Cudzy znacznie lepszy

 Dostało mi się od pijaczków. Choć niesłusznie, to sam bym się z tego pośmiał, ale mi nie do śmiechu, bo akurat teraz zdarzyło się mi coś takiego, co rozwala mózg. Rozwala każdemu. I niemal każdy przez to albo przechodził, albo będzie przechodził. Takie to już jest życie.
Co nie zmienia faktu, że pisząc o Niecieczy walnąłem babola ”życiówkę”. Nauczka dla mnie jest taka, że jak się myśli o czymś innym, jest się całym sobą przy zupełnie innych problemach, to nie ma sensu kombinować przy czymś nie związanym z tematem. Można nieźle dowalić. Weźcie to do siebie, po co się uczyć na własnych błędach, skoro można na cudzych.
A co do alkoholu, to dla jasności – mam do niego stosunek ambiwalentny. Pozytywny, bo są tacy, którzy dopiero po setce zaczynają być przystępni.
Negatywny, bo jak się człowiek napatrzy na objawy małpiego rozumu, lub efekty co niektórych popijaw…
Sam obecnie piję niewiele. Jak już, to aroniówka. Natomiast tym, którzy doszli do wniosku, że to płyny rozweselające stały się źródłem babola – niestety pudło. Bardzo bym chciał, żeby przyczyna totalnej dekoncentracji miała takie źródło.
Roman Zieliński, fot. Semahead

Informacja dla Czytelników Fana: starajcie się nie opierać na fejsbuku, wchodźcie na stronę bezpośrednio. Czasem gejsbuk nas cenzuruje, wówczas choć na stronie pokazuje się jakiś artykuł, to u pedałolubnych się on nie pojawia.

 

24+

komentarzy: 10

  1. Romek wielki szacun za to, że nie usunąłeś felernego artykułu.
    Dobabolić ludzka rzecz. Ja się dzisiaj przez 30 minut zastanawiałem dlaczego broni Gliwa zamiast Muchy i dziwiłem się, że ich stać na dwóch tak klasowych bramkarzy w kadrze.
    I oby problemy, które Cię rozkojarzyły skończyły się happy endem.

    3+
  2. A moja żonka właśnie robi malinówkę. Mam nadzieją, że po meczu z Wisłą będę mógł ją sączyć i delektować się smakiem po wygranym meczu. Jeżeli chodzi o problemy to miałem 2 lata takich problemów, że popadałem w depresje. Jak zacząłem myśleć i nastawiać się pozytywnie do życia to mi się wszystko udaje. Coś w tym jest…

    1+
  3. Czemu aroniówka…? bo farbuje zęby na niebiesko…. sentyment do starych czasów….Ci co pijali wina krajowej produkcji cedzone przez zaciśnięte zęby albo kwitnące piwo „Rycerskie” paląc przy tym „Popularne” za komuny to wiedzą…. człowiek się i najadł i napił a później jak strzelił uśmiech to ekipa kładła się ze śmiechu pod ławkami…. granatowe zęby uszczelniane machorą… Czar PGR-u…..(z resztą nawet jabol było takiej nazwie)

    7+
  4. Nie przesadzajcie w komentarzach, nikt jakoś po bandzie ze zbyt ostrą krytyką nie pojechał (chyba, że coś mi umknęło). Było wiele zapytań-zwątpień, później trochę ironii, tak przecież lubianej przez Romana i myślę, że też przez resztę redaktorów FAN-a i wielu nas tu czytających/piszących.

    * Dlaczego akurat aroniówka?

    8+
  5. Miałem nie pisać ale się nie da. Panie Romanie-krótko, niech krytykanci coś napiszą oprócz pomówień, Chętnie poczytam. A wiedzę (zawarta w postach) mają. Pozdrawiam całą redakcję Fana.

    26+
  6. Każdemu może się zdarzyć. Grunt to uderzyć się w pierś. Ja kiedyś pomyliłem się wsiadając w zły pociąg. Jadąc na KSZO wsiadłem w pociąg na Gdynię, zamiast na Lublin. Zaparłem się, że dojadę i dojechałem ale na miejscu okazało się, że mecz odwołali. Śnieg spadł i trzeba było wracać.

    34+
  7. Roman, trzymaj się w tej życiowej sprawie, na pewno trudno o skupienie, gdy głowa jest (kolokwialnie ujmując gdzie indziej). Czytelnikom oceniającym gafę „na ostro” radzę schłodzić głowę i zastanowić się czy sami są nieomylni. Ten się nie myli, co nic nie robi-mądre polskie przysłowie bardzo tutaj pasuje.

    50+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com