakło kilku centymetrów.

      15+

  7. Miałem już pod tym tekstem nie komentować, ale jednak muszę coś dodać.

    Tak jak każdy, ja też chciałbym, żeby Śląsk grał z polotem, zawodnicy robili rulety i no lok pass-y i pędzlowali wszystkich jak leci. Tylko popatrzmy, czy będąc w miejscu w jakim jesteśmy, to serio możemy oczekiwać, że będziemy jakimś polskim Manchesterem City? Bez żartów.
    Zrozumcie wreszcie, że ryba psuje się od głowy. Serio uważacie, że gówniane wyniki są pokłosiem złej pracy trenera Urbana i lenistwa zawodników? Ja dzisiaj widziałem na boisku przynajmniej kilku, którym naprawdę się chciało. I jakbym krytycznie nie oceniał kariery wciąz naszego trenera, nigdy mu nie zarzucę, ze jest kombinatorem patrzącym jedynie na to ile mu wpływa na konto.
    Może wydać się Wam to dziwne, ale większość tych ludzi naprawdę się stara, bo to jest ich zawód. I jak w cv będą mieli same złe opinię, to i o dalszą robotę będzie ciężko. Pisząc, że Robak olewa, a Urban liczy tylko na wypłatę pokazujecie, że kompletnie nie macie pojęcia o czym piszecie.
    To co, Arek Piech zostawiający płuca na boisku, nie potrafi liczyć i robi z siebie wariata zamiast też podejść do gry olewacko? Kosecki podobnie? Pich, Słowik, Pawelec, czy nawet ten nowy Niemiec?

    Fakt, coś nie trybi. Mamy całkiem niezłą pakę, która najwyraźniej dobrze się klei i brakuje tylko tego, żeby wreszcie zębatki zaskoczyły. Też mnie to martwi, że trwa to tak długo, ale serio wydaje się Wam, że gdyby teraz zmienić trenera na jakiegoś Stokowca czy innego kogoś, to nagle zaczniemy wszystkich pykać?

    Tak poza tym, problemem są wszystkie lata po zdobyciu MP i cała ta banda pijawek nie mających kompletnie pojęcia o funkcjonowaniu klubu piłkarskiego, ale za to wiedząca doskonale jak wyrywać hajs. To są skutki tego, że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, a nie lepszej, czy gorszej formy grajków(w tym trenera), jakich mamy.

    38+

    1. Coś długo idzie tej niezłej pace (wg Ciebie) żeby zębatki wreszcie zaskoczyły…Sezonu może braknąć. Matysek i Urban nasprowadzali szrotu, a Urban wystawia taką a nie inną 11-kę i jest odpowiedzialny za pozycję w tabeli. Kasa wyrzucona w błoto, po co nam np. taki Kosecki na 30 min i opłacany chyba 60 tys. zł/mc… Kolejny przykład Riera, Tarasovs, Lewandowski. Ile czasu męczył Wrąbla w pierwszym składzie??? Drużyna dosyć stara, brak młodej, żwawej konkurencji. Dać im 30 mln do dyspozycji też by zmarnowali…Czekam na zmianę trenera i sposobu działania, czyli kupowania starego szrotu za ciężką kasę.

      8+

  8. VAR nie pomógł, Piech mógł podwyższyć na 2-0 i pozamiatać, no cóż wywieziemy punkty z Warszawy i Poznania? Nie z tym zaangażowaniem. Oni muszą mieć zajęcia z koncentracji, bo Celeban, Pawelec, Robak byli rozkojarzeni.

    20+

  9. Nie oszukujmy się. Robak myślami już pewnie w innym klubie. Po co się wysilać jak źródełko niedługo wyschnie. To samo Kosa. Celeban, Pawelec na emerytury. Tarasovs wszedłby i przy prowadzeniu 3:0, to i tak byłoby w plecy. Tym bardziej, że Tarasovsów teraz jest dwóch (Lewandowski). Brak ambicji, nonszalancja, a zamiast gry do ostatniego gwizdka jest na pół gwizdka…

    15+

  10. Oni za 4h będą we Wrocławiu i właśnie po pierwszym kielonie rozkminiają na jakie się balety załapać, tak aby nie być rozkminionym, a tu dyskusja o tabelach, punktach, formach, ambicjach i dramatach.

    38+

    1. No masz rację,bo byłem dziś na urodzinach kolegi i zobaczyłem Adriana Łyszczarza tego młodego, zdolnego piłkarza,który nie zmieścił się do kadry,więc był kolejny raz widziany w drugim dnie na naszym malowniczym pasażu niepolda kilka godzin po skończonym meczu. Nie wiem co mu w głowie siedzi, bo po co trenowanie,które sprawi wejście do kadry meczowej, a potem do podstawowej jedynastki, a potem wypłynięcie na szerokie wody skoro można trenować imprezowanie? Ciągnie się za nami okres fatalny jak dzisiejsze trybuny(okropny widok) i jak dalej będziemy ciułać ledwo na utrzymanie to frekwencja zejdzie z poziomu słabego na skandaliczny.

      16+

    2. Poprawka do mojej odpowiedzi. Adrian Łyszczarz jednak był na ławce na meczu w Krakowie,więc jego pojawienie się w klubach na pasażu tym bardziej zdumiewające.

      10+

    3. Fen1947, ale co Cie zdumiewa? Już dawno temu było pisane, że „młodzi zdolni” balują na mieście i nawet specjalnie się z tym nie kryją (a wręcz przeciwnie). Czego się spodziewać, jak dla większości polskich kopaczy ambicja kończy się na braniu kasy za pobieganie parę godzin w tygodniu po boisku. Tu nie ma mowy o celach sportowych…

      5+

  11. Jeśli nie nastąpi cud w postaci minimum 5 punktów z Legią, Wisłą, Amiką albo Górnikiem (a wszyscy wiemy, że raczej nie nastąpi) należy się przygotowywać na to co rok temu, a szkoda.

    16+

  12. Powiedzmy sobie szczerze, z Janka trener jak z koziej … trąba! Lewandowski, Tarasovs, mandarynka i Vacek na boisku to sabotaż istny. Sędziego był jaki był na to nie poradzimy nic, ale już gra artystów piłkarskich powinna być zupełnie inna i od tego jest trener, no ale Janek liczy kasę na koncie, bo na trenerce to się zna nie lepiej niż każdy to czytający. Dramat w Andach to co gra Śląsk od dłuższego czasu. Wstyd nawet patrzeć na ich zaangażowanie ( no dobra w końcówce coś chcieli biegać dwa razy szybciej), uśmieszki i głupkowate gestykulacje zamiast orać każdy centymetr murawy! W B klasie jest 100 % więcej ambicji niż te farbowane lisy przedpłacie biorą za symulowanie w Śląsku!

    25+

  13. Pawelcowi zdarzył się babol, który będzie go bolał bardziej, niż nas, bo to jest ambitny facet. I naprawdę szkoda mi go. Ale dużo wiekszy zdarzył się Celikowi, który (nie)wyblokował Covilo przy pierwszej bramce dla Cracovii. I niestety, ale to już kolejny duży błąd Pana Piotra.
    Statystyki jedno, a to co się działo na boisku, to inna sprawa. Wcale nie musieliśmy przegrać, a może nawet i wygrać. Zabrakło trochę szczęścia, zabrakło Robaka (bo nie mówcie, że on dzisiaj grał), i brakuje nam człowieka, który potrafiłby dośrodkowywać.

    Lewandowski grał, bo chyba ma na kogoś kwity, nie widzę innego powodu. Może on myśli, że jest wcieleniem Roberta? Jego „kiwki” z obrońcami Cracovii? Lepiej pominąć milczeniem.

    Szkoda, że jak w pierwszej połowie kilku zawodników grało całkiem dobrze, tak na drugą jakby w ogóle nie wyszli. Pewnie w szatni było ciepło i pomyśleli, że mecz już sam się zrobi?
    Ja sobie kpię, ale co mi pozostało?

    50+

    1. Gra Śląska nie wyglądała w pierwszej połowie jakoś tragicznie. Można było podwyższyć wynik (co i tak przecież nie gwarantowało pewnej wygranej), ale to tylko Cracovia trafiała w drugiej połowie. Najważniejsze wnioski z meczu. Pod naszą bramką powinny stać obowiązkowo szczudła, z których będzie korzystać Celeban przy stałych fragmentach gry, może zniwelują u niego brakujące centymetry? A tak na poważnie, taki ma wzrost, więc walka z rosłymi przeciwnikami wygląda jak wygląda, zresztą nie pierwszy raz…
      Pawelec…Co tu komentować, przecież ambitny i waleczny, a interwencję przy stracie drugiej bramki niech każdy sobie sam skomentuje i oceni…Swoje zrobił też sztab szkoleniowy, ponieważ nie udało się zneutralizować tego, co Cracovia ma szczególnie mocne. Stałe fragmenty gry, po rozegraniu których strzela najwięcej bramek w lidze. Cóż, nie ma co dramatyzować i biadolić. Pozostaje mieć nadzieję, że ciągle w tabeli są przynajmniej dwie drużyny niżej od nas, oby tak do końca sezonu, tylko co dalej?

      8+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *