Podpis członka

 Może to prowokacja? Widzew chwali się, że zamalował parę grafów we Wrocławiu. Na jednym z nich jest nawet podpis „Widzew”. I wszystko można by uznać za normalne w wojence kibicowskiej, gdyby nie pewien „drobiazg”. Przyjrzyjcie się zdjęciu, które niewątpliwie opublikowali sami sprawcy aktu wandalizmu. Obok napisu „tylko Widzew” znajduje się na nim męski organ rozrodczy. Czyli co, „h… tylko Widzew”?
L-G, RZ, fot Stadionowi Oprawcy

Aktualnie na fejsbuku jesteśmy zbanowani, zatem przez ten portal na bieżąco strony obserwować nie można.

19+

komentarzy: 21

    1. Ani Wrocław, ani Gdańsk nie są małymi miastami. A oni znajdowali te grafy jakby byli u siebie, czuli się jak delfin w wodzie. Chyba jasnym jest, że ktoś tam robił za psa przewodnika.

      44+

  1. Myślę, że przekroczyli od dawna znaną granicę – i to były szarki, znajomość topografii ułatwiła nocną przejażdżkę. Czas na odwet tak myślę, w tych czasach, gdy nie szanuje się ludzkiej pracy i oddania, szcza się na zasady, należy oddać bliźniemu tym samym. Każdy kto ma auto powinien zastanowić się nad nocnym kursem.

    30+

  2. ,,Nie ważne co się mówi ważne aby mówili,,
    DHW nie jest już tą ekipą z przed lat,można powiedzieć ze dalecy są od swojej formy.
    Jednak w internecie nawet 14 pryszczaty szczaw wykreuje się na pro kozaka.
    Dziś wszyscy mają flagi ,,hooligans”,robią oprawy związane z chuligaństwem,teledyski gdzie występują poobierane na czarno i w kominiarkach karki.
    Jednym słowem wszyscy są hooligans takie czasy.
    Widzew przed akcją na trasie gdzie ustawiły się na niego ekipy Lechii i Śląska uchodził za top nad topami i w ogóle ekipę nad ekipami,a tu nagle klops.Strata najważniejszych flag i to na rzecz lokalnego rywala,dramat.
    No i tak oto kibice Widzewa doszli do wniosku ze muszą jakoś błysnąć na stronach kibicowskich zwłaszcza tych na FB bo tylko one jarają się takim czymś i postanowili pod osłoną nocy niszczyć grafy.Jeśli się za wiele w świecie ,,h” nie ma do powiedzenia i widzi się samemu ze to nie jest nasz czas to trzeba jakoś odwrócić uwagę od istotnego problemu.

    39+

  3. Warszawę najeżdżali już dwukrotnie. Efekt? Zniszczonych ok. 70 grafów Legii. Moim zdaniem to idiotyczne działania, bez względu na to kto i komu zamalowuje. To już nie jest świat, w którym się zakochałem…

    30+

  4. Dziś widziałem dwa zamalowane grafy na Brochowie. Chciałem wszcząć alarm, ale widzę, że już zostałem wyprzedzony. Przyznam, że od początku świtała mi w głowie myśl, o tym, że to ktoś z bandy żyd lub płotka. Bliskość czasowa od ostatniego meczu jednego z członków „bandy ch..a” (jak widać na załączonym obrazku) daje w tym przypadku sporo do myślenia.

    19+

    1. Mają problem z ciągłymi remontami grafów robionymi przez ŁKS, więc wpadli na pomysł by w ramach gościnnych występów napsuć krwi w innych, wrogich im miastach. Warszawa była podobno rewanżem za wcześniejsze remonty Legii. Tak czy owak są w cugu, więc trzeba mieć na uwadze, że za jakiś czas pod osłoną nocy mogą odwiedzić Gdańsk, Lublin lub ponownie wybrać się do nas.

      15+

  5. Zobaczcie ile samochodów na łódzkich tablicach turla się po naszym mieście.
    Byle student kibicujący chu…emu klubowi W. może „odważnie” w środku nocy mazać po ścianach (te garaże są nieoświetlone, a w nocy są w ogóle niewidoczne).
    Żadna chwała dla nich. Ale grafa szkoda.

    16+

    1. Bardzo wielu jest z Wielunia (EWI), to jest FC żydzewa… Choć jest wiele przypadków, gdzie „słoiki” z miast, które są FC wrogich nam klubów (np Wieluń, Bolesławiec), kibicują Śląskowi. Znam osobiście takie przypadki, z wieloletnim stażem znajomości…

      7+

  6. Podejrzewam, że już ktoś organizuje akcję naprawczą grafów. Niektóre i tak wymagały odświeżenia, więc jest okazja. Ja z daleka, ale chętnie wesprę kasą. Dawać jakiś numer konta.

    28+

  7. Taa, zamalowywanie grafów,strzelaniny fajerwerkowe, włamania do magazynów, nieudane grzybobrania w lesie bo ktoś strzelił z ucha, napinki zapłotowe, nielojalność zgodowa. Oto obraz dzisiejszy.

    44+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *