Łubu dubu…

 O tym, że nikt poważny z poważnymi pieniędzmi i poważnymi intencjami do Śląska nie przyjdzie dopóki stosunki własnościowe w klubie są takie, jakie są pisaliśmy już nie raz i nie dwa. A odpowiedź wrocławskiego finansisty pochodzenia greckiego, związanego głównie z deweloperką, Jliasa Filippidisa, który na propozycję zostania prezesem Śląska stwierdził „sp..lać” (no, dosłownie powiedział grzeczniej, ale sam później opowiadał o własnej reakcji w ten właśnie sposób) jest najlepszym zobrazowaniem tego, jak obecnie Śląsk jest widziany w kręgach biznesu.
Jakoś specjalnie nie dziwi informacja, że ponownie następuje zmiana na stanowisku prezesa Śląska. Według mediów na miejsca dotychczasowego prezesa Michała Bobowca przyjdzie nowy prezes Marcin Przychodny.
Kadencja Bobowca trwała niecały rok. Kadencja Przychodnego niemal na pewno skończy się najpóźniej w grudniu, po zmianach w samorządzie Wrocławia. Bo ostatni prezesi, wszyscy z łapanki, byli związani ze spółkami miejskimi. Marcin Przychodny jest kolejnym w karuzeli prezesów, którego kompetencją jest dotychczasowa działalność na stanowiskach opłacanych z państwowych pieniędzy i obracanie państwowymi pieniędzmi.
Co śmieszne – decyzją dotychczasowego prezesa Michała Bobowca posadę trenera uratował w Śląsku Jan Urban. Złośliwi już się śmieją, że inwestycja Jana Urbana okazała się droga, bo teraz szkoleniowiec znów musi „się dogadać” z kolejnym decydentem. A świeżutki prezes wie, że długo na swoim stanowisku lodów kręcić nie będzie, co może oznaczać, że będzie to robił intensywnie.
Ale to pewnie tylko złośliwe języki są i nowy prezes okaże się osobą kryształowo czystą o fantastycznych kompetencjach i pod jego okiem wszystko będzie funkcjonować jak w szwajcarskim zegarku.
R. Zieliński, fot. kadr z filmu Miś Stanisława Bereji, słynna scena nagrywania piosenki „łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu”.

 

18+

komentarzy: 5

  1. Przypadek Bobowca pokazuje, że bycie kibicem Śląska, to nie są wystarczające kwalifikacje do profesjonalnego zarządzania klubem. Umiejętności biznesowo-zarządcze są także niezbędne.

    6+

  2. Wróble ćwierkają że jest możliwy powrót do Śląska Tomka Jodłowca – odniesie się redakcja do tego? Choć w sumie ja wiem że od „ćwierkania” do podpisania kontraktu bardzo daleka droga ale bardziej mi chodzi o to czy ten zawodnik byłby mile widziany ponownie we Wrocławiu? I teraz nowy prezes ma ocenić czy stać Klub na takiego zawodnika choć chyba lepszy by był on niż panowie Tarasovs, Riera czy Vacek.

    8+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *