Skąd jadą goście?

 Na razie wiele wskazuje na to, że mecz Śląsk – Arka odbędzie się bez udziału kibiców gości. Fani Arki zrobili wiele, by do Wrocławia pojechać. Nawet nie odpalili niczego podczas wcześniejszego spotkania z Lechią Gdańsk, choć było to spotkanie o szczególnej dla nich wadze. O czy świadczy choćby fakt, że bilety na ten mecz zostały wyprzedane w przedsprzedaży.
Widocznie nakręcając się na Wrocław chcieli zatrzeć niemiłe wrażenie sprzed paru miesięcy, gdy 19 maja w sobie wiadomy sposób Arki we Wrocławiu było okrągłe zero.
O prewencyjne niewpuszczenie Arki na sektor gości we Wrocławiu wnioskuje milicja.
Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że raczej nie o desant z Gdyni się milicja obawia, lecz bardziej o odwiedziny z zaprzyjaźnionego z Arką Lubina. Ale być może sporo prawdy  jest w innej wersji mówiącej, że są obawy o spokój na autostradzie.

Decyzja ma zapaść jutro u wojewody dolnośląskiego.

RZ, fot. arch.

28+

komentarzy: 17

  1. Wszystko jedno skąd przyjadą. Pies z nimi tańcował. Lubinki też pewnie niewiele by zwiększyły zapełnienie sektora gości i to nie nimi kieruje się policja, wnioskując o zakaz wjazdu. Przed Śląskiem dwa z rzędu, niezwykle ważne mecze, na własnym stadionie. Żeby spokojnie przezimować i myśleć o pierwszej ósemce na koniec rundy zasadniczej, trzeba je bezwzględnie wygrać.

    9+

  2. @aspend
    Pamięć Cię nie myli. Jeśli dobrze pamiętam, to było ukoronowanie wicemistrzowskiego sezonu 2010/2011, gdzie Śląsk wygrał 5:0, a Kelemen strzelił jedną z bramek. Z artykułu na Fanie relacjonującego tamto wydarzenie pamiętam, że Redakcja wspominała o zaproszeniu fanów Arki, którzy wówczas mięli chyba jakiś zakaz. Arkowcy odmówili, a ich zespół spadł na lata z Ekstraklapy.

    12+

    1. Z tego co pamiętam , wtedy to był ogólnopolski protest przeciwko zdradzieckim mordom ówczesnego rządu RP. Ranga sprawy była całkiem inna.

      3+

    1. Oczywiście…@spostrzegawczy….. Niebiesko-żółty trup… skład z lat 80-tych…. hahahaha Kiedyś był godny podziwu, dzisiaj wzbudza tylko litość.

      19+

    1. Przecież kiedyś już była taka propozycja… Z czasów Oporowskiej ostatni mecz w sezonie…. Chyba, że źle pamiętam…

      8+

    2. Byłbym za,choć hamulce pewnie puściłyby wielu.
      Obie strony mają klucze do tej samej furtki – Polacy powinni potrafić się dogadać.
      Oczywiście na co dzień wszelaka życzliwość abdykuje – jednak bywają chwile kiedy warto.Tak sobie nieśmiało uważam.

      0

  3. Zaczyna to przypominać kabaret, w którym grane są „nieziemskie jaja”. Zmienia się władza, a z nią wiele bardzo istotnych kwestii. Zmienia się otoczenie i klimat, natomiast nie zmienia się bezradność „milicji”, która poprzez swoją nieporadność chciałaby zamknąć”prewencyjnie” niemalże wszystkie stadiony. W Łodzi sektor „pod zegarem” zamknięty, sektor gości we Wrocławiu może pozostać pusty i wiele innych przykładów. Nawet „komuchy” nie zamykały na taką skalę stadionów i sektorów. Prewencyjnie proponuję zamknąć również autostrady i drogi, ponieważ niemalże jest pewne, że dojdzie tam do poważnego zdarzenia, w którym ktoś poniesie śmierć. Coraz bardziej żenujące są działania nieporadnych organów, które nie potrafią sobie radzić z problemami i stosują zasadę „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.
    Z kibicowskim pozdrowieniem, kibic ŁKS-u Łódź z Lubina.

    55+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *