Rosja czuwa

 Autentyk? Wątpliwe. Ale nawet jeśli jest to nie jest faktyczny przekaz moskiewskiej centrali do ośrodków wpływających na polską opinię publiczną, to na pewno do tychże ośrodków dotarło coś podobnego. Może bardziej rozbudowanego, może bardziej szczegółowego, lecz na pewno podobnego w treści i przekazie.

Instrukcja FSB dla brygad internetowych:
1. Ukraina. Ma być przedstawiana jako kraj w którym żyją wyłącznie banderowcy.
2. Rosja. Budować pozytywny obraz Rosji. Putina przedstawiać jako prawdziwego męża stanu, który prowadzi Rosję i trzyma porządek.
3. Antyamerykanizm. Mocno krytykować Stany Zjednoczone. Przedstawiać ich jako agresora, państwo niesprawiedliwe, stanowiące zagrożenie dla reszty świata.
4. Antysemityzm. Atakować żydów. Żydów i Izrael przedstawiać jako największego wroga Polski.
5. Antyunijność. Bruksela jest następna w kolejności po USA i Izraelu największym wrogiem. Źródło wszelkiego zła i zepsucia. Najlepiej jakby Polska była poza Unią.
6. Wybielać historię i rosyjskie zbrodnie! Pokazywać zabory w dobrym świetle, minimalizować ilość ofiar rosyjskiej przemocy na terenie Polski, gloryfikować PRL.
7. Zniechęcać Polaków do wszelkich sojuszy. Czy to z USA, z Niemcami, Litwą czy Ukrainą. Każdy, kto myśli o sojuszu jest agentem – „najlepiej jak Polska będzie sama”.
8. Oprócz tego działać też na określonych odcinkach, wynikających z zapotrzebowania w danej chwili. (gaz łupkowy, zbrojenia = marnotrawstwo pieniędzy, lepiej na szpitale i domy dziecka ,ekologia, Anty GMO, odnawialne źródła energii to ślepa uliczka, itd).
9. Dyskredytować wszystkie rządy Polski. Krytykować polskich polityków przy każdej okazji. Przekonywać, że Polska jest krajem biednym (szczaw i mirabelki) i bezbronnym.
10. Nawoływać do protestów antyrządowych.
11. Skłócać Polaków ze sobą,
12. Każdego kto się nie zgadza z ruską wersją wydarzeń i ma inne zdanie niż rosyjskie władze – nazywać banderowcem.
13. Zmieniać dyskutowany temat z niewygodnego na jakikolwiek bezpieczny.

Materiał nadesłał czytelnik C2H5OHOK, wychwycił to w ogólnodostępnych komentarzach któregoś z popularnych forów internetowych.
Fot. fragment okładki książki Wiktora Suworowa „Szpieg”

 

21+

komentarzy: 15

  1. @umberto… to ja jestem proruski… ?!? człowieku….wiesz na czym polega dyskusja…? na tym, że przedstawiamy fakty i ważymy jak niewidoma Temida. Myślisz, że banowanie takich wpisów poprawi sytuację kogokolwiek a tymbarskiej Rzeczpospolitej. Które według Ciebie zdanie jest proruskie ?!? Nie przeszedł mój poprzedni komentarz…. bo tam było wyjaśnione dlaczego z potęgi państwa Jagiellonów spadliśmy do miernoty państwa Wazów i nie są to moje oceny tylko historyków. Jakby w XVII wieku wygrała reformacja i kościół podlegałby pod króla a nie Papierza nie byłoby w XVIII wieku rozbiorów I RP ale wygrali Jezuici… po co @Umberto będziemy dyskutować… zobacz jak gospodarczo wygląda protestancka północ świata…Szwecja, Norwegią, Dania, Anglia, Szkocja, Niemcy (ze swoimi satelitami Austrią, Szwajcarią i północnymi Włochami), Francją po reformach Napoleona i Ameryką Północną a jak wygląda katolickie południe bród, smród i ubóstwo… Grecja, Południowe Włochy z Sycylią, Hiszpania, Portugalia i cała Ameryka łacińska… trzeci świat, kartele, korupcja, bieda, prostytucja i poziom życia jak w średniowieczu… ludzie żyją jak robaki tam nawet ewidencji nie ma a liczbę podaje się na oko o szkole i opiece medycznej to oni nawet nie słyszeli. oligarchiczne centra „metropolii”i ciągnące się dziesiątkami kilometrów slamsy, gdzie życie ludzkie ma cenę papierosa…taką drogę w XVII wieku wybrali nasi przodkowie… i dlatego I RP musiała upaść…. ale jak wolisz to niech będzie, że to Ruscy się uwzięli. Jak znajdę podeślę Ci stary wywiad z Du Du. Będziesz wiedział dlaczego chciał zostsć we Wrocławiu.

    1+

    1. @W 18 nie jest moją intencją szastać na lewo i prawo oskarżeniami o proruskie ciągoty czy też zarzut bycia zielonym ludzikiem na zlecenie Kremla. Ale wiesz, jestem trochę ostrożny, po tym jak ruscy wpłynęli na kampanię w USA, pomagając w wyborze starego wyliniałego, gnuśnego satyra z niejasnymi powiązaniami (co nie znaczy, że równie leciwa i nieciekawa kandydatka Demokratów wzbudzała mój aplauz) na prezydenta najpotężniejszego kraju świata. Do mediów przedostają się informację ile ruscy wydają kasy na medialną dezinformację, kreowanie rzeczywistości, wybielanie własnej historii oraz korumpowanie Zachodu (zresztą robią to od wieków). Zatem gdy pojawiają się głosy w czambuł krytykujące Zachód a dewaluujące prawdziwe oblicze Rosji, to zapala mi się czerwona lampka. Jednakże, jeżeli źle odczytałem Twoje intencje, to sorry.
      Tym bardziej, że w 100% zgadzam się z Tobą co do przegranej przez Polskę szansy i nie załapania się przez Rzeczypospolitą na falę reformacji, która objęła świat Zachodu.
      Byłem niegdyś uważnym czytelnikiem pism Maxa Webera wielkiego socjologa niemieckiego, który badał relacje zachodzące pomiędzy religią a gospodarką. Słynna jego praca „Etyka protestancka a duch kapitalizmu” to publikacja w której Weber wysunął argument, że kapitalizm rozwinął się na zachodzie i północy Europy, gdyż znalazł tam sprzyjające warunki stworzone przez kompatybilne poglądy religii protestanckiej (a zwłaszcza kalwinizmu). Według Webera, etos protestantyzmu popiera prywatną przedsiębiorczość w stopniu znacznie większym niż katolicyzm lub jakiekolwiek inne religie, które przypisują mniejszą bądź wręcz negatywną wartość dobrom materialnym. W kulturach, w których dominowały religie inne niż protestantyzm, społeczne poparcie dla handlu i rozwoju gospodarki jest więc mniejsze, a ludzie trudniący się handlem cieszą się znacznie mniejszym prestiżem społecznym.
      I dalej: Owocem etyki protestanckiej, zwłaszcza purytanizmu, jest potępienie lenistwa i bezczynności. Jednocześnie na pochwałę zasługuje ciężka i systematyczna praca. Obowiązek pracy obejmuje wszystkich, nawet najbogatszych. Weber powołuje się na jednego z purytańskich kaznodziei – Richarda Baxtera – pisząc: dzień służy do pracy, noc do wypoczynku. Etyka purytańska obok zalecania ciężkiej pracy i korzystania z wypoczynku tylko o tyle, o ile jest on niezbędny dla zdrowia, skłania równolegle do ograniczania konsumpcji indywidualnie, a przede wszystkim do umiaru w jedzeniu i ubiorze. Pojawia się pytanie, czy podobnej funkcji nie mógłby spełniać katolicyzm? Odpowiedź Webera na to pytanie jest negatywna. Jego zdaniem kościół katolicki stawia wyznawcom stosunkowo skromne wymagania. Przeciętny wyznawca nie musi lękać się potępienia, jeśli uczyni zadość tradycyjnym obowiązkom religijnym i spełni od czasu do czasu jakiś dobry uczynek. Katolicka zasada odpuszczania grzechów osłabia wpływ etyki na codzienne postępowanie wyznawców. Weber objaśnia ten słaby stopień motywacji codziennych działań ludzkich przez zasady religijne tym, że przez długi okres, aż do reformacji, katolicki ideał ascetycznego życia skupiał się w celach klasztornych, a więc z dala od głównego nurtu życia społecznego.

      Powyższe wywody potwierdzają Twoje tezy, i nie trzeba już przywoływać się na innych uczonych ani dokonywać pogłębionych studiów historycznych, żeby dowieść, że „dzięki” leniwym, także umysłowo, podgolonym łbom szlacheckim, zawdzięczamy nie załapanie się do modernizującej się części świata.
      Na koniec anegdota opowiadana niegdyś na wydziale społecznym naszego UW: Bogobojnemu katolikowi oraz przykładnemu luteraninowi walą się ogrodzenia wokół ich domów, pech chciał, że w Dzień Boży. Katolik, upatrując znak Stwórcy, zostawia zdewastowany plot i, rzecz jasna, biegnie na cotygodniową mszę, błagając Boga o pomyślność i przepraszając za popełniane grzechy.
      Luteranin także w zawalonym płocie widzi znak boży, zabiera się do natychmiastowej naprawy płotu, wierząc, że dobra robota spodoba się Panu i zostanie w przyszłości wynagrodzona, modlitwę zostawiając na później…

      3+

  2. Do wielu Polaków nie dociera fakt, że „zachodni myśliciele” i klasa polityczna doszli do wniosku już około 300 lat temu, że Polska jest zbędna. Od tej pory bezwzględnie implementują ten wniosek co zdaje się, że po 300 latach wciąż do Was nie dotarło, że sami zafundowaliśmy sobie taki stan rzeczy odrzucając reformacje. Wyprodukowaliśmy przez to teren do żerowania dla wszelakich grup sprzedawczyków, „lobbystów” mocarstw wysokorozwiniętych i Watykanu (żrącego kraj 10 razy więcej niż znienawidzeni przez katolików Żydzi) Idea francuska z przed 300 lat zakładała przekazanie południowych części Rzeczypospolitej Turcji, co zabezpieczałoby interesy Austrii. Niemcy, w zamian za neutralność i przekazanie części Śląska Austrii, miały uzyskać Warmię z Mazurami oraz fragment Kurlandii. Fryderyk II W tym celu rozpoczął próby wciągnięcia Rosji do dzieła podziału Polski i sondowania, na jak duże ustępstwa jest w stanie pójść Petersburg. Rosja nie miała bowiem żadnego zysku z podziału Królestwa. Dla Niemiec zaś była to sprawa priorytetowa. Wszystkie zachodnie kraje podnosiły historyczne pretensje do zagarniętych ziem Rzeczypospolitej. Minister pruski Ewald Friedrich von Hertzberg w Wykładzie Praw, przekonywał, że prawa do Wielkopolski nabyła Nowa Marchia Brandenburska. W inspirowanych przez nie publikacjach obwiniano Polaków o doprowadzenie do katastrofy ich pozbawionego rządu i zacofanego państwa.
    Co najważniejsze likwidację Polski opierały zafascynowane absolutyzmem oświecone środowiska francuskie i niemieckie. Wywody ministra Hertzberga trafiły do Encyclopédie, a Voltaire gratulował Fryderykowi II rozbioru Polski. Biorąc pod uwagę, że Polska została całkowicie trzy razy ekskomunikowana przez Watykan pierwszy raz w 1031 roku za odejście Bolesława II Zapomnianego od chrześcijaństwa po śmierci Mieszka II co spowodowało najazd europejskiego rycerstwa pod wodza Brzetysława a oprawcą wspomagającym zabijanie niewinnej ludności był nikt inny tylko Radzym brat Wojciecha (Sławnikowica świętego „patrona” Państwa Piastów) Drugi raz Papierz Marcin V ekskomunikował Polskę i króla Jagiełłę za bitwę pod Grunwaldem i likwidację „braci krzyżowych” a trzeci raz Watykan zrobił „łaskę Carowi” i nałożył ekskomunikę na Polskę za powstanie styczniowe. „Wierni kościoła” ułożyli na cześć Cara pieśń „Boże coś Polskę”… (śpiewaną do dziś)… a w zbrojowni na „Jasnej Górze” obok siebie sa sygnety powstańców styczniowych „Ojczyzna swojemu obrońcy” a gablotę dalej ordery św. Jerzego (Car dawał katolikom polskim w swojej służbie za rozwałkę powstańców palenie polskich dworów i zsyłkę całych rodzin na katorgę. Nie wierzysz jedź zobacz…. będzie pielgrzymka kiboli to rusz dupę i sprawdź.
    Niewygodne co…? To jeszcze wisienka na torcie. Watykan do tej pory tak nas nienawidzi, że nawet JPII nie mógł ściągnąć tych ekskomunik…. bo mu nie pozwolili… Czyli de facto według prawa kanonicznego każdy może dowolnie najechać na Polskę grabić, palić, gwałcić, mordować…. bo jesteśmy banitami.
    tak nas kocha Zachód…. gnijący zachód. czasem myślę, że zdechną za nasza krzywdę. i nie mówię tu o Niemcach bo to wróg numer 1 ale o Francji, Anglii, Austrii, Belgii i Watykanie. Jak się ma takich „przyjaciół na zachodzie”, to wróg na wschodzie nie jest już potrzebny…. jak natomiast ktoś pisze prawdę niewygodną dla „Zachodniej Europy” do której to kręgu ponoć należymy zawsze nazwą go „ruskim agentem”.
    Więc jakie ma znaczenie co Moskwa każe swoim agentom i ich politycznie pożytecznym idiotom…? A jak dopominasz się swoich racji zawsze mogą Cię pozbawić głosu… zbanować… bo w końcu „my mamy rację a oni karabiny….”

    2+

    1. W związku z tym, że zarówno w dzisiejszym świecie, ale i wiekach wcześniejszych nie możesz być samotną, niezależną i zarazem bezpieczną wyspą, szczególnie, gdy jak Polska, umiejscowiony jesteś w przeciągu geopolitycznym, to zgodnie z Twoim rozumowaniem o nienawidzącym nas Zachodnie, to nic, tylko rzucić się w obcięcia nadobnej Moskwy, która wszak (ta carska) wcale nam krzywdy zrobić nie chciała. Wprost została zmuszona przez zdradziecki Zachód do niecnych czynów i zaoferować jej (owej Moskwie) spółkę wszechsłowiańską.
      Wiesz co @W 18, jak się człowiek tylko chce umyć, to nie musi wskakiwać do rwącego nurtu rzecznego obfitującego w liczne wiry. Bo się utopi.
      Do Redakcji: myślę, że takie zawoalowane wpisy pro-ruskie nie powinny pojawiać się na tym portalu.

      2+

  3. Napisać, że Ukraina jest banderowska to tak samo jakby napisać, że Polska jest piastowska. Bandera był, jest i raczej będzie ich bohaterem narodowym. Historia pokazała, że Polska może liczyć tylko na siebie. Sojusze należy zawierać ale nie należy się do nich przywiązywać. Jak zapuszczać się będą na terytorium Najjaśniejszej jakieś czambuły (ruskie trole, niemieckie gnidy, banderowcy, żydzi, amerykańska dzicz) to trzeba je wygniatać. Tyle w temacie jakichkolwiek instrukcji i prowokacji z czyjejkolwiek strony.

    5+

  4. Czy taka lista istnieje ,,na piśmie” czy nie, to nieważne, niemniej Sowieci (wiem , wiem Rosja, ale czy to ZSRR czy Rosja Biała czy putinowska jeden czort), jestem więcej niż pewien, każdego dnia realizują ją ze skrupulatnością i perfekcją. Dlatego Polak nie powinien miażdżyć, poniżać i flekować Polaka. Niech się kotłują, przedstawiają swoje racje i pomysły na silną Polskę, ale niech nie zapominają kto jest wrogiem ostatecznym i śmiertelnym. Dlatego myślę, że również i my, jeżeli zauważymy u jakiejkolwiek ze stron naszej sceny pogardę dla własnych obywateli, pilnowanie wyłącznie własnych interesów, zwykłą niekompetencję i arogancję czy niezwykłe zaprzaństwo, to bez ideologicznych założeń, takiego machera powinniśmy ,,poprosić” o zejście ze sceny i zajęcie się prywatnymi a nie publicznymi sprawami.
    Sami powinniśmy mieć politykę gospodarczą, społeczną, politykę wobec Ukrainy, UE, USA, Izraela – w ogóle sojuszy bliższych czy dalszych, a nie dyktowaną pośrednio przez putinowskich troli i posłańców.
    Ad 6 – tylko idiota może uważać Rosję za państwo przyjazne bądź neutralne. Niepodobna nie pamiętać i w sposób jednoznaczny postrzegać polityki caratu (systematyczne osłabianie RP, rozbiory, Sybir, represje), wydarzeń z 1920 r oraz, 17.09.1939, Katyń, Starobielsk, Ostaszków, Kozielsk, procesy moskiewskie, 40 lat żelaznej kurtyny i prześladowania opozycji rękami ,,polskich” najemców. Oto Rosja, wróg śmiertelny i ostateczny.

    23+

    1. Trzeba mieć umberto odrobinę samokrytyki…bo według Twojego przekazu wychodzi, że Polacy to podstawowe ogniwo łańcucha pokarmowego rodzącego się tylko po to, żeby ruski niedźwiedź miał czym posilić się przed zimą.

      5+

    2. @W 18 – oczywiście, że samokrytyka jest tu wskazana, albowiem wiele głupot narobiła szlachta osłabiając władzę królewską a w konsekwencji Państwo. Później też nie było lepiej, w konsekwencji nastąpiły straty nie do odrobienia, gdy równolegle (jak ktoś skrupulatnie policzył) rosyjski niedźwiedź połykał codziennie średnio po 150 km2 przestrzeni i tak przez ponad 100 lat budując imponujące imperium. Iście … nieniedźwiedzi apetyt. Polacy nie są oczywiście podstawowym ogniwem łańcucha pokarmowego ruskiego zwierza, ale są – z racji bezpośredniej bliskości i stosunkowo niewielkiej siły – łatwą zwierzyną łowną, którą (bywa) można w różnych okresach historycznych posilić się w całości przez zimowym snem. Ale nie tylko my, nawet arcymocarstwo – USA, w dobie globalnej gospodarki, ekonomii, wszechświatowej technologii, też dało się capnąć żarłocznemu zwierzęciu (wpływ ruskich troli na wybory i decyzje amerykanów podczas ostatniej kampanii wyborczej).

      3+

  5. Ta „instrukcja ” jest ewidentnie nieaktualna ponieważ została przyrządzona za rządów PO przez kogoś mentalnie z nią związanego. Świadczy o tym zwłaszcza punkt 10. Może mieć też proweniencje ukraińskie bądź proukraińskie, o czym świadczyłyby punkty 1, 7 i 12. Przypominam, że Bandera jest oficjalnym ukraińskim bohaterem narodowym i określanie tego kraju jako banderowskiego a jego mieszkańców jako banderowców jest jak najbardziej uzasadnione i sami Ukraińcy nie powinni mieć nic przeciwko temu. Przypominam poza tym, że to właśnie propaganda obecnej opozycji w sposób mniej lub bardziej zawoalowany zarzuca PiS prorosyjskość, zmierzanie w kierunku putinowskiego autorytaryzmu, zadawanie się z „pachołkiem Putina” Orbanem, korzystną dla Rosji antyunijność itd. Z Macierewicza wręcz usiłowano zrobić rosyjskiego agenta za pomocą prowokacji niejakiego Piątka.
    Osobiście uważam, że zarzucanie komukolwiek, że jego działalność powoduje, że „Putin zaciera ręce” świadczy, delikatnie mówiąc, o słabości intelektualnej i braku argumentacji. Polska powinna dbać o swój interes narodowy a jeżeli wynikające z tego działania są korzystne dla innych krajów, ma to znaczenie drugorzędne i przy kompetentnej dyplomacji powinno być obracane na dodatkową korzyść dla Polski.

    10+

    1. @janwykasza
      Trzeba mieć nadzieję, że napisałeś to dlatego, że jesteś urobiony. Bo Rosja po Twojej wypowiedzi jest z Ciebie dumna.
      Jeśli nie jesteś agentem wpływu, to zastanów się nad tym wpisem.

      14+

  6. Znam jedną stronę, na której wszystkie punkty spełniane są w 100%. Czy dobrze poznaję, że mówimy o pewnym dzienniku gajowego M.?

    5+

    1. Oczywiście, że to nie jest śmieszne. Tyle, że to sie dzieje naprawdę. Dopiero teraz sobie uswiadomiłem, że do aneksji Krymu nie było nagłaśniane w Polsce to, że Ukraina jest banderowska. Wszystko zmieniło się w momencie rosyjskiej argesji, gdy się okazało, że Polska nie dąży do rozbiotu Ukrainy, lecz wspiera ją w walce z Rosjanami.

      11+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *